Dobry lakiernik na śląsku

jakubGTV

Nowy
Rejestracja
Lis 18, 2008
Postów
279
Wiek
38
Lokalizacja
Jastrzebie Zdroj, Poland
Auto
Alfa Romeo 166 3,0V6
dziś rano mężczyzna jadący renault megane wjechał na mój pas i uderzył mi w przód... teraz pytanie.. czy zna ktoś dobrego i taniego lakiernika na terenie śląska? do malowania przedni zderzak + prawy błotnik jutro wkleje kilka fotek przodu... ehhh a mam ją dopiero trzy miesiące...
 
z Zagłębia to znam osobiście KamilDG - pracuje w warsztacie/lakierni
zagadaj z nim
w razie czego służę jego tel.
 
generalnie nie ma dobrych i tanich rzeczy, no chyba że wino...;]
 
Jesteś z Jastrzębia, znam w Bielsku dobrego gościa, On mnie uczył lakierować, jak dla mnie to magik, maluje najdroższe samochody w Bielsku łącznie z ferrari które kiedyś tam jeździło i stoi teraz w komisie :-) Ludzie mają o nim dobre zdanie, choćby ze względu na to że maluje nowe auta. Zakład jest na Jaśminowej, Bielsko-Biała. Generalnie to mała robota, jakbym był w domu na miejscu to bym ja Ci to zrobił, ale mieszkam teraz gdzie indziej.
 
Jak miałeś sprawdzony egzemplarz bezwypadkowy, to zrób oddaj na naprawę bezgotówkową - powymieniaj uszkodzone blachy, plastiki.
"Tani lakiernik" zrobi to tanio, czyli bez całej otoczki, która powinna towarzyszyć naprawie.

Tanio to się robi jak jest Twoja wina i nie ma Auto Casco
 
sprawdzona sztuka od szerszenia... kurde popełniłem wielki błąd bo zgodzilem sie na 250zł bo w sumie do przemalowania jeden element ale cóż ludzie popełniają błedy... przemalowałem sam lakierwm w spraju i jest git teraz czekam az mi ktos znowu wymusi i juz wiem co i jak... pozdrawiam i dziekuje za rady...
 
Ja mam też do malowania i szpachlowania trzy elementy z mojej winy... Czy macie namiary gdzie można by kupić lakier i jakiś dobry szpachel. Chciałbym to zrobić samemu w garażu tylko nie bardzo wiem jak się za to zabrać. Czy mógłby mi ktoś udzielić jakiś rady jak wyszpachlowac element i pomalować?
 
jedna prosta rada, jeśli nie masz pojęcia o malowaniu nie ucz się tego na swoim aucie. Uwierz mi, próby będą kosztowały Cię więcej czasu i pieniędzy niż Ci się wydaje.
 
Tzn moja nauka byłaby na uszkodzonych drzwiach bo kupiłem sobie używane pod kolor w dobrym stanie. Dlatego też chciałbym spróbować bo mam jeszcze drobne rysy i małe wgniecenia na nadkolu i przednim błotniku.
 
Ciao! Co do malowania to rzeczywiście niestety ale kosztuje (materiał i drugie tyle robocizna ) tak więc najlepiej jak pod okiem fachowca zrobisz wszystko jak Ci powie - a to nie gwarantuje sukcesu i efekt może być różny !?! Próbować można a nawet trzeba jak są chęci i ma się sprzęt ,bo to też trzeba mieć (np. pistolety lakiernicze ,kompresor ,polerka no i jakiś garaż z oświetleniem ) Wszystko jest ważne nawet temperatura !!! Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
 
Koledzy dopisze się do tematu. Poszukuję dobrego lakiernika do mojej alfy w naszym regionie. Mam kilka odprysków lakieru i jeden spory odprysk od oryginalnych chlapaczy na błotniku. Macie jakieś sprawdzone kontakty?
 
a malował ktoś kiedyś AR w kolorze azurro nuvola.. niestety moja zona przy-cofała w sąsiada,.. w sumie nic się nie stało.. mała wgniotka nad zderzakiem.. na szczęście lakier został na swoim miejscu.. wiec rdzy tam nie będzie,,. ale pasowało by to troche wyprostować i podmalować bo szpeci troche tyłeczek alfy...
tylko właśnie... pytanie jak z malowaniem kameleona?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra