Blokada drogi w BB 28 stycznia

Przecież wszystko tutaj rozchodzi się o zarobki... W Niemczech marudzą, że benzyna po 1,5 ojro a zarabiają około 2000 ojro jako zwykły pracownik linii w jakiejś fabryczce.. U nas też zwykły robotnik zarabia 2k zł, ale ropa po 5,84 (dziś na BP w Tychach), więc gdzie tu porównanie i gdzie ta Unia, skoro jedni mają ciągle kasę, a Ci, którzy jej nie mięli dalej nie mają... U nas pełny bak to ponad 350, a Niemczech niecałe 100. U nas 1/6 kiepskiej wypłaty, u nich 1/20 kiepskiej wypłaty... U nas nowa Panda kosztuje 30kzł, u nich 6,5k... Ale kryzys dotknął podobno bardziej kraje bardziej rozwinięte, więc dlatego w PL taki 'dobrobyt' teraz... :(
 
Kto chce Unii, ten chce :P Ja bym chciał, żeby Socjalistyczny Związek Republik Europejskich upadł jak najszybciej :P

Ja uważam, że takie akcje są dobre, może niezależne media pokażą, że społeczeństwo zaczyna się buntować...
 
Omen przelicz mi skladowa ceny paliwa z danych na dzien dzisiejszy i np z 2005/6 roku, mozesz do tamtej uwzglednic dzisiejsza akcyze.
 
Media , pokarzą to co będą chcieli .
Trzeba w końcu pokazać że Naród , tez ma coś do powiedzenia po za postawieniem krzyżyka na wyborach .
 
media już pokazują w wiadomościach o blokadach i strajkach więc jest super :)
 
kolego cena najwyższa w europie ?
macie już gnój ( ON ) za 6zł litr ?
Holandia zwykły gnój 1,499 czyli ok 6.40zł
dodam, że w Niemczech raczej jest drożej a nie taniej niż w NL.

Walczcie o płacę a nie o cenę paliwa.

Zwykla ropa,1.40-1.50
Lepsza-1.60-1.80
 
Koledzy, nie chodzi o wypisywanie cen paliw z krajów UE... Co to da?!?

Tu chodzi o chorą dysproporcję - cena paliwa za litr/nasze zarobki... A to, że przeliczeniu z Euro na zł w innych krajach paliwo jest po tyle samo czy ciut więcej to co to da? Przeliczcie zarobki, tu macie odpowiedź!

Media niech pokażą wszystko, ja w sobotę będę na pewno na proteście i liczę, że będzie nas jak najwięcej! A zgłoszonych miast jest coraz więcej!
 
zapodajcie na innych forach jak ktoś ma dojscie
ja z swojej strony tez sie wybieram :)
omen zarabiaj w polsce i tankuj w polsce
kudłaty ty to sie chyba do tyska podlizac chcesz abo na prezydenta startujesz
to mówiłem ja jażąbek
 
wracam do PL w połowie tego roku więc się nie martw.
Tu tez nie ma tak lekko jak wam się wszystkim wydaje.
 
A nie lepiej rozstawic sie przy wszystkich stacjach w miescie i wreczac kierowcom ulotki, zeby dzis nie tankowali to stacja nic nie zarobi, a Panstwo rowniez?
Sorry Panowie ale blokowanie autostrad nic nie da (moze podczas Euro 2012 ale teraz?) - tylko bedziecie wkurzac innych, ktorzy maja cos do zalatwienia i beda stac w kilometrowych korkach.
I sadze, ze taka akcja jest bardziej dokuczliwa dla kierowcow czyli nas samych niz dla rzadu. Slusznie ktos napisal, ze bedziecie wolno jezdzic, spalicie kupe niepotrzebnego paliwa i pojedziecie zatankowac - rzad nawet bedzie sie cieszyl bo bedzie mial eksta wplyw do budzetu.
Tak wiec - idea sluszna, pomysl sredni.
 
Stacja i tak swoje zarobi i tak.
jak musi to zatankuje ile będzie mógł bo jutro znów zdrożeje.
 
Stacja i tak swoje zarobi i tak.
jak musi to zatankuje ile będzie mógł bo jutro znów zdrożeje.
Stacje i rzad tylko wtedy nie zarobia jak ograniczymy wplywy do budzetu z akcyzy. Czyli nie jak najwiecej ale trzeba zrobic tak aby jak najmiej paliwa kupowac.
To jest dokladnie to samo co z PZPN - jak chce sie im dowalic to najlepiej nie chodzic na mecze reprezentacji. Nie ma kasy z biletow = jest problem :)
 
http://www.policja.pl/portal/pol/167/4373/

Czy prędkość 40 km/h jest prędkością minimalną z jaką należy poruszać się na autostradzie?

Zgodnie z definicją autostrady, jest to droga przeznaczona tylko do ruchu pojazdów samochodowych, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep. Nie oznacza to jednak, że 40 km/h jest prędkością minimalną jaka obowiązuje na autostradzie. Wymóg 40 km/h dotyczy jedynie spełnienia określonych parametrów pojazdów samochodowych, które zamierzają poruszać się autostradą.
Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005r Nr 108 poz. 908 z późn. zm.) cyt. ,,Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.” Z ust. 2 pkt 1 wynika jednak obowiązek poruszania się z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym.
To kierujący decyduje, jaka prędkość w danych okolicznościach (również na autostradzie) jest bezpieczna, czyli taka, która pozwoli mu na panowanie nad pojazdem w przypadku pojawienia się zagrożenia. To również kierujący musi ocenić czy w danych warunkach prędkość, z jaką jedzie nie powoduje utrudnień dla innych pojazdów. Nie można jednak zapominać o ograniczeniu prędkością dopuszczalną, w tym przypadku 130 km/h dla samochodów osobowych, motocykli oraz sam. ciężarowych o DMC poniżej 3,5 T.
 
wracam do PL w połowie tego roku więc się nie martw.
Tu tez nie ma tak lekko jak wam się wszystkim wydaje.

Omen pracowalem w Holandii za niska kase bo odkladalem 900 euro za prace z nadgodzinami ale tyle mialem odlozone po oplaceniu jedzenia ktore bylo niekiedy tansze niz u nas, oplacanie spania... wiec jesli masz tak nie ciekawie w NL to wracaj, ja chetnie pojade... bo dzis euro jest ponad 4zl a jak ja bylem to bylo po 3.3... wiec nawet uwzgledniajac podwyzki nie uwierze ze jest tam tak nieciekawie...


Co do blokowania drog... wiekszosc neguje, ale lepszych pomyslow nie ma i nie wymysli, taka cala prawda o narzekaczach w tym kraju. Zal wam wydac 20 zl na paliwo i pokazac ze Polacy moga sie zjechac i cos zrobic? czy lepiej darowac te 20 i zaplacic 40 przy nastepnej podwyzce ceny?
 
Ja sie też wybieram :)


A tak na uboczu , to jasne LEPIEJ BIADOLIĆ NARZEKAĆ I NIE ZROBIĆ NIC a potem PŁAKAĆ .

Naprawdę jesteśmy głu*** Narodem !
I dlatego jest własnie tak jak jest bo jak trzeba to zawsze znajdą się Narzekający a nic nie robiący.
 
Ostatnia edycja:
Wczoraj w jednej ze stacji telewizyjanych był wywiad z ministrem transportu i z ekonomistą do spraw polityki paliw i powiedzieli wprost, że blokowanie autostrad, czy powolne tankowanie itp akcje NIC NIE ZMIENIĄ, bo są to za bardzo rozproszone akcje i w większym stopniu ustalane ceny paliw zależą od koncernów naftowych. Mało tego minister dodał, że to nie jest koniec podwyżek i będą kolejne do ok 7 złoty za litr.
Kolejna sprawa to akcyza.. nie będzie napewno zmniejszona, z wypowiedzi ministra wynikało że zmniejszenie o połowę akcyzy szarpnełoby z budżetu ok 25 miliardów PLN, także Polski rząd szuka wszędzie oszczedności i nię sądze żeby były jakiekolwiek obniżki.
Nie pomogą żadne akcje, lepiej by było jakby nasze wynagrodzenia poszły w górę bo jak narazie jest niezaciekawie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra