Bylem dzisiaj(01.12), no i k...a 350km za darmo, bo wlasciciel nie byl laskaw powiedziec przez telefon, ze ten samochod praktycznie nie ma podlogi i progów, przez telefon byla informacja o jednym purchlu na prawym blotniku. A na miejscu nawet nie czekalem az ktos do mnie wyjdzie, wystarczylo przykleknac z jednej i drugiej strony i zagladnac pod spod- oba progi rozwarstwione w przedniej czesci, zgniecione od lap podnosnika, prawy prog- gruba rdza tez w tylnej czesci. Podłoga- wiele widocznych sladow rdzy, w wielu miejscach speczniala od rdzy kobserwacja, w jednym miejscu dziura. Jak to zobaczylem, to zadzwonilem do wlasciciela i powiedzialem zeby nikt sie do mnie nie fatygowal- szkoda bylo dalszych nerwów. Zabralem sie i pojechalem- nie wiem, czy mechanicznie jest ok.
Dziekuje Bocianowi za namiary na Darka, z ktorym odbylem ciekawa i pouczajaca konwersacje, i ktory byl gotowy Alfe sprawdzic u siebie, jakby na moje oko byla ok- niestety nie doszlo do tego. Ze swojej strony zdecydowanie odradzam ta Alfe- szukam dalej.