Alfa Romeo 159 2.2 JTS

  • Autor wątku Autor wątku yaro38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czemu ja nie mogę zobaczyć spalania poniżej 14/13,5l w mieście... hmmm :P
A nie mam ciężkiej nogi.

Może tak Ci się tylko wydaje...:)
Poza tym Ty jesteś z Torunia ja obecnie mieszkam w 10 tys. miejscowości więc jest miasto i miasto...:)

Powiem Wam, że wcześniej miałem 2.4 JTDm teraz 2.2 JTS-a. Uporałem się z czym trzeba było. Mam spokojną głowę o to, że nagle w mieście przestanie wypalać się DPF i dymić jak stary diesel, 159 w sedanie jest dużo ładniejsza, a przede wszystkim mój sedan nie jest czarny tylko(w sumie to nie wiem jaki) i w słońcu jego kolor się fajnie mieni. Mimo moich uprzedzeń do 159 to uważam, że mój egzemplarz jest bardzo ładny.:)
Ogłoszenie wisi do 25 grudnia, a później opłaty rejestracja(w nowym roku, bo nie ma juz opłaty recyclingowej)i będziemy latać... :)
 
Może tak Ci się tylko wydaje...:)
Poza tym Ty jesteś z Torunia ja obecnie mieszkam w 10 tys. miejscowości więc jest miasto i miasto...:)

Powiem Wam, że wcześniej miałem 2.4 JTDm teraz 2.2 JTS-a. Uporałem się z czym trzeba było. Mam spokojną głowę o to, że nagle w mieście przestanie wypalać się DPF i dymić jak stary diesel, 159 w sedanie jest dużo ładniejsza, a przede wszystkim mój sedan nie jest czarny tylko(w sumie to nie wiem jaki) i w słońcu jego kolor się fajnie mieni. Mimo moich uprzedzeń do 159 to uważam, że mój egzemplarz jest bardzo ładny.:)
Ogłoszenie wisi do 25 grudnia, a później opłaty rejestracja(w nowym roku, bo nie ma juz opłaty recyclingowej)i będziemy latać... :)

Nie to żebym narzekał, bo wiedziałem co kupuję :) Tylko widzę czasem te liczby 10 - 11 i oczom nie wierzę :P
A w mieście rzeczywiście cudów być nie może.
 
nr ID ogłoszenia z otomoto : 6004436981
moze ktos z was cos wie o niej lub moze sie wypowiedziec na jej temat, jakies spostrzezenia?

zamierzam kupic alfe i sam juz nie wiem czy 1.9 JTD 150KM czy 2.2 benzyna JTS, czytam opinie i juz zgłupiałem :D
 
dramatycznie ryzykowny silnik, zdecydowanie odradzam zakup
 
W ogóle jeżdżenie samochodami strasznie ryzykowne, polecam spacery..

po co ta prostacka złośliwość? Nie panujesz nad sobą? Niedobrze. JTS to silnik z bezpośredni wtryskiem, nagar w nim to codzienność, w zasadzie każdy warsztat odradzi ten silnik, prasa moto również nisko pozycjonuje te silniki. Chwali natomiast trwałość jtd. Bardzo chwali.
No i koszty paliwa: JTS zarżnie Ci kieszeń, bo 13 litrów mieście to dolna norma spalania na duże miasto, gdzie masz korki.
 
po co ta prostacka złośliwość?

Raczej żelazna konsekwencja Twojej wcześniejszej wypowiedzi, jakże bogatej w dodatkowe informacje. Jak widać, była potrzebna, bo nagle byłeś w stanie wykrzesać z siebie coś więcej.
 
po co ta prostacka złośliwość? Nie panujesz nad sobą? Niedobrze. JTS to silnik z bezpośredni wtryskiem, nagar w nim to codzienność, w zasadzie każdy warsztat odradzi ten silnik, prasa moto również nisko pozycjonuje te silniki. Chwali natomiast trwałość jtd. Bardzo chwali.
No i koszty paliwa: JTS zarżnie Ci kieszeń, bo 13 litrów mieście to dolna norma spalania na duże miasto, gdzie masz korki.

Bzdury piszesz, to się nie dziw, że spotykasz się ze złośliwością. Najwięcej na JTSy narzekają ludzie, którzy ich nie widzieli na oczy. Nie da się tanio i skutecznie zagazować, więc cebularze od razu spisują silnik na straty. Nie każdy musi jeździć klekotem. Tbi też są na bezpośrednim wtrysku, z góry odradzasz?
 
Chyba nagaru na zaworach w JTDm nie widzieliście :P
 
jezu, 14-17 litrów... bo się waham, mam okazję kupna ale moja obecna jtd pali w miescie około szóstki z niewielkim naddatkiem....
 
3.2 są bardzo rzadkie w ofertach na rynku, podobnie 2.2. Najpopularniejsze 1.9 i 2.4, to pewne o czymś świadczy - generalnie ludzie polecają diesle do 159/Brery. Sam powoli dojrzewam do tego że i 3.2 bym wziął bo po miescie to ja rowerem jeżdże a tyle co w deszczowe dni bym do pracy bujnął te 3.2 to nie zbiednieję. A na trasie pewnie sama poezja.. Jednak jak napisałem 3.2 są rzadkie szczególnie z automatem (machanie wajchą to przeżytek).

Szkoda że 1.75 to juz w ogole jakiś biały kruk bo podobno łączy wszystko co najlepsze z całej gamy silników.
 
Sportivo - ja swoją ściągałem z Holandi.
w Polsce raczej nie znajdziesz takiej w dobrym stanie - nadal wisi ogłoszenie czarnej w Radomiu, byłem oglądałem szkoda czasu.
spalanie tak jak mówi Zmianowy, ale w trasie uda się zejść w okolice 9-10 :):)
 
Piotr, zdaję sobie sprawę ze spalania 3.2 ;) Ja Brerą jeździłbym głównie na trasach, po miescie to ja mam rower :) Ew. w deszczowe dni bym ją odpalał.
Szukam raczej 2.4 ale jak się trafi rodzynek 3.2 QT Q4 to przytulę bez wahania.
 
Ja jestem szczęśliwym użytkownikiem 2.2 jts , co prawda dopiero 2 tygodnie ale jednak . :)
Czy warto ? Sam sobie zadawalem to pytanie , czytając tematy o jts i myślę że warto. Oczywiście znając stan łańcucha( rozrządu) ,tzn czy był wymieniany , jak nie to wliczyć w koszta auta wymianę rozrzadu prędzej czy później. Ogólnie to ciężko znaleźć w dobrym stanie , bo w większości same Perełki z Niemiec ,sam długo szukalem i wkoncu kupiłem od pewnego forumowicza.
W porownaniu do jtdm - potrzeba usunięcia klap kolektora , problemy z dpf , egr , szybciej niż w jts zuzywajaca się dwumase , problemy w zimę z odpaleniem , problemy z ropa tzn syfiastym paliwem na stacjach i późniejsze problemy z wtryskami i do tego ten mimo wszystko klekot:) Co prawda jts nie brzmi jakoś oszałamiająco ale źle nie ma :)
Wrażenia z jazdy - do 3 tys obrotow szału nie ma ,raczej spokojne auto , powyżej można powiedzieć odżywa. Ogolnie bardzo lubi połykać kilometry na autostradach , ale to jak chyba kazda 9 . W każdym razie odkąd kupiłem to mógłbym jeździć i jeździć , szukam byle pretekstu żeby się przejechać :) lać paliwo i jeździć ...i tutaj temat spalania , mi na trasie wyszło średnie 10 ( 500 km) w mieście to tak bliżej 13 , ale to zależy jak to jeździ , bo próbowałem eco driving na autostradzie 140. , 6 bieg i pokazywało coś 8 l , tylko że nie długo to trwało ,do momentu ,kiedy wyprzedził mnie lewym Golf 4... I tyle było eco , nawet nie trzeba redukować ,gaz i idzie :)
Na forum jest kilku bardziej doświadczonych posiadaczy 2.2 także może tutaj zajrza i opisza więcej :)
AAA bym zapomniał , dzień po zakupie , pierwsza awaria... Padła bateryjka w pilocie ;)
 
Dzięki wielkie za odpowiedź.
Ja obecnie mam TS na temat którego też krążą negatywne opinie. Mam to auto 8 lat i złego słowa nie powiem. Myślę, że JTS też się sprawdzi. A jutro jadę oglądać jedną i może się uda ją kupić.
Napiszę jakie będę mieć wrażenia ;)
 
JTS w 159 to inna konstrukcja niż JTS i TS w 156/GT.
Podstawa to PERFEKCYJNE oględziny silnika pod kątem stanu rozrządu i elektrozaworów. I to wykonane przez kogoś, kto zaglądał do środka i wie, jaka jest zasada działania tego mechanizmu.
Sam komp nie wystarczy. Wiem, bo się na tym przejechał. Zrobiłem wszystkie możliwe testy, a po 2000 km i tak błąd Ptysioncpincet, który skończył się wymianą rozrządu w ASO, który i tak zakończył się wtopą, bo winny był elektrozawór.
Gdybym mógł coś zasugerować, to masz pod ręką, za miedzą Darka. Zanim podpiszesz kwity podjedź do niego. On już wie, jak wygląda wnętrze tego oplowskiego wynalazku.
Bo pomyłka kosztuje naprawdę grubo i idzie w tysiące. Zaraz tu się odezwą tacy, co podobno kompletowali łańcuchy z osprzętem za 1000 zł, ale jak zapytasz o konkrety, to zamilkną.
Zapamiętaj więc dwa magiczne słowa dla JTS - ŁAŃCUCH I ELEKTROZAWÓR. Jak są wiarygodne papiery na wymianę, to ryzyko spada.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra