Panowie rzetelnych informacji na temat 2.2 JTS poza forum nie ma praktycznie w ogóle a nie ukrywam, że nad tym silnikiem chwiałbym się właśnie pochylić. Obecnie jeżdżę OI RS z nieśmiertelnym silnikiem 1.8T, ale od dłuższego czasu myślę o AR. W grę wchodzi tylko i wyłącznie silnik benzynowy 2.2JTS ewentualnie 3.2JTS chociaż tutaj mimo wszystko boję się trochę spalania i ewentualnych kosztów utrzymania bądź co bądź droższych niż w mniejszym silniku. Czy warto zmienić zadbane 1.8T na 2.2JTS?
Jestem po remoncie 2.2 jts , wiec obiektywnie co nieco przy jej rozbebeszeniu się dowiedziałem .
Wiec dół motoru poza dorobionymi natryskami i innymi denkami tłoków to poczciwa oplowska konstrukcja sięgająca początków XXI wieku ,można by rzec ,że poza natryskami na denko tłoka nie różni się niczym od motorów z22se i z22yh.
Takie same bloki latały w astrach , vectach , zafirach i praktycznie 90% gratów pasuje plug & play co przekłada się na ceny części .
Sama różnica polega na zmianach w głowicy dodaniu bezpośredniego wtrysku i wariatorów ze sterowaniem zmiennymi fazami i to przy niewłaściwej eksploatacji może powodować jakieś problemy .
Generalnie nie napisze nic co nie zostało powiedziane wcześniej Olej , Olej i interwały jego wymiany .
Nie przeszkadzało to inżynierom Gm jeszcze podrasować konstrukcji i bodaj że w silniku A20NFT z Insygni mamy ten sam blok , tą samą głowice jak w naszym jts ,a zmienione korbowody z tłokami (niższe tłoki i grubsze korbowody)dodane turbo zmieniony program i 250KM z 2.0 litrów pojemności .
Z tym ,że z mojego wywiadu wynika ,że zabiegi inżynierów opla znacząco podniosły moc ale i skróciły żywot motoru (tłoki puchną i pękają już przy 100000 przebiegu).
W moim wypadku ze starego motoru do uratowania była tylko głowica .
A koszt remontu , z pierścieniami panewkami , uszczelkami i kilkoma innymi duperelami nie przekroczył 2000 zł przy robocie własnej wraz z zakupem bloku z wałem i tłokami od opla .