[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

bumer

Nowy
Rejestracja
Gru 28, 2007
Postów
46
Lokalizacja
Starachowice
Auto
156SW 2,4 jtd 2001
Jestem posiadaczem od nowości alfy 156SW 2,4 jtd. Ma juz prawie 10 lati 170tys km na liczniku. Zastanawiam się nad kupnem 159 2,4 jtd. Proszę o opinie na temat jakości 159 w odniesieniu do 156. Proszę o opinie na temat skrzyni biegów- manual czy automat? Jak zmienia automat, czy jest awaryjny? Może to żle zabrzmi ale zastanawiam się nad zmianą marki na BMW serii 3 np 320d. Serce mówi Alfa- rozum beemka. Za parę lat sprzedać dalej alfę będzie trudniej, tak jak teraz moją 156.Kosztowała ponad 100 tys a teraz w dobrym stanie technicznym, zadbana a może ktoś dałby 15-17 tys? Proszę doświadczonych uzytkowników 159, najlepiejtakich którzy maja porównanie z 156 o radę. z góry dziękuję.
 
Miałem 156, teraz mam 159. Obie miały 2.4 na pokładzie.
Skok jakościowy. Lepiej wykonana, poskładana, bardziej wytrzymałe zawieszenie. O silniku nie musze pisać, bo wiadomo :) Manual delikatnie haczy i widzę, że gros posiadaczy ma tę przypadłość, nie wiem jak z automatem - nie jeździłem. Jednak 159 jest dużo cięższa od 156. Wszystko zależy do czego potrzebujesz to autko. Jeśli lubisz jeździć dobrym, mocnym samochodem o nieprzeciętnej stylistyce, dobrej trakcji ale z nadwagą, to 159 z 2.4 jest dla Ciebie. :evil:
Chcesz kupić nową 159 (2.4 zostało już wycofane, ale może gdzieś na stockach jest jeszcze), czy używkę?
 
Latałem 156 po lifcie 1,9 JTD 140KM, teraz mam 159 2,4.

Jakość.. ogólnie klasa lub dwie wyżej tak jeśli chodzi o użyte materiały jak i np. trwałość elementów zawieszenia itp.. bez porównania..

Biegi w manualu.. u mnie bez zarzutu.. chodzą lekko i precyzyjnie..

Myślisz, że łatwiej będzie sprzedać BMW ? Mój kolega od roku buja się z E46 330 w kombiaku.. a ja 156 sprzedałem w 2 tygodnie za rozsądną cenę.. także jeśli masz się męczyć kilka lat tylko po to, by mieć łatwiej sprzedać auto.. to chyba nie ma sensu.. Utrata wartości jest spora, dlatego rozsądek nakazywałby zakup auta 3-4 letniego.. wówczas największą utratę wartości auto ma za sobą.. tylko oczywiście trzeba wówczas poświęcic trochę czasu na znalezienie pewnego egzemplarza..

Ogólnie porównanie 156 ze 159 jest ciężkie.. to zupełnie inne auta.. dzieli je przepaść jeśli chodzi o jakość/komfort/materiały/awaryjność.. a przede wszystkim w kwestii właściwości jezdnych.. 159 to auto z innej epoki w tym temacie.. :) W 159 jest też dużo ciszej.. silnik słychać jedynie na wyższych obrotach..
 
Ostatnia edycja:
Nowoczesnych automatów moim zdaniem lepiej unikać ze względu na niską trwałość i dotyczy to nie tylko 159.

159 wygląda jak AR jednak bliżej jej do audi niż do słabej jakościowo 156 i mi to akurat bardzo odpowiada. BMW E90 320D 163KM ma porównywalne osiągi z 159 2.4JTD.
 
Dzięki wszystkim za rady. Co do mojej decyzji odnośnie zakupu 159 - chcę kupić używaną, najlepiej SW ze skórzaną tapicerką z 2008 lub 2007r.Najchętniej białą lub czarną. Z nowych się wyleczyłem. Co się tyczy pytania, do czego mi ta alfa ma służyć, odpowiadam, -jako auto rodzinne, na dojazdy do pracy, na wakacje, narty i także wyjazdy z przyczepą campingową. Chciałbym ,aby mój nowy samochód był co najmniej tak żwawy jak obecna alfa 2,4 jtd SW ( chip 156km i 386nm ). Jeżdziłem próbnie w salonie alfa 159 z silnikiem 2.0 jtd, chyba 170 km. Dynamikę miała gorszą od mojej 156. Nie wiem jak ze zużyciem paliwa, ale z uwagi na nadwagę 159 spali na pewno więcej. Moja teraz pali średnio od 6,4 do 7,4l/100km w zalezności od warunków.Co do jakości to trochę niepokoi mnie to pisanie na forum o kolektorze ssącym, kole dwumasowym, elektryce!!! Moja 156 to nie jakieś tam cudo, ale żeby była nadmiernie awaryjna, nie powiem.To niezły samochód. Poza nietrwałym zawieszeniem nie widzę specjalnych wad! O alfę trzeba zadbać. Tam wszystko poskładane jest i poskręcane tak, że trzeba to kontrolować. A w serwisie często zapominaja o śrubkach o zaczepach kabli, na siłe pchaja filtr powietrza czy kabinowy, nie mówiąc juz o nagminnym zapominaniu o jednej czy kilku śrubach przy osłonie silnika od spodu!!!.
 
Dzięki wszystkim za rady. Co do mojej decyzji odnośnie zakupu 159 - chcę kupić używaną, najlepiej SW ze skórzaną tapicerką z 2008 lub 2007r.Najchętniej białą lub czarną. Z nowych się wyleczyłem. Co się tyczy pytania, do czego mi ta alfa ma służyć, odpowiadam, -jako auto rodzinne, na dojazdy do pracy, na wakacje, narty i także wyjazdy z przyczepą campingową. Chciałbym ,aby mój nowy samochód był co najmniej tak żwawy jak obecna alfa 2,4 jtd SW ( chip 156km i 386nm ). Jeżdziłem próbnie w salonie alfa 159 z silnikiem 2.0 jtd, chyba 170 km. Dynamikę miała gorszą od mojej 156. Nie wiem jak ze zużyciem paliwa, ale z uwagi na nadwagę 159 spali na pewno więcej. Moja teraz pali średnio od 6,4 do 7,4l/100km w zalezności od warunków.Co do jakości to trochę niepokoi mnie to pisanie na forum o kolektorze ssącym, kole dwumasowym, elektryce!!! Moja 156 to nie jakieś tam cudo, ale żeby była nadmiernie awaryjna, nie powiem.To niezły samochód. Poza nietrwałym zawieszeniem nie widzę specjalnych wad! O alfę trzeba zadbać. Tam wszystko poskładane jest i poskręcane tak, że trzeba to kontrolować. A w serwisie często zapominaja o śrubkach o zaczepach kabli, na siłe pchaja filtr powietrza czy kabinowy, nie mówiąc juz o nagminnym zapominaniu o jednej czy kilku śrubach przy osłonie silnika od spodu!!!.

Bumer, w rocznikach o których piszesz problem z kolektorem nie powinien Ci się przydarzyć (w 2008r.to już wręcz niemożliwe, w 2007r tylko w przypadku, gdyby był chyba z początku roku i w fabryce wsadziliby jeszcze zalegający na magazynie przedzmianowy. Tu przy zakupie po prostu kazałbym sprawdzić). Jeśli autko rodzinne, to 159 z 2.4 w SW jak najbardziej tak. U mnie spalanie w trasie jest zbliżone do Twojego :) Z tym że ja obniżyłem je delikatnie modyfikując soft (jak w podpisie). W SW powinno być ciut wieksze, ale bez tragedii. 200 czy 210KM idzie pomimo swojej wagi i naprawdę nie umniejszając Twojej 156 (sam miałem poprzednio 156 z 2.4 dłubnięte z lekka przez poprzedniego, włoskiego maniaka więc porównanie mam), ten model zmiecie ją z drogi. A pamiętajmy, że chcesz autko rodzinne :)Przyspieszenie, elastyczność są naprawdę ok. I napiszę raz jeszcze, zmiana jakościowa jest ogromnie widoczna. Na Twoim miejscu, jeśli dysponujesz środkami, zacząłbym przebierać oferty :) Pozdrawiam i zyczę udanego zakupu ! ;)
 
Nie miałem, ale jeździłem 159 sedanem w automacie, tyle, że 1.9 - tak, jak napisali koledzy - skok technologiczny i jakościowy. Natomiast skrzynia taka se (porównuję do Sportronica, bo to jedyne automaty jakimi jeździłem). Jak dla mnie chyba za bardzo nastawiona na eco - nie chce przeciągać w górną partię obrotów, ale pracuje dość płynnie. Mimo tego eco spalanie, jak na tą jednostkę masakryczne (w zakorkowanym Gdańsku), bo dochodzące do 9l/100km - tu manual kładzie automat na łopatki.
I taka praktyczna uwaga - gdybym szukał, to za warunek konieczny bym postawił navi - naprawdę świetne (jak na fabryczne) mapy i przyzwoita ergonomia.
 
szerszeń;478882 napisał:
navi - naprawdę świetne (jak na fabryczne) mapy i przyzwoita ergonomia. __________________
Bardzo fajne sterowanie audio i innymi funkcjami, ale ma pewne braki (np. nie ma mozliwosci "przewinięcia" utworu o ileś tam sekund do przodu lub do tylu).. a co do map może i są niezłe, tylko ich obsługa beznadziejna.. jak dotąd nie doszedłem jak ustawić między Starem a Celem punkty, przez które chcę jechać.. co sprawia, że jako taka nawigacja jest prawie bezużyteczna..
 
Ostatnia edycja:
BMW E90 320D 163KM ma porównywalne osiągi z 159 2.4JTD.

Poważnie ?? Jeśli tak to coś troszke słaba ta 159.Kiedys jechałem e90 2,0d 163km w auto breczko w Białymstoku ( jazda próbna) i szału na mnie ta wersja nie zrobiła.2,4 200km powinno lepiej iść moim subiektywnym zdaniem.

Żeby nie było OT.Przejechałem się 159 nie raz i absolutną racją jest,że jakosc jest nieporównywalnie wyższa od 156.Komfort tymbardziej większy,sprzęt grający dużo przyjemniej grał jednak troszke uważam,że 159 to juz nie auto aspirujące do miana auta o charakterze sportowym,tylko do raczej limuzyny,co ma się inaczej w stosunku do 156.Odbyłem jazdę 159 150km i 2,0 170km.Jedna i druga nie wywarła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia odnosnie przyspieszeń.Nie wiem jak sprawa ma się w przypadku 2,4 ,ale jesli faktycznie jest porównywalne z 2,0 163km BMW no to szału niema.Jedno jest pewne,jesli auto ma być typowo brane pod względem komfortu,tras to brac bez zastanowienia.W przypadku gdy zabraknie pazura,zrobic soft i juz będzie o wiele lepiej (prymie będzie bardziej obiektywny w tej kwestii).Na pytanie czy automat czy nie,odpowiadam : tylko manual,ale moja opinia to tylko z powodu ciągotek do lubości masowania pleców przyspieszeniami,a w wersjach którymi sie poruszałem nie wyobrażam sobie jeszcze większego zmulenia automatem.

Acha,biorąc pod uwagę jednostkę 2,4 wybież model 210km.W sytuacji ,gdy zapragniesz zavirusować auto,ten motor będzie sporo podatniejszy na chip ( średnio 210km wychodzą na +250km,zaś 200km na +230km).
 
Ostatnia edycja:
BMW E90 320D 163KM ma porównywalne osiągi z 159 2.4JTD
prawie 50 koni różnicy... pewnie do 120-140km/h auta bedą jakoś tam porównywalne, ale powyżej 2,4 odjedzie. Poza tym ten silnik zupełnie inaczej oddaje moc niż 4-cylindrówka diesel, bardziej miękko, kultura pracy jak dla mnie bliżej R6 niż R4 :-)
co do wibracji to u mnie na biegu jałowym są większe niż w 1,9, ale znikają tuż po naciśnięciu na gaz, dźwięk fakt "niedizlowy"
jak dotąd nie doszedłem jak ustawić między Starem a Celem punkty, przez które chcę jechać.
Najnowszy nawigator montowany od końca 2009r ma mapę z tą funkcją. Mapy są z navteqa, czyli te same, które ma np. Garmin, są bardzo dobre. Co do interfejsu, trzeba się przyzwyczaić, mapa ma mnóstwo funkcji, ale poukrywanych w kolejnych podmenu.
 
Bierz chłopie to 2.4 i się nie zastanawiaj. Mój rekord w spalaniu (przy mocnych staraniach) to 5.9 ltr na odcinku 50 km.
 
Panowie - wyniki z 'komputerka' mają się nijak do rzeczywistości przecież. Chwilowy "ładny" wynik można oczywiście uzyskać - ale przy dystrybutorze i tak prawda wychodzi na jaw ;)
Mi się w SW z 2.4 nie udało się jeszcze zejść poniżej 8 l/100km (spalanie liczone po przejechaniu całego baku, odnotowywane przy dystrybutorze (tankowanie do pełna), bez 'eco drivingu', na 18` kołach).
 
wynik nie chwilowy tylko z 200km trasy, a na 60l (z dystrybutora) 50/50 trasa/miasto przejechałem 695km
 
Nie czarujmy się, żeby 159 spaliło poniżej 9l/100km trzeba jeździć jak emeryt.. a mnie osobiście nie interesuje taka jazda.. nie po to kupiłem 200-konne auto, żeby robić za zawalidrogę oszczędzając paliwo.. Mój rekord spalania to 16l/100km.. zrobiony na całym baku na bardzo krótkich odcinkach, z używaniem webasto.. jak i odpalaniem auta na jakiś czas, by się auto rozgrzało.. :)

Normalnie jeżdżąc w miarę dynamicznie trzeba liczyć się ze spalaniem na poziomie 10l/100km :)
 
Ostatnia edycja:
mialem okazje przejechac sie 159 SW z 1.9 16V 150 konnym dieslem, vs. 156 to w mlodszej siostrze materialy wnetrza, spasowanie, praca zawieszenia, zmiany biegow (manual), nawet h-ce to wszystko na plus, leszpe, dokladniejsze - widac od razu :) jedyny dla mnie minus to 1.9 w tej budzie, niestety to nie to, wiec mysle ze 2.4 by sobie juz ladnie poradzilo z taka masa i byloby dynamiczne w zaspokajajacym poziomie :) bralbym 5 cylindrow ponownie
 
Pomoc przy zakupie AR159

Zaznaczam na wstępie że prosił o radę w dziale "[159] Zamierzasz kupić 159, Brerę lub Spidera? Potrzebujesz porady? CZYTAJ! "

ale nikt mi nie odpowiedział :( -- dlatego zakładam tutaj nowy temat.
Dzięki

Witam
Jestem tu nowy i dlatego proszę o wyrozumiałość :P
Ostatnio postanowiłem zmienić autko typowego Niemca VW golf-a na włoską piękność.
Podobno każdy kierowca musi mieć choć raz w życiu swoją alfę - tak też uważałem mimo "awaryjności" tej marki. Ale ostatnio urzekła mnie AR159 że jest najpiękniejszym autem świata to na tym forum mówić chyba nie muszę :P .
Do marki przekonały mnie wasze wypowiedzi które czytam od paru dni + odnośniki do artykułów motoryzacyjnych gdzie była AR159 oceniania. Do tego dużo pozytywnych opinii posiadaczy.
Dlatego mam zamiar sprawić sobie AR 159 silnik 1,9 JTD fajnie by było 150KM ale może też być 120 KM. Do wydania mam 35,000 - 40,000zł . Czy coś fajnego za to kupie abym mógł autem cieszyć się przez kolejne 5 lat spokojnej jazdy ?
Chciałbym auto z 2007r ale przy tej kwocie chyba mogę o tym zapomnieć albo kupić "niby bezwypadkowe = poskładane z kilku AR159 :P ), więc chyba w tej kwocie prędzej kupię 2006r.

Ps: mam pytanie czy do sedana można bez problemowo włożyć wózek ? Czy trzeba się z tym namęczyć ? - może lepiej wybrać wersję SW ?
No i czy faktycznie w środku jest bardzo mało miejsca ? - w ten weekend jadę zerknąć do pewnego komisu przymierzyć się do autka więc sam się przekonam ale wolę wcześniej o to zapytać.

Dzięki mam nadzieję że was nie zanudziłem .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra