[159/Brera] ringi DRL - projekt

Dokładnie tak :)
Juz pierwszy wyszedł dobrze. Chociaż akurat najłatwiejszy. Niebawem nowe wieści i fotki z operacji.
 
Chciałbym końcowy efekt zobaczyć na żywo, ale wygląda rzeczywiście bardzo obiecująco. Ja jednak bałbym się u siebie robić takie przeróbki, mam nie najlepsze doświadczenie ze zmianami oświetlenia, więc wolę nie ryzykować, hehe.
Ale trzymam kciuki, i oby do końca tego projektu nie pojawiły jakieś problemy nie do przejścia :)
 
Dokładnie tak
Juz pierwszy wyszedł dobrze. Chociaż akurat najłatwiejszy. Niebawem nowe wieści i fotki z operacji.
No to było by fajnie. Tylko jeśli się rozetnie, to jak to potem posklejać?
Co do samych ringów. Ktoś pisał, że SMD świecą bardzo jasno, a może nawet za jasno. Jaka jest cena SMD, a jaka zwykłych? Bo skoro SMD takie jasne, to może warto zainstalować zwykłe?
Czekam z niecierpliwością na info na temat tego rozcinania, a potem sklejania ;)
Trzymam kciuki.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
A ja sie nie moge doczekac az pierwsza bella na smd zajedzie na ken :)

Yonash, jestes normalnie majster klepka :)
 
No to było by fajnie. Tylko jeśli się rozetnie, to jak to potem posklejać?
Co do samych ringów. Ktoś pisał, że SMD świecą bardzo jasno, a może nawet za jasno. Jaka jest cena SMD, a jaka zwykłych? Bo skoro SMD takie jasne, to może warto zainstalować zwykłe?
Uwierz mi - przyklejenie kloszy będzie (realnie) 10 razy łatwiejsze niż sklejenie całej lampy z powrotem.
SMD mają tą przewagę, że można je elektronicznie dowolnie ściemniać. Jeśli 100% mocy będzie za jasno, nawet na DRL, to użyjemy 90%. CCFL nadaje się TYLKO jako pozycja...


mam nie najlepsze doświadczenie ze zmianami oświetlenia, więc wolę nie ryzykować, hehe.
rozwiń pls :)
 
Chodzi ogólnie o zamianę seryjnych reflektorów na tuningowe. W moim poprzednim aucie takiej zamiany dokonałem, z pełną świadomością, że zyska wygląd, ale światła będą gorsze. Tak też było. Oświetlenie było koszmarne. Okazało się, że te tuningowe reflektory były też nieszczelne - zbierał się w środku piasek, a nawet... owady - nie wyglądało to fajnie, hehe. Nie mówiąc już, że był problem z prawidłowym ich ustawieniem.

Dlatego też przyrzekłem sobie, że w mojej Brerze nie będzie mowy o tego typu zmianach, choć nie ukrywam, że ten Twój projekt bardzo mi się podoba, i kusi ;)

Ciekawy jestem ja to wszystko poskładasz, czy na tej całej operacji nie ucierpi jakość oświetlenia, i czy nie uszkodzisz samych lamp. Ja bym się bał takiej ingerencji w światła, ale naprawdę mocno trzymam kciuki za pełne powodzenie całej operacji :)
 
@pafka
Bałem się, że chodziło o niebieskich ;) W naszym przypadku nie ma żadnego ryzyka pogorszenia jasności świateł. Istnieje minimalne ryzyko ograniczenia górnej granicy świateł długich o 1-2%. Ale przecież ta górna granica wali w kosmos ;) Co najważniejsze - linia odcięcia świateł mijania pozostanie nienaruszona!

W niedzielę skleiłem pierwszy klosz klejem na gorąco. Łatwizna!
Dziś odciąłem pozostałe klosze - trochę trudniej, niż pierwszy, ale godzina na sztukę starczy (5 minut na multi-szlifierkę i reszta na zabawę pilnikiem). Zaznaczam, że robiłem to pierwszy raz. Przewiduję drobne trudności przy sklejaniu krótszych krawędzi tych kloszy. Jest utrudniony dostęp.
Później wrzucę komplet zdjęć z operacji.

Generalnie jestem gotów przerobić swoje ksenony. Niczego się nie obawiam :)
 
Witajcie

Macie kolejnego kibica i w razie czego kolejnego na liste chetnych do kupa, wiec moze i cena spadnie za same ringi :)

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscia na dalsze wiesci
 
Super :) Ringi już raczej tańsze nie będą, ale kolejny wspólny wydatek to prototyp elektroniki. Wyjdzie taniej.

Przypominam, że obecnie projekt stoi w miejscu i dalej nie ruszy bez pomocy elektronika! Pomoc przy schemacie może być zdalna, więc szukajcie.
 
Napiszcie do mnie na priv jakiego konkretnie elektronika szukacie, albo co moglby wykonac.
Mam znajomego ktory spokojnie podejmie sie zrobienia automatu do dziennych - w moim rozumieniu, zalaczenie po zapaleniu, po otrzymaniu sygnalu postojowek zgaszenie, chyba ze cos wiecej trzeba?

Prosze napisac, dam mu do przetrawiania i powiem co odpowiedzial.
 
Napiszcie do mnie na priv jakiego konkretnie elektronika szukacie, albo co moglby wykonac.
Mam znajomego ktory spokojnie podejmie sie zrobienia automatu do dziennych - w moim rozumieniu, zalaczenie po zapaleniu, po otrzymaniu sygnalu postojowek zgaszenie, chyba ze cos wiecej trzeba?

Prosze napisac, dam mu do przetrawiania i powiem co odpowiedzial.
Trzeba zdecydowanie więcej :P Idzie PW...
 
Witam
Ponieważ dopiero od tygodnia śmigam 159, dopiero dzisiaj podłapałem ten watek dzięki wątkowi z zakładki 159 ;), jestem jak najbardziej zainteresowany tym projektem, wszystko wygląda zarąbiście i chętnie pomrugrałbym swoją ślicznotką takimi "uwodzicielskimi oczkami". Bardzo chętnie dołożę się finansowo do projektu, a więc jak podacie mi w jakiś kącik, do którego mam wrzucić jakieś środki, to możecie na mnie liczyć :)
 
Na pewno dorzucę się do projektu, czy zdecyduję się na produkt nie gwarantuję ;)
 
FOTO-RELACJA:

Po pierwsze BHP! To nie żarty. Na kolejnych zdjęciach zobaczycie dlaczego. Nowe, czyste rękawiczki pozwolą też zapobiec natłuszczaniu dotykanych części.


Narzędzia: multi-szlifierka, taśma izolacyjna, mały pilnik, nożyk, małe śrubokręty do podważania, pistolet z klejem na gorąco


Najpierw klosz świateł długich. Jest dostęp dookoła, więc jest najłatwiejszy.
Zaznaczamy markerem pozycję klosza, aby później nie skleić przekręconego. Obklejamy klosz taśmą izolacyjną aby wyznaczyć linię cięcia. Tniemy tak, by ostrze delikatnie nacinało wewnętrzny pierścień (jest gruby na ponad 1mm, więc nie ma obawy, że go przetniemy na wylot).


Śrubokrętami podważamy klosz. Powinien być tak ponacinany, by po małym oporze pękały łączące go resztki. W razie oporu - poprawiamy szlifierką. Gotowe!


Bierzemy się za kolejne klosze. Tu jest trudniej, bo szlifierką nie dotrzemy we wszystkie miejsca. Odcinamy więc ile się da i przed nami najmozolniejsze zadanie - pilnikiem odciąć pozostałą część. To zadanie na około 45 minut na klosz!


Klosze odcięte (na zdjęciu jeden już zmontowany, ale powinno się najpierw odciąć wszystkie klosze).


Czas na skrócenie wewnętrznych pierścieni. Trzeba je skrócić o 8mm. Zaznaczamy na zewnątrz linię cięcia.


To cięcie jest ważne. Duży błąd może spowodować, że modyfikacja będzie widoczna. Na szczęście "chrom" jest bardzo solidnie nałożony. Nie ma możliwości, że odpryśnie. Tu ochrona BHP jest najważniejsza. Ten plastik w czasie cięcia mocno się topi i szlifierka strzela roztopionym plastikiem we wszystkie strony.


Pierścień od świateł mijania jest zamontowany z jednej strony. Warto go zabezpieczyć taśmą, by nie wibrował za bardzo w czasie cięcia.


Po cięciu wyrównujemy zadry nożykiem. Musimy też wykonać nacięcia na kable idealnie na górze każdego klosza. Im dokładniej trafimy w pionową oś, tym lepszy wizualny efekt końcowy. Można posłużyć się zewnętrznymi chromami, które mają na szczycie wypukłość.


Bardzo ważny krok. Po cięciu, wyrównywaniu, szlifowaniu i pasowaniu używamy sprężonego powietrza, odkurzacza i pędzelka do DOKŁADNEGO pozbycia się wszelkich resztek plastikowych z lamp.

Ringi montujemy wewnątrz kloszy klejąc je na gorąco w kilku miejscach. Ponieważ ringi mają 1-2mm marginesu, ważne aby je idealnie wycentrować. Czy ring jest po środku najlepiej widać z zewnątrz z nałożonym zewnętrznym chromem. Bardzo ważne jest by kable były idealnie na wcześniej zaznaczonej osi pionowej. Przyklejamy ring w 2 miejscach, sprawdzamy wszystko i ostatecznie doklejamy w 4-6 kolejnych punktach.


Wtyczki od ringów trzeba odciąć. Przejdzie tylko sam kabel.

Klosze przyklejamy podobnie jak ringi. Najpierw 2, 3 miejsca, przymierzamy zew. chrom i jak wszystko idealnie pasuje doklejamy dookoła. Dyszę pistoletu przykładamy pionowo do szczeliny i wstrzykujemy klej tak, by delikatnie rozpływał się po drugiej stronie. Nie za dużo! Nigdy nie wiadomo czy nie będzie trzeba tego kiedyś demontować ;)


Klosz świateł długich idzie łatwo. Z pozostałymi jest ten sam problem co przy cięciu - brak dostępu. Łatwo można sobie z tym poradzić. Otóż najpierw nakładamy klej na niedostępną krawędź i szybko przyklejamy klosz. Pamiętamy by znaczniki były równo!


Po przyklejeniu kloszy trzeba nożykiem odciąć nadmiar kleju. Zew. chrom jest prawie na styk. Potem nie zaszkodzi zabezpieczyć dodatkowo całą krawędź taśmą izolacyjną.


GOTOWE!




Jedyne co widać, to nacięcia na gorze wew. pierścieni. Ale po montażu trzeba by położyć się przed samochodem, by to znaleźć.


Na deser fotka ringów z włączonym światłem mijania.

 
Ostatnia edycja:
No rewelacja - podziwiam Ciebie za upór. Mi by jednak brakło odwagi ;)
Oby dalsza część projektu nie napotkała jakiś problemów nie do przejścia :)
 
Efekt konkret.Do trudno dostepnych miejsc proponuje uzyc zamiast pilnika-
1326659566Narz%C4%99dzia_14.01.12_033.jpg


---------- Post added at 17:28 ---------- Previous post was at 17:27 ----------

pilka wlosowa-precyzyjniejsza i napewno szybsza...:)
 
Efekt konkret.Do trudno dostepnych miejsc proponuje uzyc zamiast pilnika-
1326659566Narzędzia_14.01.12_033.jpg


---------- Post added at 17:28 ---------- Previous post was at 17:27 ----------

pilka wlosowa-precyzyjniejsza i napewno szybsza...:)
Dzięki :)
Już abir1 mi o niej mówił. Na pewno spróbuję zanim dobiorę się do swoich lamp!

Tymczasem pojawił się inny problem. Dziś camil mnie uświadomił, co potwierdziłem prostym testem, że klej pistoletowy, który zamierzałem użyć do montażu elementów może się topić w warunkach użytkowania. Nie wiem jakie temperatury mogą panować wewnątrz reflektora, ale przy około 90°C klej zrobił się plastyczny, żelowaty. Przy około 60°C tylko zmiękł, zrobił się gumowaty, ale nie zmieniał formy.
Będzie trzeba zastosować coś odporniejszego, np. http://www.myjauto.pl/product/188/technicqll-klej-silikonowy-uniwersalny.html
Trochę to utrudni i przedłuży montaż (oraz ewentualny demontaż), ale powinno być bezpieczniejsze.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra