• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Tonale

Po dłuższej rozmowie sprzedawca powiedział, że większość klientów ogladających i planujących zakup Tonale ostatecznie kupuje Stelvio.

Zero zdziwienia. I jeszcze pewnie robi to nawet bez jazdy próbnej :). Wnętrze Tonale po przesiadce z Giulii oceniam lekko rozczarowująco - a w cenie przepaści nie ma.
 
Sprzedawca bajki opowiada. Ktoś kto przymierza się do Tonale nie kupi Stelvio z dwóch przyczyn - totalnie inny koszt zakupu i eksploatacji oraz inne wymiary. Najwyżej pójdzie do konkurencji tak jak w przypadku powyżej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ktoś kto przymierza się do Tonale nie kupi Stelvio z dwóch przyczyn - totalnie inny koszt zakupu i eksploatacji oraz inne wymiary.

Bzdury pleciesz - spójrz na stock, te dwa auta kupujesz w tej samej cenie. Naprawdę uważasz, że mając do wybory większy, mocniejszy i bardziej komfortowy model nikt się nie skusi? Powiedziałbym, że większość :)

stelvio.jpg
 
Sprzedawca bajki opowiada. Ktoś kto przymierza się do Tonale nie kupi Stelvio z dwóch przyczyn - totalnie inny koszt zakupu i eksploatacji oraz inne wymiary. Najwyżej pójdzie do konkurencji tak jak w przypadku powyżej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Sprzedawca opiera się na wynikach sprzedaży konkretnych modeli, Ty zaś na Swoich przypuszczeniach. Wybacz, ale bzdury to Ty opowiadasz.

Zaś przypadek Żony mego wspólnika wyjaśniam: Ona od zawsze jeździła mercami, poza tym chce koniecznie hybrydę, dlatego Stelvio nie stało się alternatywą dla Tonale.
 
Ostatnia edycja:
Bzdury pleciesz - spójrz na stock, te dwa auta kupujesz w tej samej cenie. Naprawdę uważasz, że mając do wybory większy, mocniejszy i bardziej komfortowy model nikt się nie skusi? Powiedziałbym, że większość :)

Pokaż załącznik 285568

Większość się nie skusi. Oczywiście zdolny handlowiec może namówić nie jednego ale takich chyba w Alfie niewielu pracuje.
Jeśli ktoś przyszedł oglądać Tonale to większość nie zwróci uwagi na Stelvio, powodów będzie wiele:
- stary model
- za wielki
- za dużo pali
- słabe multimedia
- brak świateł ledowych
itp, pretekstów i faktycznych powodów może być wiele, Ci co chcieli kupić Stelvio mieli już na to kilka lat.
Obydwa przypadki zakupowe co na forum były opisywane to były przypadki, że zamiast Tonale wybrano konkurencję a nie Stelvio.

Po co mają kupować wielkiego, palącego 15 litrów w mieście Suva jak u konkurencji kupią hybrydowego kompaktowego crossovera bez problemu.
 
Po co mają kupować wielkiego, palącego 15 litrów w mieście Suva jak u konkurencji kupią hybrydowego kompaktowego crossovera bez problemu.

Po co w ogóle kupować wielkiego suva,... ale to szerszy temat, nie na ten wątek. Nadal trudno zrozumieć, co kierowało Stellantisem, że odpuścił następce Giulietty i wszedł na rynek z Tonale. Nowy model idzie na sprzedaż ok 14-15 tys. aut w skali roku. Następca Giulietty mógł liczyć na co najmniej dwukrotnie większą sprzedaż. Polecam analizy sprzedaży compactów w ten sposób aby porównać to z modelami innych marek, które zostały na rynku i one albo ich nowe wersje (wcielenia) sprzedają się dalej.
Wcześniej w ciszy i bez rozgłosu zapomniano o Mito.
Dlaczego w ofercie marki nie ma aut klasy Mito i Giulietty?
Dlaczego tak słabo sprzedaje się (praktycznie od początku) Giulia z cudownym, karbonowym wałem i napędem na tył? Ileż było rabanu i bicia piany...
Dlaczego wpycha się na rynek Tonale, które (co już widać) nie ma żadnych szans na zawojowanie tegoż rynku? W dodatku do zaprojektowania deski rozdzielczej zatrudnia się faceta, który stawia na środku kanciasty tablet, pasujący tam jak wół do karety? Oferta silnikowa jest żałośnie wąska za to cena auta solidna, oj, solidna?


Niepojęte, jak zarządzanie naszą ulubioną marką nadal pozostaje radosną zabawą w piaskownicy. Cud, że alfa romeo jeszcze istnieje.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli ktoś przyszedł oglądać Tonale to większość nie zwróci uwagi na Stelvio, powodów będzie wiele:
- stary model
- za wielki
- za dużo pali
- słabe multimedia
- brak świateł ledowych

Zapodam śmiałą może, ale wg mnie niepozbawioną sensu tezę. Ostatnio obserwując rynek ogólnie, nie tylko moto, dochodzę do wniosku, że starsze/poprzednie modele bywają często lepsze niż te nowe. Obiektywnie lepsze - w tym sensie, że to nie jest moja wydumka, ale spostrzeżenie wielu specjalistów. Powiem więcej - sam dopiero co musiałem podjąć decyzję i kupiłem sprzęt (do pracy) gdzie była dostępna generacja 2 i 3 (obie są w tej chwili na rynku). Po przestudiowaniu tematu z pełną świadomością wybrałem gen2, nie dlatego że była nieco tańsza (byłem gotowy wydać więcej), ale po prostu obiektywnie lepsza.

Do czego zmierzam?

Otóż Stelvio to prawdziwy SUV. Sport Utility Vehicle. Jest i sport, i użyteczność. A Tonale? Że mało pali? W mieście? To kup sobie kompakta do miasta i wtedy mało spali. Skoro ktoś szuka auta do miasta, to po kij mu SUV?
A jeśli szuka auta do wszystkiego, to właśnie Stelvio będzie lepszym wyborem. W zasadzie Tonale nadaje się właśnie do miasta, ma lepsze multimedia i światła ledowe :D
Światła ledowe! Naprawdę to ma być argument za wyborem mniejszego, słabszego i gorzej jadącego auta? W dodatku brzydszego, przynajmniej w środku?

Nie jestem fanem SUVów, ale doceniam ich zalety. Gorzej z autami typu "glamour" - ma dobrze wyglądać, udawać lepszego niż jest, emanować technologią (czyt. multimediami, lampami i dużą felgą) i koniecznie być drogim, żeby pokazać, że ciebie stać, jeśli kupiłeś. Sorry, ale do tego została sprowadzona marka Alfa Romeo w jej najnowszym wydaniu.

Być może masz rację, że więcej osób go kupi. Zgodnie z przeświadczeniem "nowszy = lepszy". Ale nie będą na to miały wpływu wspomniane przez ciebie wyższe koszty zakupu Stelvio, które jak widać wcale wyższe nie są. A wymiary? Może kilka kobiet zwróci na to uwagę - dla facetów raczej będzie to zaleta (więcej zmieścisz, wygodniej na tylnych siedzeniach).
Myślę, że Tonale celuje w ten sam target, co Fiat 500e. Ludzi nie liczących pieniędzy, kupujących "bo im się podoba". Niestety (dla marki) to bardzo wąski target...
 
My nie rozmawiamy o tym, który samochód jest lepszy tylko padła teza, że Stelvio podbierze klientów Tonale. Patrząc obiektywnie Stelvio to dużo lepszy samochód i niejeden facet szukający jak najszybszego samochodu wybierze bazowe Stelvio zamiast wypasionego Tonale.
Tylko to będzie margines. Większość klientów na Tonale to kobiety, które szukają ładnego samochodu ale oczywiście już nie kompaktu, bo te są niemodne. Chcą jednak żeby ich nowy nabytek palił podobnie jak ich dotychczasowy kompakt i nie był dużo większy bo zawsze mają problem z parkowaniem. Patrzą na samochód jak na narzędzie, byle by było ładne i świeże a Tonale spełnia te kryteria.
Część klientów przyjdzie obejrzeć Tonale bo chcą kupić jak najtaniej nową Alfę, nawet w bazowej wersji.Ważne też żeby jeszcze eksploatacja nie była zbyt droga. Stelvio tutaj też odpada, bo nie dołożą od tak 40 tyś, zreszta spalanie 2 litrowej benzyny też im nie opowiada.
Segment Crossoverów klasy C rozrasta się w szybkim tempie a kompaktów kurczy. Alfa nie wprowadziła kompaktu bo marża na nich jest niska a sprzedaż potencjalnie będzie spadać. Na Tonale przy tej cenie na sztuce zarabiają krocie a to dla nich ważniejsze niż duża sprzedaż z małym zyskiem.
Oczywiście marka która potencjalnie może mieć dużą sprzedaż, ma jedno i drugie w ofercie. Alfa Romeo ze względu na swoją specyfikę zdaje sobie sprawę, że nawet z pełnym portfolio nie sprzedadzą dużo więcej niż 200 tyś. sztuk (przynajmniej w Europie) więc modele trzeba dobierać tak, by marża była jak największa.

- - - Updated - - -

Do tego oba modele nie są w tych samych cenach - przeglądając ogłoszenia dostępnych samochodów można uśrednić około 30 tyś. dopłaty ze średniej wersji TI w Tonale 160KM do bazowej wersji Sprint w Stelvio.
 
99% klientów wybiera inne marki, więc strategia doboru klienta docelowego w Alfie Romeo mówiąc delikatnie nie działa. Alfa chce być premium. Tyle, żeby być premium trzeba klientowi coś zaoferować. Nie tylko cenę premium.
 
Większość klientów na Tonale to kobiety, które szukają ładnego samochodu ale oczywiście już nie kompaktu, bo te są niemodne.

Jakaś potwierdzone statystyka, czy Instytutu WMS ("wydaje mnie się")?

Alfa Romeo ze względu na swoją specyfikę zdaje sobie sprawę, że nawet z pełnym portfolio nie sprzedadzą dużo więcej niż 200 tyś. sztuk (przynajmniej w Europie) więc modele trzeba dobierać tak, by marża była jak największa.

AR planuje pełne portfolio na minimum 10 modeli?

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Do tego oba modele nie są w tych samych cenach - przeglądając ogłoszenia dostępnych samochodów można uśrednić około 30 tyś. dopłaty ze średniej wersji TI w Tonale 160KM do bazowej wersji Sprint w Stelvio.

Ze względu na rocznik, na to że stoi na placu, że "stary" model - możliwości negocjacyjne w przypadku Stelvio są dużo większe. Myślę, że realnie różnica w cenie jest albo zerowa, albo kosmetyczna. Przykład tej samej ceny, który podałem, był pierwszy z brzegu - a nie wyszukany godzinami po internetach.
Inna sprawa, że wielce bogata wersja 160KM Tonale to nadal przedsionek bazowego Stelvio 200KM :D
 
Właśnie zmusiłeś mnie do szukania w necie i wyszło, że jednak Tonale jest tańsze. I to znacząco. Z bazowego Stelvio wiele nie urwiesz, bo na bazowych modelach zawsze jest najmniejsze pole manewru. Oczywiście znajdziesz Tonale 160KM w cenie najtańszego Stelvio ale będzie to model wypasiony po brzegi - elektryczne fotele, pełna skóra, wypasione audio, światła Matrix itd ale to nie zmienia faktu, ze nieco lepiej wyposażone Tonale jest znacząco tańsze od Stelvio. Zawsze znajdą się tacy co wolą pełne wyposażenie w mniejszym samochodzie niż średnie w większym.

- - - Updated - - -

Jakaś potwierdzone statystyka, czy Instytutu WMS ("wydaje mnie się")?

Tak, zleciłem badania za gruby hajs specjalnie na potrzeby tego wątku :)

AR planuje pełne portfolio na minimum 10 modeli?

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka

W najlepszych czasach AR miało 4-5 modeli i sprzedaż ledwo przekraczała 200 tys.(w Europie). Jakby mieli 10 modeli może przekroczyli by 250 tys. ale to też nie jest pewne ;)
 
Tak, zleciłem badania za gruby hajs specjalnie na potrzeby tego wątku :)

Czyli WMS :) Kurcze, na 3 albo 4 Tonale, które widziałem (poza testowymi), żadnym nie kierowała kobieta...

W najlepszych czasach AR miało 4-5 modeli i sprzedaż ledwo przekraczała 200 tys.(w Europie). Jakby mieli 10 modeli może przekroczyli by 250 tys. ale to też nie jest pewne ;)

W najlepszych czasach...
W ostatnich czasach to mają problem przebić 20 tys. na jednym modelu, więc musieli by mieć ich z 10, żeby próbować się zbliżyć do 200 tys.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Alfa Romeo ze względu na swoją specyfikę zdaje sobie sprawę, że nawet z pełnym portfolio nie sprzedadzą dużo więcej niż 200 tyś. sztuk (przynajmniej w Europie) więc modele trzeba dobierać tak, by marża była jak największa..

A to ciekawe, całą dekadę lansowano w AR pamiętne zapowiedzi Marchione i Webstera, że celem AR jest sprzedaż PÓŁ MILIONA aut rocznie, potem pojawiła się wersja, ze 400 tysięcy.
Tymczasem czytamy, że "AR o ze względu na swoją specyfikę zdaje sobie sprawę, że nawet z pełnym portfolio nie sprzedadzą dużo więcej niż 200 tyś".

Czyli użytkownik forum, Żuczek, rozsądniej ocenia rynek niż niedawni jeszcze szefowie AR.
 
Wydaje mi się całkiem logiczne, że sprzedaż to nie jest po prostu ilość modeli razy średnia sprzedaż pojedynczego modelu. Ale może ja czegoś nie wiem? :D

Jak potencjalny klient, laik, wchodzi do salonu AR i widzi jeden, słownie JEDEN nowy model, dwa stare i... pustkę - to co sobie pomyśli?
Marka na skraju bankructwa. Zwija się... albo jest mega niszowa, albo zaraz jej nie będzie.
Czy buduje to u niego zaufanie do marki? No raczej... :D

Jakby portfolio było pełne to i klientów byłoby dużo. To proste i intuicyjne wręcz, więc chyba nie ma co dyskutować. Szerokie portfolio = duża sprzedaż. Oczywiście trzeba spełniać jakieś bazowe chociaż standardy obsługi, niezawodności itd. itp. ale to chyba jasne.
 
Tymczasem na Otomoto są oferty Tonale z upustami w granicach 20tys. względem konfiguratora. Czyżby były problemy z wyrobieniem planów sprzedaży?
 
W "autogalerii" pojawił się test Tonale.
https://autogaleria.pl/alfa-romeo-tonale-test-opinia
Można powiedzieć, że jest druzgoczący dla modelu. Testujący chwali Tonale za duży bagażnik i prowadzenie, reszta to praktycznie sama krytyka.
Mniejsza z tym ile z tego jest uzasadnione a ile wydumane. Dziwi mnie po prostu jak ten sam samochód jest różnie oceniany przez testujących, w przypadku Mito i Giulietty tak nie było.
Przeczuwałem, że źle się skończy brak mocnej wersji silnikowej na wprowadzenie modelu. Testujący zamiast piać z zachwytu narzekają jakie to słabe itd.
Boje się, że ten model może nie "załapać" na rynku przez kilka głupich błędów. A od niego w dużej mierze zależy rozwój całej marki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra