Tonale Q4 PHEV

duke75

Nowy
Rejestracja
Sie 14, 2014
Postów
1,397
Lokalizacja
Kłaj/Kraków
Auto
AR Giulia Super; AR Tonale PHEV; Spider 916 3.0 V6, GTV 3.2 V6 "La Regina"
Już wspominałem w innym poście na temat moich zamiarów zakupu Tonale PHEV. Z testów które oglądałem (brytyjskich i włoskich oraz jeden polski) wyłania się dużo wyższa ocena tej wersji w stosunku do słabszych. Generalnie testujący mówią , że na szczęście w tym aucie czuć sportowego ducha Alfy.
Strasznie jestem ciekaw tego auta i oczekuje jak na szpilkach na testówkę, która ma się pojawić w polskich salonach w lutym.
Auto ma być dla mojej żony, która obecnie jeździ Giuliettą 1.4 MA i robi codziennie ok. 70 km, z tego połowę w krakowskich korkach. Na samych bateriach nie objedzie i silnik spalinowy będzie się musiał tak czy siak załączyć dlatego się zastanawiam jak to działa.
Załóżmy taką sytuację: auto stało całą noc i się lądowało, wyjeżdżam rano spod wiaty na elektrycznym silniku i wjeżdżam po paru kilometrach na autostradę, jadę 130 km/h na samym elektryku i nagle przyspieszam do 140, załącza się spalinówka, i co? Od razu pełne obroty na zimnym silniku?! Przecież zajeżdżę ten silnik w krótkim czasie. Macie jakieś doświadczenia z hybrydami? Jak to jest rozwiązane ?
 
Jak to jest rozwiązane ?
Dokładnie tak jak opisałeś. To zresztą jest jeszcze w miarę delikatny scenariusz dla silnika. bo przy 140 silnik wejdzie na ok. 2-2,5tys obr. W mieście, gdy nagle wciśniesz gaz komputer odpali spalinówkę i da jej na zimnym wysokie obroty i chwilę później zgasi, bo już nie potrzebna. Właśnie dlatego ja przy zakupie nie brałem pod uwagę rozwiązań PHEV. Niektóre auta mają w opcjach wymuszenie jazdy tylko na silniku EV. co daje pewną kontrolę nad momentami włączenia silnika spalinowego, ale w trybie domyślnym, albo gdy się kończy prąd w baterii, spalinówka musi przejąć całe obciążenie "w locie" i na zimno.

Jeśli Tonale ma być drugim autem w domu i masz darmo prąd, to w jej cenie jest kilka elektryków do wyboru, które będziesz ładował nawet co 3-4 dni.
 
Ostatnia edycja:
Wydaje mi się iż niespecjalnie słychać o tego typu awariach w przypadku innych hybryd typu Phev.
Więc to chyba problem trochę na wyrost
Nie sądzę by ktoś dawał 5 lat gwarancji przy dużym prawdopodobieństwie awarii silnika.
Być może jest np elektryczna grzałka która podgrzewa płyn chłodzący i silnik jest ciepły - podobnie jak jest ciepły np w Webasto ( chociaż tam płyn jest podgrzewany w inny sposób )
 
Ostatnia edycja:
Załóżmy taką sytuację: auto stało całą noc i się lądowało, wyjeżdżam rano spod wiaty na elektrycznym silniku i wjeżdżam po paru kilometrach na autostradę, jadę 130 km/h na samym elektryku i nagle przyspieszam do 140, załącza się spalinówka, i co? Od razu pełne obroty na zimnym silniku?! Przecież zajeżdżę ten silnik w krótkim czasie. Macie jakieś doświadczenia z hybrydami? Jak to jest rozwiązane ?

Rozwiązane to jest różnie w różnych markach ale akurat w Alfie świadomy kierowca spokojnie poradzi sobie z prawidłowym rozgrzaniem silnika. W Twoim przypadku ruszasz na elektryku, żeby to wymusić masz odpalony tryb A , wtedy spalinówka się nie załączy chyba że depniesz w podłogę. Jak dojeżdżasz do drogi szybkiego ruchu gdzie elektryk i tak będzie nieopłacalny w użyciu przełączasz się w tryb D, który wymusi uruchomienie silnika dla pełni osiągów i rozgrzewasz go bez deptania. Po przejechaniu szybkiego odcinka lub odległości która zagwarantuje Ci dojazd na prądzie wracasz na A i jedziesz dalej na elektryku. Takie użycie będzie optymalne dla silnika oraz dla zużycia prądu.
Podejrzewam jednak, że bez tego i tak silnikowi niewiele się stanie, nowoczesne jednostki są odporne na deptanie na zimno bo wiele osób nie zwraca uwagi na rozgranie jednostki i inżynierowie muszą to brać pod uwagę przy projektowaniu. Do tego warunki pracy dla takiego silnika i tak są sporo lepsze niż w klasycznej spalinowce, bo większość przebiegu w mieście który jest najgorszy dla silnika spalinowego będzie tu robił silnik elektryczny.
 
Macie jakieś doświadczenia z hybrydami? Jak to jest rozwiązane ?
W Lexusie hybryda nie załącza się od razu tylko najpierw musi się trochę rozgzrać silnik-dopiero wtedy system przełącza zależnie od sytuacji między spalinówką a elektrykiem.Wiele Hybryd Plug in startuje na silniku spalinowym mimo naładowanej do pełna baterii,żeby właśnie nie przełączać pózniej na zimny silnik (KIA między innymi).Inni producenci stosują również soft limiter przy zimnym silniku.
Generalnie nie ma się czego bać, bo podejrzewam,że ktoś tam w tych koncernach pewnie coś tam o silnikach wie ;)
 
Nie bez powodu dopuszczalne zużycie oleju to 0,5-1l na 1000km (nie na 10tys).

Taka zaporowa dopuszczalna norma zużycia oleju, była w instrukcji, jak jeszcze nikt nie myślał o pluginach. Czysta dupokrytka, w formentorze, też na bank będziesz miał taką normę w instrukcji
 
Chyba akurat ten "zimny" start to nie jakiś problem. Przecież sporo hybryd od lat jeździ? zresztą... ile % kierowców jakoś specjalnie się tym przejmuje od lat w zwyklych spalinowych ? no i też tak naprawdę nie wiem jak trzeba by butować to 7 tys obr naprawdę długo , gdzie , jak na drogach. No i oleje 0w20, 0w16 też są bardziej przyjazne częstym startom. Tu chyba nie ma co się obawiać. Po prostu nie uruchomi się pod wiatą tylko kawałek dalej.
 
Taka zaporowa dopuszczalna norma zużycia oleju, była w instrukcji, jak jeszcze nikt nie myślał o pluginach. Czysta dupokrytka, w formentorze, też na bank będziesz miał taką normę w instrukcji
Czy tak wysokie dopuszczalne zużycie oleju nie pojawilo się przypadkiem razem z systemami S&S?
 
Czy tak wysokie dopuszczalne zużycie oleju nie pojawilo się przypadkiem razem z systemami S&S?

Wydaje mi się, że nie. Odkąd pamiętam było z czapy. Zacząłem pracę w chyba pod koniec 2003 czy 2004 roku, to już było w instrukcjach skody/VW było. Tylko chyba jakoś było wcześniej 0,5 l/1000 km, a później wzrosło do litra, ale nie pamiętam kiedy. Nie wiem czy jakoś, jak te 1,8 tsi zaczęły zdrowo zasysać, zanim pod koniec 2011 roku nie zmienili tłoków
 
Czy tak wysokie dopuszczalne zużycie oleju nie pojawilo się przypadkiem razem z systemami S&S?

Twinsparki i Vki były dalekie od S&S a litr w instrukcji.
W 159 nie?
Ba Alfa wiadomo, ale pamiętam sprzed kilkunastu czy dziesięciu lat Avensis brata gdy na wymianie oleju spuścili szklankę czy dwie wtedy sprawdził instrukcje i litr jak byk liter i sprawdzać co tankowanie. Dupochron.
No tyle że Avensis na tych dwóch szklankach śmigał w trybie przedstawiciela handlowegoze 200tys i później 100tys odkupiony cywilnie . Później nie wiem.
W Mazdzach też stoi dopuszczalne zużycie litr. Ale po pierwszych 2 3 latach nie sprawdzam między przeglądami i nic nie znika od przeglądu do przeglądu (tzn w widełkach bagnetu)
Prędzej jakies eko-poprawnepolitycznie-pierdoly wysiada. Btw jedna z nich jest tzw termostat fazowy. Dla norm emisji utrzymujący w wąskich widełkach temp silnika . Starego bimetaliczne go typu miał jakąś tam histerezę 5 at w te czy wewte co za różnica. Dla norm i lat to być albo nie być. Stary stówka czy mniej nowy że 3 tys.
 
Jeśli Tonale ma być drugim autem w domu i masz darmo prąd, to w jej cenie jest kilka elektryków do wyboru, które będziesz ładował nawet co 3-4 dni.

Bardzo poważnym konkurentem dla Tonale, w moich wyborach, będzie Jeep Avenger, który jest bardzo ładny i z dopłatą wyjdzie prawie 100 tyś taniej niż Tonale.
 
Załóżmy taką sytuację: auto stało całą noc i się lądowało, wyjeżdżam rano spod wiaty na elektrycznym silniku i wjeżdżam po paru kilometrach na autostradę, jadę 130 km/h na samym elektryku i nagle przyspieszam do 140, załącza się spalinówka, i co? Od razu pełne obroty na zimnym silniku?! Przecież zajeżdżę ten silnik w krótkim czasie. Macie jakieś doświadczenia z hybrydami? Jak to jest rozwiązane ?

Jeśli tak będziesz jeździć to głupota- zużyjesz baterię na drodze szybkeigo ruchu żeby w mieście jeździć na spalinowym? Elektryk jest najbardziej efektywny w mieście, więc jedziesz najpierw na spaliniaku autostradą, czy tam w trybie hybrydowym i dopiero w mieście puszczasz pełne EV. Z tego co wiem (ale nic sobie uciąć nie dam) istnieje jakiś system grzania silnika spalinowego płynem chłodniczym, więc totalnie zimny to on nie jest. Poza tym on nie wejdzie na 5k obrotów od razu tylko raczej na 2k tak jak już ktoś napisał, czyli w sumie nawet mniej niż gdybyś odpalił go rano i ruszył normalnie. Uważam że nie masz się czego bać ;)
 
Bardzo poważnym konkurentem dla Tonale, w moich wyborach, będzie Jeep Avenger, który jest bardzo ładny i z dopłatą wyjdzie prawie 100 tyś taniej niż Tonale.

Z ciekawości sobie skonfigurowałem
Ja zamówiłem Edizione Speciale plus pakiet premium + pakiet ADAS 2 - po zniżkach wyszło 230 tys
Jeep doposażony najbliżej jak się da ( ale zupełnie się nie da ,np nie ma pakiety adas 2, nie ma takich wielkich felg, brak podgrzewanej kierownicy, brak wentylacji foteli ...i parę innych drobiazgów ) wychodzi 218 tys. minud 27 tys dopłaty = 191 tys. Trochę do tej stówki taniej brakuje.
No i trzeba doliczyć wallboxa - o ile ładowanie z gniazdka hybrydy PHEV trwa 5h to pełnego elektryka jakieś 4 x tyle
 
Z ciekawości sobie skonfigurowałem
Ja zamówiłem Edizione Speciale plus pakiet premium + pakiet ADAS 2 - po zniżkach wyszło 230 tys
Jeep doposażony najbliżej jak się da ( ale zupełnie się nie da ,np nie ma pakiety adas 2, nie ma takich wielkich felg, brak podgrzewanej kierownicy, brak wentylacji foteli ...i parę innych drobiazgów ) wychodzi 218 tys. minud 27 tys dopłaty = 191 tys. Trochę do tej stówki taniej brakuje.
No i trzeba doliczyć wallboxa - o ile ładowanie z gniazdka hybrydy PHEV trwa 5h to pełnego elektryka jakieś 4 x tyle


Jeśli by tak wyszło to byłoby ok bo chciałbym Tonale ;)
 
Avenger doposażony to około 220.000 zł, FWD, 156 KM (!), bateria 50kWh, zasięg WLTP 390 km, czas do setki - nawet nie podają (zapewne powyżej 10 sek). Tesla Y 229.900 zł, RWD, 368KM, bateria 55kWh, zasięg WLTP 455 km, do setki 6,9 (jak moja Giulia Business). Gdybym miał kasę i miał wybierać, to serce mówi Jeep, dużo ładniejszy niż obła Tesla, ale logika mówi: Tesla Y, wersja LR (droższa o 30tys) ma AWD, 490 KM, 5 sek do setki, bateria 80 kWh, zasięg 533 WLTP. Tesla za 229.000 łapie się na dotację dla firm przy odliczeniu 50%.
 
czas do setki - nawet nie podają (zapewne powyżej 10 sek)

Mokka E która ma pewnie tę samą platformę robi setkę w 9s a ma 136 koni, więc Jeep ma na pewno co najmniej tyle samo

cena Tesli (przy całej moje niechęci do tych aut) mega zachęca
 
Fajną ofertę ma też jedyna ciekawa Cupra w ofercie czyli elektryczna Cupra Born - ponad 204 KM (chwilowo do 231KM), 6.6 do setki i co najważniejsze nie jest to SUV i podobno fajnie się prowadzi bo .... ma napęd na tył! Cena od 187 tys. minus dopłaty czyli właściwie tyle samo co bazowe Tonale o mocy 130KM.
 
Fajną ofertę ma też jedyna ciekawa Cupra w ofercie czyli elektryczna Cupra Born - ponad 204 KM (chwilowo do 231KM), 6.6 do setki i co najważniejsze nie jest to SUV i podobno fajnie się prowadzi bo .... ma napęd na tył! Cena od 187 tys. minus dopłaty czyli właściwie tyle samo co bazowe Tonale o mocy 130KM.


No na pewno się fajnie prowadzi :

masa z kierowcą : 1859 kg ( 1,9 tony auto wielkości leona / giulietty !!! )

V max 160km/h


Aaa, cena może i od, ale zobacz co w niej jest. (żadnego 231km, ta wersja plus podstawy typu HUD, pare el bezpieczeństwa i wygody i jest 230tys).

Za kompakta...

Nawet nie ma dopuszczalnej masy przyczepy wiec już nie mówiac o niej, nie wiem czy hak na rowerty choćby się podepnie.

Ale po co, spłacać trzeba więc tylko do roboty i z roboty, howgh!
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra