Uwaga na oszustów i cwaniaków z ivan-pol!! Made in poznań

parada

Nowy
Rejestracja
Lis 5, 2013
Postów
97
Auto
Alfa Romeo GT 1.9 JTD
Witam.


Tak jak w tytule chcę uchronić wielu z Was przed ivan-pol'em (Jakub J. Wólka Duchowna). Przedstawię swoją historię:


W październiku zakupiłem u nich alfę gt "po strzale w koło", faktycznie cena okazyjna, stan samochodu z opisu i wyglądu perfekt. Dwóch mechaników, którzy ze mną pojechali- jeden z volvo, drugi z car serwisu na połczyńskiej w warszawie, którzy w żaden sposób nie mogli działać na korzyść pyrlandczyków, a moją niekorzyść po oględzinach uznali, że samochód w stanie dobrym, a nawet poskładany tak perfekcyjnie jak z produkcji, a jedyne rzeczy w które będę musiał zainwestować to uszczelniacz i kończąca się turbina.


Więc- obejrzane, przejechane, zapłacone i odjechane. Mija pierwszy miesiąc, drugi, trzeci, czwarty, aż nagle pada radio-gra lecz nie wyświetla nic na lcd,a przyciski działają tylko z keirownicy, mija dzień i pada wysprzęglik-nic poważnego, usterka która może trafić się w każdym samochodzie. naprawione jeżdżone, mijają 3 tygodnie samochód traci moc-tak jak by nie działało turbo, ale jeździmy dalej wyczekując na pensję. równo tydzień później podczas jazdy jeden zgrzyt, drugi zgrzyt-zerwał się pasek wieloklinowy, samochód dodatkowo zaczął warczeć jak traktor, albo i cały zlot traktorów + ostro kopcić czarnym dymem. Teraz sobie stoi, odpoczywa lecz hospitlizacja mojej Ali kończy się jutro i mam nadzieję, że wróci do żywych bo chętnie wyjadę już na ulice w klubowych ramkach.


Usterki jak to usterki, zdarzają się, ale przechodzimy do meritum.
Jakiś czas temu-około miesiąca moja kobieta zajrzała w kartę pojazdu i postanowiła poznać przeszłość jej oczka w głowie czyli naszej Alutki.
Odnalazła poprzednią właścicielkę na facebooku, trochę pokoloryzowała i poprosiła o przedstawienie faktycznego stanu Alfy w jakim pani ją "zostawiła w rozliczeniu" Jakubowi J. biorąc AR 159.
Dostała odpowiedź, nie wiem czy mam się cieszyć czy nie...
Alfą jeździł jej syn, który mial poważny wypadek na autostradzie przy dużej prędkości. Po oględzinach uznano, że samochód nadaje się jedynie na złom. PZU zaproponowało właścicielom, iż jakaś firma odkupi od nich ten samochód za 2 tysiące i pójdzie do kasacji.
Dodam teraz już tylko tyle, że jeżdżę na tym samym silniku i ogólnie tym samym samochodem-załączam zdjęcia, które chyba wszystko Wam przedstawią.


Zatem przestrzegam przed tymi sprzedającymi, ew polecem-jak kto woli. Bo z jednej strony kupują wraki, ale tak je klepią, że nawet car serwisant uznał, że jakby auto wyjechało z produkcji.


Szerokości!

PS: Linki do stron sprzedawców:
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?order=pd&p=2&us_id=33831271

attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
 

Załączniki

  • 03052012018.jpg
    03052012018.jpg
    113.1 KB · Wyświetleń: 1,659
  • 03052012019.jpg
    03052012019.jpg
    120 KB · Wyświetleń: 1,643
  • 03052012020.jpg
    03052012020.jpg
    111.6 KB · Wyświetleń: 1,611
  • 03052012023.jpg
    03052012023.jpg
    143.1 KB · Wyświetleń: 1,582
  • 03052012024.jpg
    03052012024.jpg
    98.9 KB · Wyświetleń: 1,583
  • 03052012025.jpg
    03052012025.jpg
    76.3 KB · Wyświetleń: 1,581
  • 03052012026.jpg
    03052012026.jpg
    113.5 KB · Wyświetleń: 1,596
  • 03052012028.jpg
    03052012028.jpg
    131.9 KB · Wyświetleń: 1,579
  • 03052012029.jpg
    03052012029.jpg
    84.1 KB · Wyświetleń: 1,632
  • 03052012030.jpg
    03052012030.jpg
    69.4 KB · Wyświetleń: 1,622
  • 03052012042.jpg
    03052012042.jpg
    134.5 KB · Wyświetleń: 1,595
  • 03052012047.jpg
    03052012047.jpg
    115 KB · Wyświetleń: 1,592
  • 936548_761659063848107_1595692213_n.jpg
    936548_761659063848107_1595692213_n.jpg
    61.4 KB · Wyświetleń: 1,633
  • 995233_761659173848096_408314373_n.jpg
    995233_761659173848096_408314373_n.jpg
    60.7 KB · Wyświetleń: 1,605
  • 1515052_761659117181435_637390066_n.jpg
    1515052_761659117181435_637390066_n.jpg
    66.7 KB · Wyświetleń: 1,568
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sprawa przykra, ale czy Twoi fachowcy używali czujnika lakieru itp. ?

Przy takim uderzeniu to albo są kilogramy szpachlu albo wstawiony dach co i tak nie jest proste do ukrycia.

Pozdrawiam
 
Dobry lakiernik zrobi taką wyprawkę że miernikiem będziesz miał jak z fabryki, tak tylko sprawdzisz domorosłych rzeźbiarzy.
 
A auto kupiłeś jak bezwypadkowe ? Może dałoby radę jakoś powalczyć o zwrot pieniędzy bo normalnie zostałeś oszukany sprzedano Ci wrak po klepaniu, a nie samochód.
 
Ciekawe jak to by sie poskladalo przy jakims ponownym zdarzeniu kurde
 
Ja bym się bał po garaż nią jeździć... Jak jestem spokojnym człowiekiem to chyba bym gościa rozniósł za taki wałek!

Tutaj nie ma co się szczypać tylko trzeba iść do rzeczoznawcy, niech zrobi oględziny i z jego ekspertyzą oraz dokumentacją od likwidatora szkody (poprzednia właścicielka powinna mieć takie dokumenty) należy się udać do owego handlarza. Jeśli nie będzie chciał zwrócić za auto to sprawę poprowadzi chętnie każda kancelaria, bo to dla nich czysta kasa a dla obecnego właściciela pewna wygrana (choć trochę z tym może zejść, jeśli powołają biegłego sądowego itd).

Natomiast fakt, że niby znawcy/mechanicy ją oglądali przed zakupem pozostawiam bez komentarza...
 
To wcale nie jest śmieszne auto się złamało. :blink:
 
WOW...

Sam nie mam nic do kupowania auta powypadkowego ale to ciężko nazwać autem powypadkowym...

Generalnie jaka to musi być rzeźba że komuś się to opłacało ruszać...

Może miał takiego angola, przełożył kierownicę tabliczki?!? Inaczej tego nie widzę, zbyt tanie auto żeby się bawić w "odbudowę"...
 
Dobry lakiernik zrobi taką wyprawkę że miernikiem będziesz miał jak z fabryki, tak tylko sprawdzisz domorosłych rzeźbiarzy.

A czy ja piszę o wyprawce ?? Człowieku wstawienie dachu, słupka, tylny prawy błotnik i cały przód to raczej nie wyprawka i jeżeli osoba ma do pomocy "niby" pracownika car-serwis z pojęciem o blacharce to oni nic nie zauważyli ??

Sory ale nie wierzę że handlarz wydał kupę kasy aby wszystko zrobić jak należy.

Teraz to trochę strach jeździć takim autem :(
 
A czy ja piszę o wyprawce ?? Człowieku wstawienie dachu, słupka, tylny prawy błotnik i cały przód to raczej nie wyprawka i jeżeli osoba ma do pomocy "niby" pracownika car-serwis z pojęciem o blacharce to oni nic nie zauważyli ??
Widać mało jeszcze w życiu widziałeś, wszystko się da zrobić tylko kwestia tego czy się opłaca robić żeby nie było widać (bo to kosztuje czas i pieniądze).
 
Widać mało jeszcze w życiu widziałeś, wszystko się da zrobić tylko kwestia tego czy się opłaca robić żeby nie było widać (bo to kosztuje czas i pieniądze).

Uwierz, że widziałem więcej niż myślisz ale skoro Ty wiesz lepiej ......
 
no ale to fakt - zrobić się da - wszystko kwestia kosztów
 
Uwierz, że widziałem więcej niż myślisz ale skoro Ty wiesz lepiej ......
No to widziałeś, czy nie, bo nie bardzo rozumiem. Stary, jesteś przecież z Jarocina, u was też przecież robią takie igiełki więc powinieneś wiedzieć że każde auto da się zrobić tak że śladu nie będzie, a tym bardziej miernikiem będzie idealnie równe na całej powierzchni. A tych "specjalistów" co oglądali już pomijam, bo to inna sprawa.

A woją drogą, czat wydał jednogłośnie werdykt: wypadkowa poszła "na papiery" i tabliczki przeszczepiono w angola, czy inną podobną. Najbardziej sensowne wytłumaczenie tego fenomenu.
 
Ostatnia edycja:
No to widziałeś, czy nie, bo nie bardzo rozumiem. Stary, jesteś przecież z Jarocina, u was też przecież robią takie igiełki więc powinieneś wiedzieć że każde auto da się zrobić tak że śladu nie będzie, a tym bardziej miernikiem będzie idealnie równe na całej powierzchni. A tych "specjalistów" co oglądali już pomijam, bo to inna sprawa.

A woją drogą, czat wydał jednogłośnie werdykt: wypadkowa poszła "na papiery" i tabliczki przeszczepiono w angola, czy inną podobną. Najbardziej sensowne wytłumaczenie tego fenomenu.

Widziałem, w Jarocinie to jeszcze słabo klepią ;)

Generalnie nie wierzę, że TEN handlarz zrobił to dokładnie bo opinie o nich w internecie są jednoznaczne.
 
Jeżeli miałeś dwóch fachowców i nic nie zauważyli to albo nie byli fachowcami, albo masz kute auto.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra