Napisał xaraf
Zauważyłem w sobotę, że pod samochodem mam niewielką plamę oleju. Po oględzinach okazało się, że na korku spustowym "dynda" sobie kropelka i generalnie miska olejowa jest lekko spocona w okolicach korka.
Z obserwacji parudniowych wynika, że jeśli auto jest zimne (gęsty olej), to przez całą noc puszcza zaledwie parę kropel. Trochę gorzej jest po nagrzaniu, wtedy w ciągu pół godzinki robi się plama średnicy około 5 cm.
Zrobiłem też test przy większym ciśnieniu oleju: kolega przygazował i potrzymał chwilę na obrotach, a ja obserwowałem... i na szczęście nie widać było jakiegoś szybszego kapania.
I teraz pytanko: jak myślicie drodzy Koledzy (i Koleżanki) co to może być ? rozszczelniła się miska, poszła uszczelka, korek przepuszcza ??? Mam tylko nadzieję, że to nie jest kwestia jakiś simeringów na wale, czy przy rozrządzie, bo wtedy grubsza robota :?