-
Nie będę zakładać nowego tematu, ale także mam problem z klimatyzacją. Była rąbnięta sprężarka wymieniłem, nabiłem klimę i było wsio okej po włączeniu klimy ciśnienie spadało szybko na 2Bary, jednak była nieszczelność została wyeliminowana znowu nabicie i.. no i klima jak się włącza na maszynie nie spadało z początku z 3.5, pare odpaleń silnika klimy zaczeło spadać aż w końcu uzykałem te magiczne 2 bary.. a już myślałem że kolejna sprężarka czynnik itd... będzie mnie czekać tylko pytanie czy to właśnie może być przez ten zaworek i czy te klimy w ar są tak słabe? ostatnio 26 C klima musiała chodzić na 4 i dopiero po 7-8 km przez miasto zrobiło się znośnie. Mam także Seata Leona 1p i tam 2km i już w środku jest lodówka
-
Hej, tak czytam i nie bardzo rozumiem... 2 bary to bardzo znikome ciśnienie w układzie klimatyzacji z tego co pamiętam to po stronie wysokiego ciśnienia powinno maksymalnie oscylować do 20 bar przy dzisiejszych temperaturach tzn. 30C oczywiście przy sprawnych wentylatorach :)
PS. mam taką samą alfę 156 1.9 105km to niestety muszę powiedzieć że klimatyzacja nie jest lodówką, w 159 1.8 Ts jest ciut lepiej, dopiero w AR 166 chłodzi tak że muszą ją co jakiś czas wyłączać bo robi się za zimno.
-
a ostatnio w ogóle nie chciała mi zaskoczyć klima nie reagowała na włączanie z przycisku, dopiero jak wziąłem i ręką pokręciłem za łożysko sprężarki to zaskakiwała normalnie, po nocy znowu to samo. Elektromagnes pada? ogólnie słychać takie pyknięcie spod maski jak klima się włącza