Tonale - jaka jest naprawdę?

no i Tonale odebrane :)
ja przejechałem się może z trzy kilometry, ale pierwsze spostrzeżenia dosyć wkurwi....e. Nie mogę wyłączyć silnika jak nie jestem w trybie "P" i nie mogę wrzucić "D" manetkami przy kierownicy. W Stelvio jak i w Fiacie 500 wykorzystuję to od lat. Co ciekawe Tonale jest w wersji międzylift i ma zamiast gały zmiany trybów pokrętło, więc te opcje powinny być proste do zrealizowania softwarowo.
Poza tym nie ma tragedii. Do kilku rzeczy mógłbym się jeszcze przyczepić..
 
no i Tonale odebrane :)
ja przejechałem się może z trzy kilometry, ale pierwsze spostrzeżenia dosyć wkurwi....e. Nie mogę wyłączyć silnika jak nie jestem w trybie "P" i nie mogę wrzucić "D" manetkami przy kierownicy. W Stelvio jak i w Fiacie 500 wykorzystuję to od lat. Co ciekawe Tonale jest w wersji międzylift i ma zamiast gały zmiany trybów pokrętło, więc te opcje powinny być proste do zrealizowania softwarowo.
Poza tym nie ma tragedii. Do kilku rzeczy mógłbym się jeszcze przyczepić..


Gratulacje! To jest na pewno inny samochód niż Stelvio, ale nie ma co się czepiać - głowa do góry :)
 
no i Tonale odebrane :)
ja przejechałem się może z trzy kilometry, ale pierwsze spostrzeżenia dosyć wkurwi....e. Nie mogę wyłączyć silnika jak nie jestem w trybie "P" i nie mogę wrzucić "D" manetkami przy kierownicy. W Stelvio jak i w Fiacie 500 wykorzystuję to od lat. Co ciekawe Tonale jest w wersji międzylift i ma zamiast gały zmiany trybów pokrętło, więc te opcje powinny być proste do zrealizowania softwarowo.
Poza tym nie ma tragedii. Do kilku rzeczy mógłbym się jeszcze przyczepić..

pewnie został software praktycznie jak w przedliftowych, gdzie jednak gałę trzeba było przesunąć na P (sporadycznie jeżdżę tonalką to zapominam) - szkoda że tego nie zdecydowali się zmienić - w Giulii/Stelvio jest to mega wygodne.

Co do wrzucania D w G/S manetką od 2023 też to wyłaczyli (jak USA), ale da sie przywrócić w proxi.
 
Czy ktoś kto jeździł wcześniej 159 Ti a teraz jeździ Tonale i może wypowiedzieć się w różnicach odczuć podczas jazdy autostradą? Jest głośno? jak się trzyma zakrętów?
Po złomowaniu swojej 159Ti jestem bliski kupienia Tonale Tributo Italiano. Natomiast 20" felgi mnie troche odstraszają w kwestii komfortu. Miałem jazdy testowe... ale no na Autostradzie nie pojeździłem.
 
Czy ktoś kto jeździł wcześniej 159 Ti a teraz jeździ Tonale i może wypowiedzieć się w różnicach odczuć podczas jazdy autostradą? Jest głośno? jak się trzyma zakrętów?
Po złomowaniu swojej 159Ti jestem bliski kupienia Tonale Tributo Italiano. Natomiast 20" felgi mnie troche odstraszają w kwestii komfortu. Miałem jazdy testowe... ale no na Autostradzie nie pojeździłem.
Ja mam dalej 159 TBi na 19", ale zawieszenie mam zmienione na standardowe (świadoma, celowa zmiana) i tonale phev też na 19". Jeżdżę nimi naprzemian.
Jakiś nadzwyczajny potwór autostradowy z tonale moim zdaniem nie jest.
Każdy aspekt jazdy, o który pytasz w porównaniu do 159 TBi jest moim zdaniem gorszy. Może poza hałasem.
Fizyki się nie da oszukać.
Nie pisze, że tonale jest złe, bo nie jest. Jest po prostu inne (takie bardziej "grzeczne") i albo się to akceptuje albo nie.
Jeśli jeździsz ostro i szukasz sportowego charakteru, to nie jest dobry wybór. To auto moim zdaniem jest takie bardziej... zwykłe, nie zachęca do szybkiej, ostrej jazdy.

Ja akurat robię dość duże przebiegi (ponad 40kkm rocznie) i często jeżdżę trasy.
Z moich obserwacji: zakręty gorzej od 159 (mówię generalnie o szybkim pokonywaniu ostrych zakrętów, na autostradzie to nie ma żadnego znaczenia).
Hamowanie (awaryjne) gorzej jeśli chodzi o odczucia kierowcy ale droga hamowania wydaje się mimo wszystko podobna.
Hałas przy bardzo dużych prędkościach gorzej. Jak się jeździ trasy "normalnie" to jest bardzo podobnie, nawet z delikatnym wskazaniem, że lepiej jest w tonale. Podkreślam, przy normalnych prędkościach (90-140). Pewnie też dużo będzie zależało od opon.
Co do wyciszenia dźwięku silnika - dopiero po przesiadce do tonale człowiek zaczyna tęsknić za... brakiem rasowego dźwięku silnika w TBi... Nie wiem czy to akurat nie jest domeną wersji phev gdzie na siłę z 1.3 próbowali wykrzesać jakiś dźwięk...

Jeszcze kwestia zawieszenia. Podkreślam, to moja subiektywna ocena... Jazda miejska tonale na 19" z włączonym twardym zawiasem - porażka. Taczka - nic innego mi nie przychodzi na myśl do porównania.

P.S.
W TBi mam zmienione przełożenie 6 biegu na takie długie z diesla, to może robić jakąś różnicę na trasie odnośnie hałasu bo jest dłuższe niż to, które jest w tonale.

Wysłane z mojego Pixel 8 Pro przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki za podzielenie się opinią.
Ja miałem diesla 2.0, przejechałem nim pond 400K. Jeżdżę głównie po autostradzie, chociaż często z rana żółwim tempem... Miasto to jakieś 10% użytkowanie auta. Prędkości moje to 130, ale i będą odcinkowo 170

Obecnie chwilowo przesiadłem się na Clio V e-tech, no i jest to taki lekki szok przy dłuższym użytkowaniu. I o ile po mieście fajne... na autostradzie męcząco i głośno.

W 159 wymieniłem cały wydech robiony na zamówienie z nierdzewki i wyciszonym tłumikiem. Możliwe że na podobny zabieg zdecydował bym się w Tonale.

Czy podczas hamowania awaryjnego, światła awaryjne same się włączają tak jak w 159?

Gdyby Giulia była w wersji sportwagon po lifcie, brał bym. Ale sedan mnie odpycha... Stelvio które bym chciał, niestety nie mój budżet.
 
Miałem dwie 159 (JTDm i TBi ale na standardowym zawiasie z 17" i 18"), mam Giulię na 19" (obecnie sprężyny RWD choć był też Eibach), mam Tonale MHEV na 20" i 2 inne auta włoskie.
20" w mojej ocenie są spoko w Tonale - to przecież SUV i tam profil opony jest ciągle ogromny, nawet przy 20" jest znacznie więcej opony niż mam w Giulii przy 19" czy nawet w Ghibli przy 20" (w ghibli średnica koła jest duża) .
w Tonale na autostradzie czy serpentynach jak się zasuwa konieczność to właczenie dynamica (twardszych amortyzatorów), bo na normalnym auto wręcz staje się nieprzewidywalne (np podmuchy wiatru/kołysanie). Autem normalnie goni się fajnie 150km/h autostradami (pełne zapakowanie/rowery na haku), fajnie też goniło mi się po serpentynach (też pełne zapakowanie) - tu naprawdę byłem zdziwiony na ile sobie SUV z ładunkiem pozwalał (4 osoby, 4 rowery, bagaże).
Ale jak kolega wyżej pisał, nie jest to auto sportowe - to grzeczny suvek, raczej zachęca do spokojnej jazdy - tam gdzie Giulią, Spiderem, Ghibli bym cisnął czy brał się za wyprzedzanie, to Tonalką nawet przez myśl mi nie przejdzie żeby zacząć wciskać gaz. żona zadowolona bo jazda spokojna i komfortowa (nie lubi jak wyprzedzam, przyspieszam, hamuję itp).
Ogólnie też bardzo pasi mi fotel/pozycja na długie trasy - w Tonalce w ogóle nie czuję zmęczenia tyłek/nogi - w Giulii/Spiderze po godzinie zaczyna mi być niewygodnie i trzeba robić przerwę małą (mam problemy z kręgosłupem, pewnie uciski jakieś).
 
Dzięki za podzielenie się opinią.
Ja miałem diesla 2.0, przejechałem nim pond 400K. Jeżdżę głównie po autostradzie, chociaż często z rana żółwim tempem... Miasto to jakieś 10% użytkowanie auta. Prędkości moje to 130, ale i będą odcinkowo 170

Obecnie chwilowo przesiadłem się na Clio V e-tech, no i jest to taki lekki szok przy dłuższym użytkowaniu. I o ile po mieście fajne... na autostradzie męcząco i głośno.

W 159 wymieniłem cały wydech robiony na zamówienie z nierdzewki i wyciszonym tłumikiem. Możliwe że na podobny zabieg zdecydował bym się w Tonale.

Czy podczas hamowania awaryjnego, światła awaryjne same się włączają tak jak w 159?

Gdyby Giulia była w wersji sportwagon po lifcie, brał bym. Ale sedan mnie odpycha... Stelvio które bym chciał, niestety nie mój budżet.

Widzę u Ciebie te same problemy i dylematy... Stelvio budżet i....spalanie. Giulia - sedan.

Ten wydech to jest jakiś plan dla mnie po gwarancji. No i wyciszenie komory silnika też można ogarnąć.

Jest jeszcze jedna ciemna strona tego samochodu... Pojemność zbiornika paliwa... To po 159 jest największą bolączką dla mnie i w zasadzie jedyną rzeczą, która mnie tak realnie "boli" (w phev jest jeszcze mniejszy niż w hybrydowych).

W 159 byłem przyzwyczajony robić ponad 800km na zbiorniku.

Przy awaryjnym hamowaniu światła same się włączają.

@epsonix , możliwe że masa i jej rozłożenie w wersji phev niwelują problem zwiazany z wiatrem. Ja tego nie odczuwam. Znaczy... buja się więcej niż 159 to jasne ale jest naprawdę OK :).

Wysłane z mojego Pixel 8 Pro przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Widzę u Ciebie te same problemy i dylematy... Stelvio budżet i....spalanie. Giulia - sedan.

Jak to czytam to widzę siebie rok temu :) Ten sam problem. Jednak Tonale wygrała.
W Giuli dla mnie dodatkowo minusem była podłoga u kierowcy. Dziwnie wyprofilowana. No i sedan :(
 
Widzę u Ciebie te same problemy i dylematy... Stelvio budżet i....spalanie. Giulia - sedan.

Dokładnie.


Jest jeszcze jedna ciemna strona tego samochodu... Pojemność zbiornika paliwa... To po 159 jest największą bolączką dla mnie i w zasadzie jedyną rzeczą, która mnie tak realnie "boli" (w phev jest jeszcze mniejszy niż w hybrydowych).

W 159 byłem przyzwyczajony robić ponad 800km na zbiorniku.

Właśnie, zasięg. Ile wychodzi?

@epsonix dzięki za opinie. Możesz się wypowiedzieć jak to realnie w MHEV 1.5 wypada z zasięgiem na trasie?

Fotel na jeździe testowej ciężko było mi wyczuć. W 159Ti robiło mi się niewygodnie po 3h non stop jazdy.
 
Dokładnie.




Właśnie, zasięg. Ile wychodzi?

@epsonix dzięki za opinie. Możesz się wypowiedzieć jak to realnie w MHEV 1.5 wypada z zasięgiem na trasie?

Fotel na jeździe testowej ciężko było mi wyczuć. W 159Ti robiło mi się niewygodnie po 3h non stop jazdy.
Fotel jest tak jak pisał epsonix naprawdę spoko. W 159 przerwy wymusza fotel, w tonale bak ;).

W PHEV bak ma niby 42 czy 43 litry, MHEV ma 55l.

Mimo tej specyfikacji do baku nigdy nie udało mi się wlać 40l do odbicia. Nawet raz już byłem tak wqrwiony że pojechałem do końca, auto zgasiło samo spalinowy silnik, zapaliło taka zgrabną kontrolkę czerwonego żółwia, dało komunikat że moc może być ograniczona i przełączyło się na napęd elektryczny. Sprawdziłem przez OBD poziom paliwa i pokazało 0. A na stacji niespodzianka.... 38l z jakimiś groszami do odbicia.

A co do zasięgu w PHEV to zależy od wyobraźni... Jak się jedzie spokojnie i wolno to i powyżej 700km (@100kmph), jak się ciśnie autostradą to można i zejść poniżej 400 :D.




Wysłane z mojego Pixel 8 Pro przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Stelvio które bym chciał, niestety nie mój budżet.

Podzwoń po salonach i ponegocjuj. Mi proponowano przy zakupie Tonale również Stelvio w dobrej cenie. Drożej od Tonale Intensy o około 20 tys. co przy leasingu nie miałoby znaczenia.

- - - Updated - - -

Co do budżetu na Stelvio to ponegocjuj w salonach. Mi przy Tonale oferowano na wejściu Stelvio o ok.20tyś drożej co w leasingu byłoby nieodczuwalne. Ale dla żony mniejsze auto jest lepsze po mieście.
Niestety odczucia z jazdy Tonale i Stelvio to przepaść. Na niekorzyść Tonale. Na autostrady Stelvio jest rewelacja, ale zapomnij o 800 km :D, za to w mieście Tonale jest bardziej zwrotna i ma więcej bajerów np. kamery 360. Oczywiście gdybym wcześniej nie pomykał Stelvio to byłbym zadowolony bo nie miałbym porównania.
 
Swoją 159 zrobiłem na strzała 1300 km, z przerwą na obiad i tankowanie i uważam, że fotele są całkiem fajne. Tonale też robiłem długie, wielogodzinne trasy (ostatnio Nordkapp) i też było dobrze, czy lepiej czy gorzej niż w 159 to bym nie powiedział, po prostu inaczej się siedzi, mniej "sportowo". Osobiście wolę 159 jeśli o pozycję chodzi, ale wygoda w jednym i drugim jest całkiem podobna, w 159 mam zwykłe fotele, w tonale też chyba są podstawowe stołki.
 
Ja w 159 miałem sportowe i ta kubełkowatość czasem męczyła.
Ja maksymalnie na jedynym tankowaniu zrobiłem 1100km. Ale średnie zużycie na non stop jeździe to 980km. A przy jeżdżeniu do pracy to 820-880km

Czy manetki przy kierownicy po dłuższym czasie was nie denerwują / przeszkadzają. ?
Jak z ogrzewaniem / klimą czy szybko nagrzewa się auto i odwrotnie szybko schładza.

Np. w moim obecnym Clio przez to, że to hybryda (tak zakładam, bo silnik co chwilę się wyłącza) to absurdalnie długo auto sie nagrzewa i chłodzi w trybie auto. Klima to przepaść. I wiem że trochę osób miało problemy z klimą w 159, to u mnie ona działała jak marzenie.
A że To ale, to też hybryda to ciekawi mnie jak z wydajnością.

- - - Updated - - -

Podzwoń po salonach i ponegocjuj. Mi proponowano przy zakupie Tonale również Stelvio w dobrej cenie. Drożej od Tonale Intensy o około 20 tys. co przy leasingu nie miałoby znaczenia.

- - - Updated - - -

Co do budżetu na Stelvio to ponegocjuj w salonach. Mi przy Tonale oferowano na wejściu Stelvio o ok.20tyś drożej co w leasingu byłoby nieodczuwalne. Ale dla żony mniejsze auto jest lepsze po mieście.
Niestety odczucia z jazdy Tonale i Stelvio to przepaść. Na niekorzyść Tonale. Na autostrady Stelvio jest rewelacja, ale zapomnij o 800 km :D, za to w mieście Tonale jest bardziej zwrotna i ma więcej bajerów np. kamery 360. Oczywiście gdybym wcześniej nie pomykał Stelvio to byłbym zadowolony bo nie miałbym porównania.

Wiesz, nie chodzi tylko o koszt zakupu ale i użytkowania - spalanie. Ja robie sporę kilometry na dojazdy do pracy autostradą więc muszę wybalansować frajdę z kosztami :) Tym bardziej, że mieszkam w UK, U nas płaci się podatek od "luksusu" Każde nowe auto powyżej £40k przez pierwsze 6 lat od rejestracji obciążone jest dodatkowym podatkiem w wysokości £425 rocznie do stałej kwoty £195.
Tak więc biorąc pod uwagę raty za auto, dużo wyższe spalanie, dodtakowy podatek (za Tonale też będzie doliczony) i adekwatnie wyższe ubezpieczenie za SUV to po prostu nie jest to warte tych pieniędzy.
To już rozsądniej wziąść BMW czy Audi w kombi.
Gdyby była Giulia Sportwagon to co innego :)

Co do leasingu, to kompletnie nie moja bajka, nie chcę auta na subskrypcje :) Tonale było by roczne od Stelatisa.
 
Ja w 159 miałem sportowe i ta kubełkowatość czasem męczyła.
Ja maksymalnie na jedynym tankowaniu zrobiłem 1100km. Ale średnie zużycie na non stop jeździe to 980km. A przy jeżdżeniu do pracy to 820-880km

Czy manetki przy kierownicy po dłuższym czasie was nie denerwują / przeszkadzają. ?
Jak z ogrzewaniem / klimą czy szybko nagrzewa się auto i odwrotnie szybko schładza.

Np. w moim obecnym Clio przez to, że to hybryda (tak zakładam, bo silnik co chwilę się wyłącza) to absurdalnie długo auto sie nagrzewa i chłodzi w trybie auto. Klima to przepaść. I wiem że trochę osób miało problemy z klimą w 159, to u mnie ona działała jak marzenie.
A że To ale, to też hybryda to ciekawi mnie jak z wydajnością.

- - - Updated - - -



Wiesz, nie chodzi tylko o koszt zakupu ale i użytkowania - spalanie. Ja robie sporę kilometry na dojazdy do pracy autostradą więc muszę wybalansować frajdę z kosztami :) Tym bardziej, że mieszkam w UK, U nas płaci się podatek od "luksusu" Każde nowe auto powyżej £40k przez pierwsze 6 lat od rejestracji obciążone jest dodatkowym podatkiem w wysokości £425 rocznie do stałej kwoty £195.
Tak więc biorąc pod uwagę raty za auto, dużo wyższe spalanie, dodtakowy podatek (za Tonale też będzie doliczony) i adekwatnie wyższe ubezpieczenie za SUV to po prostu nie jest to warte tych pieniędzy.
To już rozsądniej wziąść BMW czy Audi w kombi.
Gdyby była Giulia Sportwagon to co innego :)

Co do leasingu, to kompletnie nie moja bajka, nie chcę auta na subskrypcje :) Tonale było by roczne od Stelatisa.

Klima/ogrzewanie w PHEV działa natychmiast. Jest "suszarka" elektryczna (w końcu ma się dać jeździć zimą w trybie elektrycznym). Zużycie mocy wtedy to inna kwestia :D. Nie wiem jak w MHEV ale przy tej baterii którą ma chyba też powinna być elektryczna nagrzewnica.
PHEV ma też opcje prekondycjonowania więc można sobie kabinę przygotować jak auto jeszcze jest podpięte do gniazdka.

Manetki to kwestia 1 dnia i jesteś przyzwyczajony, że są. Używa się ich też świetnie. Nawet żona po ar147 nie marudzi na nie.

Wysłane z mojego Pixel 8 Pro przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Łopatki kierownicy to coś co uwielbiam zarówno w Giulii jak i w Ghibli - w tych autach korzystam właściwie cały czas (jazda w takim trybie raczej ręcznym zarowno przy przyspieszaniu jak i hamowaniu - redukcje itp). W Tonale przynajmniej MHEV skrzynia nie jest tak szybka a auta nie ma żadnego dźwięku silnika ani kopa takiego wiec tu z łopatek praktycznie nigdy nie korzystam. W Tonale zatem raczej bardzo sporadycznie przed jakimś wyprzedzaniem na drodze typu krajowa/wojewódzka jednojezdniowa. Ale nie przeszkadzają a ładnie wyglądają:)
 
Wiesz, nie chodzi tylko o koszt zakupu ale i użytkowania - spalanie. Ja robie sporę kilometry na dojazdy do pracy autostradą więc muszę wybalansować frajdę z kosztami :) Tym bardziej, że mieszkam w UK, U nas płaci się podatek od "luksusu" Każde nowe auto powyżej £40k przez pierwsze 6 lat od rejestracji obciążone jest dodatkowym podatkiem w wysokości £425 rocznie do stałej kwoty £195.
Tak więc biorąc pod uwagę raty za auto, dużo wyższe spalanie, dodtakowy podatek (za Tonale też będzie doliczony) i adekwatnie wyższe ubezpieczenie za SUV to po prostu nie jest to warte tych pieniędzy.
To już rozsądniej wziąść BMW czy Audi w kombi.
Gdyby była Giulia Sportwagon to co innego :)

Co do leasingu, to kompletnie nie moja bajka, nie chcę auta na subskrypcje :) Tonale było by roczne od Stelatisa.

Spalanie między Stelvio a Giulią to są różnice kosmetyczne, pewnie jakieś 0,5 - 1l :) Ja bym jednak nie skreślał tego Stelvio ;)
A leasing to u nas w zasadzie raty, tylko firmowe, zazwyczaj opłaca się wykupić samochód na koniec. Oczywiście nie musi tak być, ale podejrzewam, ze tak działa duża większość leasingów JDG i małych firm.
 
nie wiesz a piszesz. 2.0 GME w Giulii/Stelvio po mieście pali powiedzmy 15L (zależy jak kto jeździ, kapelusznikowi 10-11L a mi 18-22 Giulia bierze). Tonale 1.5 MHEV pali nam 8L, nawet ja ja jeżdżę to nie zachęca do ciśnięcia więc kulam sie normalnie i mam te 8.5-9L (żona ma poniżej 8L). Różnica drastyczna.
No tylko że Tonale MHEV może zaskoczyć potem przeskakującym łańcuchem rozrządu i naprawą za 10k jeśli po gwarancji (choć 2.0 MA multiairem przy 100-150tys km).
Pytanie czy ktoś patrzy na spalanie, np Ghibli 3.0BT pali mi po mieście ok 25-30L, więc Giulia teraz juz nie wydaje mi się paliwożernym autem. haha.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra