• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Uwaga na oszustów i cwaniaków z ivan-pol!! Made in poznań

Takie rzeczy sprawdza się przed zakupem. Jest apka Generali gdzie możesz sprawdzić historię ubezpieczeniową. Jak nie, to za flaszkę nieraz można w multiagencjach ubezpieczeniowych całe info dostać. Albo wystarczyło skontaktować się z poprzednią właścicielką PRZED zakupem. Przy tanim aucie zawsze lampka powinna się zapalić.
 
Co do mierników, to w mojej okolicy robią pod miernik, moja Alfa nigdy nie była bita tylko malowana po całości, na mierniku wychodzi 250+ poza dachem, a kompletnie rozwalona Bemka, która bokiem poszła w drzewo i się przegięła tak że raczej z prawej nikt nie przeżył ma na całym aucie do 160. I przy sprzedaży co- Alfa miała dzwona Bemka igła
Co do prędkości to samochód wygląda na wjazd w dupsko Tira przy prędkości większej o jakieś 100-120 niż to w co przyładował
 
Co w takiej sytuacji można zrobić? Wg. mnie stan w jakim był owy pojazd nawet teraz po "pospawaniu" zagraża życiu i zdrowiu pasażarów jadących w nim.

Przydała by się osoba znająca się dobrze na prawie, choć w PL z tym prawem też bywa różnie...
 
Tylko na co można teraz liczyć ? Zwrot pieniędzy jakie dałem za auto?
Alfa jest przerysowana kluczem przez cały bok lewy + lekkie zarysowanie na zderzaku , więc i tak trzeba to malować bo takiego auta się nie odda.
 
Fakt przykra sprawa.
Tak jak jeden z kolegów mówi albo zaprzyjaźnieni fachowcy mieli kiepski dzień albo masz szczepa.
Patrząc na zdjęcia to ciężko uwierzyć że ktoś kto się zna trochę na autach nie zauważył takich " zabiegów"
Moim zdaniem warto spróbować na drogę sądową. Dodatkowo spróbuj odezwac się do TVN - potrafią dużo zdziałać.
 
Właśnie oglądam różne GT i normalnie masakra. Boje się, że kupię coś takiego ;/
 
właśnie rozmawiałem z Jakubem J. - powiedział, że on odkupił gt od auto handlu (nie wiem jakiego niby bo autohandel.pl nie istnieje). na moje zdanie, że tym samochodem strach jeździć usłyszałem, że jaki strach jak tyle Pan jeździ, a gdy powiedziałem, że też ma żonę i dziecko i czy wsadził by ich w taki samochód -usłyszałem tylko drwiący śmiech. Oznajmiłem, że w takim razie kontaktować będziemy się przez prawników oraz żeby śledził tvn- kolejna riposta, 'no to będziemy, super, pozdrawiam)
 
19800. szrot... gdybym wiedział, że to taki szrot to bym grosza nie dał ale postępy naszych Polaków zaszły tak daleko, że już nie rozpoznasz
 
Człowieku , weź się opamiętaj!

Zostałeś oszkany , nie ma różnicy że zarysowało się czy coś .
Sprawa do adwokata , ten wysyła pismo o ugodę oczywiście z nawiązką za to że cię oszukał i poniosłeś już koszty itp.
W razie braku ugody , sprawa jest do wygrania.

A ty jak durny dzwonisz do gościa postraszyć go tvn . nie dziwie się że wprawiasz go tym w dobry humor.

Niestety z autem bedziesz musiał się pożegnać co jest zapewne najtrudniejsze .
 
A ja bym jednak próbował sprawdzić czy to auto ze zdjęć i to Twoje to jedno, i to samo, a nie czy przypadkiem nie masz przebitych numerów...
 
to napisz mi jak to sprawdzić?

Dodano po 8 minutes:

kolego mówisz, że 19800 - jaka cena takie auto.
jutro jadę po alfe gt, full opcja, nawigacja, skóry, grzanie, czujniki, bose itp, 150 tys przebiegu, od pierwszego wlasciciela, nigdy nie bite, ani nawet nie zarysowane, z polskiego salonu z 2005- kupuję od pewnej osoby jaką jest mój kolega, oddaje za 15 tys.
Zatem okazje się zdarzają, a cena jest niska nie z powodu znajomości, a zamożności- jeździ teraz salonowym mercedesem za ponad 300 tyś.
Ty byś nawet na to nie spojrzał bo niska cena
Nie przesadzajmy też, że gt po 20 tyś są wrakami. Nikogo nie straszę najgorszą stacją telewizyjną jaka może być czyli tvn, a zwyczajnie chciałem zobaczyć jego rekcję. Na szczęście kwota którą wyłożyłem nie skasowała mnie do zera.
 
Ostatnia edycja:
Fajny kolega :-)
Ja 04 rok z przebiegiem 200 wycenialem na 25 :)


No ale nie o tym temat
Milo bedzie jak dasz znac co jakis czas jak ida sprawy
 
Czyli będzie można ją szybko sprzedać za 25? Biorę ją ze wzgl na zarobek a nie dla siebie.
 
A skad mam wiedziec w jakim jest stanie mech , co jest porobione itp?

Schodzimy z tematu...
 
to napisz mi jak to sprawdzić?

Nie wiem jak się ma sprawa np. z numerem silnika. Wiem, że od dawna takiej pozycji nie ma w dowodzie rejestracyjnym, ale czy numery są nadal nabijane na silnik? Jeśli tak, to próbowałbym w ASO dowiedzieć się czy po VINie są w stanie podać numer silnika z jakim samochód wyjechał z fabryki.
Do tego po VINie powinni Ci podać całą historię serwisową wraz ze spisem wyposażenia dodatkowego - sprawdziłbym czy ta się zgadza ze stanem faktycznym.

Dlaczego w tym kierunku? Ponieważ zastanawia mnie w jaki sposób opłacało się kupić ten wrak, wyklepać tak, żeby ciężko było to zauważyć, a do tego sprzedać za raczej niską cenę. A przecież na tym trzeba jeszcze zarobić...
 
Ostatnia edycja:
A czy nie prosciej pojechac do autoryzowanego serwisu i dac im do obróbki gt? Niech sprawdza, pomierza, przeswietla. I wszystko bedzie jasne. Po kie licho tak dywagowac?

Jan
 
Nie wierzę w dobre GT poniżej 20 tys., a takie za 15 tys. to już dla mnie absurd. Tam wziąłeś fachowców do oglądania za 20 koła, a tu bierzesz w ciemno za 15? I tylko dlatego, że koleś jeździ Mesiem za 300 tys.? Raczej Ci na kasie nie popuszczą Ci złotówki, aniżeli bidaki - nawet ktoś to już zbadał i opisał.
Ale to Twoja kasa i Twoja sprawa. Nie o tym jest wątek.

Z tym sądem się lepiej wstrzymaj, zanim nie będziesz miał naprawdę mocnych dowodów. I dowiedz się przede wszystkim przeciw komu występujesz, bo sprawa może Cię przerosnąć i jeszcze do tego dołożysz.
GT ma na kielichu numer VIN więc mogli go po prostu podmienić w całości, zamiast kuć. Jak zrobili to dobrze, to słabo to widzę przed sądem. Biegli kosztują krocie, sprawa będzie się ciągnęła latami, a wynik niepewny.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra