Alfa Romeo Tonale

Bo facetki nie muszą sobie Mustangiem przedłużać wacka :). Osobiście gdybym miał wybrać między Tonale a Mustangiem, to wziąłbym Alfę. A jeśli Mustanga, to mk5 :).
 
No sięgnąlem do posta 3022, czyli 28 do góry. To więcej niż kilka. I nadal nie wiem czy ktoś ma Tonale?

- - - Updated - - -
Nie ma takiego posta, chyba, że zaglądasz w przyszłość :)

Jakbyś jednak spojrzał w przeszłość, to raptem 12 postów do góry jest wpis niejakiego GMB_156, który pisze, że codziennie ogląda Tonale siedząc za kierownicą tegoż samochodu :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Jestem prawie dwumetrowym, stukilowym facetem, mam zielone Tonale i nie wydaje mi się żeby mój widok za kierownicą tego auta miał prawo być szokujący. Nie za bardzo wiem co miałoby być niemęskiego w tym aucie. Możesz sprecyzować?

John, zacznij nosić sukienki, bo świat widziany oczami Teddyego rozpadnie się na drobne kawałki.
Tak poważnie, to już nie jest śmieszne. Teddy ogarnij się, bo zaczną cię traktować na forum jak FernandoAlfonso, a zapewne tego nie chcesz.
 
Jest! Niebieska w Poznaniu, pierwsza nie-testówka jaką trafiłem :)
 
John, zacznij nosić sukienki, bo świat widziany oczami Teddyego rozpadnie się na drobne kawałki.
Tak poważnie, to już nie jest śmieszne. Teddy ogarnij się, bo zaczną cię traktować na forum jak FernandoAlfonso, a zapewne tego nie chcesz.

Powtórzę: reklamy jednoznacznie wskazują kto jest klientem docelowym dla Tonale. To są kobiety.
Powtórzę: jak będzie już więcej Tonale na ulicach, niech każdy zrobi sobie własny quiz: patrzcie kto siedzi za kierownicą i jak doliczycie 10 Tonale, spójrzcie na wyniki. Bedzie 8 kobiet na 10 Tonale.
To samo można już teraz, bo sporo jeździ, zrobić z Mustangiem. W 9 na 10 będzie kierował facet (a może i 10/10). Nie sądzę, żeby to było "przedłużanie fiuta". Po prostu, w znacznej statystycznej większości to mężczyzn bardziej kręci motoryzacja. Kobiety kupują razem auta dla nich ładne, albo użytkowe albo modne, bo koleżanki mają.
John z NASA to z pewnością 100 procentowy facet, którego męskość eksploduje codziennie. Ale będzie jeżdził autem, którego docelowym klientami są kobiety.
Ja nie oceniam.

I jeszcze jeden eksperyment zróbcie: wyszła pewna seria fiatów 500, z ciekawymi rozwiązaniami wnętrza: skórki jakieś "krółicze" na kierownicy, różowa deska rozdzielcza, jakieś gwiazdki, frendzelki... Czy w takim samochodzie spotkacie dresa z czapką bejsbolową daszkiem do tyłu?

:)))
 
Powtórzę: reklamy jednoznacznie wskazują kto jest klientem docelowym dla Tonale. To są kobiety.
Powtórzę: jak będzie już więcej Tonale na ulicach, niech każdy zrobi sobie własny quiz: patrzcie kto siedzi za kierownicą i jak doliczycie 10 Tonale, spójrzcie na wyniki. Bedzie 8 kobiet na 10 Tonale.
To samo można już teraz, bo sporo jeździ, zrobić z Mustangiem. W 9 na 10 będzie kierował facet (a może i 10/10). Nie sądzę, żeby to było "przedłużanie fiuta". Po prostu, w znacznej statystycznej większości to mężczyzn bardziej kręci motoryzacja. Kobiety kupują razem auta dla nich ładne, albo użytkowe albo modne, bo koleżanki mają.

Co by nie gadać - coś w tym jest. Abstrahując od Tonale - ja na ten przykład nie widziałem jeszcze ani razu faceta w Toyocie CH-R :D
Co nie znaczy, że jakby było trzeba, to bym nie pojechał. Ale kupić bym nie kupił :P
 
Co by nie gadać - coś w tym jest. Abstrahując od Tonale - ja na ten przykład nie widziałem jeszcze ani razu faceta w Toyocie CH-R :D
Co nie znaczy, że jakby było trzeba, to bym nie pojechał. Ale kupić bym nie kupił :P

Aaaa widzisz a ja byłem 3 tygodnie temu odbierać z kumplem właśnie nową CH-R w hybrydzie ;) Nawet się nią przejechałem i nie chciałbym tego auta (dlatego pojechałem i zamówiłem nową Giulię w salonie) ale kolega mówi że oszczędna i mu się podoba... Proponowałem mu Tonale ale on woli Toyote bo niezawodna :)
 
Powtórzę: reklamy jednoznacznie wskazują kto jest klientem docelowym dla Tonale. To są kobiety.
Powtórzę: jak będzie już więcej Tonale na ulicach, niech każdy zrobi sobie własny quiz: patrzcie kto siedzi za kierownicą i jak doliczycie 10 Tonale, spójrzcie na wyniki. Bedzie 8 kobiet na 10 Tonale.
To samo można już teraz, bo sporo jeździ, zrobić z Mustangiem. W 9 na 10 będzie kierował facet (a może i 10/10). Nie sądzę, żeby to było "przedłużanie fiuta". Po prostu, w znacznej statystycznej większości to mężczyzn bardziej kręci motoryzacja. Kobiety kupują razem auta dla nich ładne, albo użytkowe albo modne, bo koleżanki mają.
John z NASA to z pewnością 100 procentowy facet, którego męskość eksploduje codziennie. Ale będzie jeżdził autem, którego docelowym klientami są kobiety.
Ja nie oceniam.

I jeszcze jeden eksperyment zróbcie: wyszła pewna seria fiatów 500, z ciekawymi rozwiązaniami wnętrza: skórki jakieś "krółicze" na kierownicy, różowa deska rozdzielcza, jakieś gwiazdki, frendzelki... Czy w takim samochodzie spotkacie dresa z czapką bejsbolową daszkiem do tyłu?

:)))

Jest jednak wyraźna różnica między produktem, którego targetem są kobiety w określonym wieku, a produktem "niemęskim". Każdy produkt ma jakąś grupę docelową, na którą ukierunkowane są działania marketingowe. Czasem ze względu na płeć, czasem ze względu na wiek, a czasem ze względu na inne kwestie (np. produkty skierowane dla przedsiębiorców). To nie znaczy, że jest zaprojektowany tak, że nie jest w stanie zaspokoić potrzeb osób spoza grupy docelowej, albo że nie jest dla tych osób przeznaczony. Nie świadczy to też o tym, że jego cechy z jakiegoś powodu wykluczają z korzystania inne grupy niż grupa docelowa. Bo strategia marketingowa to nie to samo co sam produkt. Strategia marketingowa jest efektem analizy produktu, wizji firmy i potrzeb rynku i jest nakierunkowana na jak największy zysk firmy. Ale nie zakrzywia rzeczywistości i nie powoduje nagle zmiany cech samego produktu (czyli fakt, że w reklamie występuje kobieta nie sprawia, że to "niemęski" samochód, najwyżej może świadczyć o tym, że grupą docelową są kobiety).
 
Ciekawe.
Ale wracając do Tonale: w mediach atak reklam z zielonym Tonale. Za kółkiem oczywiście kobieta. Jednoznacznie pozycjonują zatem klienta docelowego.
Zobaczymy, jak się to przełoży na wzrost wolumenu sprzedaży. Myślę, że powinno pozytywnie. Kobiety jednak kupują samochody oczami. Pytałem kilku koleżanek, w różnym wieku, mówiły ze auto im się podoba.
Czy nasi forumowi użytkownicy to także panie?
Auto jest wybitnie niemęskie. Nie wyobrażam sobie meżczyzny jako właściciela Tonale. Stelvio to tak. Oba te auta to jakby właśnie kobieta i mężczyzna. Jeśli taki był zamysł twórców, to powinno dać efekty.

A czy w najnowszej reklamie Stelvio nie występuje czasem kobieta? Oczywiście, że tak aż sprawdziłem na Youtube. Tak nasunął mi się przy okazji Fiat 500, który kojarzy mi się głownie z autem dla kobiet (sam mam jako auto do miasta Pandę :)) - jak byłem w Wiedniu to ku mojemu zdziwieniu bardzo dużo facetów jeździło 500kami. Co do Tonale to w Krakowie niestety na żywo nie widziałem do tej pory żadnej, nawet sąsiad ma bardziej egzotyczne Maserati, więc....
 
Ostatnia edycja:
Co do Tonale to w Krakowie niestety na żywo nie widziałem do tej pory żadnej, nawet sąsiad ma bardziej egzotyczne Maserati, więc....

A nie sąsiadka ma Masę:)?
Co do Tonale, no ale jak to nie widziałeś...Przecież zamówień jest tyle, że nie wyrabiają:)))
Co do Stelvio: tak, kobieta, z tym, że tu jest inne clou: kobieta ma NAMÓWIĆ MĘŻA/PARTNERA "kupmy tego pięknego, dużego suva". I tak Tonalką do Lidla czy Kauflandu pojedzie kobieta ale nad morze, z nadmuchiwanym bananem na dachu, pojedzie Stelvio w składzie: rodzina, z mężem za kierownicą.

Oglądałem ostatnio Jaga XE. Nawet pojechałem na jazdę. Pytam gościa z salonu: ile to auto u was jeździ, jako demo? On na to: ponad pół roku. Ile było jazd, pytam? On sięga do laptopa: hm..... 23. No to ja pytam: a ile kobiet jechało?

Odpowiedź: JEDNA. :))))

No takie są realia ale raz jeszcze podkreślam: NIKOMU nie odbieram męskości. Wszyscy jesteście super twarde herbatniki:) Tak trzymać:) Nawet w 500tce, z różową kierownicą, będziecie wyglądać, jak rakiety gotowe do wybuchu! :)


PS. John z Nasa: zgadzam się z Twoim wywodem. Oczywiście.
Ja pisałem bardziej o statystyce.
 
Ostatnia edycja:
Statystycznie na forum jest 100% męskich użytkowników Tonale (chyba - sądząc po nickach)

No a ile w ogóle jest kobiet na forum:)? No ile:))?
A na parkingach pod Kauflandami kobiety to przeważająca grupa, nieraz dominująca.
Machaju, kobiety generalnie rzadko piszą o motoryzacji na forach. One piszą o innych sprawach i tematach i nie tutaj.
Tak, że strzał kulą w płot:))
 
No a ile w ogóle jest kobiet na forum:)? No ile:))?
A na parkingach pod Kauflandami kobiety to przeważająca grupa, nieraz dominująca.
Machaju, kobiety generalnie rzadko piszą o motoryzacji na forach. One piszą o innych sprawach i tematach i nie tutaj.
Tak, że strzał kulą w płot:))

W salonie w którym kupowałem auto zamówionych jest kilka sztuk. Akurat w piątek rozmawiałem na temat mojego i zapytałem -Wszystkie kupowali faceci. Na razie widziałem na żywo może 4-5 szt. Wszędzie faceci. Może zniewieściali ;-) ale faceci. Chyba jednak nieco generalizujesz. Osobiście w ogóle nie czuję czegoś takiego jak model auta dla kobiety lub faceta ( kolor owszem ). Ja często jeżdżę XV ( który gabarytowo jest podobny do Tonale ) żona często Outbackiem czy Foresterem. Bez znaczenia. I myślę że rozkład naszego użytkowania Tonale będzie również 50/50
 
Auto jest wybitnie niemęskie. Nie wyobrażam sobie meżczyzny jako właściciela Tonale. Stelvio to tak. Oba te auta to jakby właśnie kobieta i mężczyzna

ale się zesrałeś
co to ma za znaczenie? Kim ty jestes żeby decydować jakie auto jest dla kogo xD
 
Nie wyobrażam sobie meżczyzny jako właściciela Tonale. Stelvio to tak.
Nie każdy potrzebuje tak dużego auta, jak Stelvio. Też bardziej podoba mi się Stelvio, szczególnie że facelifing wyszedł jej na dobre.
Ale przy tym gdzie się przemieszczam, to Tonale byłoby poręczniejsze. W mieście Tonale pokona Stelvio pod względem łatwości w znalezieniu miejsca do zaparkowania.
Nie każdy porusza się między garażem w domu, a garażem w firmie. O ekonomice nie wspomnę.
 
Czy ktoś wie jak działa czujnik prędkości w Alfie ?
W sensie czy po zmianie profilu opony na nieco wyższy będą przekłamania czy nie ?
Tonale ES jest na felgach 20 cali - drogi w okolicy mam takie sobie i obawiam się że zaraz trafię w jakąś dziurę.
Nie mówiąc już o tym iż
- wielosezonowych w tym rozmiarze (235/40/20) brak
- zimówki mają absurdalnie wysoką cenę

w związku z tym chciałem wymienić na 18ki i dać 235/55/18 - teoretycznie powinny być 235/50/18
Obecnie jeżdżę na Michelin Crossclimate SUV - 4 sezon, 80tys zrobione i naprawdę 0 problemów czy to sucho czy deszcz czy śnieg.
Chciałem to samo założyć w Alfie ale tez nie chciałbym by były zbyt duże przekłamania - w OBK chyba jest to brane z obrotów piasty albo jakoś tak bo prędkość na zegarach jest idealnie taka sama jak wg gps w telefonie

Nie mogę jeszcze dawać ogłoszeń ale jak ktoś reflektuje na tańsze ( nawet z FV ) 20ki to zapraszam do kontaktu na pw
 
Czy ktoś wie jak działa czujnik prędkości w Alfie ?
W sensie czy po zmianie profilu opony na nieco wyższy będą przekłamania czy nie ?

Działa jak w każdym innym aucie. Na pewno zmiana profilu wpłynie na wskazania.
Myślę, że nawet fabryczny profil już przekłamuje. Zrób test z GPS'em w nawigacji w telefonie. Będziesz wiedział czy i o ile zaniża się prędkość na fabrycznych oponach i jaki jest margines na większy profil opon.
Przy wyższym profilu, czyli de facto średnicy, ważniejsze jest, czy opony nie zbliżą się do jakichś elementów konstrukcyjnych.
 
Czy ktoś wie jak działa czujnik prędkości w Alfie ?
W sensie czy po zmianie profilu opony na nieco wyższy będą przekłamania czy nie ?
Tonale ES jest na felgach 20 cali - drogi w okolicy mam takie sobie i obawiam się że zaraz trafię w jakąś dziurę.
Nie mówiąc już o tym iż
- wielosezonowych w tym rozmiarze (235/40/20) brak
- zimówki mają absurdalnie wysoką cenę

w związku z tym chciałem wymienić na 18ki i dać 235/55/18 - teoretycznie powinny być 235/50/18
Obecnie jeżdżę na Michelin Crossclimate SUV - 4 sezon, 80tys zrobione i naprawdę 0 problemów czy to sucho czy deszcz czy śnieg.
Chciałem to samo założyć w Alfie ale tez nie chciałbym by były zbyt duże przekłamania - w OBK chyba jest to brane z obrotów piasty albo jakoś tak bo prędkość na zegarach jest idealnie taka sama jak wg gps w telefonie

Nie mogę jeszcze dawać ogłoszeń ale jak ktoś reflektuje na tańsze ( nawet z FV ) 20ki to zapraszam do kontaktu na pw


https://www.oponeo.pl/zamienniki-opon/235/40/r20
 
Działa jak w każdym innym aucie. Na pewno zmiana profilu wpłynie na wskazania.
Myślę, że nawet fabryczny profil już przekłamuje. Zrób test z GPS'em w nawigacji w telefonie. Będziesz wiedział czy i o ile zaniża się prędkość na fabrycznych oponach i jaki jest margines na większy profil opon.
Przy wyższym profilu, czyli de facto średnicy, ważniejsze jest, czy opony nie zbliżą się do jakichś elementów konstrukcyjnych.

No właśnie chyba nie wszędzie tak samo :-) Tak jak napisałem. W OBK niezależnie od zmiany wielkości opon pokazuje co do 1km to samo co na wskazaniu GPS. W starym Foresterze jest widoczna zmiana. Być może nowe samochody nie odczytują prędkości ze wskazań obrotów koła ale właśnie na podstawie GPS - czujnik prędkości "w kole" może się aktywować tylko wtedy gdy nie ma dostępu do satelity

- - - Updated - - -

Wie ktoś od czego jest niebieskie światło pod lusterkiem wstecznym?
https://www.youtube.com/watch?v=SDqWQVNYgtM
13min10sek filmu zaświeca się.

Gdzieś dzisiaj przeczytałem że to sygnalizacja jazdy na samym elektryku
 
Amortyzatory
Powrót
Góra