164 Twin Spark 8v- silnik cały aluminiowy na łańcuchu rozrządu- stara sprawdzona konstrukcja, zajeździc go można tylko wtedy jak się lipny olej lało. Zmienne fazy rozrządu, przy czym nie ma problemów takich jak z wariatorem w 16v. Spalanie niewiele mniejsze jak w V6, ale przy kosztach ubezpieczenia zdecydowanie lepiej 2.0 kupic, przy czym na testach w Maroku 8v więcej wytrzymał niż 3.0 12v. Wyświetlacz klimatronika jak nie działa to nie przejmowac się- w rzadko której Alfie 164 Super ten wyświetlacz działa poprawnie. Mogą zdarzyc się usterki przełączników bądź przekaźników. Przekaźniki zazwyczaj trzeba wymienic, chociaż ja zazwyczaj coś luty poprawiam- przełączniki to kwestia syfu który zabija konektory- starczy spirytus albo denaturat, wyczyścic i powinno działac. Większych problemów z elektryką ja w obu 164 jakie miałem nieodnotowałem. Na moim blogu jest masa materiału o 164 zresztą-
www.fierglu.blog.interia.pl . Jeśli chodzi o zawieszenie to katastrofy nie ma- tylne jest podobne jak w 156- przy czym wykonane ze stali, tuleje gumowe, są żywotne-dużo jeżdżę przez Wrocław i większych stuków od roku nieodnotowałem. Z przodu MacPherson więc na naszych drogach zdecydowanie żywotniejszy niż wielowahacz.
Piętą achillesową może byc jak wymieniłem
-wyświetlacz klimatronika
-górne łożyska MacPhersona
-elektryka mimo wszystko, ale można te usterki opanowac
-skrzynie biegów jak były źle eksploatowane- ogólnie olej w nich się wymienia chyba co 80 000km, ale pewny nie jestem bo książe serwisową mam w aucie, a mówię z głowy. Co prawda w TS8v jakis jajec nie spotkałem, to raczej w V6 częściej coś się z nimi dzieje.
Podstawowym kryterium powinna byc bezwypadkowosc. Jednak jak masz te 13 kafli na auto to 164 za taką cene dostaniesz w stanie b.dobrym nawet do idealnego. Ze 166 już może byc różnie.