Ooo, właśnie. Obawiam się, że 80% kupujących myśli tak samo - tylko w miejsce "Toyoty czy Nissana" wklej "Alfa Romeo"

Czy to nie powielanie stereotypów?
/QUOTE]
Wystarczy poczytać testy, żeby oddzielić ziarno od plew.
Żuczek, masz rację że nie trzeba 200km/h żeby mieć frajdę z jazdy. Takie stwierdzenia świetnie pasują do małych kabrioletów, roadsterów, hothatchy segmentu A.. ale nie do SUVa, nawet jeśli jest nieco mniejszy. W tak dużym aucie masz jeszcze pomniejszone odczucie prędkości, więc IMO nie ma nawet mowy o angażującej jeździe...
Nie chodzi mi o wrażenia rodem z hothacha bo wiem, że o tym nie może być mowy. Chodzi mi o pewne i dające przyjemność prowadzenia ale tego nie sprawdzi się przy jeździe testowej po zatłoczonym mieście. Trzeba się przejechać po krętej drodze. W ciemno można by brać pod uwagę jako konkurenta z popularnych marek Forda ale wybitnie nie leży mi wizualnie. Reszta to właściwie już segment premium( a właściwie tylko BMW i Audi) może ewentualnie jeśli po taniości to Cupra.
Toyota wyje cały czas przy obciążeniu bo ma CVT, Tonale ma normalną dwusprzęgłówkę i silnik doładowany także powinno być spoko.