czeka mnie wymiana maglownicy i sie zastanawiam czy robic to samemu czy oddać do mechanika. Czy duzo zabawy jest z wymianą?? trzeba sanki opuszczać?? i moze głupie pytanie ale czy maglownica od 156 pasuje do 166??
czeka mnie wymiana maglownicy i sie zastanawiam czy robic to samemu czy oddać do mechanika. Czy duzo zabawy jest z wymianą?? trzeba sanki opuszczać?? i moze głupie pytanie ale czy maglownica od 156 pasuje do 166??
Ja ostatno wyciągałem maglownicę i nie jest z nią dużo pracy. Maglownice trzeba wyciągnąć przez prawe nadkole. Sanek nie trzeba opuszczać wszystko ładnie wychodzi wraz z końcówkami drążków, wystarczy je tylko odkręcić od kół. Jeżeli chcesz jakiś pomocny manual to coś skrobnę w temacie dziś lub jutro wieczorem![]()
a kanał jest potrzebny czy wszystko idzie w warunkach podwórkowych zrobic?? ogolnie to troche rozeznanie zrobiłem i przez nadkole dosc miejsca jest do odkrecenia przewodów i mocowan maglownicy.. jedynie ze srodka z rozpięciem kolumny troche trzeba sie pobawić..
Ja to zrobiłem sam w garażu i z dojściem tylko od strony pasażera, ale jeśli bedziesz miał dobre dojście z dwóch stron to nie ma problemu. Przydadzą się dwa dobre lewarki i coś pod progi w razie obsunięcia się z lewarka auta żeby nie przygniotło ( ja używam dwóch suporeksów 25, podkładam je pod progi). Przez nadkole od strony pasażera wszystko dobrze wyjdzie wraz z końcówkami drążków. Maglownica jest przykręcona do auta od spodu dwoma śrubami chyba na klucz 19 lub 20. Jeśli chodzi o węże to trzeba odkręcić od strony kierowcy dwa na samej maglownicy (są obok siebie klucze 13), po tej samej stronie jest chyba jakiś na dole przy nadkolu, od pompy wspomagania od góry i pod nią na dole jest jeszcze jeden zaciśnięty opaską. Możesz mieć trochę zabawy żeby wyjąć śrubę trzymającą maglownicę tą od strony kierowcy ponieważ zapiera się o coś u góry i nie chce wyleźćTo chyba tyle od silnika. Od środka trzeba pozdejmować plastikowe obudowy na dole gdzie łączy się kolumna z maglownicą. Obudowa jest przykręcona na trzy śrub 10 z gwintem po obydwóch stronach. Jak ściągniesz już osłonę to trzeba wykręcić całkiem śrubę trzymającą kolumnę i na koniec wyjąć taką czarną blachę tak jakby wklęsłą na dołu bo inaczej nie wyjdzie maglownica. To na tyle. Acha przed zabraniam się za robotę proponuję zaopatrzyć się w dobre klucze a przynajmniej mieść przedłużkę żeby odkręcić węże od maglownicy
Sorki że tak chaotycznie ale piszę w pośpiechu i spadam.![]()
dzieki za opis, klucze mam bo zazwyczaj wszystko sam robie przy samochodzie, mysle ze jak sie zabiore to bede wiedział o czym do konca piszesz hehe
ja dałem na warsztat regeneracja 600 zł auto na podnośniku 4 dni + demontaż montaż przekładni 500zł plus tam końcówki drążków płyn i tam cos jeszcze i wyszło 1300zł
Ale cenaMechanicy niedługo będą lepiej zarabiać jak ktoś kto ma dr mgr przed nazwiskiem
![]()