• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Tonale

A ty będziesz wtedy smrodził swoim samochodzikiem na baterię, tyle że smród będzie się unosił 100, 1000 albo 10000 km dalej.
Dla mnie luz, byle nie w moim mieście pod moimi oknami.

A tak w ogóle, to dlaczego ja mam płacić jakiś podatek, a ty nie? Np. podatek na leczenie murzyniątek w Nigerii zatrutych przez metale z zakopanych akumulatorów. Fakt, to co daleko, to tego nie ma. Można i tak.

Musisz płacić podatek, bo masz samochód o wiele mocniejszy niż potrzebujesz do zwykłego przemieszczania się. Ten wóz zużywa stosunkową dużą ilość paliw kopalnych na których zarabia Putin.
Podatek od samochodów spalinowych powinien być symboliczny dla samochodów małolitrażowych, odczuwalny dla mocnych samochodów, szczególnie Suv-ów i wysoki dla samochodów luksusowych z dużymi silnikami powyżej R4. Samochody na LPG powinny mieć duża ulgę w opłacie. Oczywiście samochody zabytkowe i specjalistyczne powinny być z nich całkowicie zwolnione. Pieniądze uzyskane z podatku powinny w całości być wydane na rozwój infrastruktury do ładowania czy dopłaty do elektryków.
Nie musisz się jednak przejmować, obecny rząd nie wprowadzi takiego podatku.
 
Dla mnie luz, byle nie w moim mieście pod moimi oknami.

Musisz płacić podatek, bo masz samochód o wiele mocniejszy niż potrzebujesz do zwykłego przemieszczania się. Ten wóz zużywa stosunkową dużą ilość paliw kopalnych na których zarabia Putin.
Podatek od samochodów spalinowych powinien być symboliczny dla samochodów małolitrażowych, odczuwalny dla mocnych samochodów, szczególnie Suv-ów i wysoki dla samochodów luksusowych z dużymi silnikami powyżej R4. Samochody na LPG powinny mieć duża ulgę w opłacie. Oczywiście samochody zabytkowe i specjalistyczne powinny być z nich całkowicie zwolnione. Pieniądze uzyskane z podatku powinny w całości być wydane na rozwój infrastruktury do ładowania czy dopłaty do elektryków.
Nie musisz się jednak przejmować, obecny rząd nie wprowadzi takiego podatku.

Aha, czyli komunizm pełną gębą. Zabrać bogatym, zaradnym, a dać biednym i nierobom.
Ale dlaczego LPG ma być w czymś lepszy, to już zupełnie nie rozumiem, bo LPG powstaje podczas produkcji benzyny, czyli też zarabia na tym Putin i zarabiał jeszcze zanim stało się to modne. Tylko nie pisz proszę o CO2, bo to obraża moją inteligencję.
 
Cholera, dzisiaj dostałem od mojego brokera propozycję ubezpieczenia OC/AC/NW na piąty rok życia tej mojej katastrofy. Wartość pojazdu przyjęta do kalkulacji wzrosła od zeszłego roku o prawie 20 tys. a kwota ubezpieczenia w identycznym wariancie spadła o prawie 500 zł. Jak tak dalej pójdzie, to za dwa lata sprzedam po kosztach zakupu :D

Cierpliwie wskazuję Ci drogę: zobacz na wolumeny sprzedaży tego modelu, który miał być konkurencją dla bmw3 audi A4. Są tragicznie niskie, w zestawieniu z bmw dziesięciokrotnie niższe. O tym mówimy, a nie o Twoim zakupie. Rozumiesz sens dyskusji? Piszesz o rzeczach poza tematem.

- - - Updated - - -

Dla mnie luz, byle nie w moim mieście pod moimi oknami. u.

Komentować to jakoś? Bo chyba nie ma jak. Czy ty rozumiesz w ogóle, cokolwiek, z fizyki, budowy Ziemi, atmosfery, troposfery, bilansu cieplnego, prądach powietrznych, wodzie? Obiegu wody w przyrodzie?
Rozumiesz, że "nie pod Twoimi oknami" nie oznacza, że jesteś bezpieczny?
Nie rozumiesz?
Zjesz marchewkę na obiadek, zdrowa marchewka dla Żuczka.
A ta marchewka jest pełna metali cieżkich i toksyn, bo wciągnęła je z gleby.
A skąd się one wzięły z gleby? Przecież Żuczek kupił marchewkę w osiedlowym sklepiku. Pewnie rosła gdzieś blisko. A najbliższa elektrownia jest 300 kilometrów dalej, Żuczek bezpieczny.
Horyzonty wodonośne w podłożu ciągną się setkami kilometrów. Syf z elektrowni opadł na ziemię, stamtąd deszcze wmyły go w głąb, dotarł do poziomu wodonośnego, którym spłłynął na działkę, gdzie zaopatruje się właściciel sklepiku.
I sadzi tam marchewki.
 
Cierpliwie wskazuję Ci drogę: zobacz na wolumeny sprzedaży tego modelu, który miał być konkurencją dla bmw3 audi A4. Są tragicznie niskie, w zestawieniu z bmw dziesięciokrotnie niższe. O tym mówimy, a nie o Twoim zakupie. Rozumiesz sens dyskusji? Piszesz o rzeczach poza tematem.
Misiu kochany, twoje wskazówki od dawna prowadzą do jednego wniosku: "jedzcie gówna, miliony much nie mogą się mylić", ale co kto lubi :P
P.S. To o marchewkach, to było w temacie?
 
Musisz płacić podatek, bo masz samochód o wiele mocniejszy niż potrzebujesz do zwykłego przemieszczania się. Ten wóz zużywa stosunkową dużą ilość paliw kopalnych na których zarabia Putin.
Pewnie... [MENTION=9316]Żuczek[/MENTION], a kto będzie ustalał, jaka moc jest ok, a jaka już nie ok? Piszesz o mocy, a jak Kia ev6 może mieć ponad 500 koni, o Tesli S (w wersji Plaid ponad 1000 koni) nie wspomnę, to już jest ok i bez podatku, tak? No pewnie, energia w tym przypadku bierze się z pozytywnego myślenia... Sorki, ale to co wypisujesz, to jakiś nie socjalizm, to ekoterroryzm i równi i równiejsi pełna gębą. A co powiesz na to co się dzieje z cenami samochodów w swoich nowych, ekologicznych odsłonach?
Takie dwa przykłady, które już przytaczałem:
Porównanie dwa przykładowe auta:
Fiat 500 poprzedni i to już hybrid (wyższa cena) od 63 tys.
Nowy elektryczny od 122 tys.
Poprzednie Megane też już z podrazajaca hybryda od 91 tys. Nowe E, bo już spalinowego nie będzie, już od 169 tys.
Jak to widzisz?
Odnośnie samego Tonale, nie wiem czy ktoś wrzucał, w AŚ test, ocena 5
IMG20220807102040.jpg
 
Ostatnia edycja:
Misiu kochany, twoje wskazówki od dawna prowadzą do jednego wniosku: "jedzcie gówna, miliony much nie mogą się mylić", ale co kto lubi :P
P.S. To o marchewkach, to było w temacie?

Czytanie ze zrozumieniem: najwyraźniej nie posiadasz tej umiejętności, a szkoda. To Ci wyjaśnię słowo pisane: jaki sens ma przykład o muchach i gównie? Ja się NIGDZIE nie odnoszę do jakości Giulii czy bmw3. Nie wspominam słowem, które auto jest lepsze. Piszę o WOLUMENIE SPRZEDAŻY. Alfa Giulia sprzedaje się od sześciu lat dramatycznie słabo, w porównaniu z konkurencją. Rozumiesz to? Rozumiesz, że wielkość sprzedaży ma przełożenie na sytuacje ekonomiczną marki? O tym piszę, a nie o jakości czy "lepszości" Giulii czy bmw3.
Jesli tak samo bedzie z Tonale, sytuacja alfy romeo stanie się dramatyczna. Stellantis może to ciągnąć ale wiemy już, ze kasa pójdzie też w lancie, a skoro stworzono grupe premium (razem z DS), to znaczy, że będą nowe modele lancii.
Jak się projekt Tonale okaże takim dramatycznym niewypałem biznesowym, jak Giulia, pieniądze na rozwój alfy mogą się skończyć.
 
Czytanie ze zrozumieniem: najwyraźniej nie posiadasz tej umiejętności, a szkoda. To Ci wyjaśnię słowo pisane: jaki sens ma przykład o muchach i gównie? Ja się NIGDZIE nie odnoszę do jakości Giulii czy bmw3. Nie wspominam słowem, które auto jest lepsze. Piszę o WOLUMENIE SPRZEDAŻY. Alfa Giulia sprzedaje się od sześciu lat dramatycznie słabo, w porównaniu z konkurencją. Rozumiesz to? Rozumiesz, że wielkość sprzedaży ma przełożenie na sytuacje ekonomiczną marki? O tym piszę, a nie o jakości czy "lepszości" Giulii czy bmw3.
Jesli tak samo bedzie z Tonale, sytuacja alfy romeo stanie się dramatyczna. Stellantis może to ciągnąć ale wiemy już, ze kasa pójdzie też w lancie, a skoro stworzono grupe premium (razem z DS), to znaczy, że będą nowe modele lancii.
Jak się projekt Tonale okaże takim dramatycznym niewypałem biznesowym, jak Giulia, pieniądze na rozwój alfy mogą się skończyć.
Giulia sprzedaje się fatalnie w zestawieniu z A4, BMW 3 czy C-klasą, ale gdy prównamy jej sprzedaż z Jagiem XE, Volvo S60, Kią Stinger, Lexusem IS czy jeszcze wcześniej z Infiniti w tym segmencie, to Giulia sprzedawała się lepiej od pozostałych konkurentów będących poza wielką trójcą.

Porównywanie się do wielkiej trójcy nie jest miarodajne. Po pierwsze znakomita część wolumenu wielkiej trójcy to wersje kombi. Poza tym na obecną pozycję wielka trójca pracowała lata, dekady. Jeżeli ktoś planował i oczekiwał wejścia na taki poziom wolumenu z dnia na dzien, to było to po prostu złe planowanie. Już samo pobicie Jaguara, Lexusa i Volvo jest sukcesem. Atak na wielką trójcę musi trwać dłużej. Zobaczymy czy w Stellantis będą potrafili to zrobić. I mieli wystarczająco dużo pomysłów oraz cierpliwości.

Wysłane z mojego SM-A525F przy użyciu Tapatalka
7.jpg
8.jpg
9.jpg
10.jpg

11.jpg
 
Ostatnia edycja:
Dla mnie luz, byle nie w moim mieście pod moimi oknami.

Czyli nie ekologia, a egoizm?


Musisz płacić podatek, bo masz samochód o wiele mocniejszy niż potrzebujesz do zwykłego przemieszczania się.

Cóż to za komunistyczne brednie??
Nawet nie będę próbował tego komentować... Może wprowadzimy talony dla dużych rodzin na SUVy i vany, a single max autko miejskie 2-osobowe? :sarcastic:

BTW większość elektryków chyba też się łapie w kategorii "o wiele mocniejszy niż".
 
Pewnie... [MENTION=9316]Żuczek[/MENTION], a kto będzie ustalał, jaka moc jest ok, a jaka już nie ok? Piszesz o mocy, a jak Kia ev6 może mieć ponad 500 koni, o Tesli S (w wersji Plaid ponad 1000 koni) nie wspomnę, to już jest ok i bez podatku, tak? No pewnie, energia w tym przypadku bierze się z pozytywnego myślenia... Sorki, ale to co wypisujesz, to jakiś nie socjalizm, to ekoterroryzm i równi i równiejsi pełna gębą.
Pokaż załącznik 284646

Nie uważasz chyba ze dziadek ze starą Pandą powinien płacić taki sam podatek jak Ty od Q, bądźmy poważni. Wielkość podatku będzie ustalana pewnie w zależności od emisji , czyli z reguły mocniejsze samochody będą płaciły większy podatek ( chociaż mocne i stare największy).
Eksktryk ma być promowany wiec od takiego podatku nie będzie , bez względu na moc.
Wszystko jasne i logiczne.
Oczywiście jest sposób żeby nie płacić podatku - wystarczy zagłosować na obecną władze w przyszłych wyborach :) Ja jednak wole kupić elektryka.....


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Eksktryk ma być promowany wiec od takiego podatku nie będzie , bez względu na moc.
Elektryk ma być promowany bo co? Bo jest elektrykiem? Nie przekonuje mnie to. Nie odniosłeś się zupełnie do kwestii moim zdaniem nieakceptowalnego wzrostu cen aut elektrycznych, znaczy w przypadku, kiedy stricte ze względu na ograniczenia i zakazy nie będziemy mieć wyboru. Czy podatek od Pandy i Q taki sam, myślę że nie. Jednak nie widzę powodów dlaczego 510 koni Kia ev6 jest inne niż moje 510 koni. Przecież 70 koni elektrycznych też wystarczy do przemieszczania się, po co aż tyle?
 
Założenie jest takie, że KIA będzie karmiona przez świadomego właściciela z własnych paneli, ewentualnie z nowopowstalych farm wiatrowych itp. Przecież nowych elektrowni węglowych już nikt w Europie nie będzie budował a konsumpcja energii znacząco wzrośnie.
Jeśli jazda 500 konnym wozem nie będzie dorabiać Putina a jedynie zużywać czystą energię to po co od tego podatek ?
To prawda, że samochody podrożały a elektryki są kosmicznie drogie. To jest jednak cena wprowadzania nowych technologii. Przykład Fiata który podałeś nie uwzględnia faktu, że elektryczna wersja jest nowocześniejsza, mocniejsza, lepiej wyposażona i ma o niebo lepsze osiągi. Jak odejmiesz dopłatę i weźmiesz pod uwagę że eksploatacja jest śmiesznie tania to cena wydaje się do przełknięcia. Zresztą nie tylko ja tak uważam , bo obecnie elektryczna 500tka sprzedaje się rewelacyjnie w Europie, z elektryków wyprzedza go tylko Tesla :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Założenie jest takie, że KIA będzie karmiona przez świadomego właściciela z własnych paneli, ewentualnie z nowopowstalych farm wiatrowych itp.

Haha :)
Założenie jest takie, że jeżdżąc 500-konną Q nigdy nie korzystasz z pełni mocy, bo w zabudowanym masz 50, a na autostradzie raptem 140.


Jak odejmiesz dopłatę i weźmiesz pod uwagę że eksploatacja jest śmiesznie tania to cena wydaje się do przełknięcia.

Nie przyszło ci do głowy, że ta cena uwzględnia już tą dopłatę? Która idzie z naszych podatków? To kto za to wszystko płaci tak de facto?

Auta elektryczne, a w zasadzie nie same auta tylko cała ta otoczka ideologiczno-legislacyjna wokół nich to kwintesencja ekościemy, którą walą nam do głowy już z 10 lat albo więcej.
 
Założenie jest takie, że KIA będzie karmiona przez świadomego właściciela z własnych paneli, ewentualnie z nowopowstalych farm wiatrowych itp. Przecież nowych elektrowni węglowych już nikt w Europie nie będzie budował a konsumpcja energii znacząco wzrośnie.
Jeśli jazda 500 konnym wozem nie będzie dorabiać Putina a jedynie zużywać czystą energię to po co od tego podatek ?
To prawda, że samochody podrożały a elektryki są kosmicznie drogie. To jest jednak cena wprowadzania nowych technologii. Przykład Fiata który podałeś nie uwzględnia faktu, że elektryczna wersja jest nowocześniejsza, mocniejsza, lepiej wyposażona i ma o niebo lepsze osiągi. Jak odejmiesz dopłatę i weźmiesz pod uwagę że eksploatacja jest śmiesznie tania to cena wydaje się do przełknięcia. Zresztą nie tylko ja tak uważam , bo obecnie elektryczna 500tka sprzedaje się rewelacyjnie w Europie, z elektryków wyprzedza go tylko Tesla :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Od kiedy to tak przestałeś lubić Putina? Od dziesiątek lat używałeś jego benzyny czy oleju napędowego, gdy importowano stamtąd praktycznie 100% ropy i ani słowa nie napisałeś na forum, że czujesz się z tym źle.
 
Założenie jest takie, że KIA będzie karmiona przez świadomego właściciela z własnych paneli, ewentualnie z nowopowstalych farm wiatrowych itp.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Zejdź na ziemię, cały rok masz wiatr i słońce? Własny dom z panelami, które po 10 latach będzie trzeba utylizować.
Lepiej zainwestuj w agregat prądotwórczy aby nie świecić zniczami.
 
Ten cały ciąg na elektryki skończy się jak z dieslami 10 lat temu. Jakie to były ohy i ahy, jaki to diesel cacy i w ogóle. Nasprzedawali diesli i nagle okazało się że diesel be.
 
Ostatnia edycja:
Zejdź na ziemię, cały rok masz wiatr i słońce? Własny dom z panelami, które po 10 latach będzie trzeba utylizować.
Lepiej zainwestuj w agregat prądotwórczy aby nie świecić zniczami.
Pomijam już, że słońce świeci zwykle w dzień, a w dzień zwykle jest się w pracy, do której zwykle jedzie się samochodem.
To może teraz będziemy pracować w nocy, żeby móc naładować samochód w dzień, by móc nim dojechać do pracy?
Ci zaczadzeni ekoterroryzmem mijają się z logiką na każdym kroku i nawet nie widzą jacy są śmieszni. :) :) :)

A dla poprawy humoru zobacz sobie Żuczek, gdzie będą trafiać twoje akumulatory i panele. Ważne, że daleko.
https://www.africarivista.it/senega...GIVCCYkQeMxAAjC4az5SRpeXDJLiRwckI-mkoXgvwj2gU
 
Ostatnia edycja:
Dla mnie luz, byle nie w moim mieście pod moimi oknami.



Musisz płacić podatek, bo masz samochód o wiele mocniejszy niż potrzebujesz do zwykłego przemieszczania się. Ten wóz zużywa stosunkową dużą ilość paliw kopalnych na których zarabia Putin.
Podatek od samochodów spalinowych powinien być symboliczny dla samochodów małolitrażowych, odczuwalny dla mocnych samochodów, szczególnie Suv-ów i wysoki dla samochodów luksusowych z dużymi silnikami powyżej R4. Samochody na LPG powinny mieć duża ulgę w opłacie. Oczywiście samochody zabytkowe i specjalistyczne powinny być z nich całkowicie zwolnione. Pieniądze uzyskane z podatku powinny w całości być wydane na rozwój infrastruktury do ładowania czy dopłaty do elektryków.
Nie musisz się jednak przejmować, obecny rząd nie wprowadzi takiego podatku.

Gdyby był podatek od bycia naiwnym, popłynął byś finansowo. Większość bzdur, które tu replikowałeś została Ci już wytknięta. Niemniej jednak: 1) dziadek małolitrażową Pandą może rocznie natłuc więcej kometrów, niż ja swoją paliwożernym suvem. Uzasadnij zatem Swoje poczucie sprawiedliwości w takiej sytuacji 2) mówisz, że pieniądze uzyskane z podatku powinny być... - rany , człowieku, czy Ty małe dziecko jesteś? ZUS to pewnie według Ciebie najlepsza inwestycja w przyszłość.

Takie będą Rzeczypospolite..., jak będziemy tak d...py dawać.
 
Się spieracie o jakieś drobne emisje z osobówek, a jednocześnie powszechnie w świadomości nie mamy jak potężnym ich źródłem są armie i przemysł zbrojeniowy, na którego jeszcze ogromne zwiększenie nakładów na hurra nagle cały świat na luzie popiera.
Czy nie wchodząc w politykę transport (wszelki nie tylko kołowy) .
,Te osobówki to pikuś tak faktycznie, po części tworzona nisza do zapełniania (choć oczywiście i po części z niejednym potężnym plusem, nie tylko z akumulatora - ot buta na zimno można dać i żaden expert nie uzna że zajechało się niezniszalne inaczej auto itp ;) ) . Ale to nic nowego chyba (temat tworzenia niszy dla zbytu )- ot - suv'y . Też droższe niż normalne auta a nikt nie bidoli - jak przy elektrykach, że z kosmosu ceny za cieższe , mniej uniwersalne auto.
Więc spokojna glowa, już tam odpowiednio do możliwości zakupowych niejedna mądra głowa je wycenia te elektryki i widać za tyle będą szły jak się cenią.
 
Pewnie... [MENTION=9316]Żuczek[/MENTION], a kto będzie ustalał, jaka moc jest ok, a jaka już nie ok? Piszesz o mocy, a jak Kia ev6 może mieć ponad 500 koni, o Tesli S (w wersji Plaid ponad 1000 koni) nie wspomnę, to już jest ok i bez podatku, tak? No pewnie, energia w tym przypadku bierze się z pozytywnego myślenia... Sorki, ale to co wypisujesz, to jakiś nie socjalizm, to ekoterroryzm i równi i równiejsi pełna gębą. A co powiesz na to co się dzieje z cenami samochodów w swoich nowych, ekologicznych odsłonach?
Takie dwa przykłady, które już przytaczałem:
Porównanie dwa przykładowe auta:
Fiat 500 poprzedni i to już hybrid (wyższa cena) od 63 tys.
Nowy elektryczny od 122 tys.
Poprzednie Megane też już z podrazajaca hybryda od 91 tys. Nowe E, bo już spalinowego nie będzie, już od 169 tys.
Jak to widzisz?
Odnośnie samego Tonale, nie wiem czy ktoś wrzucał, w AŚ test, ocena 5
Pokaż załącznik 284646
Ekoterroryzm ;) Może elektrofobia u niektórych ;)? Korporacje widocznie uznały, że z tego będzie pieniądz - AR zapowiada super szybką elektryfikację. Myślę, że nie powinieneś się martwić, jeśli masz Q to elektryki z tej perspektywy - są taniochą. A AŚ to rzeczywiście wyjątkowy autorytet ;)
 
Myślę, że nie powinieneś się martwić, jeśli masz Q to elektryki z tej perspektywy - są taniochą.

Może to dziwne, ale nie chodzi mi jedynie o siebie, a o dostępność samochodów jako środka transportu, którego posiadanie będzie jak widać ograniczone.

A AŚ to rzeczywiście wyjątkowy autorytet
Pisze, źle niedobrze, pisze dobrze, jeszcze gorzej. Dużo ludzi jednak to czyta i dzięki takim małym kroczkom jednak może ktoś się zdecyduje chociaż na umówienie jazdy próbnej i weźmie pod uwagę Tonale.

Może elektrofobia u niektórych ?
Ciągle powtarzam, że same elektryki nie są złe, jako uzupełnienie i alternatywa, np. w miastach, jako drugi samochód. Przedstawianie ich jako zeroemisyjne panaceum na każde zło i już dojrzałe rozwiązanie zastępujące silniki spalinowe, to dla mnie bredzenie odklejonego
 
Amortyzatory
Powrót
Góra