duke75
Nowy
- Rejestracja
- Sie 14, 2014
- Postów
- 1,397
- Lokalizacja
- Kłaj/Kraków
- Auto
- AR Giulia Super; AR Tonale PHEV; Spider 916 3.0 V6, GTV 3.2 V6 "La Regina"
Ciao ragazzi!
Po ponad 4 miesiącach i 12 tyś km jazdy PHEVem chciałem się podzielić moją opinią o tym aucie. Autem jeździ głównie żona i jeśli chodzi o nią to jest absolutnie w nim zakochana. Nie chciała się rozstawać z Giuliettą ale teraz uważa, że te dwa auta dzieli przepaść, oczywiście na korzyść Tonale.
Auto przede wszystkim rozwala wyglądem ale to rzecz gustu. Jeśli chodzi o napęd to uważam, że auto jest bardzo dynamiczne i oba silniki fajnie współpracują. Fajnie się wyprzedza i choć nie jest to poziom przyspieszeń Giulii 280 ale jest bardzo dobrze i powiedziałabym ,że jest to coś pomiędzy 200 a 280 co ma odzwierciedlenie np w czasie 0-100 (6.2) czyli osiągi między słabszą a szybszą Giulią.
Jeśli chodzi o prowadzenie to oczywiście ciężko porównywać do Giulii bo to jest absolutny fenomen ale prowadzi się dużo lepiej od Giulietty na 18-stocalowych kołach i to jest opinia obojga z nas. Może rzeczywiście trochę za mocno działa wspomaganie kiery ale nie jest to jakiś duży minus.
Hamulce są super i tyle w temacie.
Przestrzeni w środku jest dużo więcej niż w Giuliettcie i w Giulii i to jest opinia również moich nastoletnich dzieci, które jeżdżą głównie z tyłu. Bagażnik nie jest duży ale większy niż w Giuliettcie i to nam wystarcza. Planuję założyć hak więc jakby co to myślałem o dodatkowym kufrze na wypady wakacyjne ale ostatnio częściej latamy więc duży bagażnik to nie był dla nas priorytet.
Jeśli chodzi o spalanie to żona jeździ głównie do pracy i z powrotem czyli 75-80 km. Najpierw autostardą (ok. 25. km) do Krakowa, potem korki w mieście i znowu autostardą do domu. W wakacje, kiedy nie musiała odwozić dzieci do szkoły, średnie spalanie wynosiło 1.3 -1.8 l/100km (słownie półtora litra). Od wrześnie ok. 2.5 litra (jeździła dłużej autostradą na kolejny zjazd). Teraz w mrozy wymuszamy odpalenie spalinówki, żeby był dostępny napęd na 4 koła na wstępnie rozgrzanym silniku więc spalanie wynosi ok. 4 litrów.
Ja zrobiłem parę długich tras i np. z w pełni naładowaną baterią, na trasie 550 km spalanie wyniosło 8.5 litra/100 km a z powrotem ta sama trasa z baterią (poziom naładowania) < 1% spalanie wyniosło 9.5. W aucie były 4 dorosłe osoby + pełny bagażnik i leciałem praktycznie non stop 140km/h. Bak wystarcza na jakieś 500 km.
Na marginesie, mam fotowoltaikę więc prąd do początku grudnia miałem za free ale nawet po wyczerpaniu darmowego prądu jazda na prądzie w drugiej taryfie wyjdzie mnie max 25 płn/100 do 30 płn w zimie więc połowę taniej niż na benzynę.
Nie mogę porównać z Formentorem bo nie jeździłem a słyszałem opinie, że ten najmocniejszy fajnie idzie ale w środku słabe materiały i spaprany infotainment. Kumpel kupił rok temu a teraz szuka Tonale PHEV dla żony. Mówi,ze auto fajne ale ten infotainment to porażka i ASO sobie nie radzi. To samo słyszałem o Skodzie.
Co do ceny to ja za praktycznie topową wersje wyposażenia jedynie bez Harmana-Kardona, szklanego dachu i elektrycznych stołków dałem 237 ( katalogowo było 270) więc spokojnie za 250 ( z upustem) da się wyrwać jeszcze bogatszą wersję.
Aha, co do awaryjności to nic się nie dzieje. Jedynie miesiąc temu padł mi nagle akumultaror pod maską i czekałem 2 tygodnie na oryginalny z Włoch a w tym czasie jeździłem Skodą Kodak i powiem Wam,ze może Skoda jest pojemna i 1.5 tsi jest dość zrywny i oszczędny ale tutaj zalety dla mnie się kończą. To całkiem inna liga. Moja żona byłą mega szczęśliwa jak wróciła do Tonale.
NIe wiem co jeszcze napisać ale pytajcie jakby co.
Po ponad 4 miesiącach i 12 tyś km jazdy PHEVem chciałem się podzielić moją opinią o tym aucie. Autem jeździ głównie żona i jeśli chodzi o nią to jest absolutnie w nim zakochana. Nie chciała się rozstawać z Giuliettą ale teraz uważa, że te dwa auta dzieli przepaść, oczywiście na korzyść Tonale.
Auto przede wszystkim rozwala wyglądem ale to rzecz gustu. Jeśli chodzi o napęd to uważam, że auto jest bardzo dynamiczne i oba silniki fajnie współpracują. Fajnie się wyprzedza i choć nie jest to poziom przyspieszeń Giulii 280 ale jest bardzo dobrze i powiedziałabym ,że jest to coś pomiędzy 200 a 280 co ma odzwierciedlenie np w czasie 0-100 (6.2) czyli osiągi między słabszą a szybszą Giulią.
Jeśli chodzi o prowadzenie to oczywiście ciężko porównywać do Giulii bo to jest absolutny fenomen ale prowadzi się dużo lepiej od Giulietty na 18-stocalowych kołach i to jest opinia obojga z nas. Może rzeczywiście trochę za mocno działa wspomaganie kiery ale nie jest to jakiś duży minus.
Hamulce są super i tyle w temacie.
Przestrzeni w środku jest dużo więcej niż w Giuliettcie i w Giulii i to jest opinia również moich nastoletnich dzieci, które jeżdżą głównie z tyłu. Bagażnik nie jest duży ale większy niż w Giuliettcie i to nam wystarcza. Planuję założyć hak więc jakby co to myślałem o dodatkowym kufrze na wypady wakacyjne ale ostatnio częściej latamy więc duży bagażnik to nie był dla nas priorytet.
Jeśli chodzi o spalanie to żona jeździ głównie do pracy i z powrotem czyli 75-80 km. Najpierw autostardą (ok. 25. km) do Krakowa, potem korki w mieście i znowu autostardą do domu. W wakacje, kiedy nie musiała odwozić dzieci do szkoły, średnie spalanie wynosiło 1.3 -1.8 l/100km (słownie półtora litra). Od wrześnie ok. 2.5 litra (jeździła dłużej autostradą na kolejny zjazd). Teraz w mrozy wymuszamy odpalenie spalinówki, żeby był dostępny napęd na 4 koła na wstępnie rozgrzanym silniku więc spalanie wynosi ok. 4 litrów.
Ja zrobiłem parę długich tras i np. z w pełni naładowaną baterią, na trasie 550 km spalanie wyniosło 8.5 litra/100 km a z powrotem ta sama trasa z baterią (poziom naładowania) < 1% spalanie wyniosło 9.5. W aucie były 4 dorosłe osoby + pełny bagażnik i leciałem praktycznie non stop 140km/h. Bak wystarcza na jakieś 500 km.
Na marginesie, mam fotowoltaikę więc prąd do początku grudnia miałem za free ale nawet po wyczerpaniu darmowego prądu jazda na prądzie w drugiej taryfie wyjdzie mnie max 25 płn/100 do 30 płn w zimie więc połowę taniej niż na benzynę.
Nie mogę porównać z Formentorem bo nie jeździłem a słyszałem opinie, że ten najmocniejszy fajnie idzie ale w środku słabe materiały i spaprany infotainment. Kumpel kupił rok temu a teraz szuka Tonale PHEV dla żony. Mówi,ze auto fajne ale ten infotainment to porażka i ASO sobie nie radzi. To samo słyszałem o Skodzie.
Co do ceny to ja za praktycznie topową wersje wyposażenia jedynie bez Harmana-Kardona, szklanego dachu i elektrycznych stołków dałem 237 ( katalogowo było 270) więc spokojnie za 250 ( z upustem) da się wyrwać jeszcze bogatszą wersję.
Aha, co do awaryjności to nic się nie dzieje. Jedynie miesiąc temu padł mi nagle akumultaror pod maską i czekałem 2 tygodnie na oryginalny z Włoch a w tym czasie jeździłem Skodą Kodak i powiem Wam,ze może Skoda jest pojemna i 1.5 tsi jest dość zrywny i oszczędny ale tutaj zalety dla mnie się kończą. To całkiem inna liga. Moja żona byłą mega szczęśliwa jak wróciła do Tonale.
NIe wiem co jeszcze napisać ale pytajcie jakby co.
Ostatnia edycja: