mechanik na śląsku

  • Autor wątku Autor wątku FINSU
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Do serwisu to on może jest dobry ale do zmiany silnika to już nie. Wszyscy chyba wiedzą że zmieniał mi silnik w 2 dni a auto stało u niego jak się nie mylę 3 miesiące. W tym czasie ja płaciłem za wynajem auta.
Było to 2 lata temu i później poprawiał kilkakrotnie. Leje się jak się lało z silnika. Jego poprawki były druciarnią i dawały poprawe na krótki czas. Teraz jeszcze wyszło że brakuje śruby mocującej skrzynie do silnika. Wtyczki od wtrysków połamane. Rura od dolotu rozpierdzielona. Wysłałem Darkowi zdjęcia to wie dobrze co zrobił.W styczniu mi tak zamontował osłone silnika że ją zgubiłem na autostradzie. Robił co chciał z moim autem przez 4 lata a teraz wyszło na jaw jaki z niego spec jest. Aaa i jeego testowe jazdy 40 kilometrów haha jak się nie ma auta to jeździ klientów. Najpierw to on niech sobie ogarnie swoje auta a później niech się zajmie innymi. Przez 2 lata nic nie mogę zrobić innego przy aucie bo wiecznie jest problem z tym co on robił.
 
Ostatnia edycja:
Do serwisu to on może jest dobry ale do zmiany silnika to już nie. Wszyscy chyba wiedzą że zmieniał mi silnik w 2 dni a auto stało u niego jak się nie mylę 3 miesiące. W tym czasie ja płaciłem za wynajem auta.
Na co liczyłeś przywożąc auto z trasy z awarią, bez kolejki. Na poważniejsze naprawy u Darka zapisujesz się ok 1,5 msc wcześniej i albo się na to decydujesz albo idziesz gdzie indziej. Do tego w większości warsztatów (nawet tych super hiper extra polecanych tu i na FB) nikt ci nie będzie auta magazynował u siebie jak czekasz 2 msc na kolejke (znam takie przypadki że goście odmawiali trzymania auta kilka dni-bo to nie jest parking:) przyjedź za tydzień jak będzie Pana kolejka ).
Co do jakości napraw- mnie nie spotkało na szczęście nic dziwnego za strony Darka, jedynie terminy... Jak to mówią-nie myli sie tylko ten co nic nie robi, szkoda że padło akurat na Ciebie, każdego szkoda :)
Co do jazd testowych i "wycieczek" osobistych(żeby się zajął swoimi autami)- nie skomentuje :)
 
Marycha co ty pierdzielisz:D Auto zostawiłem na wymiane silnika i dokładnie wiedział kiedy przyjadę po odbiór to mógł powoli i dokładnie zrobić przekładke a nie wtedy jak ja już miałem odbierać auto.Nie byłoby wtedy takich problemów jak mam z tym autem do teraz.
 
O tym nie mówię-na termin się umówiliście i miało być zrobione. Ale zarzut że stało 3 msc i musiałeś wynajmować auto? To się chyba na te 3 msc umówiliście, tak?
 
Dałem mu tyle czasu żeby na spokojnie ogarnął. Równie dobrze mogłem mu dać 6 miesięcy i tak by robił 2 dni przed odbiorem. Dodam jeszcze że później auto stało miesiąc na poprawki i dalej to samo. To ile mam jeszcze jeździć z jednym i tym samym? Albo się umie albo nie. Bierze kase to ma być na tip top. Pieniądze za przekładke i wynajem aut poszły w błoto bo teraz znowu muszę płacić za to samo żeby ktoś poprawił po Dareczku. 2 litry na tydzień dolewki oleju to chyba nie jest normalne. I dalej leje z odmy.
 
Ostatnia edycja:
Dla mnie to dziecinada, jak masz jakieś uwagi do Darka to załatwiaj to poza forum, a nie jak chłopczyk w krótkich spodenkach żalisz sie innym i szukasz zrozumienia i pociechy.
Najprościej napluć na kogoś w necie, jak się nie ma argumentów aby wywalczyć swoje racje w realu, twarzą w twarz jak facet.

pozdrawiam
george.
 
Oooo i następny kolega Darka się odezwał:D Po pierwsze to jest temat o mechanikach na Śląsku i mogę wyrażać swoją opinię. Po drugie Adam i Łukasz chcieli wiedzieć.Po 3 nie będę tracił oleju i paliwa na przyjazd do Polski po to żeby pogadać z Darkiem. Dostał mojego maila i wie wszystko.
 
tak jak myślałem, dzieciak jesteś i tyle, jak ktoś nie wylewa na Darka pomyj to od razu koleżka Dareczka, itd...typowe dla dzieciaków z piaskownicy.

nie pozdrawiam
wypłakuj sie dalej.
 
cholera jasna ! a ja temu nieudacznikowi wczoraj oddałem wołowine
mo nic - idę pochytać zastępczaka ( oczywiście na fv na Darka :-) )
pomijam , że była niedziela pora obiadowa i przyjął mnie z uśmiechem na ryju i na wstępie starał się ratować 140zł ( ;-) )
tak - jestem kolega Darką i On moim chyba też
często bywało że popijając mineralną mogłem swobodnie przyglądać się jego robocie ( i nie tylko ja tak miałem ) zarówno przy moim aucie jak i przy innych które były na "robocie"

p.s.
tak teraz mysle - 159 przy remoncie silnika też stała u Qby troche czasu - może by mu wysłać jakieś fv za wynajem zastepczaka ? :-)

- - - Updated - - -

tak jak myślałem, dzieciak jesteś i tyle, jak ktoś nie wylewa na Darka pomyj to od razu koleżka Dareczka, itd...typowe dla dzieciaków z piaskownicy.

nie pozdrawiam
wypłakuj sie dalej.

a TY się nie odzywaj boś mi kiedyś rury nie przykryncił i żech musioł wracać na reklamacja !!!
 
Adam wiesz dobrze że nie chodzi o kase za wynajem tylko chodzi oto, że nie zrobił tego dobrze mimo poprawek i muszę dalej się z tym bujać.
 
mnie to sie wydaje , że wiem więcej niz inni ( tylko z forum )
i temat nie jest jasno opisany
Ty sie denerwujesz
cos tam "może" było nie tak
okolicznosci itp oddania auta i presji czasu tez znasz sam najlepiej
ja nie bede tutaj pisal o tym co Ty pisales mi i co Darek mi mówił
oboje wiecie ze temat był gruby a Ty chciales na juz
nie bede tutaj przeciez pisal czego oczekiwales i na kiedy i za ile
co bym polecil ?
oddac tam gdzie zrobia dobrze , zrobic ekspertyze itp i obciazyc Darka kosztami skoro sprawa wg
Ciebie jest taka oczywista

a tak to napisales ze Darek to "chuj" ( w sensie zepsuł , nie naprawił itp ) ale nic poza tym wiecej nie ma
wspomniales o mailu itp - wrzuc tutaj kurde zdjecia partactwa , opisz wiecej

sam dobrze wiesz ze ciezko sie dyskutuje z kims kto ma poparcie na forum ( tez to przerabiałem )
wiec dawaj kwity i dowody a nie wiersze

no wybacz Cube

wiesz jak wyglada struktura forum ...
 
Chłopaki, moje hobby to mechanika, elektryka, elektronika, wszystko połączyłem razem i od 10 lat serwisuje sam swoje bele,:) oczywiście przy pomocy tego forum.
Pozdrawiam wszystkich.
 
Zdjęcia dostał Darek i dokładnie wie gdzie nie ma śruby i jak wyglądał dolot. Nie potrzebuje jego usług i ogarne to już przy pomocy innego warsztatu. Chce mieć zrobione to jak należy. I jeszcze jedno jak się umawiam na odbiór auta to chyba mechanik wie czy zdąży czy nie zdąży. Jak bierze wszystkich po kolei a nie ma grafiku to jest jego problem.
 
Ostatnia edycja:
Ponowie pytanie, bo w spamie zaginęło xd. Ktoś zna mechanika godnego polecenia w okolicach Raciborza? Najlepiej jak by się nie bał robić gum stabilizatora w 147.
 
Co poniektórych kolegów należałoby zabrać do szlifierni w Częstochowie, aby tam zrobili nieco zamieszania. Tak czasem latacie wszyscy w krótkich majtkach, albo chuje, albo frajerzy, albo inne bliżej niezrozumiałe osobliwości.

Po pierwsze Panowie – czy w szlifierni stanęliście jak faceci i wyegzekwowaliście swoje racje?
Po drugie Panowie – jeśli nie pytacie kolegi o dowody, nie pytajcie drugiej strony także.
Argumenty? Od dyletanta? Nawet jak je masz, to ich nie masz. A samochód się broni albo nie. To co akceptujemy, co nie, jest kwestią do dogadania się. Przy takich naprawach zawsze są jakieś żale. Nie można jednak kogoś hejtować. Nikt na to nie zasługuje.

CubeLite - ja Ciebie rozumiem. Ja nie miałam samochodu rok, miała fruwać, itd… inne... mam swoje żale, ale trzeba próbować się dogadać, a myślę, że z Darkiem można. Donikąd nie prowadzi coś takiego… Nerwy są złym doradcą, napisał [MENTION=734]omen[/MENTION], chłopak miał rację. Jestem wkurzona i potrwa to pewnie jeszcze trochę, szacuję na 3 lata, nie wiem, czy jestem gotowa na obiektywną ocenę, dlatego milczę. Niemniej jednak nie mogę spać i badać czegoś od kilku dni, a milczenie byłoby wyrazem bezwolnej akceptacji, albo obojętności. A tak nie jest.

- Czas i terminy są na pewno jego wrogiem. Ale nie zostawia klientów, potrafi przyznać się do błędów i poprawia, i ponosi koszty swoich błędów. Nie kwestionuje wycieków. Można się z nim pokłócić, a potem normalnie rozmawiać. Można się z nim dogadać. Myślę, że ściągnąłby mnie z trasy, gdybym nie mogła dojechać do domu. Lepiej zbieram logi. Umie naprawić różne rzeczy, w tym śruby od głowicy, w LDZ tylko łamią. Trwało to rok, trochę z winy szlifierni, trochę też z winy Darka. Ale on tego nie kwestionuje. Też się we mnie wszystko buntowało, nadal się buntuje, bo mam poczucie i straconej kasy, i nie tylko chodzi o silnik, i straconego czasu. Ale nerwy były po obu stronach, w mojej i w jego rodzinie, i on też poniósł straty, niemałe. Ostatecznie jechaliśmy na jednym wózku, nadal jedziemy…. My – nie on i ja, tylko my. Oboje też potrzebujemy sukcesu, na który uważam zasłużyliśmy. Jakieś żale są, ,myślę że obustronne. Po testach GT wraca na Śląsk do Darka na naprawy bieżące, które się pojawiły i na ewentualne decyzje co do dalszych losów silnika z recyclingu. Myślę, że się pokłócimy, a następnie coś ustalimy. Ta naprawa nadal trwa.

Żale i straty takie czy inne, nie są to jednak powody, żeby nazwać kogoś chujem. Nie jest chujem. Ale to nie zmienia faktu, że umowa, to umowa, a ktoś ma prawo być wkurzony, albo zirytowany, zwłaszcza jak nie jest jak być powinno. Każdy z tego powinien wyciągnąć lekcję dla siebie.
 
Ostatnia edycja:
Ponowie pytanie, bo w spamie zaginęło xd. Ktoś zna mechanika godnego polecenia w okolicach Raciborza? Najlepiej jak by się nie bał robić gum stabilizatora w 147.

Ja znam. Jak chcesz namiary to pisz priv.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Żale i straty takie czy inne, nie są to jednak powody, żeby nazwać kogoś chujem. Nie jest chujem. Ale to nie zmienia faktu, że umowa, to umowa, a ktoś ma prawo być wkurzony, albo zirytowany, zwłaszcza jak nie jest jak być powinno. Każdy z tego powinien wyciągnąć lekcję dla siebie.

Nigdzie nie nazwałem Darka chujem. Mogłem napisać "Ty Penisie" ale nie chuju:D
 
Pierdole co tu się dzieje! Człowiek chce pomóc a tu go jebia.! Nie pasują im terminy, umowy, brak auta zastępczego, itp, ciekawe że ceny są ok. Nie pasuje jedzcie do ASO tam dostaniecie wszystko. I ciekawe czy w 2 dni zrobią(wymienia) wam silnik o ile się w ogóle wezna za taka robotę.
Darek jest tylko człowiekiem ma prawo zachorować, nie chcieć mu się itp. Ja pomagałem mu i wiem jak jest(terminy), samemu nie da rady tyle roboty przerobić. Ja już rzadko Darkowi pomagam.
 
Dobra kto wymieni rozrząd w normalnej cenie alfa 147 1.6 120 km najlepiej w Tychach.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra