Poszedłem do Tonalki i sprawdziłem kompem co tam widać. parametry pofiltrowane z oil w nazwie (bo jest ich tam chyba pare tysięcy) i taka stronka mi się pokazała jak poniżej
Olej wymieniałem przy ciut ponad 1800km przebiegu (wypłukanie syfu z produkcji/finalnego dotarcia), teraz auto ma niecałem 4300km, czyli mniej więcej 2400km przejechane od wymiany. Była trasa ok 1000km na Węgry i jedna ok 200 w Polsce. Reszta to już kręcenie się lokalnie po miescie odcinki od 2 do 8km i gaszenie na dłużej. Jak widać komp podaje ok 2700 minut pracy od zmiany oleju, czyli jakieś 45h, ma sens na taki mieszany użytek. Trip B komp mi pokazuje 3330km i 79h, a skasował się jak montowałem hak/wiazkę przy ok 950km - czyli wszystko się zgadza - wg kompa zmieniali olej ok 35h pracy auta po skasowaniu tripB a to wychodzi własnie mniej więcej po czasie kiedy auto było na zmianie oleju.
Teraz tak, komp ocenia że olej zużył sie zaledwie w 14% przez ten czas. Przez 2400km. Zatem wychodziłoby ze do pełnego zużycia dojdzie przy ok powiedzmy 17000km, co byłoby mniej więcej zgodne z interwałami choćby które zalecali w Giulii (i na które własnie głównie komp liczył - w mojej Giulii tak właśnie wychodziło jak podglądałem czasm parametr stanu degradacji oleju - ale zmienialem olej częściej, znacznie przed 15 tys - na 8-10 zwykle)
No, więc masz imho odpowiedź - nie skasowali CI oleju ostatnim razem.
Na przyszłość rada - jeśli utrzymujecie Trip B nieskasowany dłużej, sprzed ostatniej wymiany albo choćby ciut po (może dobrze kasować na wymianie oleju), to tam jest własnie czas też. Wtedy w wypadku wątpliwości można poprosić aby w kompie pokazali jaki czas jest w ECU silnika od zmiany oleju i będziesz wiadomo czy Ci bajki opowiadają i będzie dowód jesli czas jest dużo większy niż Trip B. IMHO zatem wymiana u Ciebie teraz była zbędna - ile 800zł z filtrami/robotą (przy tych cenach i marżach ponad 100% na oleju - wiem bo znam max rabaty na olej i znam cenę Stellantisa za litr 0w20 Selenii) ?
W Giuliach/Stelvio takie coś to też był standard - kasowali przegląd auta a zapominali o oleju (albo na odwrót) a potem też ludziom bajki opowiadali że komputer liczy i na pewno tak jeździł że olej się zdegradował w 3-5 tys km haha. Bo co mają powiedzieć skoro pewnie sami nie wiedzą a wolą brać auto na serwis i mieć pewność i kasę a jeszcze przy okazji nie wyjść na niekompetentnych którzy zapomnieli(lub nie wiedzieli) że osobno kasuje się przegląd a osobno olej.