Szukanie Brery którą sie chce kupić to zadanie dla cierpliwych na miesiące a nawet lata jak pokazuje mój przykład.
Podzielę się doświadczeniami mam nadzieje, że coś pomogę, bo wspominam to jako karuzelę emocji i rozpaczy – choć z happy endem. Skracając udało mi się kupić, ale zajęło mi literalnie ponad 1.5 roku aktywnego szukania, oglądania, ASO sprawdzeń, kontaktu z komisami i osobami z EU. Na początku powiem, że też zaczynałem od 3.2 benzyny chodziło mi głównie o 4x4 i oczywiście wygląd. Firmy / osoby z PL które sprowadzają auta na zamówienie i znane są i polecane ze sprowadzania i serwisu Alf, każda odradzała mi Brere, a już na pewno 3.2. Chodzi nie tylko o kwestie mechaniki, wagi, ale co zrozumiałem później bardzo słabej dostępności tych aut. Przez to dużego rozstrzału cen. Na pewno nie jest to szybkie zlecenie. Jeżeli masz tak jak i ja: czyli się uparłeś na Brerę, że się podoba i że to będzie kolejne auto w rodzinie i takie na „zawsze” to pewnie tyle to potrwa. No chyba że masz 20 k Euro ;-) to będzie szybko.
Ja zadecydowałem się na Brere poliftowe głównie ze względu na fotele. Sporo dzwoniłem rozmawiałem i śledziłem każdy model w UE i uważam że cena 10 k Euro za auto w dobrym wyposażeniu i stanie (np. nie chciałem czarnych skór tylko brąz albo bordo w określonym połączeniu z kolorem na zew) to takie sensowne minimum. Było też tak, że osoby wystawiały za 12 k Euro i wiecej ale okazało że nie zależy im na sprzedaży (może za poł roku), nie odbierali telefonów. Jak chciałem zdjęcia w ciut lepszej jakości to zapadali sie pod ziemię i ogólnie średnio byli gotowi na rozmowy po angielsku (szczególnie DE i IT). Na to też trzeba być gotowym. Jak zaczynała się pandemia liczyłem na spadek cen - to nie stało. Fakt, że szukałem potem głównie już 1.75 TBi, a na bezrybiu oglądałem tez dużo 2.4 (sporo ich w DE) . Możesz też się zdziwić, że cześć ofert które wiszą od roku czasu np. za 18 – 20 k Euro to takie cenowe „balony próbne” na youngtimery. Zaburza to średnią być może tworzy wrażenie, że ceny idą w górę, ale moim zdaniem też tak nie jest.
Jeżeli szukasz czegoś pośrodku a może nawet okazji to raz na kilka miesięcy pojawia się auto w Polsce od osoby prywatnej. Trzeba być czujnym bo kilka razy namierzyłem auta z dziwnymi historiami nawet od „zaufanego” Alfaholika. Natomiast można coś trafić. Ceny może nie są okazyjne ale już stan może taki być. Mi udało się kupić 1.75 TBi w bardzo dobrym stanie i wyposażeniu ciut powyżej 9 k Euro.
Wtedy tylko musisz być gotowy by z dnia na dzień pojechać na drugi koniec Polski, zobaczyć, mieć umowę gotową, szybki przelew etc.
W Polsce oprócz portali z autami (i powiadomień z nich) mi się najlepiej sprawdziło przeglądanie ofert na grupie FB Brera .pl. Do tego byłem w kontakcie z komisem MM Motors z Kielc (były właściciel Brery i tylko chyba dlatego rozmawiał). Ostatecznie strzał był z OLX osoba prywatna ale przeczytałem o tym na Brera .pl.
Dużo cierpliwości życzę, zimnej krwi, a przede wszystkim powodzenia. Co by nie mówić Brera robi wrażenie i środku i na zewnątrz - wiec warto.
Idealne auto do przejażdżek na poprawienie sobie humoru
