Kurdę, długo będziecie się spierać czy brunetki czy blondynki są ladniejsze? Jeden woli to, drugi co innego, wady i zalety zostały wymienione.
Btw. Myślę, że głównym powodem przewagi manuala w Europie są koszty. 20% paliwa to trochę jest. W Stanach paliwo jest prawie o połowę tańsze, a w przeliczeniu do zarobków to już w ogóle nie ma porównania. A w Polsce jak ktoś odpala jedną lub dwie pensje (miesięczne) rocznie na dojazdy no to wzrost kosztów bardzo zaboli.
Średnio 15tys rocznie, manuala 30zł na 100km daje 4.5tyś zł. Automat 900zł więcej. Plus szybsza wymiana klocków hamulcowych i zwykle częstsza wymiana oleju w skrzyni. Ktoś powie że aż 20‰ to nie jest? Przy mocniejszych autach aż takiej różnicy nie będzie, ale za to "podstawowe" spalanie wyjdzie większe i kwota różnicy będzie podobna.
Btw. Myślę, że głównym powodem przewagi manuala w Europie są koszty. 20% paliwa to trochę jest. W Stanach paliwo jest prawie o połowę tańsze, a w przeliczeniu do zarobków to już w ogóle nie ma porównania. A w Polsce jak ktoś odpala jedną lub dwie pensje (miesięczne) rocznie na dojazdy no to wzrost kosztów bardzo zaboli.
Średnio 15tys rocznie, manuala 30zł na 100km daje 4.5tyś zł. Automat 900zł więcej. Plus szybsza wymiana klocków hamulcowych i zwykle częstsza wymiana oleju w skrzyni. Ktoś powie że aż 20‰ to nie jest? Przy mocniejszych autach aż takiej różnicy nie będzie, ale za to "podstawowe" spalanie wyjdzie większe i kwota różnicy będzie podobna.