...
Piszę o wrażeniach z jazdy ...
Otóż to, to jest coś niemierzalnego i musisz postarać się sobie wyobrazić i się z tym pogodzić - nierównego dla innych osób niż Ty. Jak Krzysztof się czuje w jednym aucie dorbrze w innym nie, a pan Iksiński odwrotnie , znaczy że dobre samopoczucie w aucie jest niemierzalne. Nie ma że "w większości testów" , indywidualny kierowca nie jest średnią z yutuberów. (jakoś się ciśnie nawiązanie do "średnich europejskich przebiegów" i uzasadnianie nimi ułomności pojazdów elektrycznych, tak na marginesie ale mechanizm ten sam) .
Tak samo niemierzalne są te "wrażenia z jazdy" , już pomijając to że w ruchu ulicznym. Tu jest tyle czynników że nie bez powodu nie powstają tabele z danymi "wrażenia z jazdy"
A właścieie nie wiem czemu zmieniłeś pojęcie "prowadzenia" na "wrażenia z jazdy"? Użyłeś prowadzenia to się go trzymaj, chcesz uciec od tego bo ono akurat da się przełożyć w sporej części na skuteczność = wyniki ? i sięokaże że oz zgrozo "amerykański " wóz coś może ? że nie tylko Itailia potrafi wypuścić kiosk na kółkach coś potrafiący ? No nie tylko. Z wrażeniami już odlatujemy do strefy "dobrego samopoczucia w kabinie" .
Dla jasności - nic w tym złego ! sam uważam to za jeden z istotniejszych czynników . Ale nie mieszaj tego prowadzenia z wrażeniami. Bo napisałeś komuś w skrócie - nie kupuj auta które chcesz i Ci pasuje, bo ono się gorzej prowadzi niż Giulia . Może tak, może nie, a może wystarczająco z grubym zapasem i z palcem w d dobrze ?
To tak jakby mylić sprint od setki z kolorem. Jedno i drugie ważne , ale kupujący może mieć inne wagi do obu przyłożone.
EDIT :
@Krzysztof, 156 cup jest lajtowym autkiem szkoleniowym dla dziecka obecnie,m na ITD i dla mnie na starość jak nie będę dawał rady z wymagającymi jak typu tego co mam w podpisie. Tak że powtarzam, mnie nie pytaj o to co uważają ściganci tylko ich.
Precyzja prowadzenia mówisz.... przewidywalność ... no wg mnie to ich nie mają tylko auta z pourywanymi wahaczami . Co do tesli to dalej nie dotarłeś od czego to się zaczęło , za kolegę Mix się wypowiadał nie będę, dla mnie owo prowadzenie jest na poziomie tych samych ciężkich klocków , ale nie śmiałbym komuś szukającemu auta wielkości i budowy Y proponować Westfielda no bo się jeszcze lepiej prowadzi ( nawiązując do Żuczka linku :
https://www.youtube.com/watch?v=JAwNfgvF_Ww ).
Taki sam absurd proponować tu sedana bo od tego (już ci ułatwię szukanie) się zaczęło.
Edit 2 bo mogłem zobaczyć link Żuczka teraz - toż tam jest Tesla 3 performance za jakieś 250-280tys a Alfa Q za pod pół miliona. Ja wiem że cena to nie wszystko - jak na oba sobie możesz pozwolić - spoko. Ale czasem trzeba wybrać. W tej pół banki można mieć auta dwa - lepsze uzytkowo i lepsze prowadzeniowo. W tych kwestiach kilka to nie bigamia - nie jest karalne i się na siebie nie obrażą.