Alfa Romeo Tonale

Giulia startowała od 200 KM i co? G…. Sprzedaż była słaba od danego początku. Słabsze odmiany na pewno by poprawiły statystyki.
W Tonale problemem jest nie tyle moc silników co słabe skrzynie/brak manuala w bazowych odmianach. I oczywiście brak 2 litrowej wersji. Ta pewnie miała być w ofercie , była gotowa przecież w wersji na Stany ale żabojady ją przyblokowały, bo emisja im się nie zgadzała.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Manualna skrzynia biegów w podstawowych wersjach, do tego hybrydach to tylko niepotrzebne i dodatkowe koszty. Raz, że sens praktycznie żaden, dwa, że przy braku znaczącej różnicy w cenie, klienci takich segmentów po prostu tego nie wybierają.

Ale to chyba dobrze, że ja przyblokowali, skoro emisja była za wysoka? :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Giulia startowała od 200 KM i co? G…. Sprzedaż była słaba od danego początku. Słabsze odmiany na pewno by poprawiły statystyki.
W Tonale problemem jest nie tyle moc silników co słabe skrzynie/brak manuala w bazowych odmianach.

To może AR powinna w końcu zdecydować, czy chce być premium, czy jednak nie. Bo słabsze wersje, manuale... i co, może klimę też manualną w bazowych odmianach? No premium jak cholera :sarcastic:

Wg mnie Giulia i Stelvio zrobiły udany krok do segmentu premium. Niestety, jak zawsze, zabrakło w Alfie konsekwencji. Zamiast pójść za ciosem i pozostać premium wypuścili Tonale, które jest takie trochę jak świnka morska - ani świnka, ani morska.
Jak komuś nie przeszkadza silnik, to spoko, auto jest OK. Gorzej jak chciałbyś wygodne, komfortowe, śliczne i szybkie auto.

Słabsze odmiany na pewno by poprawiły statystyki.

IMO bzdura. Tańsze odmiany by poprawiły. Jak pokazuje konkurencja tańszy nie oznacza od razu słabszy. Naprawdę uważasz, że cena Giulii / Stelvio bierze się głównie z silnika?
 
To jest ten fenomen, że taki VAG potrafi mieć różnorodną ofertę silnikową, nadwoziową, modelową itp. i jeszcze niezłe ceny mimo kar za emisje CO2, a Stellantis wycina z oferty silniki ze względu na kary i normy emisji i jeszcze do tego ma mało atrakcyjne ceny.

Efekt jest taki, że w tym wątku wpisów użytkowników Tonale jest jak na lekarstwo.

No ale Stellantis przynajmniej wypuszcza jakieś nowe modele. FCA w ostatnim czasie przed fuzją było już praktycznie do tego niezdolne...
 
Ostatnia edycja:
To jest ten fenomen, że taki VAG potrafi mieć różnorodną ofertę silnikową, nadwoziową, modelową itp. i jeszcze niezłe ceny mimo kar za emisje CO2

Różnorodną?
W podstawach trzycylindrowe maluchy. Większe, "normalne" silniki w drogich wersjach, gdzie klient płaci "karę".
W Stellantis jest podobnie. VAG ma może tylko przewagę w ofercie pełnych elektryków.
 
Patrząc na to, że w Stellantisie są głównie PureTechy i już tylko trochę fiatowskich niedobitków, to tak, różnorodną. Ta nowa mała Alfa z Tychów też będzie na owianym złą sławą PureTechu 1.2. No jednak w głupiej Skodzie Fabii czy Kamiq obok 1.0 możesz też mieć 1.5 z czterema cylindrami. O Formentorze versus Tonale pod kątem silników nie będę już pisał, bo było wałkowane wielokrotnie.
 
To może AR powinna w końcu zdecydować, czy chce być premium, czy jednak nie. Bo słabsze wersje, manuale... i co, może klimę też manualną w bazowych odmianach? No premium jak cholera :sarcastic:
Jeśli nie potrafią dać dobrej skrzyni automatycznej manual powinien być opcją, samochód jeździłby na pewno dynamicznej bo to nie moc jest tu problemem, tylko zgranie silnika ze skrzynią. Rozumiem, że przy hybrydzie byłoby to trudne ale mogli dołożyć wersję 1.3 Turbo z manualem(z jeepa), cena by spadła o kilkanaście tysięcy a wrażenie dynamiki by było totalnie inne (dobry przykład to Giulietta TB 120KM, która jeździ bardzo przyjemnie a mocy ma mało).

Wg mnie Giulia i Stelvio zrobiły udany krok do segmentu premium. Niestety, jak zawsze, zabrakło w Alfie konsekwencji. Zamiast pójść za ciosem i pozostać premium wypuścili Tonale, które jest takie trochę jak świnka morska - ani świnka, ani morska.

No tak, mamy już mocną Giulię i Stelvio które sprzedają się słabo, zróbmy kolejny mocny, mały i drogi samochód z napędem na tył. też nie będzie się sprzedawał ale to będzie prawdziwa Alfa ! :)
Wypuszczenie Tonale w takiej wersji jak jest, było logicznym posunięciem tylko napęd hybrydowy FCA nie do końca odpowiada dynamicznej naturze Alfy. Mogli ratować się wypuszczeniem wersji 2 litrowej ale polityka Stellantis odnośnie emisji jest bardzo restrykcyjna - przecież Francuzi do tej pory nie mieli żadnego silnika 2 litrowego w całym koncernie a teraz mieli by wprowadzać go do segmentu C-SUV? Never!
Nie podoba mi się francuska polityka, że nawet marka premium Stellantis ma być jak najszybciej rentowna, bez czekania na budowę solidnej bazy do przyszłego rozwoju. Brakuje im marek premium a te które mają muszą sobie radzić same, bez nacisku na ten segment który przecież w innych koncernach generuje największe zyski. Dla mnie jest to niepojęte ale dobrze pokazuje, że Włosi mają dużo gorszą pozycję w koncernie.


IMO bzdura. Tańsze odmiany by poprawiły. Jak pokazuje konkurencja tańszy nie oznacza od razu słabszy. Naprawdę uważasz, że cena Giulii / Stelvio bierze się głównie z silnika?

Cena bierze się z napędu na tył ale też z drogiej skrzyni automatycznej, idealnego rozkładu mas, karbonowego wału itp. W wersji z mniejszym silnikiem mogli by dać tańszą skrzynię, olać rozkład mas i karbonowy wał. Niższa cena zrobiła by sprzedaż a prowadzenie i tak zostało by świetne. Do tego niższe kary za emisję.
 
Tymczasem widziałem dziś we Wrocławiu ładne Tonale:) niebieski, szlachetny kolor metalik, plus czarne fele i ornamentyka, w środku atrakcyjna kierowczyni:))

- - - Updated - - -

A czy to taka wielka rynkowa porażka to się okaże na koniec roku. Póki co, w pół roku sprzedali 19 tysięcy Tonale, a przytaczane przez Ciebie Stelvio najwyższy roczny wynik w Europie osiągnęło w 2018 roku i było to nieco ponad 30 tysięcy, a obecnie od 3 lat utrzymują ok. 17 tysięcy rocznie.

Przednionapędowa 159 z nadwagą z takimi demonami mocy jak 1.8MPI, 1.9JTDm czy 1.9JTS. Giulietta z pełną gamą małych silniczków, czy MiTo będące Fiatem Grande Punto :)
Legendy, nie ma co :) a

Stelvio jest na rynku już siedem lat. Zobacz na wolumeny sprzedaży w pierwszych latach i porównaj z Tonale. Może Ci się rozjaśni.
Poza tym: Tonale weszło do salonów już półtora roku temu. W maju 2022.

Co do Giulietty: szkoda, że nie zapamiętałeś silników 1.75 TBi 200 KM, oraz 1.4 TB 170 KM, czy 2.0 JTDM 175b KM. Auto sprzedawalo się przez 10 lat, miało niemal same pozytywne opinie, do dziś trzyma wysokie ceny na wtórym. Można? Można.

Co do 159: szkoda, że nie zapamiętałeś silników 1.75 TBi 200 KM, 2.0 JTDM 170 KM, 2.4 JTDM 210 KM i 3.2 JTS 320 KM.
Sprzedano blisko ĆWIERĆ MILIONA modelu 159, daj Boże takie wolumeny Tonale....
No i auto zostało klasykiem piękna i linii sedana, do dziś wywołujące usmiech na twarzy.
 
Stelvio jest na rynku już siedem lat. Zobacz na wolumeny sprzedaży w pierwszych latach i porównaj z Tonale. Może Ci się rozjaśni.
Poza tym: Tonale weszło do salonów już półtora roku temu. W maju 2022.

Ale co ma mi się rozjaśnić, jak te wspomniane przeze mnie 30 tysięcy to właśnie wolumen z pierwszych lat, a dokładnie to drugi rok sprzedaży, z czego pierwszy cały rok na rynku w EU. Potem lecimy w dół.
Tonale w tym samym okresie - pierwszy cały rok na rynku, sprzedało się 19 tysięcy w pół roku. Za chwilę może się okazać, że jeśli sprzedaż się utrzyma do końca roku, to osiągnie lepszy wynik niż Stelvio ;)

Co do Giulietty: szkoda, że nie zapamiętałeś silników 1.75 TBi 200 KM, oraz 1.4 TB 170 KM, czy 2.0 JTDM 175b KM. Auto sprzedawalo się przez 10 lat, miało niemal same pozytywne opinie, do dziś trzyma wysokie ceny na wtórym. Można? Można.

No nie zapamiętałem, bo w Giuliettcie nigdy nie było 1,75TBi 200KM, a 235 i 240KM. Tak samo nie było 2.0JTDm 175KM, tylko 170KM. Ciężko, żebym pamiętał wymyślone przez Ciebie wersje silnikowe :) No i poza TBi to kolejne wersje silnikowe godne legendarnej marki, takie nie za szybkie :)

Co do 159: szkoda, że nie zapamiętałeś silników 1.75 TBi 200 KM, 2.0 JTDM 170 KM, 2.4 JTDM 210 KM i 3.2 JTS 320 KM.
Sprzedano blisko ĆWIERĆ MILIONA modelu 159, daj Boże takie wolumeny Tonale....
No i auto zostało klasykiem piękna i linii sedana, do dziś wywołujące usmiech na twarzy.

3.2 JTS 320KM?! Wohaaa force awakens... Gdzie taką wersję sprzedawali? :)

I któż Ci powiedział, że nie zapamiętałem? Dziwne rzeczy sobie dopowiadasz. Fajnie, że te wersje wymieniłeś, ale czy chociaż jedna z tych wersji osiągała setkę poniżej 7s, już nie wspominając o czasie Tonale PHEV, czy podstawowej Giuli? Chyba nie bardzo, co? :) Kolejno dla tego co wymieniłeś: 7,7s, 8,8s (?!), 8,3s, 7,0s. Do tego nadwaga - dla przykładu wersja z 3,2 potrafiła dobijać wagą do 2 ton, czyli więcej niż konkurencja z V8 i wyjeżdżający przód. Legendarnie :)

Owszem, jeden i drugi model się sprzedawał, ale czy były jakieś spektakularne? No nie, były ładne i tańsze od konkurencji z segmentu premium. Ot, cała zagadka legendarnej marki.
 
Czy drobne pomyłki przy podawaniu mocy, typu 175 a nie 170 koni, to są kluczowe argumenty przeciw temu co napisałem?
Czy też może po prostu brakuje Tobie argumentów więc się czepiasz detali, w żaden sposób nie zmieniających wymowy i sensu tego, co napisałem?
Czy nie zauważyłęś, że sprzedażowo alfa spadła tak nisko, że niżej nie można, wiec teraz tarabany o tym, jak to wzrasta sprzedaż, to po prostu groteska?
Dlaczego? Pamiętasz, apoczątkowany w 2014 r. warty 5 miliardów euro plan inwestycyjny, którego efektem miała być roczna sprzedaż 400 tys. aut do 2018 r?
A ile alf sprzedano rok póżniej? 10 razy mniej. DZIESIĘĆ RAZY MNIEJ.
A Ty się teraz podniecasz 19 tysiącami aut modelu, ktory jest na rynku od półtora roku.

Co ty chcesz mi udowodnić? Że teraz Tonale to doskonałe auto a wszystkie poprzednie modele, które wyśmiewasz, to był szmelc?

I o jakim Ty premium piszesz? palisz coś? od kiedy to Giulietta i 159 to były auta premium??? Zestaw ceny z realną konkurencją i wnioski twoje polecą jak domek z kart.
Machasz danymi o przyspieszeniach: zapomniałeś o 1.75 TBi, 240 KM, tak, 240 z TCT, która osiągała 6,0 sek. Wersja 230 KM 6,8 sek. Jeśli już tak imponujesz pamięcią i czepiasz się detali.
 
Ostatnia edycja:
Czy drobne pomyłki przy podawaniu mocy, typu 175 a nie 170 koni, to są kluczowe argumenty przeciw temu co napisałem?
Czy też może po prostu brakuje Tobie argumentów więc się czepiasz detali, w żaden sposób nie zmieniających wymowy i sensu tego, co napisałem?

Szkoda, że zauważyłeś tylko to, że zwróciłem Ci uwagę na błędy, w podawaniu silników, a nie zauważyłeś, tego, że te modele jak to określiłeś legendarnej marki, to modele, które osiągami nie specjalnie zachwycają.

Czy nie zauważyłęś, że sprzedażowo alfa spadła tak nisko, że niżej nie można, wiec teraz tarabany o tym, jak to wzrasta sprzedaż, to po prostu groteska?
Dlaczego? Pamiętasz, apoczątkowany w 2014 r. warty 5 miliardów euro plan inwestycyjny, którego efektem miała być roczna sprzedaż 400 tys. aut do 2018 r?
A ile alf sprzedano rok póżniej? 10 razy mniej. DZIESIĘĆ RAZY MNIEJ.

Zauważyłem, ba nawet nie raz to w tym wątku i w innych o tym pisałem.
Natomiast nie wiem, czy zauważyłeś, nie odnosiłem się do planów Marchione o 400 tys. aut, a do sprzedaży podobno najlepiej sprzedającego się Stelvio, czyli tego co sam narzuciłeś. Teraz skaczesz z kwiatka na kwiatek, bo jednak to Stelvio tak świetnie nie wypada?

Tarabany o wzrostach sprzedaży? :D Wskaż mi, gdzie takie podnosiłem :)

A Ty się teraz podniecasz 19 tysiącami aut modelu, ktory jest na rynku od półtora roku.

Ja się podniecam? Dziwną masz definicję podniecania się. Natomiast Ty chyba po raz kolejny nie doczytałeś ze zrozumieniem tego co napisałem - 19 tys. to sprzedaż za połowę 2023 roku. Jeszcze przed chwilą podniecałeś się Stelvio, którego w pierwszym pełnym roku sprzedaży, czyli roku 2018 sprzedano 30 tys. w EU.

Co ty chcesz mi udowodnić? Że teraz Tonale to doskonałe auto a wszystkie poprzednie modele, które wyśmiewasz, to był szmelc?

Ja jakieś modele wyśmiewam? Że to był szmelc? Proszę Cię, przestań sobie dopowiadać swoją wersję wydarzeń, a zacznij czytać ze zrozumieniem, bo nudne się robi wieczne tłumaczenie, że to nie moje słowa, tylko Twoja projekcja ich znaczenia.

I o jakim Ty premium piszesz? palisz coś? od kiedy to Giulietta i 159 to były auta premium??? Zestaw ceny z realną konkurencją i wnioski twoje polecą jak domek z kart.
Machasz danymi o przyspieszeniach: zapomniałeś o 1.75 TBi, 240 KM, tak, 240 z TCT, która osiągała 6,0 sek. Wersja 230 KM 6,8 sek. Jeśli już tak imponujesz pamięcią i czepiasz się detali.

Druga prośba - daruj sobie teksty o paleniu czegoś. To na nikim nie robi wrażenia :)
Nigdzie nie napisałem, że 159 i Giulietta to było premium, nie wiem skąd taki wniosek wyciągnąłeś. Jedynie porównałem np. 159 do modeli uważanych za premium w segmencie D, czyi BMW 3 czy Audi A4. Ale jeśli chcesz je porównywać do realnej cenowo konkurencji, to potwierdzasz tylko moje słowa.
Ta legendarna marka była wtedy konkurencją dla masówki typu Opel, Citroen czy Peugeot.

Co do mahacniu danymi o przyśpieszeniu, to nie wiem czy znowu nie zauważyłeś, czy nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem - podawałem dane dla 159, nie Giulietty. Przy Giuliettcie napisałem jasno - poza TBi.
Serio, nie wiem czy trollujesz, czy rzeczywiście nie czytasz tego co się do Ciebie pisze...
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=90197]Paolino[/MENTION], rok temu szukając auta objeździłem praktycznie wszystko, co było w przedziale do 250tys. i wybrałem jak to ktoś tu poetycko napisał sfermentowaną kupę. I po pół roku eksploatacji wybrałbym bez wahania ponownie - chcesz szczegóły - napisz PW.

Teddy Bear, u mnie w pracy jest pierwsze - więc w mojej "statystyce" 1 na 300 kierowców w Polsce jeździ Tonale :). Przy okazji coś co zwróciłem uwagę obejrzałem z bliska felgi 19" - wyglądają jak tanie chińczyki. 18" i 20" podobne wzorem są moim zdaniem dużo ładniejsze.
Dla mnie prezentujesz postawę "chcę lizaka". Oczekujesz, że od tak Tonale wypełni lukę pomiędzy kilkunastoma tysiącami Gulii i Stelvio i deklarowanymi 400tys? Mieli w fabryce 1 zmianę z wydajnością 40tys aut (200szt. x 200 dni), więc jak uruchamiają drugą, to łatwo policzyć, będą mogli wyprodukować 80tys. Mają zamówienia na 35tys, więc prawie na pół roku produkcji, co mniej więcej zgadza się z czasem oczekiwania na auto (4 miesiące + część produkcji na place dealerów). Dla mnie sukces. Ale jest też niedosyt, bo mam nieodparte wrażenie, ze polityka sprzedażowa jest prowadzona tak, żeby Tonale nie sprzedawało się za dobrze. Z dwóch powodów. Po pierwsze asortyment silników i dobór opcji (w zasadzie dwa drogie pakiety do wyboru + szyberdach). Po drugie polityka cenowa. W sensie, że wysoka cena cennikowa i duże rabaty. To powoduje, że wielu klientów na dzień dobry odpuszczało Tonale (czy szerzej całą AR), bo uważają, że ich nie stać na to auto.
Kolejna sprawa odnośnie ceny - Tonale od premiery półtora roku temu trzyma cenę (mniej więcej - szczegółów nie śledzę). I o ile półtora roku temu było drogie - teraz już moim zdaniem jest atrakcyjne. Bo większość konkurencji międzyczasie podniosła ceny o min. 10%. Więc jeśli do tego dodamy obecnie bardzo dobrą ofertę na finansowanie to Tonale MHEV jest wręcz bardzo atrakcyjne cenowo. Dla przykładu przyzwoicie wyposażony Nissan Qashqai wychodzi cennikowo ~190tys. (wyposażenie Tecna MHEV 158KM CVT z pakietem skórzanym). Hyundai Tucson HEV też podobne pieniądze. Czyżby niedługo podwyżka cennika Tonale? Bo PHEV to dalej abstrakcja - co dziwi, bo AR powinno zależeć na jego sprzedaży, żeby średnią emisję zmniejszać i płacić mniejsze kary.
ps. Odwołuję co napisałem o cenie PHEV. Właśnie z ciekawości poklikałem w konfiguratorze Tucsona PHEV (całe 180KM i 8,6s do 100) i zrobiłem konfigurację za.... 260tys.
 
Ostatnia edycja:
Druga prośba - daruj sobie teksty o paleniu czegoś. To na nikim nie robi wrażenia :)
Nigdzie nie napisałem, że 159 i Giulietta to było premium, nie wiem skąd taki wniosek wyciągnąłeś. Jedynie porównałem np. 159 do modeli uważanych za premium w segmencie D, czyi BMW 3 czy Audi A4. Ale jeśli chcesz je porównywać do realnej cenowo konkurencji, to potwierdzasz tylko moje słowa.
Ta legendarna marka była wtedy konkurencją dla masówki typu Opel, Citroen czy Peugeot.
.

Alfa Romeo to JEST legendarna marka, jedna z najbardziej eksponowanych i budzących emocje marek. Podważaniem tej legendy ośmieszasz się. Poczytaj, poszperaj, zapoznaj się, pogadaj, pooglądaj, zdobądź jakąś wiedzę, choćby namiastkę. To sam to wówczas zrozumiesz.
Natomiast kompletnie nielogiczne było zestawianie ceny alfy, nie będącej w segmencie premium, z cenami aut z tegoż segmentu. I próbujesz to teraz jakoś nieudolnie zamazać bełkotliwym tłumaczeniem.
Ciekawe w ogóle podejście: jak auto nie ma 6 sek do setki to nic nie warte. Czyli przyśpieszenie wyznacza prestiż. Rozumowanie jak dziecka.
Daj spokój.

- - - Updated - - -

[MENTION=90197]Paolino[/MENTION], mam nieodparte wrażenie, ze polityka sprzedażowa jest prowadzona tak, żeby Tonale nie sprzedawało się za dobrze..

Obecnie obowiązuje nowa ideologia: Imparato trąbi, że Alfa Romeo nie goni obecnie za wolumenem sprzedaży. Priorytetem w jej przypadku jest wysoka marża. Co ciekawe, jeszcze niedawno zarzekali się, że nie będzie następcy Giulietty. A teraz, proszę, chyba będzie. Być może tylko elektryk ale dopuszczają wariant hybrydowy. Bo troszkę tarabany o szybkim końcu klasycznej motoryzacji i dominacji elektryków jakoś ostatnio bębnią mniej zajadle..
Niemniej, nadal mamy to samo, co mielismy. Totalne i całkowite zwroty akcji. Miało być 8 nowych modeli, było niedawno 2, a teraz 3... Miało być 400 tys aut rocznie a teraz "Alfa Romeo nie goni obecnie za wolumenem sprzedaży". Miało nie być następcy Julki a tutaj, proszę, może będzie.
Co kilka lat od ściany do ściany. Pewnie niebawem pojawią się nowe ideologie:)))
 
Alfa Romeo to JEST legendarna marka, jedna z najbardziej eksponowanych i budzących emocje marek. Podważaniem tej legendy ośmieszasz się. Poczytaj, poszperaj, zapoznaj się, pogadaj, pooglądaj, zdobądź jakąś wiedzę, choćby namiastkę. To sam to wówczas zrozumiesz.

I znowu sobie odpowiadasz coś, co sam wymyśliłeś, a nie doczytałeś :) W którym miejscu podważam legendę AR jako marki? Potrafisz wskazać, czy kolejne pytanie pozostanie bez odpowiedzi? A poczytać to jednak Ty powinieneś, skoro nawet w tak prostej rzeczy, jak silniki współczesnych modeli się gubisz :)

I drugie pytanie - wytłumacz, co budzi te emocje w 159, Giuliettcie czy MiTo? Skoro Tonale jest be i fuj, i w ogóle niegodne AR, a świetnie się sprzedające poprzednie modele już były godne legendy marki :)

Natomiast kompletnie nielogiczne było zestawianie ceny alfy, nie będącej w segmencie premium, z cenami aut z tegoż segmentu. I próbujesz to teraz jakoś nieudolnie zamazać bełkotliwym tłumaczeniem.

Bełkotliwym tłumaczeniem? Czyli jak porównanie do premium to nie, bo te modele nigdy premium nie były i w ogóle co to za porównanie, a jak w drugą stronę porównanie do masówki to wtedy bełkotliwe tłumaczenie? ;) To czekam na Twoje porównanie, do jakiej grupy powinno się porównywać np. 159 :)

Ciekawe w ogóle podejście: jak auto nie ma 6 sek do setki to nic nie warte. Czyli przyśpieszenie wyznacza prestiż. Rozumowanie jak dziecka.
Daj spokój.

I znowu sobie coś dopowiadasz, serio nie potrafisz sie powstrzymać? Ja coś pisałem o prestiżu w AR [emoji28] I że jak nie ma poniżej 6s to nic nie warte? [emoji28] Po raz kolejny - wskaż mi to, gdzie tak napisałem :) Legenda AR to w głównej mierze m.in. sport, więc chcesz powiedzieć, że te 8s do pierwszej setki, w dodatku w Dieslu, mają coś wspólnego z sportowymi wrażeniami? :) Czy może wyjeżdżający przód i nadwaga?

Albo może wytłumacz dlaczego 159 była godna legendy AR, a Tonale już jednak nie jest :)


Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
sorki edycja: wracając do Cupry - zwróćcie uwagę, że jest nieco mniejsza - jest w połowie drogi , między autem miejskim, a kompaktem - tonale jest w klasie kompakt - czyli raczej Kaszkaje, tucsony, kuga itp... Grupa VW stosuje trik zwany przeze mnie "oszustwem wymiarowym" -oczywiście z przymrużeniem oka...
zwłaszcza skodzie, a teraz chyba i trochę w seacie - na płycie mniejszego modelu budują większy wizualnie go tak "układając" żeby wydawał się bardzo przestronny. I tak octavia, jest autem kompaktowym, a nie segmentu D- mimo, że na pierwszy rzut oka wydaje się inaczej- a fabia jest miejska, a nie kompaktowa. Żeby się zorientować z jakim samochodem jest oglądany: siadam prosto na fotelu kierowcy i wyciągam wyprostowaną prawą rękę w bok - patrzę gdzie kończą się palce - wtedy zobaczycie jak potężne są różnice miedzy segmentami.
 
Ostatnia edycja:
No to kolega pojechał Alfie Romeo. Jeśli octavia jest rozmiarem kompaktem pseudo D, to różniąca się milimetrami 159 czym jest? Gulia ciut większa.
Poza tym nie dla każdego rozmiar ma pierwszorzędne znaczenie. I nie zawsze większe jest lepsze.
 
zwłaszcza skodzie, a teraz chyba i trochę w seacie - na płycie mniejszego modelu budują większy wizualnie go tak "układając" żeby wydawał się bardzo przestronny. I tak octavia, jest autem kompaktowym, a nie segmentu D- mimo, że na pierwszy rzut oka wydaje się inaczej- a fabia jest miejska, a nie kompaktowa.

Cokolwiek bym się nie zgodził. Nie żebym bronił Skody, której organicznie nie trawię - ale co do rozmiarów to nie powiesz mi, że Octavia ma tyle miejsca co Giulietta. Płyta podłogowa - OK. Efektem tego jest gorsze prowadzenie, co jest oczywiste w przypadku Skody i tu jest właśnie ten haczyk - masz większe auto, ale gorzej jeździ. Oficjalnie Octavia jest autem segmentu C, ale jej największym atutem jest przestrzeń i to jest chyba jedyne, czego nie można jej odmówić :D

Rozmiarami zdecydowanie bliżej jej do Giulii, niż do Giulietty.
 
Poza tym nie dla każdego rozmiar ma pierwszorzędne znaczenie. I nie zawsze większe jest lepsze.

Kobiety jednak uwazają inaczej.

- - - Updated - - -

I Skoro Tonale jest be i fuj, i w ogóle niegodne AR,

Czy jest be i fuj, to nie wiem. Wiem, że się słabo sprzedaje. Rynek "nie kupił Tonale".
Owszem, ostro bije się pianę, jak to wzrasta sprzedaż Alfy i to dzięki Tonale.
Pomija się fakt, że zwiększa się od poziomów już niemal symbolicznych. Wzrost o połowę od 100 tysięcy nie oznacza tego samego, co wzrost o połowę od 26 tysięcy. Nowy model to zawsze sumarycznie większa sprzedaż, poszerzyła się bowiem oferta. Ale pianę bić można, czemu nie.
Rynek kupił całkiem nową markę, czy tam "submarkę": sprzedaż Formentora jest rewelacyjna. Tonale nie ma tu żadnych szans.
I nie ma też sensu wyzłośliwianie się, jaka to tandeta ten Formentor. G... prawda, oglądałem to auto, jeździłem z salonu, dostałem wypasiona ofertę wersji. TO SIĘ NAZYWA wejście na rynek.
Tonale to porażka. Wiecie dlaczego? Bo marka Alfa Romeo budzi określone skojarzenia i oczekiwania. Cupra była wejściem Smoka znikąd.
Formentory widać codziennie, wokoło, a Tonale jak trafisz na szosie, to otwierasz szampana.
Ale glupoty pisać, że to sukces, świetnie się sprzedaje, zamówienia nie nadążają to trochę tak, jak Moradziecki formujący nowy rząd. No na pewno, sformuje...
 
Tonale to porażka. Wiecie dlaczego? Bo marka Alfa Romeo budzi określone skojarzenia i oczekiwania. Cupra była wejściem Smoka znikąd.

A jakieś to skojarzenia i oczekiwania budzi marka Alfa Romeo, które jednocześnie spełniały modele 159 i MiTo, które porażkami nie były? :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra