-
4C czy Abarth 124
Witam wszystkich...jakiś czas temu podjąłem decyzje w końcu spełnić jedno z marzeń i kupić Alfe 4C :) Sprawa była już bliska finalizacji, ale zupełnie przypadkiem natknąłem sie na Abartha 124 spider, który tak mnie oczarował, że teraz kompletnie nie wiem co kupić :)
Zależy mi przede wszystkim na przyjemności z jazdy, strickte osiągi są na drugim planie. Abarth oczywiście jest wyraźnie tańszy..jak uważacie Warto dopłacać tyle do 4c ???
pozdrawiam serdecznie!
-
Ja wybrałbym abartha
Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ja bym wziął Abartha, ale w budzie Mazdy MX-5
-
4C Spider. Nieziemski wygląd i osiągi.
-
Abarth. 4C jest brzydkie jak noc. Na zdjęciach wygląda czadowo, ale na żywo to taka rozdeptana żaba. Ja bym brał Abartha, albo jeszcze lepiej jak kylo1986 pisze: Mazdę Mx-5.
Na dodatek jak zależy Ci na przyjemności z jazdy to kabrio (Abarth/Mazda) da Ci jej więcej niż targa (4C).
-
4C Spider na pewno lepszą ma frajdę z jazdy.
-
Abarth 124 ma lepsze osiągi i silniki od MX-5 więc da większą frajdę z jazdy - stylistyka kwestia gustu, mi bardziej podoba się Abarth. A do tego silnik Abartha daje spore możliwości bezproblemowego zwiększenia mocy bo ma turbo w przeciwieństwie do Mazdy.
Ale od 4C będzie go dzieliła przepaść jeśli chodzi o osiągi. Abarth będzie za to przyjaźniejszy na codzień do jazdy, 4C jest bardzo małe w środku, wsiadanie nie jest łatwe (jak ktoś ma powyżej 180cm wzrostu to ciasno będzie), wnętrze spartańskie.
Jeśli to ma być zabawka to 4C, a jeśli chcesz czasem w miarę komfortowo zrobić dłuższą trasę to Abarth.
-
Wiesz co, oglądałem Fiata 124 i w środku jest ciasno. Czy w 4C jest dużo mniej miejsca, raczej bym nie powiedział, ale w 4C siedziałem już jakoś czas temu i percepcja mogła się zmienić. Na ten przykład w 124 dotykałem głową dachu, a 4C nie.
Nie zmienia to oczywiście faktu, że na codzień Abarth 124 będzie bardziej cywilizowany, niż 4C. Gdyby przede mną stał taki wybór, to miałbym bardzo duży problem z podjęciem decyzji.
Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
-
4C generalnie robi większe wow :)...Abarth jest o tyle ciekawy, że poza piękną klasyczną linią roadstera, daje maksimum frajdy i to za dużo niższą cene.
MX5 odpada...stylistycznie zupełnie mi nie leży
-
No i dupa ze spełnieniem marzenia.