Alfa Romeo Tonale

To jeszcze a propos spalania :)
Tonale przy 50km/h palił 2,5-3l, przy 90km/h 3,5-4,5l (równa jazda przez dłuższy czas na tempomacie). Może dawno nie jechałem autem z mniejszym silnikiem, ale miło było zobaczyć tak niskie spalanie :) Przy 120km/h pokazywało ~8l, czyli już na poziomie Giulii.
Jeszcze zauważyłem, że przy zmianie biegów auto wspomaga się elektrykiem. Przyspieszamy w miarę spokojnie i w momencie zmiany biegu widać na wyświetlaczu, że elektryk pracuje na 100%, potem spada. Zakładam, że jest to zrobione po to, żeby nie czuć zmian przełożeń (a są zdecydowanie dłuższe niż w ZF8) i przy spokojnej jeździe rzeczywiście to działa.
 
Co on pieprzy, skoro Grecale na Giorgio ma MHEV? Mogliby chociaż tyle ogarnąć.

Oczywiście że tak, nie powinno być to specjalnie trudne. Nie robią tego bo albo nie chcą wchodzić w paradę Maserati albo co bardziej prawdopodobne szkoda im ładować kasy w modele które słabo się sprzedają i są na wylocie.
To duży błąd.

- - - Updated - - -

To jeszcze a propos spalania :)
Tonale przy 50km/h palił 2,5-3l, przy 90km/h 3,5-4,5l (równa jazda przez dłuższy czas na tempomacie)..

Niezłe wartości, myślałem że ta hybryda to trochę pic na wodę ale widać, że ten system działa wydajnie.
Dlaczego pisałeś że Tonale prowadzi się jak zwykły SUV, masz to z czym porównać ? Jak prowadzi się w porównaniu z Giuliettą bo z racji przedniego napędu i segmentu trzeba raczej z nią porównywać.
 
Kolejny dziennikarz motoryzacyjny - Jacek Balkan - opisał swoje wrażenia z tygodniowej jazdy Tonale i twierdzi, że na tle bezpłciowych Kia, Peugeotów czy Skód Tonale wyróżnia się prowadzeniem i przyjemnością z jazdy. Dodatkowo twierdzi, że silnik 130KM jak na ta moc jest dynamiczny pod warunkiem użycia trybu dynamic. Może więc nie jest tak źle, po prostu nie można Tonale porównywać do Stelvio tylko do bezpośrednich konkurentów.
 
Fakt, powiedział kilka ciepłych słów o Tonale, ale przez większość 20 minutowego filmu pokazywał ergonomię za kierownicą i działanie tabletu i nie opowiadał o tym zbyt pozytywnie.
 
Dokładnie, czepiał się czego popadnie, nie potrafił przytrzymać dłużej przycisku na tylnej klapie żeby się zamknęła i twierdził że coś jest popsute itd. Tym bardziej rzetelnie się wydają jego zachwyty nad układem jezdnym, silnikiem i skrzynią. Tylko nie porównywał do Stelvio 280KM wersji 130konnej albo tak jak Ty z 310KM Formentorem, tylko z popularną konkurencją o podobnych mocach. I pojeździł tym samochodem tydzień a nie 15 minut :)
 
Może dlatego porównuję do Formentora 310KM bo to podobna półka cenowa? Chcesz porównywać Tonale z popularną konkurencją 130KM? Naprawdę aż tak nisko Alfa upadła, żeby porównania były rzetelne to trzeba ją porównywać z Dusterem 150KM?
 
Formentor 310KM zaczyna się od 216 tys, do czego go porównujesz? Trzeba było testować bazową wersję z automatem a jeżeli musisz mieć około 300KM w samochodzie to do Tonale nie wsiadać, bo model testowe mają obecnie maks połowę tego.
 
W tym wypadku zwróć uwagę, że wersja 150KM DSG to wydatek ledwie 137tys, nawet 190KM DSG 4drive wychodzi taniej od najtańszego Tonale, bo cennik startuje od 155tys. Podobnie przy reszcie "popularnej" konkurencji, Hyunday-a, Kia, seata, skody, toyoty... Tonale jest 20-40tys. droższa.
Natomiast Veloce z pakietem skóra i asystentami w zielonym kolorze kosztuje.... 225tys. czyli tyle co Formentor 310KM z paroma dodatkami.
Jeśli już miałbym odpuścić ten silnik 310KM i wybierać w czymś w okolicach 130KM, to pierwszym wyborem byłaby Toyota C-HR (za 150tys. jest już całkiem fajna konfiguracja, a bogato wyposażone 185KM wychodzi coś koło 180tys.), drugim Nissan Quahqai, bo w cenie ~180tys, oferuje jakość wykończenia Tonale, trzecim peugeot 3008 - kokpit 3008-ki jest całkiem sympatyczny, ale różnica do Tonale robi się niewielka (tak francuzi mają wysokie mniemanie o sobie, co widać właśnie w cenach).
Tak namawiasz na Tonale, domyślam się, że już czekasz na swój egzemplarz?
 
Ostatnia edycja:
Kluczowa sprawa: czy Stellantis zrezygnował z następcy Giuliettty w segmencie compactów, które nadal sprzedają się bardzo dobrze, żeby przebić sprzedażowo te wolumeny za pomocą Tonale?
Czy chce podbić klasę małych suvów?
Czy po prostu wypuścił model, bez oglądania się na aspekty biznesowe?
Bo od rozpoczęcia sprzedaży mineło pół roku i wyniki są słabe. Tak to trzeba jasno nazwać.
Powstaje więc pytanie: po co jest ten model i dla kogo?
 
Tonale ma szansę się dobrze sprzedawać, jak będzie trochę droższa od popularnej konkurencji, a nie jak teraz o 1/4 droższa.
 
czy Stellantis zrezygnował z następcy Giuliettty w segmencie compactów, które nadal sprzedają się bardzo dobrze, żeby przebić sprzedażowo te wolumeny za pomocą Tonale?

To jest bardzo dobre pytanie - bo w sumie logika podpowiada, że tak właśnie miało być.
Tylko że podbijanie segmentu kompaktów autem w tej cenie... no powodzenia życzę :sarcastic:
 
W tym wypadku zwróć uwagę, że wersja 150KM DSG to wydatek ledwie 137tys, nawet 190KM DSG 4drive wychodzi taniej od najtańszego Tonale, bo cennik startuje od 155tys. Podobnie przy reszcie "popularnej" konkurencji, Hyunday-a, Kia, seata, skody, toyoty... Tonale jest 20-40tys. droższa.
Natomiast Veloce z pakietem skóra i asystentami w zielonym kolorze kosztuje.... 225tys. czyli tyle co Formentor 310KM z paroma dodatkami.

Ja pisze o porównywaniu podobnych moczowo wozów a Ty o podobnych cenowo... Weź pod uwagę, że Alfa zawsze będzie droższa bo jest premium i do tego jeszcze hybryda. Ceny z czasem też mogą się zmieniać, możesz dostać rabat itp. także powinno się zestawiać wozy o podobnej mocy i wtedy porównywać wrażenia z jazdy.

Jeśli już miałbym odpuścić ten silnik 310KM i wybierać w czymś w okolicach 130KM, to pierwszym wyborem byłaby Toyota C-HR (za 150tys. jest już całkiem fajna konfiguracja, a bogato wyposażone 185KM wychodzi coś koło 180tys.), drugim Nissan Quahqai, bo w cenie ~180tys, oferuje jakość wykończenia Tonale, trzecim peugeot 3008 - kokpit 3008-ki jest całkiem sympatyczny, ale różnica do Tonale robi się niewielka (tak francuzi mają wysokie mniemanie o sobie, co widać właśnie w cenach).
Tak namawiasz na Tonale, domyślam się, że już czekasz na swój egzemplarz?

Porównujesz Alfę do byle Toyoty w której na tylnej kanapie można dostać klaustrofobii oraz do bezpłciowego Nissana? Wolałbym bazową Tonale niż wypasionego Nissana, bez dwóch zdań. Nie wiem jak Ty dobierasz te samochody dla siebie ale Alfę kupiłeś chyba przypadkiem.
Ja nigdy nie kupuje samochodu w pierwszym roku produkcji, także ewentualny zakup Tonale będę rozważał w przyszłym roku.
A Tonale kibicuje jak każdej Alfie.
 
ewentualny zakup Tonale będę rozważał w przyszłym roku.
A Tonale kibicuje jak każdej Alfie.

Alfa może truć spalinami i raki wywoływać bo to Alfa? One są koszerne a inne nie? Dlaczego nie rozważasz, a tam rozważasz, nie ma co rozważac wiedząc że ze spalinowym trujesz i zabijasz, nic tu do rozważania, trzeba działać już, elektryka?
 
Ja pisze o porównywaniu podobnych moczowo wozów a Ty o podobnych cenowo...

Jak wyszła Giulia, to słyszałem przy porównaniach do BMW/Audi/Merca "patrz jaką w Alfie masz moc i jak to jedzie przy tej samej cenie" :D
A tu teraz nagle mocowo porównujemy?


Porównujesz Alfę do byle Toyoty w której na tylnej kanapie można dostać klaustrofobii oraz do bezpłciowego Nissana?

I znowu - jak ktoś przy Gulii/Stelvio wspomniał, że konkurencja ma lepsze materiały, to było "a co mi tam materiały, Alfa ma jechać i jedzie, materiały są dla snobów... wolisz dobre materiały i napęd na przód, czy świetną trakcję RWD i gorszy plastik?"

Trochę to już żenujące jest. Choć odrobina obiektywizmu by się przydała.
Hitem jest lekko chodzący układ kierowniczy - nagle stał się zaletą, bo to przecież auto do miasta... really? :D

Jak czytam o bezpłciowym Nissanie, to powiedz mi co takiego ma w sobie Tonale? No bo tak reasumując, to mi wychodzi, że karoserię...
 
:) układ kierowniczy jest taki dobry, jaki jest do niego przypięty znaczek.
Napęd fwd też jest dobry jak ma przypięty znaczek.
Crossover czy SUV mimo cx jest dobry bo ma znaczek.
Rwd z niewylaczalnym esp jest dobre bo ma znaczek.
Auto sprzedawane i obsługiwane serwisowi z pogada dla klienta jest ok bo ma znaczek.
Spalinowy truciciel raktworczy zabijający planete jest ok bo ma znaczek?

Tak swoją drogą to ile w silnikach tonale jest inżynierii AR a ile pezota?
Nikt tu nie pisze o jakichs rozwiązaniach technicznych typu samozapłon benzyny w wydaniu Mazdy czy czymś spodziewać by się można bardziej rewolucyjnym w aucie z taka historia marki? Tylko co" trojeczka i wchodzimy w zakręt" Maklowicza? Sory ale obecnie to wszystko jeździ typu trojeczka i wchodzimy w zakręt po drogach.
 
Niezłe wartości, myślałem że ta hybryda to trochę pic na wodę ale widać, że ten system działa wydajnie.
Dlaczego pisałeś że Tonale prowadzi się jak zwykły SUV, masz to z czym porównać ? Jak prowadzi się w porównaniu z Giuliettą bo z racji przedniego napędu i segmentu trzeba raczej z nią porównywać.
Jeździłem jedynie Tucsonem i Sportage z takich mniejszych, ale nie całe dnie, tylko jazdy testowe po ~1h max, zatem nie porównam aż tak bardzo, jednak właściwości jezdne auta poznasz od razu i są dość podobne.
Pamiętam jak pierwszy raz wsiadłem do Stelvio i jak jeździło w porównaniu z XC60, czy Mazdą CX5. To było wow! SUV, który jeździ jak nie-SUV. Oczywiście nie oczekiwałem tutaj tego samego, ale jednak liczyłem, że coś z tego efektu pozostanie, czyli mały SUV jeżdżący trochę jak kompakt.
I tutaj dochodzimy do Twojego drugiego pytania: Tonale vs Giulietta. Też po cichu liczyłem, że to będzie po prostu podwyższona Giulietta ;)
Jednak ciężko mi porównać, bo po za marką to dla mnie kompletnie inne auta. Giulietta zdecydowanie bardziej sportowa, głośniejsza, niżej i inaczej się siedzi, kiera ciężej chodzi, w trybie D bardziej narowista, przestarzała pod względem elektroniki w środku. Tonale przypomina mi XC60 w porównaniu ze Stelvio: wygodne i ciche, które nie zachęca do jakiejś ostrej jazdy w ogóle (i nie mówię o mocy silnika, tylko o charakterystyce prowadzenia).
Ciekawe jak się ma Tonale do XC40 (bo tym nie jeździłem)?
 
Oczywiście nie oczekiwałem tutaj tego samego, ale jednak liczyłem, że coś z tego efektu pozostanie, czyli mały SUV jeżdżący trochę jak kompakt.
Dotknąłeś tutaj sedna problemu. Wsiadając do Hyundaia czy Nissana nie oczekiwałem nie wiadomo czego. Po prostu poprawne wygodne auto, mało tego w środku wykonane lepiej niż się spodziewałem. Natomiast wsiadając do Tonale miałem oczekiwania. Miałem co prawda świadomość, że to tylko 130KM z boostem elektrycznym, ale gdzieś z tyłu głowy było, ze to Alfa, więc powinna dobrze się prowadzić i dobrze jechać. Do tego te łopatki przy kierownicy sugerujące, ze coś więcej auto potrafi. Po czy przychodzi jazda i z tych oczekiwań pozostaje jeden wielki zawód. Auto co prawda prowadzi się fajnie, ale co z tego, że się prowadzi i są łopatki, skoro silnik który tam jest nie pozwala na skorzystanie z dobrodziejstw fajnego zawieszenia i łopatek. Po czym patrzysz w cennik i okazuje się, że do Alfy trzeba dopłacić ze 30tys więcej. I człowiek zastanawia się za co te 30tys.?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra