www.superalfa.pl

Status
Ten wątek został zamknięty.
w ciągu roku sprzedaliśmy ponad 100 Alf jest to dobry wynik biorąc pod uwagę że w państwa opini to sam złom.
szkoda że wszystkie państwa opinie są wydawane na podstawie wypowiedzi 1bądź 2 osób a nie własnych doświadczeń ale takimi prawami właśnie rządzi się forum ktoś coś napisze a do tego dorabia się dalszą ideologie.
mimo wszystko serdecznie was wszystkich pozdrwiam i życzę sukcesów w waszych interesach .
superalfa
 
superalfa napisał:
zkoda że wszystkie państwa opinie są wydawane na podstawie wypowiedzi 1bądź 2 osób a nie własnych doświadczeń

No ale przeciez wypowiedzial sie czlowiek z doswiadczeniem ktory kupil od Was auto, wiec nei rozumiem tego postu... Na jakich podstawach mamy brac opinie, skoro nawet te od ludzi ktorzy kupili od Was auto to ich nie akceptujecie??
 
Te wypowiedzi nie są oparte na 1 badz 2 wypowiedziach. Na forach w internecie jest troche tematów na temat sprzedawanych u was Alf a także Lancii. Juz zapomniał Pan o Lybrze która u Pana miała 100tys, a w ogłoszeniu niemieckim jedyne 180tys ??
 
Szkoda, że tak podchodzicie do sprawy. Postawa: obraziłem się i zabieram zabawki, godna 3 latka. A moglibyście być firmą, która jest godna zaufania, w której można kupić auto w ciemno. Wystarczyło uderzyć się w pierś i powiedzieć: "zawaliliśmy, sorry, postaramy się naprawić błędy, by w przyszłości tego typu sytuacje nie miały miejsca", a nie mówić że klient ma amnezję i gada od rzeczy.
 
Kate hihi nie chcialbym miec cie za przeciwnika :lol:
 
superalfa napisał:
w ciągu roku sprzedaliśmy ponad 100 Alf jest to dobry wynik biorąc pod uwagę że w państwa opini to sam złom
Ilość to nie jakość, argument żaden. Proszę Pana, facet kupił auto u Was bez świateł! Bez działających świateł!Potem jeszcze CheckEngine!. A Pan pisze że sto aut w rok sprzedał... Pana księgowy musi być z Pana dumny!
superalfa napisał:
mimo wszystko serdecznie was wszystkich pozdrwiam i życzę sukcesów w waszych interesach
Jaki interes? Który alfaholik traktuje zakup auta jako interes? Chyba się Panu wymsknęło o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. O interes. On nie chciał z Panem robić "interesów" tylko kupić porządne auto. Proszę przeczytać wyraźnie wypowiedzi od sirpawel. Czarno na białym można wywnioskować, że Wasza usługa nie jest taka "super" jak by się mogło wydawać. Może warto nad tym popracować, aby www.superalfa.pl była miejscem gdzie można kupić AR "w ciemno". Bo zdarzają się klienci, którzy mówią coś innego. I to oni wiedzą lepiej co kupili.


PS:
Proszę potraktować ten wątek jako istotne uwagi, a nie czepialstwo marudnych Polaków na jakże trudnym polskim rynku.
 
Wchodzę sobie i patrzę co się dzieje. Nie chcę uczestniczyć w kłótniach.

Piszę w miarę obiektywnie. Piszę jak jest, bo niby jaki jest mój interes w "obsmarowywaniu"?

Już w drugim i trzecim zdaniu piszę:
"Wiadomo, że samochód kupujemy używany, w moim przypadku AR 166 2,4JTD z 2002 roku, przebieg niecałe 159 tys km . Wiadomo, że taki samochód nie jest "nówką" z salonu, na karoserii są już jakieś ryski i nie wszystko jest piękne."
Co chyba mówi wyraźnie, że spodziewam się pewnych rysek i drobiazgów, wiadomo że skóra będzie posiadać ślady jej używania. Jeżeli źle interpretuję swoje słowa to proszę któregoś z alfaholików o zwrócenie mi na to uwagi.

Wyjechałem z superalfy zadowolony, z utargowaną ceną, po wizycie w ASO w którym nie wyszło nic. W skrócie wymienić rozrząd lać paliwo przez wiele km i nie martwić się. Obiecałem Panom, że wystawię dobrą opinię. W skrócie oczarowaliście mnie.

Ale kiedy podczas wyprzedzania redukuję wciskam gaz do dechy a po chwili kiedy jestem na lewym pasie i odcina a ja cieszę się, że 1.nikt za mną nie wyprzedza na trzeciego, 2. samochód z naprzeciwka jest daleko. Patrząc w papiery z przeglądu w Częstochowie patrzę, że ten błąd już tam był, ale jakoś mnie z nim zmyto! Jeżeli ktoś chce to jutro mogę wstawić skan.

Wiadomo ja jestem klientem, ja oczekuję by właściwie wydać pieniądze. Nie ukrywam, że do zakupu w superalfa skłoniły mnie dobre opinie w internecie. Potwierdzam, że w bezpośredniej rozmowie są panowie bardzo mili, teraz widzę, że będzie się to zmieniać. Ja opisuję jak jest i niczego nie zmyślam.

Wystawiłem nieobiektywną (bo z mojej strony) ale prawdziwą opinię. Widać, że jest ona nie do zaakceptowania przez superalfa.pl, to pewnie druga taka opinia. Dlatego próbują mnie panowie obsmarować.

Wolę prawdę i świadomość, że będę musiał ponieść dodatkowe koszty. Ale pewnie obawiają się panowie, że czym będzie można argumentować swoją wyższość nad innymi sprzedawcami? W końcu w tym kraju każdy mówi, że wszystko jest super i "wypas" więc już nikt nikomu nie wierzy.
 
Przepraszam ale czytając ten temat nie mogłem wytrzymać i muszę wtrącić swoje 3 grosze, zwłaszcza z powodu tego, że sam swojego ideału szukałem prawie ROK(!!!) przeglądając wiele szrotów oferowanych w polskich komisach a także niektórych prywatnych sprzedających.
A znalazłem go dopiero za zachodnią granicą kupując swoją Alfę prywatnie od niemca.

sirpawel napisał:
Potwierdzam, że w bezpośredniej rozmowie są panowie bardzo mili, teraz widzę, że będzie się to zmieniać. Ja opisuję jak jest i niczego nie zmyślam.

Sądząc po wypowiedziach sprzedających a przede wszystkim tonie w jakim ta odpowiedź została udzielona (jak to już ktoś raczył zauważyć) widać, że sprzedający z "super"alfy stosują "starą" handlarską maksymę: "kupiłeś frajerze? To teraz spie..... na drzewo".

Nie ma się co oszukiwać, handel polega na wypracowywaniu zysków, nikt do interesu nie będzie dokładał, natomiast to co się przeważnie(!) dzieje w branży handlu używanymi samochodami w Polsce to jest jakaś pomyłka i skandal.
Niestety pewnych standardów kultury osobistej a także zwykłej ludzkiej uczciwości będziemy musieli się jeszcze długo uczyć.

Natomiast Tobie kolego "sirpawel" życzę jak najdłuższej bezawaryjnej jazdy i wiele radości z posiadania tak wyjątkowego samochodu jakim jest Alfa Romeo.
 
ja jakbym sprzedawał alfy honor by mi nie pozwolił sprzedać bubla.

kolega z superalfa.pl niepotrzebnie nas tu oskarża, bo to forum miłosników alfy, a nie BMW. wiemy co z bellami bywa nie tak, a jesli się sprzedaje super-auta w super-stanie to trzeba się pilnować. klient ma prawo ocenić auto, i każdy kupujący będzie się prędzej sugerował opiniami kupującego niż sprzedawcy

niestety, trzeba sie wziąść za robote żeby zamiast 5/100 alf miało usterki, było ich 0/100!
 
Sam kiedys popelniłem błąd i zadałem pytania superalfie odnosnie pewnego modelu, ktory mial na stronie. Np. dziwnie wygladaly zderzaki i lusterka pomalowane w 156 z I serii.
Dodatkowo zapytalem sie czy mozna pojechac do innego mechanika i czy jak wyjda nieprawidlowosci to zwroci koszty, czy zwroci koszty przyjazdu jak sie okaze auto miną, etc.
Gosciu zareagowal bardzo agresywnie. Objechal mnie ostro, a na koniec napisal ze powazna osoba nie pisze maili tylko dzwoni- nie wiem po co umieszcza emal do siebie.
Pisalem z maila ktory ma w nazwie cyfre "92", do ktorej tez sie przyczepil- piszac ze jestem szczeniakiem i nie moge kupic samochodu bo nie mam prawajazdy ;// .
Supersprzedawca pelnom gembom.

pzdr.
 
musze wam panowie (kupujacy w superalfa) powiedziec, ze troszke sie rozczarowalem. Chcialbym napisac co wywnioskowalem po tej dyskusji.

Trafilem na strone www.superalfa.pl duzo wczesniej i po przejrzeniu wszystkich ofert alfy 166 (bo tego cudu poszukuje), oferta superalfy na zdjeciach i w internecie byla najbardziej korzystna, poniewaz uznalem, ze place relatywnie wiecej, ale wsiadam i mam nowy rozrzad, hamulce i plyny czyli de facto kupuje woz za "CENA" minus koszty pozniejszych napraw obowiazkowych, wiec 28tys za 166 z '01 w moim idealnym zestawieniu (krem skora i czarna + miala piekne felgi za co duuuzy plus) było prawdziwa "życiową" okazja.

Ale jak to polak nauczony, ze kazdy stoi za rogiem zeby mnie okrasc (pol zartem pol serio pisze oczywiscie) postanowilem troche pogooglowac z "superalfa.pl" w keywordzie.

Na blizniaczym forum toczyla sie podobna dyskusja odnosnie slusznosci zakupu u pana Roberta jak wywnioskowalem. Musze powiedziec, ze nastawienie moje poczatkowe do firmy bylo niemal, ze idealne - dobre samochody, solidni ludzie, aczkolwiek i tu powod napiania tego postu, zostalo lekko nadszarpniete. Myslalem, ze moje przypuszczenia potwierdza sie w internecie w opiniach, ale jak widac nie do konca tak bylo, warto rowniez wspomniec, ze bylo tez pare pozytywnych opinii. Nic panom z superalfy nie zarzucam, malo tego, jestem prawie zdecydowany, ze u Was kupie moja pierwsza Alfe Romeo, ale zycze sobie i innym zeby byl to zakup jak najbardziej udany bez zadnych bajerow w stylu dyskoteka ze swiatel z tylu. Wiec apeluje o lepsza kontrole jakosci i napraw nawet kosztem doliczenia i zaplacenia wiekszej ceny bo uwazam, ze lepiej zbiorczo zaplacic za naprawy niz potem po serwisach latac.

Tyle gwoli moralow i poboznych zyczen, a jak bedzie to zobaczymy jak wyjade moja alfa od Was :wink: pozdrawiam jako embrion
 
No ta jestem z tych zadowolonych. Kupiłem po półrocznych poszukiwaniach u Roberta najlepsze auto w rozsądnej cenie. Do każdego używanego samochodu można się przyczepić, do tych od Roberta najmniej. takie jest moje doświadczenie. Jak napisałem każdy używany samochód ma jakiś feler, kwestia po prostu używania, inną kwestią jest marketing. Wyobrażacie sobie ogłoszenia o sprzedaży samochodu z detalicznymi informacjami o wszystkich usterkach (nie o poważnych problemach)? Już widzę jak wszyscy lecą na te ogłoszenie, bo facet przecież musi być uczciwy :lol: .
Tyle co do jakości samochodów, a co do jakości obsługi to powiem tylko tyle przy zakupie pomyliłem się o pewną kwotę której nie zauważyłem i pewnie bym nie zauważył. Tego samego dnia Robert dzwoni i pyta czy zostawiłem mu premię za fajny samochodzik czy po prostu się pomyliłem i jak mi te kasę zwrócić :lol:. Każdemu życzę takiego sprzedawcy.
 
Cieszę się razem z Tobą :) , jednak do mnie nie przemawia sprzedawca który cofa licznik o 100tys.
 
Majkel napisał:
jednak do mnie nie przemawia sprzedawca który, cofa licznik o 100tys
To bardzo poważne oskarżenie Majkel. Tak chlapnąłeś jakbyś mówił "o! deszcz pada!" a to taki mocny policzek jest. Może jakoś rozwiniesz?
 
Chyba pisałem już o tym na forum Alfaholików. Na forum Lancia Klub Polska był też dość obszerny temat o tym. Pan sprowadził Lancię Lybrę 2004 2.4 JTD. W ogłoszeniu na otomoto miała 80tys przebiegu. Ta sama Lancia na autoskoucie lub mobile.de miała 180tys.
Ten sam kolor, felgi, tapicerka, podkładki pod tablice.... i ta sama rysa na schowku.
Zaczałem wypytywać Pana o szczegoły a on powiedział:
"widzę że gówniażowi zamażyła się fura a nie ma pieniędzy, wiec truje dupe".

Całą rozmowę wrzuciłem na forum LKP. Po dwoch tygodniach dostałem maila od Pana, ze jeżeli nie usunę tej rozmowy z forum to pozwie mnie do sądu.

Po jakimś czasie zarejstrował się na forum LKP i tłumaczył sie ze to nie on, tylko jego znajomy co tez handluje autami w tym samym miescie. Kiedys razem pracowali i takie tam. Najlepsze... bo potem zarejestrowal sie ten kolega i zaczał najeżdżać na swego kolege. I tak historia na LKP się skończyła. Temat był w Hyde Parku, wiec umarł śmiercią naturalną.
 
Witam.
Obejżałem ten wątek i mam do powiedzenia na ten temat tyle:

Po blisko półrocznych poszukiwaniach Alfy, wkoncu swój wymażony samochód zakupiłem w "suprealfa" i mam go już grubo ponad rok, przejehcałem nim już przeszło 30tyś km.
Owszem samochód posiadał w momencie zakupu ślady użytkowania (jak to samochód używany, sześcioletni), ale jego stan jak na 165tyś km był bdb - co potwierdził również mój zaprzyjaźniony mechanik. Teraz alfa ma już pod 200tyś i powiem szczerze ze śłużu mi niezawodnie.
Równierz mój szwagier zakupił od panów z Częstochowy swoją obecną alfe i w końcu może sie cieszyć niezawodnym samochodem (po przykrych przejściach z wcześniejszą 166 zakupioną od prywatnej osoby).
Tak że sam osobiście znam od dłuższego czasu dwie alfy (156sw 2,4jtd '01 i 156sw 2,4jtd '02) zakupione od "superalfa" i mam podstawy by oceniać jakość samochodów i usług dostępnych w "superalfa".
Nie neguję tego co piszą inni użytkownicy AR zakupionych w "superalfa" pragnę jednak przedstawić moje "doświadczenia" z panami z Częstochowy:).
Myślę że moja opinia pomoże jednak innym forumowiczą w bardziej obiektywny sposób ocenić "handlarzy z Częstochowy"
Wnioski niech sobie każdy sam wyciągnie...

Ja ze swojej strony pragnę powiedzieć, ze na każdym forum do którego należę, polecam stronę "www.superalfa.pl"
 
Znalazłem na swoim dysku temat z LKP. Zapisałem go sobie w razie "W" :D :D
KLIK
 
Szkoda tylko, że rażąca większośc aut niby średnio rocznie robi około 25 000km, gdzie aby diesel nowy w systemie prawno podatkowym niemieckim aby się zwrócił machnąc musi minimum 35 do 40 000km. Przypominam że przy kupnie nowego auta diesle są droższe i trzeba zrobic nadpłatę. Ale ja handlarzy też rozumiem, bo jak ludzie widzą przebieg taki jaki jest naprawdę czyli koło 300 000km to omijają takie auta szerokim łukiem. Wolą kupic auto co ma 180 000(ja to nazywam allegrowym przebiegiem) które w rzeczywistości uderzyło pół bańki. Potem jak słyszę, że 10cio latek z Niemiec ma 180 000km to panowie..... Niemcy naprawdę jeżdżą więcej niż my. Widac to po samym natężeniu ruchu na autostradach u nich i na drogach u nas. A co do sprawdzenia przez serwis to też bym nie dokońca był taki pewny, bo pamiętam, jak jeden gościu zadzwonił do znajomego w pewnym serwisie i powiedział "wiesz tam moj samochód jedzie model xxx w kolorze xxx nr rejestracyjny xx 12345, weź tak powiedz żeby było dobrze".
 
ha a ja kupilem 5 latka z przebiegiem 175000 i nie naqrzekam na komis w ktorym kupilem bo byli bardzo mili dali mi miernik grubosci lakieru do sprawdzenia sobie auta i nawet mi laweta auto do serwisu zawiezli zebym mogl sobie autko sprawdzic bo niestety nie mialo ubezpieczenia. Link http://www.forum.alfaholicy.org/topics17/nowy-nabytek-ddevila-i-natalii-vt14008.htm jakby ktos chcial obejrzec. I panowie nic nie ukrywali przyznal sie ze nie wie kiedy byl rozrzad wymieniany licznik nie cofniety i odrazu wiedzialem ze sa do wymiany wahacze gorne i amorki z przodu i tyle. Wiec pomimo mojego bardzo sceptycznego podejscia do handlarzy bylem milo zaskoczony.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra