Żuczek
Nowy
Dla mnie luz, byle nie w moim mieście pod moimi oknami.A ty będziesz wtedy smrodził swoim samochodzikiem na baterię, tyle że smród będzie się unosił 100, 1000 albo 10000 km dalej.
A tak w ogóle, to dlaczego ja mam płacić jakiś podatek, a ty nie? Np. podatek na leczenie murzyniątek w Nigerii zatrutych przez metale z zakopanych akumulatorów. Fakt, to co daleko, to tego nie ma. Można i tak.
Musisz płacić podatek, bo masz samochód o wiele mocniejszy niż potrzebujesz do zwykłego przemieszczania się. Ten wóz zużywa stosunkową dużą ilość paliw kopalnych na których zarabia Putin.
Podatek od samochodów spalinowych powinien być symboliczny dla samochodów małolitrażowych, odczuwalny dla mocnych samochodów, szczególnie Suv-ów i wysoki dla samochodów luksusowych z dużymi silnikami powyżej R4. Samochody na LPG powinny mieć duża ulgę w opłacie. Oczywiście samochody zabytkowe i specjalistyczne powinny być z nich całkowicie zwolnione. Pieniądze uzyskane z podatku powinny w całości być wydane na rozwój infrastruktury do ładowania czy dopłaty do elektryków.
Nie musisz się jednak przejmować, obecny rząd nie wprowadzi takiego podatku.
