Alfa Romeo Tonale

A jakieś to skojarzenia i oczekiwania budzi marka Alfa Romeo, które jednocześnie spełniały modele 159 i MiTo, które porażkami nie były? :)
159-ke na ulicy ciężko pomylić z innym autem. Jakby dalej produkowali - brałbym w ciemno.
 
Ale przecież wciąż można kupić 159? Doprowadzenie do stanu nówki w tym gratis pod siebie to mniej niż nówka Formentor.

Jeśli dobrze rozumiem co FXX pisze to że ta legenda jest od daaaawna legenda. I czy Tonale czy MiTo czy Giulietta czy 159 i 156(no choć jeden silnik został ale sam silnik to nie auto) itd wszystko na niej (tej nieokreślonej legendzie) jedzie. Od dziesiątek lat Alfy to są zlepki z Fiatem GM teraz pugiem. Giulia miała to zmienić ale została zachowawcza i z tradycją ....opóźnień produkcji i zawodności makaronów. Stelvio...AR SUV. Więcej nie trzeba mówić chyba . 4c ziarenko nadziei które nie wzrosło..

Dobra sprawa przy okazji cen tak zwykłych aut jak Tonale jest taka że w ich cenach można prawdziwe auto dla frajdy kupić . I druga wciąż to pamiętam i liczę na to że to tylko początek do Lexusa z Italii. (W sensie niezawodności bo na osiągi to pokolenie poczeka jak nie dwa czy trzy)
 
A jakieś to skojarzenia i oczekiwania budzi marka Alfa Romeo, które jednocześnie spełniały modele 159 i MiTo

Proszę :)

Mito QV: małe autko które w cenie kompakta (80tys) dawało tonę frajdy i emocji z jazdy, robiło setkę w 7.5s będąc jednocześnie niepretensjonalne, nie rzucając się zbytnio w oczy, mimo że wyróżniało się przyjemnym designem. Przypomnę tylko, że te 7.5s w 2010 roku to nie to samo co dziś.

Tonale PHEV: silniczek mniejszy niż w Mito 13 lat później robi 6.5s, design OK, prowadzenie podobno też, tylko... to wszystko w cenie 250tys, czyli w cenie limuzyny klasy E.

Rożnica polega na tym, że Mito oprócz QV miało wersje zbliżone mocowo, ale tańsze. Tonale ma PHEV, potem dłuuuuuugo nic... i wersje ślimak. Dla mnie osobiście Alfa Romeo robiła zawsze auta przystępne cenowo, ale atrakcyjne wzorniczo i pod względem prowadzenia / osiągów / emocji podczas jazdy. Tonale nie jest przystępne cenowo, a wersja która jest przystępna nie zapewnia osiągów i emocji.
 
Masz rację Tomaz, Mito mimo korzystania z technologii Fiata pełnymi garściami było fajnym samochodem, dającym dużo przyjemności w topowych odmianach. Nie było może tak dopracowane jak Mini ale było za to atrakcyjne cenowo i niezbyt skomplikowane technicznie, co obniżało koszty eksploatacji. W niższych segmentach korzystanie z masowych rozwiązań technicznych to nic złego, byle model zachował swój odmienny charakter a Mito z pewnością go miało. W dużej mierze było tak dzięki udanym silnikom 1.4TB/1.4 MA Turbo. W Tonale brakuje fajnego serducha - właściwie wersja 160KM powinna jeździć całkiem przyzwoicie ale nie jest tak do końca. Głównym powodem jest pewnie napęd hybrydowy oraz podniesiona buda/duża masa. Pozostaje mieć nadzieję, że po rozstrzygnięciu normy euro 7 na korzyść silników spalinowych żabojady pozwolą na wprowadzenie jeszcze mocniejszej wersji.
 
A jakieś to skojarzenia i oczekiwania budzi marka Alfa Romeo, które jednocześnie spełniały modele 159 i MiTo, które porażkami nie były? :)

Mito to było autko miejskie dla kobiet, ładne i dość oryginalne. I się dobrze sprzedawało. Natomiast 159 po prostu była (i nadal jest) pięknym autem, ponadczasowym stylistycznie i wizualnie. Doskonale się też prowadzi. Oczywistą pomyłką były silniki MPi, też słaby diesel, ten 120 koni, do tego modelu kompletnie nie pasujące. No ale to był efekt wiadomo czego: firma była w złych rękach.
159 to auto dla dzisiejszych księgowych zmora: kto by się zgodził na sześć osobnych reflektorów z przodu:)?

- - - Updated - - -

4c ziarenko nadziei które nie wzrosło..)

Będzie rodzynek: niesamowita Stradale. Już niebawem.
 
Ta co ich 33 wszystkie egzemplarze już wyprzedane? To zdaje się już jej nie ma, a nie niebawem będzie. Ale dla tych co kupili to faktycznie rodzynek !
 
159 to auto dla dzisiejszych księgowych zmora: kto by się zgodził na sześć osobnych reflektorów z przodu:)?

Przecież to wszystko to jedna lampa z potrójnym kloszem.
Za to 159 doganiała obecne elektryki ... swoją masą. Po FL trochę odchudzili konstrukcję. Odbili to sobie potem ilością plastiku w Giuliettcie.
 
Przecież to wszystko to jedna lampa z potrójnym kloszem.
Za to 159 doganiała obecne elektryki ... swoją masą. Po FL trochę odchudzili konstrukcję. Odbili to sobie potem ilością plastiku w Giuliettcie.

Zestaw wagę 159 FL z podobnymi wielkością modelami i wykaż mi tę straszliwą nadwagę. Podaje wagę sedanów.
AR 159 1490 kg
Insignia 1730 kg
BMW 3 1845 kg
Saab 9-3 1610 kg
audi A4 1595 kg

Tonale 1525 kg. Przy 130 konnym silniczku. I mamy prawie 9 sekund do 100. Co za auto, cudo.
 
Ostatnia edycja:
Zestaw wagę 159 FL z podobnymi wielkością modelami i wykaż mi tę straszliwą nadwagę. Podaje wagę sedanów.
AR 159 1490 kg
Insignia 1730 kg
BMW 3 1845 kg
Saab 9-3 1610 kg
audi A4 1595 kg

Tonale 1525 kg. Przy 130 konnym silniczku. I mamy prawie 9 sekund do 100. Co za auto, cudo.

Misiu, ale dlaczego porównujesz najlżejszą 159 z najcięższymi wersjami konkurencji?

Najlżejsze wersje konkurencji:
Insgnia: 1503kg
BMW 3: 1425kg (1845kg waży e91 z automatem, xDrive i 3.0d)
Saab 9-3: 1410kg
Audi A4: 1355 kg.

To teraz porównanie z wagi, 2.4JTDm, wersja SW, wg instrukcji ok. 1650kg, natomiast wg pomiaru z wagi 1780kg.
159 3.2JTS Q4 z automatem na wadze pokazała ponad 1950kg, Brera niewiele mniej. Dla porównania do Brery - Audi A5 z Quattro, automatem i V8 było lżejsze.

Przyśpieszenie 159:
1.8 MPI: 10,2s
1.9 JTS 160KM: 9,5s
2.2 JTS 185KM: 8,9S

1,9JTDm 120KM: 10,7s
1.9JTDm 150KM: 9,2s
2.0 JTDm 136KM: 10,0s
2.0JTDm 170KM: 8,8s - czyli tyle ile 160KM Tonale.

Co za auto, cudo :)

- - - Updated - - -

Proszę :)

Mito QV: małe autko które w cenie kompakta (80tys) dawało tonę frajdy i emocji z jazdy, robiło setkę w 7.5s będąc jednocześnie niepretensjonalne, nie rzucając się zbytnio w oczy, mimo że wyróżniało się przyjemnym designem. Przypomnę tylko, że te 7.5s w 2010 roku to nie to samo co dziś.

Tonale PHEV: silniczek mniejszy niż w Mito 13 lat później robi 6.5s, design OK, prowadzenie podobno też, tylko... to wszystko w cenie 250tys, czyli w cenie limuzyny klasy E.

Rożnica polega na tym, że Mito oprócz QV miało wersje zbliżone mocowo, ale tańsze. Tonale ma PHEV, potem dłuuuuuugo nic... i wersje ślimak. Dla mnie osobiście Alfa Romeo robiła zawsze auta przystępne cenowo, ale atrakcyjne wzorniczo i pod względem prowadzenia / osiągów / emocji podczas jazdy. Tonale nie jest przystępne cenowo, a wersja która jest przystępna nie zapewnia osiągów i emocji.

Masz rację Tomaz, Mito mimo korzystania z technologii Fiata pełnymi garściami było fajnym samochodem, dającym dużo przyjemności w topowych odmianach. Nie było może tak dopracowane jak Mini ale było za to atrakcyjne cenowo i niezbyt skomplikowane technicznie, co obniżało koszty eksploatacji. W niższych segmentach korzystanie z masowych rozwiązań technicznych to nic złego, byle model zachował swój odmienny charakter a Mito z pewnością go miało. W dużej mierze było tak dzięki udanym silnikom 1.4TB/1.4 MA Turbo. W Tonale brakuje fajnego serducha - właściwie wersja 160KM powinna jeździć całkiem przyzwoicie ale nie jest tak do końca. Głównym powodem jest pewnie napęd hybrydowy oraz podniesiona buda/duża masa. Pozostaje mieć nadzieję, że po rozstrzygnięciu normy euro 7 na korzyść silników spalinowych żabojady pozwolą na wprowadzenie jeszcze mocniejszej wersji.

Mito to było autko miejskie dla kobiet, ładne i dość oryginalne. I się dobrze sprzedawało. Natomiast 159 po prostu była (i nadal jest) pięknym autem, ponadczasowym stylistycznie i wizualnie. Doskonale się też prowadzi. Oczywistą pomyłką były silniki MPi, też słaby diesel, ten 120 koni, do tego modelu kompletnie nie pasujące. No ale to był efekt wiadomo czego: firma była w złych rękach.
159 to auto dla dzisiejszych księgowych zmora: kto by się zgodził na sześć osobnych reflektorów z przodu:)?

Zatem skojarzeniami i oczekiwaniami jakie budzi Alfa Romeo to atrakcyjny, przystępny cenowo, a do tego ładny samochód. Kurczę, czyli mimowolnie potwierdzacie to co napisałem już wcześniej :)

Natomiast 159 po prostu była (i nadal jest) pięknym autem, ponadczasowym stylistycznie i wizualnie. Doskonale się też prowadzi. Oczywistą pomyłką były silniki MPi, też słaby diesel, ten 120 koni, do tego modelu kompletnie nie pasujące. No ale to był efekt wiadomo czego: firma była w złych rękach.

Design ok, jest niepowtarzalny. Doskonałe prowadzenie? Jeśli ktoś lubi wyjeżdżający na zakrętach przód (może poza TBi), to można nazwać doskonałym.
 
Ostatnia edycja:
W ogóle ten zakres wagowy i Alfa Romeo... Tysiąc ... O tempora o mores...kiedy coś znaczyła AR i ta legendarna legendę tworzyła masa była przewaga . Ale później przyszedł Lotus i inni i pozamiatali btw.
Dlatego 4c wspominalem . Ale klienci AR widać chcą czego innego. Spoko jak na tej bazie. (Tonale rzekono niewidywalne a ciągle widuje) wróci koncepcja czegoś w pokroju 4c najlepiej w kooperacji i ma bazie mx 5 oparta .
Fiat 124 już widzę nieprodukowany . Chyba ostatnia Alfa taki Fiat.
 
Dla porównania do Brery - Audi A5 z Quattro, automatem i V8 było lżejsze.

Potwierdzam :D


Zatem skojarzeniami i oczekiwaniami jakie budzi Alfa Romeo to atrakcyjny, przystępny cenowo, a do tego ładny samochód. Kurczę, czyli mimowolnie potwierdzacie to co napisałem już wcześniej

Tak, jak Teddy wziął najcięższe wersje, tak ty ominąłeś jeden b. ważny punkt: samochody atrakcyjne pod względem prowadzenia / osiągów / emocji podczas jazdy ;)

Ładne i atrakcyjne cenowo są też inne auta, ale nie zawsze potrafią dobrze jeździć i budzić emocje więcej niż wizualne.
 
Nie wiem jak to jest w przypadku Tonale, ale waga 159-ki w dużej mierze wynikała z dobrego wygłuszenia, wielowahacza (nie wiem jak inne przywołane tu auta), plastiki kokpitu nie uginały się od patrzenia, drzwiami można było trzasnąć bez ryzyka, że uchwyt zostanie w dłoni....
Po raz kolejny przywołując Formentora - wersja 150KM waży 1450kg, a wersja 310KM z napędem AWD ~1550. Więc można zrobić lżej, ale nic za darmo (patrz plastik-fantastik w tesli3).
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem jak to jest w przypadku Tonale, ale waga 159-ki w dużej mierze wynikała z dobrego wygłuszenia, wielowahacza (nie wiem jak inne przywołane tu auta), plastiki kokpitu nie uginały się od patrzenia, drzwiami można było trzasnąć bez ryzyka, że uchwyt zostanie w dłoni....

W pełni się zgadzam, tyle tylko, że te elementy miały jakość wyrobów kowalskich - mocne, ale strasznie rdzewiejące.
7 lat miałem 159, 10 lat mam Giuliettę. Na tej drugiej praktycznie nie ma żadnej rdzy w podwoziu, w pierwszej rdza zżerała ramę pomocniczą, tylne wahacze, tylne sanki.
 
Tak, jak Teddy wziął najcięższe wersje, tak ty ominąłeś jeden b. ważny punkt: samochody atrakcyjne pod względem prowadzenia / osiągów / emocji podczas jazdy ;)

Ładne i atrakcyjne cenowo są też inne auta, ale nie zawsze potrafią dobrze jeździć i budzić emocje więcej niż wizualne.

Nie tyle ominąłem, co po prostu nie do końca go widzę w tych modelach.
159 - prowadziła się przyjemnie jak na FWD, , zgadza się, chociaż do doskonałości to jeszcze daleko, zwłaszcza w mocnych wersjach z dużymi silnikami. Osiągi i emocje podczas jazdy 159? No nie, nie znalazłem tam tego. Dla przykładu 159 SW, którą miałem - 200KM i 8,5s do setki... Emocje może budziło to na początku, po przesiadce z 150KM, potem wystarczało do sprawnego poruszania się.



Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Misiu, ale dlaczego porównujesz najlżejszą 159 z najcięższymi wersjami konkurencji?

Najlżejsze wersje konkurencji:
Insgnia: 1503kg
BMW 3: 1425kg (1845kg waży e91 z automatem, xDrive i 3.0d)
Saab 9-3: 1410kg
Audi A4: 1355 kg.
To teraz porównanie z wagi, 2.4JTDm, wersja SW, .

No i gdzie masz ten potworny cieżar 1495 kg? To są z grubsza te same wagi. Mit pryska ale z mitami walka to jak z wiatrakami.... Poza tym, wyraźnie pisałem o sedanie. Nie o wagonie. Dla mnie auta w wersji kombi czy wagon nie istnieją. W zyciu takiego nie miałem i nie kupię. To sa auta o stylistyce karawanów.
Brera, owszem, była za ciężka, to auto miało być sportowe ale nie było, to między innymi powód niskiej sprzedaży, mimo oszałamiającego dizajnu. Za to będzie cennym youngtimerem.
Nie rozumiem tej twojej ironii, wyszydzania alfy 159 ale na tym forum to jakaś moda. Wasz problem. Moja 159 jest świetnie utrzymana i choć ma już 12 lat, nadal u wielu budzi ciekawe emocje. I daje frajdę z jazdy. Żaden przód mi nie wyjeżdża, może wyjeżdża pięciogarkowy 2.4 ale to nie mój problem.
Tonale jest i przeminie. Nigdy nie wzbudzi tyle emocji ile nadal, często, wzbudza dobrze utrzymana 159.

Reasumując: bronisz samochodu, który w społecznej świadomości po prostu nie zaistniał. A ta sprzedaż, kilkanaście tysięcy sztuk w pół roku, kiedy od debiutu minęło półtora roku, to dowód, że auto nie przyjęło się na rynku.
Odetnij Włochy i zobaczysz, dlaczego jeżdżąc po Europie napotkanie Tonale to jak spotkać w lesie na grzybach półnagą Monice Belucci.
 
Ostatnia edycja:
Poza tym, wyraźnie pisałem o sedanie. Nie o wagonie. Dla mnie auta w wersji kombi czy wagon nie istnieją. W zyciu takiego nie miałem i nie kupię.
Wolumeny sprzedaży 159-ki zrobił Sportwagon. Sedan to max 1/4 sprzedaży.

Ale Alfa się słabo sprzedaje. Kiedyś to się sprzedawała teraz to się nie sprzedaje. Ale to co się sprzedawało nie zasługuje na nazywanie Alfą Romeo......Rozdwojenie jaźni? Czy jest z nami lekarz?

Nigdy nie wzbudzi tyle emocji ile nadal, często, wzbudza dobrze utrzymana 159.
Zwłaszcza SportWagon 1,9JTDM 120KM.


A ta sprzedaż, kilkanaście tysięcy sztuk w pół roku, kiedy od debiutu minęło półtora roku, to dowód, że auto nie przyjęło się na rynku.
jest większa niż sprzedaż 159-ki sedan w benzynie w porównywalnym okresie.

szach mat.
 
Ostatnia edycja:
Teddy jeśli twierdzisz że SW jest brzydkie to popatrz sobie na kombi wieswagena Passata z tego okresu produkcji. Ja wiem ze o gustach się nie dyskutuje ale tu nie masz racji. I tu nie chodzi o to że ja jeżdżę SW wcześniej miałem 156 2.4 175km. I też była SW po prostu dla mnie sa praktyczniejsze.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Fakt saab tez nie grzeszył stylistyka.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
159 - prowadziła się przyjemnie jak na FWD, , zgadza się, chociaż do doskonałości to jeszcze daleko, zwłaszcza w mocnych wersjach z dużymi silnikami.

Nikt nie pisze o doskonałości, ale:
1. 159 to nie jedyna Alfa, popatrz na Julkę, 156, 147, o Giulii i Stelvio nie wspomnę
2. mimo wszystko 159 (i inne alfy) prowadziła się ponadprzeciętnie dobrze, ba, nawet taką krową jak 166 mógłbym objechać na zakrętach niejednego sedana

Proponuję eksperyment w stylu "przejedź się 159 i przesiądź się do Golfa/Octavii/Insigni czy np. Toyoty Avensis". Może wtedy bardziej docenisz ;)
Jak po 10 latach jeżdżenia Alfami/Mazdą/Audi wsiadłem do 3-letniego Golfa Kombi (kolega kupował żonie) to byłem przerażony trakcją tego wozu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra