Pfourul napisał:
Pfourul napisał:
możecie mi doradzić jak to wszystko wygląda, jak przygotować samochód, jak się zachowywać itp
Wygląda to tak, że najpierw zapierniczasz przy autku, żeby świeciło się bardziej niż..., później jedziesz po Młodego, z nim i ew.z jego dróżkami/świadkiem jedziecie po Młodą i po błogosławieństwie do kościoła a później na salę.
Co do auta, to... No jak to jak przygotować?

Dokładnie umyć samemu lub na ręcznej, każdą szczelinę przy zawiasach, felgi etc. Zadbać o czystość klamek. Nawoskować karoserię, umyć ładnie szybki od środka i z zewnątrz. Odkurzyć dokładnie środek i zadbać o plastiki. Nie wiem czy masz skórzaną tapicerkę, jeśli tak wyczyścić - zapuścić preparatem, żeby miała świezy wygląd. Zadbać o jakiś ładny zapach w autku. No i wiadomo, posprawdzać czy oleju Ci nie brakuje i powietrze z opon nie uciekło
A jak się zachowywać? Na pewno zwracać na siebie jak najmniejszą uwagę

Resztę już musisz dogadać z Młodymi. Jedni moga chcieć totalnej 'szopki szoferowskiej' w stylu wychodzisz i otwierasz drzwi,zakładasz białe rękawiczki, a inni wolą się sami obsłużyć

Pewnie będzie ciepło, więc zadbaj żeby nie spłynęli u Ciebie w aucie na kanapie jak i (co mniej prawdopodobne, ale jednak) nie wyszli z wiszącymi tu i ówdzie soplami

Aaa, jeszcze jedno - z przybraniem na autku jedź w miarę wolno
