Jeśli ktoś przyszedł oglądać Tonale to większość nie zwróci uwagi na Stelvio, powodów będzie wiele:
- stary model
- za wielki
- za dużo pali
- słabe multimedia
- brak świateł ledowych
Zapodam śmiałą może, ale wg mnie niepozbawioną sensu tezę. Ostatnio obserwując rynek ogólnie, nie tylko moto, dochodzę do wniosku, że starsze/poprzednie modele bywają często lepsze niż te nowe. Obiektywnie lepsze - w tym sensie, że to nie jest moja wydumka, ale spostrzeżenie wielu specjalistów. Powiem więcej - sam dopiero co musiałem podjąć decyzję i kupiłem sprzęt (do pracy) gdzie była dostępna generacja 2 i 3 (obie są w tej chwili na rynku). Po przestudiowaniu tematu z pełną świadomością wybrałem gen2, nie dlatego że była nieco tańsza (byłem gotowy wydać więcej), ale po prostu obiektywnie lepsza.
Do czego zmierzam?
Otóż Stelvio to prawdziwy SUV. Sport Utility Vehicle. Jest i sport, i użyteczność. A Tonale? Że mało pali? W mieście? To kup sobie kompakta do miasta i wtedy mało spali. Skoro ktoś szuka auta do miasta, to po kij mu SUV?
A jeśli szuka auta do wszystkiego, to właśnie Stelvio będzie lepszym wyborem. W zasadzie Tonale nadaje się właśnie do miasta, ma lepsze multimedia i światła ledowe

Światła ledowe! Naprawdę to ma być argument za wyborem mniejszego, słabszego i gorzej jadącego auta? W dodatku brzydszego, przynajmniej w środku?
Nie jestem fanem SUVów, ale doceniam ich zalety. Gorzej z autami typu "glamour" - ma dobrze wyglądać, udawać lepszego niż jest, emanować technologią (czyt. multimediami, lampami i dużą felgą) i koniecznie być drogim, żeby pokazać, że ciebie stać, jeśli kupiłeś. Sorry, ale do tego została sprowadzona marka Alfa Romeo w jej najnowszym wydaniu.
Być może masz rację, że więcej osób go kupi. Zgodnie z przeświadczeniem "nowszy = lepszy". Ale nie będą na to miały wpływu wspomniane przez ciebie wyższe koszty zakupu Stelvio, które jak widać wcale wyższe nie są. A wymiary? Może kilka kobiet zwróci na to uwagę - dla facetów raczej będzie to zaleta (więcej zmieścisz, wygodniej na tylnych siedzeniach).
Myślę, że Tonale celuje w ten sam target, co Fiat 500e. Ludzi nie liczących pieniędzy, kupujących "bo im się podoba". Niestety (dla marki) to bardzo wąski target...