Nie wiem co Ci napisać Teddy Bear, spuszczacie się nad silnikami ale ja wybieralem ze wzgl na napęd 4x4 i wyboru silnika nie było. Nie zmieniło się to przez cały okres produkcji, nie interesowały mnie żadne inne wersje. Zresztą to był największy minus że nawypuszczali tych wersji silnikowych nie wyrożniajac ich wizualnie np jakimś pakietem stylistycznym. I dziś na olx oglądasz bieda wersje za 18k i dziwisz się że ktoś chce 45 za inną co wyglądają tak samo.
Kolejnym poważnym błędem było upodobnienie brery do 159 - niby to samo, jak większość mówi, ale kup te przysłowiowe tylne lampy ...
Chociaż 4c piekna ale kariery też nie zrobiła. Z takimi autami jest tak, że każdy by chciał jak by za półdarmo dawali, wtedy nie było by żadnych wad i telewizor by nawet przewoził ...

)) No ok, spoko

) Co do 4C to jednak droga zabawka dla "purystów motoryzacyjnych" ale chyba sprzedawała się zgodnie z planami... Z tym brakiem wyróżniania wersji masz rację. Brera jest potencjałem na youngtimera i myślę, że zadbane egzemplarze powinny trzymać cenę a nawet drożeć.
Jak zwykle rynek psują jednak rozmaite ulepy i auta niewiadomego pochodzenia i historii.
Auto jest piękne i nadal robi wrażenie: chciałem kupić Brerę w 2019.....

ale postawiłem pragmatycznie na 159 jednak. Może dlatego, że trzymam się zasady nie kupowania aut starszych niż 7-8 lat. Udało mi się kupić jakiś czas temu 159 z 2011 roku, auto jest super i nie mam z nim problemów a dużo jeżdżę.
Jak będę przy dużej kasie i ogarnę większy garaż to moźe kupiłbym Brerę z 2010 roku, z silnikiem... Chyba jednak takim, jak mam teraz, 2.0 JTDM, 170 KM. Tak dla samej przyjemności pojeżdżenia takim autem, jak Brera. To powoli zaczyna być unikat.
- - - Updated - - -
O
Any Way, ide ubolewać nad tą poraszką Alfy jak to określiłeś

A jakbyś chciał na nią popatrzeć jaka jest brzydką poraszą to tylko zostawie tu kilka swoich fotek
D
U
ważam, że Brera to jedno z najpiękniejszych aut, jakie w ogóle wyprodukowano. Kiedykolwiek. Zatem nie musisz mnie przekonywać fotkami. Auto poniosło porażkę sprzedażową przez silniki, właśnie JTS i 2.4. Przez także za małą zwrotność, wielką wagę. Można mieć uwagi do prowadzenia auta na śniegu albo śliskiej nawierzchni: chyba rozkład mas się tutaj kłania, między innymi.
Swoje zrobiła opinia o marce, która nigdy nie pomaga w sprzedaży a także, jak zwykle, marne pomysły sprzedażowe Włochów. Szkoda, ale... jak pisałem wyżej: potencjał na young timera. Fajnie,. że Twój egzemplarz daje Ci radochę. Przecież to nie tak, źe każde auto się psuje, zawodzi czy kaprysi.
Natomiast faktów nie zamażesz: Bera miała być sprzedawana w ilości ok 25 tys aut rocznie, tymczasem mniej więcej tyle sprzedano przez około 6 lat. To nie jest porażka: to jest masakra.
Między innymi dlatego zakończono produkcję już w 2010 roku.