Tonale Q4 PHEV

Przy podróży z dziećmi dłuższy postój w takiej trasie to mus ale nawet jak jedziesz sam ze względów zdrowotnych i bezpieczeństwa dobrze jest chwilę się zrelaksować przy kawie. Jak jedziesz elektrykiem dobrze przejrzeć gdzie w potencjalnym miejscu postoju są ładowarki.

Nie każdy podróżuje z dziećmi, a i jazda 5h bez kilku przerw dla zdrowego człowieka nie stanowi żadnego problemu czy zagrożenia :)
Poza tym relaks przy wyrobie kawopodobnym z McDonald's...

Nie podam Ci dokładnie, bo każdy ma swoją trasę nad morze różniącą się klasą dróg i odległością. W moim przypadku jest to niecałe 400 kilometrów z czego połowa drogi krajówkami. Ładowałbym bym się tylko na postoju dla odpoczynku i ani minuty dłużej, dojechałbym na totalnym luzie.

Jeszcze przed chwilą twierdziłeś, że taką trasę zrobisz w czasie o 15 min dłuższym, ale nie jesteś w stanie takiej trasy podać? :) Nice :)
Tylko że inna osoba dojedzie godzinę szybciej, bo nie potrzebuje co 2h jeść/sikać/relaksować się etc. Ja z rodzinnych stron do Trójmiasta mam ok. 500km. ICE tą trasę robię na luzie w czasie 4h nie śpiesząc się. Ile wyszło by takim Bornem? Min. 5h :) A relaks by mi zapewniał kolejno - pusty MOP, Burger King i KFC. Czyli postoje ze względów zdrowotnych na plus, ale jak chcesz jeść w tym czasie to tylko śmieciowe żarcie.

Tam ładowałbym się tylko w trasach, czyli rzadko.

Hmmm, fajnie brzmi, ale zaraz, zaraz... dostawcą energii elektrycznej w Płocku jest Energa, która należy do... Orlenu :D

W MA masz wymiany przy maks. 30 tyś. a nie co 30 tyś. a to jest różnica. W użytkowaniu miejskim olej powinien być wymieniany częściej i masz to napisane w instrukcji. W następcy 1.3 który jest zamontowany m.in. w Tonale PHEV też masz olej co maks 30 tyś. ale komputer może Ci nakazać wymianę nawet po niecałych 10 tyś. km jeśli warunki pracy są ciężkie.
Co innego zrobić 30 tyś w trasie a 30 tyś. w mieście, jeśli ktoś świadomie kupi PHEV i będzie regularnie go ładował, to silnik będzie miał lekkie życie bo będzie robił głównie trasy :)

W instrukcji powiadasz? Patrzę w instrukcję i nie do końca jest tak jak twierdzisz :) Wymiana oleju co 30kkm / 24 miesiące, a jak jeździsz po mieście lub mniej niż 10kkm rocznie to co 12 miesięcy. Zatem zgodnie z instrukcją jeśli w rok zrobisz 30kkm po mieście to wszystko jest w porządku :)
Ponawiam pytanie - wymieniasz olej zgodnie z instrukcją czy jednak częściej i zanieczyszczasz środowisko?
Olej.JPG
 
W Twoim przypadku elektryk wymagał by dłuższej trasy ale czego nie robi się dla środowiska ;) Wiem, zaraz napiszesz ze masz to gdzieś i nie będziesz czekał na MOPie. Spoko, w takim razie kup PHEV.
Przy mojej trasie opóźnienie byłoby żadne, nie licząc wolniejszej jazdy autostradą przez jakieś 100 km. Dla mnie to nie powód żeby odrzucać elektryka w przedbiegach.
Orlen faktycznie ostatnio dostarcza energię ale jak zarobią na mnie 200 zł miesięcznie zamiast tysiąca to wiem, że Obajtek kolejnej bańki szybko na mnie nie uciuła ;)

Temat jest o PHEV a Ty wyskakujesz ze starym 1.4. Jak chcesz wiedzieć wymieniam zgodnie z instrukcją co 12 miesięcy bo tras nie robię.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
W Twoim przypadku elektryk wymagał by dłuższej trasy ale czego nie robi się dla środowiska ;) Wiem, zaraz napiszesz ze masz to gdzieś i nie będziesz czekał na MOPie. Spoko, w takim razie kup PHEV.

Oczywiście, że to napiszę, bo nie widzę żadnego sensu w wydłużaniu trasy o 25% i czekaniu na pustym MOPie, a do tego w tej samej cenie co Dieslem albo i drożej :)
PHEV? A po co mi PHEV, skoro po pierwsze większość PHEV to silniki benzynowe, a spalanie PHEVa na autostradzie i eSkach, po których w 90% jeżdżę będzie na poziomie klasycznego ICE lub niewiele niższe?

Przy mojej trasie opóźnienie byłoby żadne, nie licząc wolniejszej jazdy autostradą przez jakieś 100 km. Dla mnie to nie powód żeby odrzucać elektryka w przedbiegach.

Dla mnie to jest powód, bo po pierwsze - nie mam możliwości ładować się pod blokiem, więc musiałbym korzystać z publicznych ładowarek - obecnie spory większy koszt niż ładowanie w domu, do tego kolejna strata czasu, zwłaszcza na AC. Do tego wydłużenie większości wyjazdów co się równa kilka godzin tygodniowo więcej w samochodzie zamiast w domu.

Orlen faktycznie ostatnio dostarcza energię ale jak zarobią na mnie 200 zł miesięcznie zamiast tysiąca to wiem, że Obajtek kolejnej bańki szybko na mnie nie uciuła ;)

Przed chwilą miałeś się na Orlenie ładować tylko na trasach, czyli rzadko, a teraz już się okazuje, że cały czas :D
 
Oczywiście, że to napiszę, bo nie widzę żadnego sensu w wydłużaniu trasy o 25% i czekaniu na pustym MOPie, a do tego w tej samej cenie co Dieslem albo i drożej :)
PHEV? A po co mi PHEV, skoro po pierwsze większość PHEV to silniki benzynowe, a spalanie PHEVa na autostradzie i eSkach, po których w 90% jeżdżę będzie na poziomie klasycznego ICE lub niewiele niższe?

W takim razie zwykła hybryda by się u Ciebie najlepiej sprawdzała.

Dla mnie to jest powód, bo po pierwsze - nie mam możliwości ładować się pod blokiem, więc musiałbym korzystać z publicznych ładowarek - obecnie spory większy koszt niż ładowanie w domu, do tego kolejna strata czasu, zwłaszcza na AC. Do tego wydłużenie większości wyjazdów co się równa kilka godzin tygodniowo więcej w samochodzie zamiast w domu.

A ja mogę lądować się w garażu jak i pod sąsiednim blokiem, gdzie rok temu Energa postawiła ładowarki. Jak sam widzisz infrastruktura ma wpływ na podejście do elektryfikacji.

Przed chwilą miałeś się na Orlenie ładować tylko na trasach, czyli rzadko, a teraz już się okazuje, że cały czas :D

Zapomniałem, że przejęli Energę. W każdym razie kokosów na mnie nie zarobią bo jedno tankowanie wyjdzie drożej niż ładowanie się w garażu przez cały miesiąc.
 
W takim razie zwykła hybryda by się u Ciebie najlepiej sprawdzała.

Ale zwykła hybrydą na trasie niewiele zmienia :) Poza tym to nadal benzyniaki, a póki Diesle palą sporo mniej w trasie to nie, nawet miękka hybryda się nie sprawdzi :)
W dodatku zamiast jakiejś kosiarki z mikserem, wolę obecnie poszukać amerykańskiego V8, będzie taniej niż hybrydą :)

A ja mogę lądować się w garażu jak i pod sąsiednim blokiem, gdzie rok temu Energa postawiła ładowarki. Jak sam widzisz infrastruktura ma wpływ na podejście do elektryfikacji.

Jeśli ktoś jeździ wokół komina to owszem, mnie nawet ładowanie w domu niewiele by zmienilo. A ładowanie w trasie nawet mimo świetnej infrastruktury wychodzi drożej niż Diesel.

Zapomniałem, że przejęli Energę. W każdym razie kokosów na mnie nie zarobią bo jedno tankowanie wyjdzie drożej niż ładowanie się w garażu przez cały miesiąc.

Jeszcze nie, bo zamrozili ceny prądu :) Zobaczymy co będzie w przyszłym roku, a jeśli nie masz własnej PV, to może się okazać, że będą zarabiać tyle samo albo więcej :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
W przyszłą sobotę będę jeździł Tonale PHEV. Zdam relacje.
 
Ale zwykła hybrydą na trasie niewiele zmienia :) Poza tym to nadal benzyniaki, a póki Diesle palą sporo mniej w trasie to nie, nawet miękka hybryda się nie sprawdzi :)
W dodatku zamiast jakiejś kosiarki z mikserem, wolę obecnie poszukać amerykańskiego V8, będzie taniej niż hybrydą :)

Dobra hybryda sprawdza się w trasie, tak twierdzi mój znajomy co jeździ firmową Toyotą Camry. Jest zachwycony, jedyne na co narzeka to ogranicznik około 200 km/h. Twierdzi, że na autostradzie pali koło 7 litrów a wiecznie się śpieszy.

Jeszcze nie, bo zamrozili ceny prądu :) Zobaczymy co będzie w przyszłym roku, a jeśli nie masz własnej PV, to może się okazać, że będą zarabiać tyle samo albo więcej :)

To ile wg Ciebie podniosą ceny prądu - o 50%, 100% czy może o 200% ? Ile by nie podnieśli to i tak elektryk będzie dużo tańszy przy ładowaniu w domu niż samochód spalinowy.
 
Dobra hybryda sprawdza się w trasie, tak twierdzi mój znajomy co jeździ firmową Toyotą Camry. Jest zachwycony, jedyne na co narzeka to ogranicznik około 200 km/h. Twierdzi, że na autostradzie pali koło 7 litrów a wiecznie się śpieszy.

Tak, tak, pali 7l jak się śpieszy :) Zwłaszcza przy tych 200km/h :)
Może i bym Ci uwierzył, gdybym kilku tysięcy kilometrów taką Camry z 2022 roku nie zrobił i owszem zejdzie poniżej 7l, ale na pewno nie przy 140km/h i tym bardziej nie przy polskim ruchu na autostradzie.
Pomijam już to, jak bardzo bezpłciowy jest to samochód.

Także gdzie ta dobra hybryda? :) To jak dobra hybryda sprawdza się w trasie już widziałem na przykładzie chociażby Volvo V90 B6, które nawet wg bardzo "realnego" testu WLTP pali 8l.

To ile wg Ciebie podniosą ceny prądu - o 50%, 100% czy może o 200% ? Ile by nie podnieśli to i tak elektryk będzie dużo tańszy przy ładowaniu w domu niż samochód spalinowy.

A dlaczego wg mnie? Nie, nie wg mnie tylko wg tego co operatorzy przedstawiali do zatwierdzenia URE. A przedstawili cenę za MWh dla gospodarstw domowych około 1200zł, wobec średniej 414zł w 2022.
Po reakcji URE obniżyli o ok. 100zł.

Ile wtedy końcowo kosztowała by kWh gospodarstwo domowe? Możesz sam bardzo prosto policzyć i odpowiedzieć na swoje pytanie.
A jeśli nie wiesz jak policzyć to spójrz w cennik Energi, dla przykładu bez zamrożenia cen w cenniku dla G12W widnieje odpowiednio 1,7zł/kWh i 1,10zł/kWh, a dla G11 - 1.40zł. Oczywiście do tego składniki zmienne i składniki stałe.

A potem odpowiedz sobie czy i jak długo będą ustawą blokowali ceny.

I to wszystko przy wierze, że wraz ze wzrostem ilości elektryków akcyza na prąd dalej będzie wynosiła 0,005zł/kWh wobec np. 1,4zł/l dla benzyny, a rządzący dobrowolnie zrezygnują z wpływów do budżetu :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Bardzo pozytywny test Tonale PHEV
https://www.youtube.com/watch?v=SDqWQVNYgtM

Dlaczego taki pozytywny? Bo to był pierwszy kontakt testującego z Tonale, nie jeździł słabszymi odmianami.
Najlepsze jest stwierdzenie, że Tonale to "wielki krok do przodu po Giulii i Stelvio". Gość twierdzi, że PHEV zachęca do dynamicznej jazdy i jest bardzo przyjemny podczas codziennego użytkowania.
W teście też widać, że tryb Dynamic wymusza uruchomienie silnika benzynowego, co może się czasem przydać.

- - - Updated - - -

Tak, tak, pali 7l jak się śpieszy :) Zwłaszcza przy tych 200km/h :)
Może i bym Ci uwierzył, gdybym kilku tysięcy kilometrów taką Camry z 2022 roku nie zrobił i owszem zejdzie poniżej 7l, ale na pewno nie przy 140km/h i tym bardziej nie przy polskim ruchu na autostradzie.
Pomijam już to, jak bardzo bezpłciowy jest to samochód.

Ja podaję wartości które mi podał , nie weryfikowałem ich. Podał średnie spalanie ogólne a nie tylko z autostrady. V8 pewnie Ci mniej spali....

Ile wtedy końcowo kosztowała by kWh gospodarstwo domowe? Możesz sam bardzo prosto policzyć i odpowiedzieć na swoje pytanie.
A jeśli nie wiesz jak policzyć to spójrz w cennik Energi, dla przykładu bez zamrożenia cen w cenniku dla G12W widnieje odpowiednio 1,7zł/kWh i 1,10zł/kWh, a dla G11 - 1.40zł. Oczywiście do tego składniki zmienne i składniki stałe.

A potem odpowiedz sobie czy i jak długo będą ustawą blokowali ceny.

Nawet przy takich stawkach elektryk cały czas wychodzi znacząco taniej przy kręceniu się po mieście i okolicach.

I to wszystko przy wierze, że wraz ze wzrostem ilości elektryków akcyza na prąd dalej będzie wynosiła 0,005zł/kWh wobec np. 1,4zł/l dla benzyny, a rządzący dobrowolnie zrezygnują z wpływów do budżetu :)

Do pewnego momentu elektryki muszą być bardziej opłacalne w użytkowaniu, przynajmniej do 2030 kiedy sprzedaż samochódów spalinowych praktycznie przestanie być opłacalna.
Naprawdę wierzysz, że rządzący nie skorzystają z okazji i nie opodatkują pojazdów spalinowych oraz nie będą blokować im wjazdu do centrów dużych miast?

Oczywiście opłacalność używania samochodu elektrycznego będzie z czasem spadać ale równolegle będą spadać ceny takich samochodów oraz podnosić koszty użytkowania pojazdów spalinowych.
 
https://youtu.be/SDqWQVNYgtM?t=192

Fajny ten nowej-tradycji-wąż Viscontich ;) nie niewiernego pożera, a ... wtyczkę ? albo jego głową jest wtyczka ? tylko jeszcze nic nie pożera, szybu naftowego jeszcze nie pożera , ale elektryczne już będą mieć szyb naftowy między pinami wtyczki .

Kurcze , może są gdzieś tego typu naklejki z normalnym wężem, a zamiast Saracena wtyczką właśnie hm.
 
Ja podaję wartości które mi podał , nie weryfikowałem ich. Podał średnie spalanie ogólne a nie tylko z autostrady. V8 pewnie Ci mniej spali....

A ja to zweryfikowałem jeżdżąc i wiem ile to pali. Nie V8 nie spali mniej, ale amerykańskie V8 czy V6 w większości są proste jak konstrukcja cepa, nie posiadają wtrysku bezpośredniego i innych udziwnień, nie są przesadnie wysilone, przez co idealnie współpracują z paliwami alternatywnymi jak LPG. I wtedy koszt jazdy wychodzi mniejszy niż kosiarkami po downsizingu w benzynie czy hybrydami. A skoro za te same lub niższe koszty jazdy można mieć więcej przyjemności z jazdy to po co się męczyć dychawiczną turbopierdziawką lub ciężka hybrydą? :)

Nawet przy takich stawkach elektryk cały czas wychodzi znacząco taniej przy kręceniu się po mieście i okolicach.

Przy takich stawkach to masz ładowanie porównywalnie drogie do ładowania na komercyjnych słupkach AC. I przy takich cenach to jazda mieszczuchem z instalacją LPG wychodzi podobnie :)

Do pewnego momentu elektryki muszą być bardziej opłacalne w użytkowaniu, przynajmniej do 2030 kiedy sprzedaż samochódów spalinowych praktycznie przestanie być opłacalna.
Naprawdę wierzysz, że rządzący nie skorzystają z okazji i nie opodatkują pojazdów spalinowych oraz nie będą blokować im wjazdu do centrów dużych miast?

Oczywiście opłacalność używania samochodu elektrycznego będzie z czasem spadać ale równolegle będą spadać ceny takich samochodów oraz podnosić koszty użytkowania pojazdów spalinowych.

Tak, będą blokować wjazd do dużych miast. Na przykładzie Krakowa i Warszawy widać jak będą blokować :) Swoim Dieslem nawet nie zauważę tego zakazu jeszcze przez długi czas.

O widzisz i dotarliśmy do clue problemu - rządzący muszą obrzydzić ludziom wysokimi kosztami samochody spalinowe, mimo, że elektryki na preferencyjnych warunkach już teraz nie wypadają tak super.

To skoro jest to taka świetna i dopracowana technologia, to dlaczego się nie potrafi obronić sama w każdych warunkach? Dlaczego się broni tylko w określonych warunkach i trzeba ludzie do niej przymuszać?

Ceny EV będą spadać? I Ty w to wierzysz? :) Oczywiście nikt nigdy nie wprowadzi akcyzy jaka jest nakładana na ICE? I do 2035 roku na polskim rynku wtórnym będzie tyle EV, żeby zaspokoić potrzeby ludzi przesiadających się z ICE na EV? Nie? To jak przy popycie większym od podaży ma malec cena? :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Wątek jest o nowym Tonale a nie o starych v6/v8 czy używanych elektrykach. Kończmy ten offtop bo przez kolejne kilka stron będziesz udowadniał, że taniej po mieście jeździć starą Pandą w LPG niż nowym Jeepem Avengerem jak kiedyś prąd podrożeje...
Chcesz jeździć starym amerykańcem - twoja sprawa. Nie wiem po co tylko taka nagonka na elektryki, jak temat ten Cię ani ziębi ani parzy bo Twoja zainteresowania motoryzacyjne są z totalnie innej bajki.
 
Naprawdę wierzysz, że rządzący nie skorzystają z okazji i nie opodatkują pojazdów spalinowych oraz nie będą blokować im wjazdu do centrów dużych miast?

A Ty naprawdę wierzysz, że później, jak nie będzie już spalinowych, to nie będzie dodatkowo dowalonej akcyzy na prąd w ładowarkach?
 
Wątek jest o nowym Tonale a nie o starych v6/v8 czy używanych elektrykach. Kończmy ten offtop bo przez kolejne kilka stron będziesz udowadniał, że taniej po mieście jeździć starą Pandą w LPG niż nowym Jeepem Avengerem jak kiedyś prąd podrożeje...
Chcesz jeździć starym amerykańcem - twoja sprawa. Nie wiem po co tylko taka nagonka na elektryki, jak temat ten Cię ani ziębi ani parzy bo Twoja zainteresowania motoryzacyjne są z totalnie innej bajki.

Jaki stary amerykaniec i jaka stara Panda? Ty nie potrafisz się powstrzymać przed dokładaniem do czyichś słów swojej wersji wydarzeń?
Amerykaniec z 2021-2022 jest starym samochodem?
A może nowe Clio z fabryczną LPG jest stare, bo nie jest elektryczne? :)

Nagonka? Jeśli pisanie realnie o wadach elektryków jest nagonką to idealnie odnajdziesz się w gronie elektrooszołomów, którzy o EV albo dobrze, albo wcale.

I do tego ta hipokryzja...

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Jaki stary amerykaniec i jaka stara Panda? Ty nie potrafisz się powstrzymać przed dokładaniem do czyichś słów swojej wersji wydarzeń?
Amerykaniec z 2021-2022 jest starym samochodem?
A może nowe Clio z fabryczną LPG jest stare, bo nie jest elektryczne? :)

Nie wiedziałem, że nowe samochody z wyższej półki mają jeszcze wtrysk pośredni, jeśli reszta jest też tak technicznie zaawansowana to jaki sens montować tam tak duży silnik.
Clio o mocy 100KM też raczej nie jest konkurencją dla Avengera a o tym modelu była mowa w tym wątku.
Nagonka? Jeśli pisanie realnie o wadach elektryków jest nagonką to idealnie odnajdziesz się w gronie elektrooszołomów, którzy o EV albo dobrze, albo wcale.
Napisz kiedyś o jakiś zaletach (chyba takie też są, prawda?) tej technologii to nie będę tak określał Twoich wywodów.
I do tego ta hipokryzja...

Nie muszę jeździć elektrykiem, żeby rozumieć zalety tej technologii i powód jej wprowadzania.
 
A Ty naprawdę wierzysz, że później, jak nie będzie już spalinowych, to nie będzie dodatkowo dowalonej akcyzy na prąd w ładowarkach?

Oczywiście ze będzie ale wtedy nawet Ty będziesz już jeździł elektrykiem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Najlepsze jest stwierdzenie, że Tonale to "wielki krok do przodu po Giulii i Stelvio".

No, a potem mówi, że to idealny miejski SUV xD. Zupełnie jak Giulia i Stelvio... Skąd się tacy ludzie biorą. Pomijając już fakt, że ktoś, kto siedział w Giulii albo Stelvio, raczej nie będzie cmokał nad jakością kabiny w Tonale, więc nie wiem, gdzie ten "wielko krok do przodu". Bo o właściwościach jezdnych chyba nie musimy dyskutować?
 
Nie wiedziałem, że nowe samochody z wyższej półki mają jeszcze wtrysk pośredni, jeśli reszta jest też tak technicznie zaawansowana to jaki sens montować tam tak duży silnik.
Clio o mocy 100KM też raczej nie jest konkurencją dla Avengera a o tym modelu była mowa w tym wątku.

Jakby to powiedzieć... Ty jak zwykle niewiele wiesz, bo nie wyczytałeś tego w Internecie.
A jak jest reszta zaawansowana technicznie? Hmm poczytaj w Internecie, może się wreszcie dowiesz :) Albo lepiej, przejedź się samochodami, które są na polskim rynku jak chociażby Dodge Charger (nawet masz ten sam koncern co AR i m.in. nawet skrzynie ZFa z Giulii) czy Nissan Maxima (tak, japończyk, ale jego główny rynek zbytu to USA).

Avengera to sobie dodałeś sam po moim poście o mieszczuchu w LPG i nigdzie nie odnosiłem się do niego.

Napisz kiedyś o jakiś zaletach (chyba takie też są, prawda?) tej technologii to nie będę tak określał Twoich wywodów.

Aaaa, czyli muszę pisać zgodnie z Twoją myślą, żeby było dobrze? Wybacz, ale naprawdę przeceniasz samego siebie jeśli myślisz, że będę to robił, żebyś zmienił to określenie :)

Nie muszę jeździć elektrykiem, żeby rozumieć zalety tej technologii i powód jej wprowadzania.

Tak, nie musisz jeździć też EV, żeby udowadniać ludziom, że EV czy hybryda jednak spełnia ich potrzeby. Jednocześnie dodając wątek ekologii, samemu jeżdżąc ICE, bo przecież AR nie ma EV to nie możesz takiego kupić :) Tylko wiesz ile są warte rady teoretyka, bez praktyki, nie znającego wad i zalet w codziennym użytkowaniu?

To, że EV nie jeździsz to już od dawna wiemy, a iloma i jakimi EV jechałeś chociaż jako pasażer, a nie tylko czytałeś o nich w sieci? :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
A ja to zweryfikowałem jeżdżąc i wiem ile to pali. Nie V8 nie spali mniej, ale amerykańskie V8 czy V6 w większości są proste jak konstrukcja cepa, nie posiadają wtrysku bezpośredniego i innych udziwnień, nie są przesadnie wysilone, przez co idealnie współpracują z paliwami alternatywnymi jak LPG.

To ile Ci ta hybryda paliła? Nie pytam tu o jazdę na autostradzie z prędkością 180. Żona jeździła Auriską kombi po 160 km w jedną stronę. Samochód palił 4,6-4,8 na sto. Wiem, że zupełnie inny silnik jest w Camry, ale w Aurisce jest zwykły wolnossacy 1.8. Mało tego, widziałem zagazowane wersję. U taryfiarzy. Minus tego samochodu to zamulająca skrzynia CVT i układ kierowniczy taki nie alfowski.
 
To ile Ci ta hybryda paliła? Nie pytam tu o jazdę na autostradzie z prędkością 180. Żona jeździła Auriską kombi po 160 km w jedną stronę. Samochód palił 4,6-4,8 na sto. Wiem, że zupełnie inny silnik jest w Camry, ale w Aurisce jest zwykły wolnossacy 1.8. Mało tego, widziałem zagazowane wersję. U taryfiarzy. Minus tego samochodu to zamulająca skrzynia CVT i układ kierowniczy taki nie alfowski.

To nie w PL, więc o jeździe 180km/h nie ma mowy, bo oglądanie świata w kratkę gwarantowane :)
Średnio wychodziło w okolicach 7l, ale ruch głównie na tempomacie po drogach szybkiego ruchu z prędkościami równymi ograniczenie +5/7 mph, czyli w przedziale 110-130km/h, do tego trochę jazdy po górach. Jazda spokojna, bez wielkich przyśpieszeń, bo i nie ma po co jak masz 700km do kolejnego zjazdu, a ciężarówki równo z Tobą albo szybciej :) Dlatego w to nieśpieszenie się w polskich warunkach, na polskich zatłoczonych drogach i 7l średnio wierzę.
Dla porównania Nissan Maxima z 3,5 V6 300KM znanym z Nissana 350Z w nieco gorszych warunkach - znacznie więcej górskich serpentyn i podjazdów, a że fajnie się wkręca na obroty mimo CVT to i bardziej zachęcał do podeptania, spalił 7,8l/100km.

PS. Jak się uda to na tydzień na przetestowanie może wyrwę Teslę TM3 lub Y, to zobaczymy ile to zużyje prądu i jak bardzo się nie znam na jeździe EV :)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra