Powtórzę: reklamy jednoznacznie wskazują kto jest klientem docelowym dla Tonale. To są kobiety.
Powtórzę: jak będzie już więcej Tonale na ulicach, niech każdy zrobi sobie własny quiz: patrzcie kto siedzi za kierownicą i jak doliczycie 10 Tonale, spójrzcie na wyniki. Bedzie 8 kobiet na 10 Tonale.
To samo można już teraz, bo sporo jeździ, zrobić z Mustangiem. W 9 na 10 będzie kierował facet (a może i 10/10). Nie sądzę, żeby to było "przedłużanie fiuta". Po prostu, w znacznej statystycznej większości to mężczyzn bardziej kręci motoryzacja. Kobiety kupują razem auta dla nich ładne, albo użytkowe albo modne, bo koleżanki mają.
John z NASA to z pewnością 100 procentowy facet, którego męskość eksploduje codziennie. Ale będzie jeżdził autem, którego docelowym klientami są kobiety.
Ja nie oceniam.
I jeszcze jeden eksperyment zróbcie: wyszła pewna seria fiatów 500, z ciekawymi rozwiązaniami wnętrza: skórki jakieś "krółicze" na kierownicy, różowa deska rozdzielcza, jakieś gwiazdki, frendzelki... Czy w takim samochodzie spotkacie dresa z czapką bejsbolową daszkiem do tyłu?

))