Tonale - jaka jest naprawdę?

Aachener

Nowy
Rejestracja
Cze 13, 2022
Postów
6
Auto
AR 159, AR Giulietta
…a wiec stało się jestem na etapie poszukiwania nowego samochodu. Jako oddany fan marki użytkujący wcześniej AR 159 oraz AR Giuliette naturalnie swoje zainteresowania skierowałem Tonale. I tu pojawił się duży znak zapytania. Auto co prawda stylistycznie nie rzuca mnie na kolana i moim zdaniem brakuje mu uroku poprzednich modeli ale w sumie jazda próbna wpadła ok i chyba mógłbym się z tym modelem zaprzyjaźnić. Martwi mnie jednak spora ilość postów dotyczących różnych wad tego modelu. Jak dla mnie sto-kilkadziesiąt tysięcy to kwota bardzo duża tym bardziej, że samochód ma być kupiony za gotówkę bez finasowania zewnętrznego, leasingu itp. Dlatego nie wyobrażam sobie aby wydając taką sumę, po zakupie pojawiać się ciągle w serwisie w celu usuwania różnych usterek czy to mechanicznych czy to softwareowych. Od samochodu oczekuję takiej niezawodności jaką miałem w 159 i w Giuleittcie gdzie w pierwszych latach po zakupie w serwisie pojawiałem się tylko w celu wymiany płynów i filtrów. Alternatywą jest paruletnie Stelvio albo o zgrozo nowy SUV pewnej japońskiej marki . Dlatego proszę was drodzy użytkownicy Tonale o szczere opinie na temat waszych alf. Czy jest pośród was ktoś kto po opuszczeniu salonu pojawiał się tam tylko w celu serwisu olejowego i nie miał żadnych problemów z nowym wozem czy jednak wpływ Stellantis odcisnął swoje piętno i wasze Tonale co rusz wymagają interwencji serwisu?
 
Jasne, iż lepsze byłoby Stelvio – kwestia bezsporna i oczywista. Jednakże przy moim budżecie, w grę wchodzi jedynie kilkuletnie Stelvio ze sporym przebiegiem (chciałbym aby był to diesel), które swoje lata świetności ma już za sobą i wchodzi w okres kiedy trzeba będzie liczyć się z możliwymi awariami tudzież wyminą istotnych podzespołów, które mogą generować spore koszty. Do tego dochodzi sprawdzanie historii pojazdu, ograniczona podaż itp. Jednym słowem wolałbym nowy samochód. Świadomie więc kierowałem się w stronę modelu mniejszego mając nadzieję, iż zakup nowego auta da mi spokój na parę lat i pozwoli oszczędzić nerwy, czas i pieniądze związane z uciążliwymi naprawami. Jednakże w kontekście wielu negatywnych opinii na temat awaryjności Tonale i ten wybór zdaje się stać pod dużym znakiem zapytania.
 
Ostatnia edycja:
Witaj w klubie. Ja jeździłem 5 lat 159-ką i 2 lata temu też suszyłem sobie zęby na Tonale, bo Stelvio mi odjechało ceną. Finalnie wybrałem Fermentora. Na dzień dzisiejszy - gdy brać pod uwagę fluktuacje cen (wtedy Formentor był wyraźnie tańszy) kierowałbym się w pierwszej kolejności w kierunku Lexusa UX, a Formentor i Tonale (biorąc pod uwagę rabaty w salonie) są bardzo podobne ceną. Użytkownikiem nie jestem, w pracy jeden ziomek ma Veloce i generalnie chwali sobie. Braki w kuniach mechanicznych rozwiązał w ten sposób, że Tonale dostała w spadku żona, a on kupił Gulię.
 
Giulia niestety nie wchodzi w rachubę z uwagi na ograniczenia bagażnika. Marzeniem byłaby Giulia w kombi i najlepiej z podwyższonym zawieszeniem tak jak kiedyś Alfa 156 Crosswagon Q4 i do tego z mocnym dieslem ale takiej Giulii nie ma i niestety nigdy nie będzie (a mogłaby być hitem) tak wiec pozostaje używane Stelvio albo nowa Tonale. Niestety nie znam nikogo kto miał doświadczenia z Tonale a i na ulicach zbyt wielu Tonale się nie widuje. Sentyment nabyty przez lata użytkowania 159 i Giulietty pozostał, lecz nie wyobrażam sobie wywalić kupę kasy i każdego dnia zastanawiać się czy Tonale dziś raczy odpalić lub czy skrzynia nie przejdzie w tryb awaryjny. Wiem Alfa jest damą o którą trzeba dbać i zabiegać, lecz 159 i Giulietta potrafiły się odwdzięczyć bezawaryjną jazdą, w przypadku Tonale mam jednak coraz więcej wątpliwiści.
 
Ostatnia edycja:
Jest jeszcze Tonale Plug-In, któremu mocy nie brakuje. Jest sporo egzemplarzy z 5-letnią gwarancją z końcówki 2023, które by mogły się łapać na Twoje kryteria :)

A co do Tonale MHEV 160, to pisaliśmy o tym w osobnym wątku dosłownie parę dni temu, ale ja jestem zadowolony. Awaryjności nie widzę, miałem w 2,5-letnim samochodzie dosłownie jedną awarię z wyciekiem płynu chłodniczego. Nic specjalnego, bo kapało w tak powolnym tempie, że mógłbym tak jeździć i rok. Wymienili i tyle. Z oprogramowaniem to jest grubo przesadzone, nawet wersje z 2022 nie były jakieś złe, po prostu miały kilka mniejszych bugów. Były aktualizacje jak we wszystkim i problemy rozwiązane.
Podsumowując kwestię awaryjności w 2,5-letnim Tonale z 72000 przebiegu... moim zdaniem jest jak najbardziej ok.
 
Dzięki za podzielenie się twoją opinią. Przywracasz powoli wiarę w Alfę.
 
Rozumiem, że jako alternatywę dla Tonale myślałeś o Mazdzie CX-30?
Jeździłem ostatnio na jazdy testowe różnymi autami więc mam jakieś małe porównanie.
Volvo-xc40 - kompletna beznadzieja, auto tragicznie wyciszone a wykończenie na drzwiach jak w starych samochodach na podłodze. Kiedyś byłem fanem Volvo ale ten samochód to kompletne nieporozumienie. Oddawanie mocy bez porównania do Tonale.
Mazda CX-30 - Fajne z zewnątrz ale w środku strasznie surowe, moc oddawała podobnie do alfy (chociaż moim zdaniem ciut słabiej), bardzo mało miejsca w II rzędzie siedzeń. Na plus headUp, którego nie ma w Tonale.
Miałem okazję jeszcze w Reno i Skodzie ale to nawet nie będę omawiał bo to nie ten segment.
Tonale wypadło najlepiej, przede wszystkim te auto jest JAKIEŚ. Dla mnie jest przepiękne (Kwestia gustu), prowadzi się fenomenalnie a w 160KM moc jest wystarczająca, na minus brak headUp`u ale to żadna alfa nie ma.

U mnie sytuacja wyszła tak, że w międzyczasie dostałem atrakcyjną ofertę wynajmu elektrycznego Ford`a, której nie mogłem nie przyjąć (zwłaszcza, że elektryki zawsze mnie intrygowały i świetnie mi się nimi jeździło).
Jednak w przyszłym roku dalej planuję wziąć Tonale 160 bo na ten moment nie widzę konkurencji. (Chyba, że elektryk tak mnie przekona, że wezmę PHEV`a lub poczekam na w pełni zelektryfikowaną wersję)
 
Ostatnia edycja:
Tak, czytasz mi w myślach, chodziło mi o mazdę CX-30. Bardzo mi się podoba, wykończenie jak na Japończyka szlachetne, stylistyka fenomenalna (zabrzmi jak herezja ale podoba mi się bardziej od Tonale), silnik stara szkoła. Na minus ilość miejsca w środku i w bagażniku.
Volvo XC40 nie rozważałem – nie podoba mi się buda. Sportage i Tuscon odpadły już po zajrzeniu w bagażnik wykończony gołym plastikiem bez żadnego wyścielenia tapicerką (masakra za te pieniądze)
Podoba mi sie BMW x1 ale nie podoba mi się wizerunek marki.
Ford Kuga – plastikoza do kwadratu, produkty VAG odrzucają mnie skupieniem funkcji wszelakich na tablecie.
Na tym tle o dziwo nieźle pod względem wielkości i wykonania wypadł nowy Nissan Qashqai – duży postęp w stosunku do poprzednika pod względem wykonania i wielkości, tylko że 1,3 140 km Nissana ciągnie zdecydowanie gorzej niż 1,5 130 km Tonale (choć i tu rewelacji nie ma).
 
Ostatnia edycja:
produkty VAG odrzucają mnie skupieniem funkcji wszelakich na tablecie.
Nie jest tak źle jak na pierwszy kontakt się wydaje. Najpotrzebniejsze rzeczy są na kierownicy. Z własnego doświadczenia - przyzwyczajenie się do tabletu trwało u mnie ok. miesiąca, po ok. 3 miesiącach obsługa jest intuicyjna. Podobno nowy infotainment '24 jest bardziej "friendly". Taka rada - 4 palce na górną obudowę tabletu i klikamy kciukiem. Inaczej zbyt dużo uwagi poświęca się stabilizacji palca żeby w cokolwiek trafić. Jedno co faktycznie dyskwalifikuje to dotykowe pola zamiast przycisków na kierownicy... na szczęście wprowadzili to na chwilę do niektórych modeli i szybko się z tego wycofali.
 
U mnie sytuacja wyszła tak, że w międzyczasie dostałem atrakcyjną ofertę wynajmu elektrycznego Ford`a, której nie mogłem nie przyjąć (zwłaszcza, że elektryki zawsze mnie intrygowały i świetnie mi się nimi jeździło).
Jednak w przyszłym roku dalej planuję wziąć Tonale 160 bo na ten moment nie widzę konkurencji. (Chyba, że elektryk tak mnie przekona, że wezmę PHEV`a lub poczekam na w pełni zelektryfikowaną wersję)



Forda Explorera?
Też śledzę te najmy elektryków z nowym programem dofinansowań. Wziąłem e-C3 MAX za grosze. Fajna sprawa :)

Ale ten elektryk na ten moment to dla nas jako drugi samochód. Stąd może być mały lub niedoskonały. Jeśli chodzi o pierwszy samochód to wolę jednak hybrydę. Bez problemu w trasie i jest to jednak pewnego rodzaju dywersyfikacja :)
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie.
No u nas miał być jako drugi samochód bo miała być pierwotnie Alfa junior ale teraz jak będzie to już większych rozmiarów auto ze świetną mocą i wystarczającym zasięgiem to ciekawe czy nie zmienię zdania.
 
Dokładnie.
No u nas miał być jako drugi samochód bo miała być pierwotnie Alfa junior ale teraz jak będzie to już większych rozmiarów auto ze świetną mocą i wystarczającym zasięgiem to ciekawe czy nie zmienię zdania.

Pozwolicie że się wypowiem.
Jeżdżę Giulia już 5 rok 2.0 310 KM też miałem dylemat co do drugiego auta. Ale jak przejechałem się Tonale
Podziękowałem. Wygląd zewnętrzny jak alfa jest dobrze. W środku to już coś nie do końca ….. Opel peugeot alfa. Napęd jeździłem 1.5 nieporozumienie. Cena nieporozumienie.
Ostatecznie Giulia została bo drugiej takiej alfy już nie będzie ( szatan) jako drugie wjechał formentor.
Jest to naprawdę dobrze skonstruowany samochód a przy tym bardzo nowoczesny.
Pozdrawiam
 
To wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od samochodu. Giulia to zupełnie inne auto niż Tonale, pod prawie każdym względem.
Ja po wcześniejszej jeździe AR 159 Sportwagon 2.0 JTDM 170 KM, z rodziną 2+2 gdzie bagażnik i uniwersalność auta są ważne, przesiadkę na Tonale z podobnym bagażnikiem i mocą, traktowałem jako naturalną. Szybko się przyzwyczailiśmy a komfort, wyciszenie i wyposażenie Tonale Veloce są jednak dużo większe. Mam też odcinek drogi szutrowej do siebie do domu i chciałem SUVa czy crossovera. Giulia w tej sytuacji po prostu odpadła z kilku powodów. Stelvio by nie odpadło, ale z kolei spalanie jest w porównaniu do Tonale tak duże, a do tego nowsze Tonale ma gwarancję (jeśli tak jak autor porównujemy nowe Tonale do kilkuletniego Stelvio żeby zmieścić się w cenie), że Stelvio po prostu finansowo wyszło źle.

No więc, to zawsze zależy od tego czego szukasz.
 
Ostatnia edycja:
Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał @lukech - zależy czego oczekuje się od auta.

Nie zgodzę się z jedną rzeczą jaką napisał @Michal94 - że w środku jest niewiadomo co Peugeot/opel itp - nic z tych rzeczy - kierowca widzi normalnie Giulię//Stelvio MY23, lewarek jak to w grupie FCA było Giulietty czy Jeepy do skrzyń TCT (nie za piękny). Materiały typu tunel/deska/dół drzwi na minus względem Giulii/Stelvio, no ale to auto niższego segmentu (choć przesadzili - widzę tu jakość Giulietta/Fiat Bravo).

Żona jest zachwycona Tonalką (przesiadka z Giulietty 1.4TB), ja ją uwielbiam na trasy - jest cicha, komfortowa i pakowna a i do tego dzięki MHEV auto jest oszczędne. Po prostu kwestia oczekiwań - nie potrzebujemy Tonalki na szaleństwa - od tego mam Giulię zrobioną na 310HP ze szperą, obniżonym zawiasem, customowym wydechem 4-o końcówkowym z klapami, racem itp. dzięki czemu sobie moge mały drifcik zrobić czy poszaleć na torze.
 
Ostatnia edycja:
Wnętrze Tonale i jego wykonanie jest absolutnie plusem tego auta. Styl Alfy jest zachowany - nie da rady w środku pomylić się z inną marką, co w Juniorze już jest możliwe i jest dużo elementów wprost skopiowanych z innych brandów Stellantisa.
Jakość jest powyżej segmentu C, do którego przynależy, moim zdaniem lepiej jest tylko w Lexusie. Jest oczywiście więcej plastiku niż w Stalvio, czy Gulii, ale to auta segment wyżej więc nie ma się co dziwić. Nawet odpowiedniki w segmencie Mercedesa, BMW czy Audi nie są lepiej wykonane. Czy jest ładniej - kwestia gustu, zwłaszcza, w Mercedesie, który idzie w kierunku wnętrza "wieś tańczy, wieś śpiewa" - chyba po to, żeby Turasy nie musiały same dokładać świecidełek do środka, bo fabryka już nakładła wszędzie gdzie się da ledów. Plus do tego dwa od czapy przyklejone prostokątne tablety jeden zamiast zegarów, drugi jako konsola środkowa. W BMW to samo... fuj. Do Peugeota można Tonale porównywać, ten mocno poprawił design wnętrza i jakość materiałów i 3008 w środku też wygląda bardzo zacnie. Nissan w pakiecie skóranym też ma porównywalne wnętrze. No i Skoda z opcją Laurin Klement, ale to dalej skoda....
 
Ostatnia edycja:
To wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od samochodu. Giulia to zupełnie inne auto niż Tonale, pod prawie każdym względem.
Ja po wcześniejszej jeździe AR 159 Sportwagon 2.0 JTDM 170 KM, z rodziną 2+2 gdzie bagażnik i uniwersalność auta są ważne, przesiadkę na Tonale z podobnym bagażnikiem i mocą, traktowałem jako naturalną. Szybko się przyzwyczailiśmy a komfort, wyciszenie i wyposażenie Tonale Veloce są jednak dużo większe. Mam też odcinek drogi szutrowej do siebie do domu i chciałem SUVa czy crossovera. Giulia w tej sytuacji po prostu odpadła z kilku powodów. Stelvio by nie odpadło, ale z kolei spalanie jest w porównaniu do Tonale tak duże, a do tego nowsze Tonale ma gwarancję (jeśli tak jak autor porównujemy nowe Tonale do kilkuletniego Stelvio żeby zmieścić się w cenie), że Stelvio po prostu finansowo wyszło źle.

No więc, to zawsze zależy od tego czego szukasz.

Ja jeżdżę 159 Ti i właśnie przymierzam się do przesiadki na Tonale Veloce. Jak zużycie opon wygląda w Tonale? 159 Ti cierpiała na przyspieszone ścieranie się wewnętrznej strony opon. Możesz wypowiedzieć się jak wygląda jakość rozmów przez system głośnomówiący? W 159 to był dramat.
Osobiście waham się czy iść w minimalizm i kupić Renault Clio Alpine czy jednak Tonale Veloce, tym bardziej że Stellatis kusi zniżką w rozliczeniu przy oddaniu im mojej 159.
 
Ja jeżdżę 159 Ti i właśnie przymierzam się do przesiadki na Tonale Veloce. Jak zużycie opon wygląda w Tonale? 159 Ti cierpiała na przyspieszone ścieranie się wewnętrznej strony opon. Możesz wypowiedzieć się jak wygląda jakość rozmów przez system głośnomówiący? W 159 to był dramat.
Osobiście waham się czy iść w minimalizm i kupić Renault Clio Alpine czy jednak Tonale Veloce, tym bardziej że Stellatis kusi zniżką w rozliczeniu przy oddaniu im mojej 159.


1. Zużycie opon: mam Tonale z 2022 na letnich od nowości. Założyłem je w sobotę na trzeci sezon i wygląda na to, że to nie ostatni. Przebieg 74000 łącznie (na letnich i zimowych razem). Ocena? Nie ma się czego obawiać :)

2. Jakość rozmów - bardzo dobra. Tonale ma od początku super wyposażenie z Android Auto i Apple CarPlay - obydwa bezprzewodowe. Ładowanie indukcyjne. Veloce ma głośniki Harman Kardon - grają super. Pod tym kątem samochód jest wyjątkowo wygodny.

3. Renault Clio - rozumiem dylemat, ale jednak Alfa to będzie zupełnie inne doznanie :) Sam w tej sytuacji kupiłem Tonale Veloce a jako drugi mały samochód (powiedzmy, że konkurencja do Clio) właśnie odbieram Citroena e-C3 za 178 zł netto miesięcznie na 2 lata z OCAC za 1 zł i wallboxem gratis, gdzie wpłata własna jest z dofinansowania NaszEAuto. W ten sposób wilk syty i owca cała, bo Tonale jest wyjątkowo wygodne dla nas z super wyposażeniem, a do jazdy po okolicy będzie drugie mniejsze auto za grosze.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za info. Czy w Tonale jest jak podłączyć kamerkę?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra