Dzisiaj wymieniłem stare kable zapłonowe na nowe firmy BERU. Niestety na kablu z pierwszego cylindra nie ma czujnika. Czy idzie jakos bezinwazyjnie zdjąć fajkę z tych kabli,zeby przełożyć czujnik? Dodam,ze chodzi o silnik 2.0 v6 tb.
Printable View
Dzisiaj wymieniłem stare kable zapłonowe na nowe firmy BERU. Niestety na kablu z pierwszego cylindra nie ma czujnika. Czy idzie jakos bezinwazyjnie zdjąć fajkę z tych kabli,zeby przełożyć czujnik? Dodam,ze chodzi o silnik 2.0 v6 tb.
Temat do zamkniecia. Okazalo sie ,ze fajkę od strony świecy idzie odkercić i zostaje wtedy na kablu zaciśnięta i (i chyba przylutowana) końcówka z gwintem. Z tym ,ze końcówka ma delikatnie większą srednicę niż kabel,wiec musiałem minimalnie rozwiercić otwór w czujniku :)
Doładnie tak to wygląda... nie wiem po co te odkręcane fajki skoro czujnik i tak nie przechodzi...
Ja musiałem dodatkowo swój czujnik unieruchomić dwoma ogranicznikami bo luźno przesuwał się po kablu pierwszego cylindra, u Ciebie też tak jest?
Generalnie ten czujnik to wymysł szatana ;)
Czujnik ma delikatny luz,ale czy sie samoistnie przesuwa podczas wibracji silnika to nie wiem bo nie sprawdzalem. Dla pewnosci tez go zablokuje :)