Na YT krótki test Veloce (NL) Autovisie Vlog: Eerste testnotities Alfa Romeo Giulia Veloce (280 pk). Niestety nie mam możliwości wstawienia linka, może Admin to przerobi.
Printable View
Na YT krótki test Veloce (NL) Autovisie Vlog: Eerste testnotities Alfa Romeo Giulia Veloce (280 pk). Niestety nie mam możliwości wstawienia linka, może Admin to przerobi.
UK podobnie
https://www.youtube.com/watch?v=pfjrlvYjHO4
Omen by się przydał jako tłumacz :)
Około 16 sekund 0-180 km/h.:)
Ale tak na filmie 0-100 wyszło jakieś 7 sekund tak na oko, niech będzie nawet te 6.5 to nadal trochę daleko do zapowiedzianych 5.2s.
Po pierwsze to na oko można sie mocno pomylić , bo nawet 0,5s to dużo
Po drugie te 5.2 ma pewnie z launch control a widać pan sobie po prostu wcisnal gaz do dechy.
Po trzecie pewnie realnie i tak bedzie daleko do deklarowanych, tak jak z tymi dieslami
Rażą w oczy te szczeliny, drzwi, klapa, błotnik. Jakoś tak w tym kolorze bardziej są widoczne.
"Il 2.0 Benzina 280 cv è il motore più potente disponibile su Giulia: va da 0 a 100 km/h in soli 4,9 secondi."
http://www.alfaromeo.it/giulia/veloce#Powertrain
- - - Updated - - -
@ Belfer und bartas82
I bądź tu teraz mądry... Pan z NL pokazał na broszurce i powiedział 5.2s, Włosi mają na stronie 4.9s. Może Beneluxy dostają okrojoną wersję ze względu na ekopodatki? Ale to raczej praktykują w tych najsłabszych wersjach...
a może to różnica pomiaru między 0-100km/h a 0-60mph, bo niby to prawie to samo, ale ...
Nie wiem jak ten automat, ale TCT Giulietty pozwala rozpędzać szybciej w manualu
A jak to robi? Bo przy launch control w sumie zmienia biegi optymalnie chyba. Choć z drugiej strony poza samym startem w lc chyba faktycznie bardziej wciska w fotel jak zmieniam samemu.
Ostatnio moja veloce pojechał mój prezes który na co dzień jeździ w rajdach i wyścigach. Jak nie moje auto ;)) po 2 minutach jazdy ludzie podjeżdżali pukając sie w głowę ;)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Maserati Quattroporte e Alfa Romeo Giulia in Piazzale Uffizi a Firenze
Załącznik 213600
pod linkiem jest też filmik
http://www.clubalfa.it/17799-maserat...i-firenze.html
Szkoda, ale niekoniecznie wina tego kierowcy :)
Sęk w tym, że nie robi ;-) tylko 'słucha się kierownika'
Komputerek od automatu ma zawsze (nawet w trybie D) margines bezpieczeństwa i 'boi się' pociągnąć obroty na maksa; zmienia za wcześnie. W manualu sam czujesz gdzie najlepiej zmienić bieg
'lauch control' - tego nie wiem, bo nie mam...
absolutnie nie miałem na myśli odcinki, tylko kierowca (oczywiście jak już się zaprzyjaźni :-) z konkretnym egzemplarzem) lepiej czuje kiedy jest max mocy. Komputerek dba, żeby było 'bez zbędnych naprężeń' ;-)
żeby nieco wycofać się z off-topic :-) : ostatni rekord Giulii na NB-ringu - automat ale w trybie manual
Ale na torze nie chodzi o dobre przyspieszenie 0-100, tylko o to żeby kierowca zmieniał świadomie biegi tam gdzie jest to optymalne, odpowiednio ustawiając auto przed/w/za zakrętem, to kierowca ma ustawiać auto na torze, a nie automat ma zaskakiwać kierowcę zmianami nie tam gdzie trzeba.
No i kolejny test Giuli ale sponsorowany ;) ocena 5,5 :)
http://alfaromeogiulia.money.pl/arti...nik-kupujacego
Miałem okazję się dzisiaj karnąć 2.2 180 PS z automatem w jakiejś dobrej wersji, nie wiem jakiej- skóra, elektryka, ksenon, czujniki, to coś co bipa jak się podjeżdża za blisko samochodu przed tobą. Szczere mówiąc, samochód zrobił na mnie duże wrażenie tym jak się prowadzi, jak przyspiesza, materiałami wewnątrz (poza bocznymi nawiewami, które dopóki się ich nie dotknie są spoko, potem okazuje się że są z takiego słabego cienkiego plastiku). Pozycja za kierownicą bomba, siedzi się nisko i jest się zasłoniętym słupkiem- bardzo mi się to podoba. Aha, po samym wsiądnieciu do samochodu wrażenie robi wykładzina albo dywaniki, są takie mięciusie i mega przyjemnie nogi trzymać. :D
Po zakrętach polatać nie mogłem, ale nawet na zwykłych skrzyżowaniach czuje się, że ma bardzo fajne zawieszenie, które dodatkowo całkiem przyjemnie wybiera dziury.
Sam silnik pracuje bardzo fajnie, dźwięk też taki normalny, ma kopa od samego dołu, można sprawnie przyspieszać nie przekraczając 2 tysięcy obrótów, mega szybka skrzynia, plus wajcha w trybie manualnym ma plus do tyłu a minus do przodu, czyli tak jak powinno być, a łopatki chodzą z takim mięciutkim klikiem (brałbym!). Z minusów, które zdążyłem zauważyć to trochę mało miejsca na tylnej kanapie i te nawiewy.
Giulia na rentgenie
https://www.youtube.com/watch?v=JWeHItB2EM0
i nie tylko
https://www.youtube.com/watch?v=L6L9B23Gc6k
Pytanie. Czy nowe auta trzeba docierać? Jest jakieś zalecenie producentów? Bo na przeróżnych testach Giulie mają po 1-2-3k km, a są żyłowane na maksa (drift, top speed, acc, itp). Żeby potem nie było płaczu, że nowe auta się sypią - silnik, sprzęgło, skrzynia lub dziwnym trafem biorą olej do 1L/1000km, jak to sobie niektórzy producenci w instrukcjach bezpiecznie zapisali...
Oczywiście, że trzeba docierać! Nowe auta są wstępnie dotarte, ale dopiero po 5tys jeżdżą tak, jak powinny i są IMO naprawdę dotarte. Dlatego śmiech mnie ogarnia jak ludzie piszą, że jechali na próbnej i "auto XYZ nie jedzie" porównując do swojego dotartego egzemplarza. Śmiem twierdzić, że różnica 0 do 100 testowego vs dotarty w moim przypadku wynosiła sekundę :)
Stąd też testówki są później sprzedawane odpowiednio taniej, ale ja bym takiego auta mimo wszystko nie brał :P
giulietta zony, 1.4tb 120km, przez pierwsze 500km jezdzilem spokojniej, do 4000obr,jak sie rozgrzala dobrze to byla dynamiczna jazda z hamowaniem silnikiem jak i wciskaniem dosc mocno gazu ale w tym zakresie obrotow. nigdy nie dusilem auta ponizej 2000obr na wysokich biegach. potem jakis 1tys pozwalalem sobie doleciec do 5tys obr, a potem juz normalnie (choc ja nia zadko jezdzilem) przy jakis 10tyskm byla u Cinka na chip, przed modem wyszlo na hamowni 129koni,czyli chyba dotarta/eksploatowana byla prawidliwo. teraz ma 147koni.
dodam ze olej pierwszy raz zmienialem po roku od zakupu, przy 5500km,nastepny po kolejnym roku przy 12tyskm. mysle ze teraz jedyne co bym zmienil, to pierwsza wymiane oleju zrobilbym wczesniej.
aha, ar9100 do oleju pierwszy raz dopiero dolewalem przy 12tyskm, jak juz uznałem ze silnik jest dotarty(choc w sumie moglem i na 1ej wymianie, w kazdym razie nie wkewalbym takich dodatkow do niedotartego silnika). wtedy tez przed zmiana oleju zrobilem plukanke, i wlalem lepszy olej niz aso (motula)
Giulia w USA. Ostatnie filmy z oficjalnego kanału FCA: https://www.youtube.com/watch?v=TLIECu3nHlQ
Wersja Ti USA: https://www.youtube.com/watch?v=M_91JkQqqoA
Fisichella za kierownicą Q: https://www.youtube.com/watch?v=d0ND3QMZZjw
I dość krótka ale dobra recenzja Giulii Q w Motorweek:) https://www.youtube.com/watch?v=gqT-Wa-LrlQ
Amerykańska Ti to jest Veloce?
Chyba nikt jeszcze nie wrzucał tutaj:
Autovisie Vlog: Alfa Romeo Giulia vs. BMW 3 Serie vs. Jaguar XE
https://www.youtube.com/watch?v=rRosfoxxdPY
Nie mam zamiaru uczyć się holenderskiego dla 5 minutowego filmu... Może ktoś w kilku zdaniach streścić?
Tu jest porównanie Giulii z Jaguarem XE w bardziej zrozumiałym dla nas języku (po słowacku). Co ciekawe obaj prezenterzy wybierają Giulie ze względu na frajdę z jazdy, emocje i powrót prawdziwego cuore sportivo: https://youtu.be/DDak_Uo_xPw
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Auto Świat (nr 44/2016) - test porównawczy Giulii 2.2 AT8 180 KM z BMW 3 2.0 AT8 190 KM.
Spokojnieeeee... 3 wygrała (459:454) :pleasantry:
"Zabawne" jest to, że w opisie krytykują Giulię za cenę po doposażeniu, ewidentnie myląc z pozycjami BMW (co czyni je właśnie droższym o 25 tys. w testowanych wersjach, a co w tekście przypisali Giulii). Profesjonaliści :edziahaha:
Ale...
"Sprint 0-100 km/h trwa w obu przypadkach 7,3 s, natomiast w pozostałych pomiarach przyspieszenia Alfa urywa dziesiąte części sekundy "beemce". To fenomen, bo do tej pory BMW potrafiło najefektywniej zamienić moc na osiągi, a tu przegrywa równoległy wyścig o włos ze słabszą i lżejszą Alfą".
:victory:
Auto Świat się nie opłaca kupować, bo to są zwykłe tłumaczenia niemieckiej wersjo w dodatku z takmi błędami że to głowa mała. :V