-
Dziwna praca sprzęgła
Mam taki problem. Po jakimś czasie jazdy najczęściej jak jest chwilę nie używane zaczyna mi dziwnie pracować sprzęgło. Otóż pierwsze wciśnięcie jest cięższe niż normalnie i tak jakby nie dochodziło do końca, bierz też trochę wyżej i ogólnie dziwnie działa. Jak ze 2-3 razy przypompuje sprzęgłem to chodzi normalnie i potem znowu to samo. Mam też dziwnie twardy pedał hamulca, ale to od początku. Może mam zapowietrzone układy albo stary płyn, bo nie wiem kiedy był wymieniany? Czy może coś z pedałem. Może pompa? Mam nadzieje że nie samo sprzęgło. Spotkaliście się z czymś takim w swoich AR? Wiecie co to może być? Z góry dzięki za odpowiedzi, martwię się bo roboty brak - brak kasy na sprzęgło, nie mówię już o dwumasie.
-
Rano na zimnym jest ok?
Jeśli tak, aktualnie sam z tym walczę.
Opcji jest kilka:
- stary płyn
- zużyty wysprzęglik
- zmęczony docisk
- zatarte tuleje łapy sprzęgła
-
Tak rano zawsze ok, jutro jestem umówiony na wymianę płynu i odpowietrzenie hamulców i sprzęgła, jak nie pomoże to trzeba będzie iść dalej.
-
Skoro rano zawsze OK, to raczej wina nie będzie leżeć po stronie docisku, choć tego nigdy nie będziesz pewny bez demontażu skrzyni.
Moja rada, po tej wymianie płynu zajmij się tulejkami łapy skrzyni. Masz kumatego mechanika? Górną trzeba wymienić a dolną nasmarować. Da się bez demontażu skrzyni
-
Dzięki maciaba jutro po wymianie zobaczę czy dalej to samo. Uciążliwe to bo jak już działa chu*owo to pedał ciężko trzymać w korku, noga boli hehe