Jednak Tonale

janek

Użytkownik
Rejestracja
Lip 13, 2011
Postów
491
Lokalizacja
Warszawa
Auto
było: 147, Giulietta, Giulia, Spider '85 jest Tonale '24 / Ducati Multistrada V2S '25
Po długim rozważaniu za i przeciw i kilku latach bez Alfy zdecydowałem się na Tonale 160KM Tributo. Rozważałem też Stelvio, bo Giulie już miałem wcześniej ale niestety te auta zostały z infotimentem w jakieś 5 lat temu :( Tonale nie ma tych parametrów jakie miałem w Giulii jeśli chodzi o właściwości jezdne jednak komfort w tym aucie to zupełnie inna bajka. Jako że będę teraz sporo jeździł po miastach i stał w korku to bardziej zależało mi na komforcie. Niestety nie mam w mieszkaniu ładowarki więc PHEV odpadł w przedbiegach. Minusem auta jest na pewno dynamika jeśli nie jeździ się w trybie D i nie zmienia biegów manetkami.

Daje sobie 2 lata z tym autem i potem zobaczymy co dalej po końcu leasingu, może wyjdzie nowa Giulia :D
 
Gratulacje,

Jak jeżdżę tonale od ojca to zawsze w trybie D, z resztą tato robi to samo :D bo nie lubimy jak silnik gaśnie w trakcie jazdy.
 
Daje sobie 2 lata z tym autem i potem zobaczymy co dalej po końcu leasingu, może wyjdzie nowa Giulia :D

Po Giulii to musi być bolesna przesiadka, te dwa lata będą się pewnie dłużyć. Jak byś wziął Pheva to byś pewnie miał dużo lepsze odczucia.
Brak możliwości ładowania to nie problem, przecież to pełna hybryda, odzyskuje energię i spalanie miałbyś i tak niższe niż w Giulii.
Tributo wyglada bosko ale dopłata do zwykłego pheva z 23 roku to teraz grosze. Chyba nie zrobiłeś jazdy próbnej mocną wersją skoro zdecydowałeś się na mheva.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Jeździłem ale nie chciałem tracić bagażnika i wozić w nim 200kg baterii :) Auto jak auto, do szybkiej jazdy mam Ducati więc Giulia też jeździła jakby stała w miejscu przy takim porównaniu ;)
 
Mniejszy bagażnik to jedyna wada pheva, reszta to same zalety. Lepsza skrzynia, napęd na cztery koła, lepszy zawias i prowadzenie o osiągach nie wspominając.No i pełna hybryda a nie udawana. Wg mnie mhev ma sens kiedy szukamy taniej konfiguracji. Tributo do takich nie należy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Chciałem uniknąć bajzlu z ładowaniem, napęd na 4 też jest udawana bo działa tylko jak masz naładowaną baterię a ja bym zawsze miał rozładowaną lub naładowana tylko kawałek z silnika. Będę robił małe przebiegi i plus kilka razy w roku na narty kiedy potrzebuję bagażnika. Do tego wszelkie pojazdy PHEV albo elektryki cięzko jest potem sprzedać i dużo tracą na wartości. Tributo wziąłem bo komfort dla mnie był najważniejszy, moc i osiągi gdzieś daleko w tyle.
 
Powielasz mity które nie maja wiele wspólnego z rzeczywistością. Nie wiem który model więcej straci na wartości - kosmicznie drogi Tributo ze słabym silnikiem czy średnia wersja Pheva o jednak dużej mocy i niewiele wyższej cenie.
Napęd masz dostępny zawsze na 4 koła i pełną moc tez, nawet jak bateria jest teoretycznie rozładowana - zawsze zostaje rezerwa w baterii na obsługę silnika elektrycznego która jest na bieżąco uzupełniana z benzyniaka.
Znam gościa który miał Pheva i nie ładował, bo mu się nie chciało a i tak był zadowolony.
Ładowanie regularne Pheva wpływa tylko na obniżenie kosztów eksploatacji i zmniejszenie emisji spalin - użytkowo jest podobnie jak z 2 litrowym silnikiem o podobnej mocy a nawet lepiej, bo turbodziurę albo zwłokę w pracy skrzyni niweluje natychmiastowa reakcja silnika elektrycznego.
Kupiłeś Alfę i to się chwali - czekamy na wrażenia z użytkowania tej wersji silnikowej, bo na forum mało jest informacji na ten temat.
Niech maszyna cieszy oko :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Mniejszy bagażnik to jedyna wada pheva, reszta to same zalety. Lepsza skrzynia, napęd na cztery koła, lepszy zawias i prowadzenie o osiągach nie wspominając.No i pełna hybryda a nie udawana. Wg mnie mhev ma sens kiedy szukamy taniej konfiguracji. Tributo do takich nie należy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Bak w PHEV tez jest mniejszy, dla mnie to wada.
 
Ja też bym wolał zwykła wersję zamiast Phev.Widzialem sporo testów i ta roznica w osiągach czy spalaniu nie była jakoś powalająca.Juz nie wspominając o tym że lżejszym autem jeździ się przyjemniej.
 
W jakim teście nie było powalającej różnicy w osiągach ? Bo ja takiego jeszcze nie czytałem.
Jedynie PHEV jeździ jak na Alfę przystało. Mhevy to zwykle wozidełka, tyle ze z przyjemnym prowadzeniem.
Prawie 9 sekund kontra nieco ponad 6 sekund do setki to nie jest duża różnica ? To jest przepaść.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ponad 2 tony phev (zmierzone , nie z tabelki). Drobna Alfa ponad 2 tony.
Ta druga 300 kilo mniej. Tak samo kloc ale to musi być czuć na nie-prostej i hamowaniu itd. Nie mówiąc o wpływie na środowisko its tak znacznie cięższego auta. Pył z opon klocków zużycie wszystkiego wczesniejsze więc zaśmiecanie planety zużytymi częściami itd.
Mocno nieekologiczne jest zachęcanie do kupna cięższego auta.
 
W jakim teście nie było powalającej różnicy w osiągach ? Bo ja takiego jeszcze nie czytałem.
Jedynie PHEV jeździ jak na Alfę przystało. Mhevy to zwykle wozidełka, tyle ze z przyjemnym prowadzeniem.
Prawie 9 sekund kontra nieco ponad 6 sekund do setki to nie jest duża różnica ? To jest przepaść.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

We wszystkich testach zwracają uwagę na mocno odczuwalną masę pojazdu w zakrętach i hamowaniu.Przy bezpośrednich pomiarach niestety,ale nie wychodzi już "nieco więcej niż 6 sek".poza tym najważniejsza sprawa-po to mamy wybór modeli i jednostek bo to co dla Ciebie jest lepszym rozwiązaniem nie oznacza że jest lepsze dla wszystkich.
 
Przyśpieszenie nie ma znaczenie dla mnie w tym aucie, będę jeździł tym autem tylko po mieście i na autostradzie gdzie zapnę 150km/h w tempomat i niech elektornika sobie jedzie. Nie planuje brać tego auta na tor :)

Najchętniej wziałbym Juniora, bo jeździemy tylko w 2 osoby. Jednak brakuje miejsca na narty i wentylowanych foteli.
 
We wszystkich testach zwracają uwagę na mocno odczuwalną masę pojazdu w zakrętach i hamowaniu.Przy bezpośrednich pomiarach niestety,ale nie wychodzi już "nieco więcej niż 6 sek".poza tym najważniejsza sprawa-po to mamy wybór modeli i jednostek bo to co dla Ciebie jest lepszym rozwiązaniem nie oznacza że jest lepsze dla wszystkich.

Jest cięższe ale też niżej zawieszone. Wiadomo, ze prowadzić się będzie gorzej od Giulii ale w kilku testach w których testerzy mieli do dyspozycji zarówno wersję mhev jak i Phev to tą drugą z reguły chwalili a na pierwszą narzekali, że ma skopany napęd/skrzynię. 6.5 - 6,6 s spokojnie łapie, to ponad dwie sekundy różnicy w stosunku do szybszego mheva.
Każdy wybiera co mu pasuje ale dobrze mieć wiedzę jakie są różnice. Jak kupuje tanią wersję to mhev, jak dla kobitki do miasta - mhev. Jak jednak chcemy wydać dwie paki na crossovera z segmentu C to byłoby jednak fajnie jakby miał dobre osiągi i dawał chociaż trochę przyjemności. A teksty w stylu że "nie mam gdzie ładować" albo "boję się że mnie kopnie prąd" można sobie darować.

- - - Updated - - -

Kolega miał przez chwilę Jeepa PHEV. Mówił, że każda jazda autostradowa tym samochodem to była okrutna udręka - od tankowania do tankowania.

No tak, to była udręka bo klient musiał robić postój co 400 km :) Bez przesady.

- - - Updated - - -

Ponad 2 tony phev (zmierzone , nie z tabelki). Drobna Alfa ponad 2 tony.
Ta druga 300 kilo mniej. Tak samo kloc ale to musi być czuć na nie-prostej i hamowaniu itd. Nie mówiąc o wpływie na środowisko its tak znacznie cięższego auta. Pył z opon klocków zużycie wszystkiego wczesniejsze więc zaśmiecanie planety zużytymi częściami itd.
Mocno nieekologiczne jest zachęcanie do kupna cięższego auta.

Zapomniałeś o możliwości bezemisyjnej jazdy w phevie. A to jest dopiero realne oszczędzanie środowiska.

Przyśpieszenie nie ma znaczenie dla mnie w tym aucie, będę jeździł tym autem tylko po mieście i na autostradzie gdzie zapnę 150km/h w tempomat i niech elektornika sobie jedzie. Nie planuje brać tego auta na tor :)

Przy manewrach na autostradzie moc tez się czasami przydaje... Zresztą to już nawet nie chodzi o czyste osiągi bo wydaje się, że 160KM powinno być ok ale o to jak pracuje ten napęd. Podobno szarpie skrzynia, ma potężną zwłokę przy ostrym depnięciu gazu a sam samochód sprawia wrażenie jeszcze wolniejszego jak w rzeczywistości. Jeśli jest inaczej to proszę napisz swoje odczucia i wyprowadź mnie z błędu.
 
Ostatnia edycja:
Żuczku, obecnie wszystkie SUV-y segmentu C w przedziale cenowym Tonale MHEV mają ok 150KM i okolice 10s do setki. chcesz coś szybszego i coś tam w specyfikacji dołożyć to 200tys trzeba położyć, a i 250 szybko złapiesz. a od nowego roku nowe limity CO2 więc będzie jeszcze drożej.

Powiedz mi, Ty masz jakąś prowizję z naganiania na elektyki?

Problemy z prędkościami autostradowymi rozwiąże Unia. Coś przebąkują o wprowadzeniu 100km/h na terenie całej UE. Pewnie po to, żeby kierowniki elektryków nie mieli kompleksów.

Poza tym co to za seksistowskie komentarze - dla kobiety mhev? Moja żona chwali sobie 300KM.
 
Ostatnia edycja:
No tak, to była udręka bo klient musiał robić postój co 400 km :) Bez przesady.

Przy manewrach na autostradzie moc tez się czasami przydaje... Zresztą to już nawet nie chodzi o czyste osiągi bo wydaje się, że 160KM powinno być ok ale o to jak pracuje ten napęd. Podobno szarpie skrzynia, ma potężną zwłokę przy ostrym depnięciu gazu a sam samochód sprawia wrażenie jeszcze wolniejszego jak w rzeczywistości. Jeśli jest inaczej to proszę napisz swoje odczucia i wyprowadź mnie z błędu.

Mój motocykl ma 380km zasięgu :)


Ja nie bardzo się interesuję się tym przyspieszeniem na autostradzie, jeśli ja jadę 150km/h czyli szybciej niż pozwalają przepisy to zwyczajnie mam zapięty tempomat i zmianiam pas jak mi wygodnie. Czasem dohamuję jakiegoś gościa co chciałby jechać 200km/h ale zwyczajnie mam za grubą skórę żeby się tym przejmować. Jeździłem Giulią i na tempomacie naprawdę nie ma różnicy jak już auto się rozpędzi.
 
Można się pocieszać na najróżniejsze sposoby ale prawda jest taka że większa moc poprawia komfort jazdy po autostradzie. Dobre osiągi są chyba ważniejsze niż wentylowane fotele bo mogą pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo.
Tym bardziej, że w przypadku PHEV nie płacisz za to większym spalaniem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Żuczku, obecnie wszystkie SUV-y segmentu C w przedziale cenowym Tonale MHEV mają ok 150KM i okolice 10s do setki. chcesz coś szybszego i coś tam w specyfikacji dołożyć to 200tys trzeba położyć, a i 250 szybko złapiesz. a od nowego roku nowe limity CO2 więc będzie jeszcze drożej.

Powiedz mi, Ty masz jakąś prowizję z naganiania na elektyki?

Poza tym co to za seksistowskie komentarze - dla kobiety mhev? Moja żona chwali sobie 300KM.

Wiem o tym, chodzi o to czy warto wydać prawie dwie paki na 160 KM w full wypasie czy lepiej kupić Pheva ze starego rocznika.
Temat nie dotyczy elektryków :)
Co do kobiet nie generalizuję ale wielu nawet na naszym forum, jeśli chcą kupić samochód dla żony, to celują właśnie w mheva. I ma to sens.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra