Alfa Romeo 159 1,9 JTD

Sytuacja wygląda tak, że na razie się wstrzymał z zakupem... Cena w leasingu faktycznie jest niska, więc auto pewnie za długo nie postoi. Jeżeli jesteś w miarę zdecydowany to najlepiej sam podjedź i oceń.
 
Sytuacja wygląda tak, że na razie się wstrzymał z zakupem... Cena w leasingu faktycznie jest niska, więc auto pewnie za długo nie postoi. Jeżeli jesteś w miarę zdecydowany to najlepiej sam podjedź i oceń.

Ja bym jednak uważał, skoro cena niska a właściciel przyznał, że ma dość ponoszenia wydatków bo już dużo wydał - to jakiś felerny egzemplarz, tak więc kolega student powinien się zastanowić skoro nie ma ochoty dokładać do auta..

bez odbioru
 
To byłem ja, widziałem, myślałem i narazie powiem szczerze mam mieszane uczucia.

Auto stoi na czterech różnych oponach (z takimi chce sprzedać). Na dzień dobry po odpaleniu stacyjki przywitał mnie komunikat "ABS not available. Check handbook", nic to, pojechałem się przejechać, co jakiś czas gaśnie wyświetlacz między zegarami, bez jakiejkolwiek systematyczności i reguły, jak mu się podoba. Przyspieszenie było ok, turbina pracowała nienajgorzej, ABS przy hamowaniu załapał.
Po powrocie stanąłem na górce, odpaliłem silnik, wrzuciłem luz, hamulec.. i w tym momencie wyskoczyły komunikaty, kolejno: "VDC not available. Check handbook" oraz "Hill Holder not available. Check handbook". Jednak HH już nie załapał i auto zjeżdzało.
Co do lakieru, no to jest porysowane prawe nadkole i drzwi jakby kto kluczykiem przejechał. Dużo odprysków i miejsc gdzie lakier odchodzi. Tylni zderzak przełożony od alfy z czujnikiem parkowania, więc są 4 puste dziury. Szczerze mówiąc dziwi mnie to, że jeśli ktoś mu wjechał w tyłek nie zrobił z OC sprawcy tak jak Bozia przykazała, tym bardziej, że tutaj decyzje co do naprawy podejmował leasing, a nawet jeśli sprawca odjechał zostaje AC, zniżek nie traci do AC leasingu. (?)
Właściciel sprawiał wrażenie prawdomównego, mówił, że wymieniał już sprzęgło, koło zamachowe, etc. Jednakże dziwi w takim, wypadku, że chce odstępnego tylko 2000zł? Twierdzi, że nie wie dlaczego to miga, powiedział, że nie będzie tego robił, bo juz "złotówki do tego auta nie dołoży".

Wstrzymałem się z daniem na serwis do piątku, bo wtedy Franek Strzelba będzie na miejscu, to razem to obejrzymy- bo nie wiem czy jest sens to w ogóle sprawdzać.
Jedyne co jest dla mnie kuszące to sposób płatności, cena niekoniecznie, bo pewnie przy naprawie zwiększy się odpowiednio.. :)
 
...tak tak ..działa tak do przodu jak i do tyłu ..ale mimo wszystko na początku posiadania 159-tki niekiedy miałem wątpliwości czy mam HH czy nie mam :) ..teraz to nawet puszczając hamulec czuję, że odbija z duzo mniejszą siłą gdy HH zadziała, jest takie wrazenie, że jakaś zapadka tam jakby pod butem zaskoczyła :)
 
Nachylenie było stosunkowo nieduże, więc być może dlatego nie chwycił.. jednak zdzwił mnie komunikat o VDS i HH akurat wtedy kiedy miał sie HH załączyć.. Ogólnie wszystkie komunikaty związane z układem hamowania.. Twierdził, że auto cały czas stoi niejeżdzone i dlatego ma tarcze hamulcowe z rdzennym nalotem i być może dlatego układ hamulcowy fisiuje.. ?
 
To, że tarcza ma rdzenny nalot to z pewnością wina długiego postoju - sprawa łatwa do zauważenia np. w autach z komisów.
Ale przy aktywowaniu HH w samochodzie nie pojawia się żadne informacja mówiąca o aktywności systemu i można to tylko wyczuć "własną wrażliwością":D Podejrzewam, że te komunikaty to wina centralek układów albo w najlepszym układzie samych czujników (chociaż wtedy powinien byc problem z konkretnym systemem, a nie z HH, VDC i ABS jednocześnie). Jest jeszcze ewentualność słabego aku, który może powodować błędy.
 
Ostatnia edycja:
W sumie, to może być, że akumulator wyłącza systemy przy starcie, bo słaby... No jakby nie było w piątek weźmiemy go pod lupę i wszystko będzie jasne...
 
Mnie nie podoba się sposób naprawy tego tylnego zderzaka :mad:
Auto prawie nowe , na leasingu , szkoda z winy innego kierowcy i dokładają jakiś zderzak kupiony ze szrotu ?? Sorry ,ale mnie się to nie mieści w głowie . Miałem 2 szkody w 2 różnych autach , pierwsza z mojej winy , druga z powodu niewykrycia sprawcy czyli de facto też z mojej.Jedno auto własne prywatne ,drugie leasingowane i za każdym razem auta były przywracane do stanu fabrycznego na oryginalnych częściach a nie drutowane na szrocie :confused: Auta leasingowe mają przecież pełne pakiety ubezpieczeniowe .Za dużo zagadek jest w tym samochodzie ,ja bym go już dawno odpuścił
 
Za dużo zagadek jest w tym samochodzie ,ja bym go już dawno odpuścił

Niestety, do kolegi p1ccolo nie docierają żadne argumenty;)
Najlepsze jest w tym wszystkim fakt, że p1ccolo ma obecnie w pełni sprawne auto, z pewną przeszłością, z ASO, kupione poważnie od jakiegoś dziadzi, który lizał samochód w każdej wolnej chwili, a chce zaryzykować kupno auta, o którym sam właściciel mówi, że ma go już dosyć i chce się go jak najszybciej pozbyć!!! Czy to nie jest najlepsza rekomendacja i zapowiedź kłopotów z autem???
Z AR nie jest niestety tak, że się kupi, "a później jakoś to będzie"... Niejeden przykład na forum mówi, że kupno zaniedbanego auta tej marki to jak podpisanie cyrografu. A potem mówią, że AR się sypią;)
 
Ostatnia edycja:
W sumie, to może być, że akumulator wyłącza systemy przy starcie, bo słaby... No jakby nie było w piątek weźmiemy go pod lupę i wszystko będzie jasne...

Teoretycznie tak.Przy słabym aku mogą pojawić się błędy o których pisałeś i najczęściej dotyczą VDC+ASR ale...no właśnie... gasnący wyświetlacz podczas jazdy kiedy masz ładowanie?....śmierdzi na kilometr.Przesłanie gościa nie wymaga komentarza.Dobra rada - odpuść sobie ten konkretny egzemplarz i na spokojnie szukaj dalej ,chociażby przeglądając to lub inne podobne fora zrzeszające zarażonych "virusem Alfa".;-)
 
Co do HH VDC i ABS to za to wszystko odpowiada jedna centralka na pompie ABS (co do VDC i HH to dochodzi jeszcze czujnik obrotu i pochylenia na (a raczej pod) tunelem środkowym) oczywiście nie licząc czujników ABS przy kołach
 
Teoretycznie tak.Przy słabym aku mogą pojawić się błędy o których pisałeś i najczęściej dotyczą VDC+ASR ale...no właśnie... gasnący wyświetlacz podczas jazdy kiedy masz ładowanie?....
Właśnie.. to mało realne.. ale sprawdziłbym masy na silniku, kiedyś w Volvo miałem cuda z kontrolkami gdy zasniedziała masa..
 
Witam,
W mojej również vdc i abs szalały. Wystarczyło podładować akumulator i wszystko jest ok.
Pozdrawiam
 
Auto stoi na czterech różnych oponach (z takimi chce sprzedać).
A to pech, nie miał na szrocie (przynajmniej) sparowanych... :D
ten sam rozmiar, ale różne modele, czy wszystko od czapy?

Wystarczy, że opony będą za mało napompowane (przy założeniu, ze są identyczne), a już czujniki potrafią świrować. Jeśli opony mają różne parametry, to system może wywalać stale błąd.
 
Kwestia błędów powodowanych słabym akumulatorem jest dobrze znana, jednak w odniesieniu do auta z aukcji mam szczere obawy czy to kwestia aku. Za wiele rzeczy się nie zgadza w tej całej układance - zderzak z demobilu pomimo bycia poszkodowanym (a nawet gdyby sprawcy nie udało się ustalić to jest przecież AC leasingodawcy), chęć sprzedającego jak najszybszego pozbycia się samochodu, długi czas sprzedaży, każda opona z innej parafii (rozmiar ten sam, ale bieżniki różne), migający wyświetlacz, niska cena sprzedaży pomimo dużych inwestycji w auto (sprzęgło, dwumas itd.), zaniedbana...

Aż dziw bierze, że niektórym to w ogóle nie przeszkadza! Ale CCC - cena czyni cuda;) I prędzej czy później znajdzie się frajer na tą czy podobną AR.
 
Ostatnia edycja:
http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-2-4-jtdm-200-km-C13385025.html
Oglądał ktoś z Was to auto?
Jeszcze 2 miesiące temu było za 44k teraz jest 40.....
Widać komuś zależy żeby sprzedać.... wygląda ładnie na zdjęciach.
No i silniczek..... :wub:

no właśnie , komuś zależy aby sprzedać...:)

co na pewno to był bity z tyłu bo znajomy rozmawiał z gościem. Jeśli dobrze pamiętam to była też mowa chyba o przekładni kierowniczej ale nie mam pewności.
Zresztą widać brak znaczka 2.4 na klapie oraz jedna końcówka wydechu dłuższa druga krótsza. Nie wiem jak z przodu ... zdecydowanie kompletne sprawdzenie przed zakupem w aso.
 
Po raz kolejny potwierdza się zasada, że za małe pieniądze to można co najwyżej gó... kupić. Nie ma bata - jakość kosztuje niestety.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra