Tonale - jaka jest naprawdę?

A jakim "jajecznym" pudłem jeździsz ? Czym jakoś extremalnym ? Chętnie poznam bo lubię takie auta i nimi jeżdżę ale może o jakichś nie wiem no 159 w dieslu ? Jajeczna ?

trafine pytanie. ja sam jeżdżę 310HP Giulią, Spiderem V6 busso i mamy Tonalkę od ponad roku, i Tonalka w trybie D (twarde amorki) jest fajna - bardzo dobrze prowadzi się po serpentynach, przyspiesza OK, hamuje bardzo dobrze (mamy Brembo), do tego praktyczna - czego chcieć więcej? Najlepiej krytykować bo nie prowadzi się jak Giulia? na pewno nie prowadzi się gorzej niż 159 JTDM (miałem przez 6 lat do tego przez 2.5 TBi i oceniając Tonalkę bezjajeczną, równie dobrze można 159JTDm tak nazwać)
 
Jeździłem tym pudłem w weekend.
Jaka jest Tonale?
Kompletnie bezjajeczna.
Tonale, Junior... gdzie to zmierza?
Klony peżotów i tyle.


ostatnie 12 lat jeździłem "urośniętymi" kompaktami citroena ... w sumie jakieś pół mln kilometrów
w tonale ani silnik, zawieszenie, (technika jakakolwiek) nie ma NIC wspólnego z citroenem nic - nawet żaden zafajdany przełącznik i przycisk we wnętrzu nie pochodzi z citroenów ( przynamniej nie z tych, które ja znam)
system multimedialny również zupełnie inny
nawet zasrana obsługa tempomatu czy wycieraczek jest odwrotnie ułożona...
Nie jeździłem nigdy wczesniej alfą, więc nie wiem, czy tonale jest alfą, ale na pewno nie jest citroenem.

Jedyny wspólny mianownik to doradca z serwisu - kóry 10 lat temu pracował w citroenie, teraz pracuje we fiato-alfo-jeepie
 
w tonale ani silnik, zawieszenie, (technika jakakolwiek) nie ma NIC wspólnego z citroenem nic - nawet żaden zafajdany przełącznik i przycisk we wnętrzu nie pochodzi z citroenów ( przynamniej nie z tych, które ja znam)
system multimedialny również zupełnie inny
nawet zasrana obsługa tempomatu czy wycieraczek jest odwrotnie ułożona...

Tonale powstało zanim w Stellantis ktoś wpadł na pomysł jednego pudełka z częściami dla wszystki marek.
Tonale to jeszcze w pełni pomysł Włochów, chociaż czerpie garściami z platformy i podzespołów (oczywiście nie wszystkich) Jeepa Compassa.
 
Dokładnie, jeśli szukamy podobieństw w produkcji czy częściach w Tonale to z Jeepem, a nie z francuskimi samochodami.

Inna sprawa, że rzeczywiście jest to kompaktowy SUV o mocy np. w przypadku MHEVa 160+20 km i bagażnikiem 500L. Jego przeznaczenie jest inne niż Giulii jak już pisaliśmy wcześniej i to właściwie tyle :)

Można go więc porównywać z innymi tego typu samochodami (kompaktowymi SUVami) typu Nissan Qashqai. No więc jeździłem takim Qashqaiem ostatnio tydzień na wakacjach i miałem nieco gorsze wrażenia niż z Tonale (wyposażenie, prowadzenie, hamulce) ale z grubsza samochód był rzeczywiście bardzo podobny.
 
Sprzedałem Giulię, bo była za niska dla żony (ciągle rysowała zderzak przedni o krawężniki), teraz szukam jej coś wyższego, wybór padł na Tonale. Może coś doradzicie, wyszukałem taki egzemplarz https://www.gezet.pl/oferty/samocho...km-20km-pierwszy-wlasciciel-serwisowany-72473 Nie znam Tonalek, co myślicie o tej Alfie? Do dłuższych tras mam Stelvio, Tonale będzie jeżdziło z żoną w "koło komina"
 
Wersja spoko (brak HK, łopatek które w Tonale MHEV nie mają sensu, nakładek pedałów, amorków DSV) ma za to kamery 360, ADAS2, grzane fotele/kierę (i chyba te są wentylowane). Myślę że dla żony spoko - moja lubi mimo że MHEV w Normalu jest mega zamulony. Wygodne, oszczędne, ciche auto, lubię na trasy, pakowne (pod podłogą bagażnika jeszcze upycha się sporo gratów).
Softy dopracowali w 5.2024, i jeśli wszystko wgrane to tu też fajnie (+ zapewne ten egzemplarz przeszedł te wszystkie kampanie z pierwszego roku/dwóch).

Jedyna wada/tykająca bomba w 1.5 MHEV to rozrząd który potrafi się wyciągać i sypie błędami - 30-40tys km norma. Wymiana ASO, znów to samo po tym samym czasie pewnie - nie poprawili łańcucha. SPrawa znana co najmniej od roku (wtedy się dowiedziałem od kumpla ze Stellantisa, potwierdziłem też w ASO wkrótce w rozmowie z serwisantem). Na forach zagranicznych dużo wpisów, zwykle ok 30-35tys km, nawet był jeden co mu wymienili na 34 a teraz po kolejnych 18tys znów jedzie bo to samo wróciło.
Na razie w ePer nr części łańcuch ciągle ten sam. Wysłałem wczoraj emaila do Alfa Customer Care w tej sprawie - wyrazić obawy/zaniepokojenie/zniecierpliwienie co z rozwiązaniem problemu i pytaniami czy pracują nad rozwiązaniem, kiedy przewidują poprawkę i jak będą podchodzić do klientów po gwarancji skoro jest tak oczywista wada- jakoś nie uśmiecha mi się co 2-3 wymiany oleju dodatkowo wywalać kilku tys na robienie rozrządu jak już auto będzie po gwarancji (mamy jeszcze ponad 3.5 roku, obecnie ok 20tys nalatane).
 
Dzięki za podpowiedż. Na poniedziałek jestem umówiony na finalizowanie zakupu. Czyli jak podłączę MESa, to przy padniętym rozrządzie pojawię się jakieś błędy? W najgorszym wypadku, myślę że z wymianą rozrządu u Kamila w Legnicy chyba nie będzie problemu. Na co jeszcze mam zwracać uwagę?
 
Jaka jest Tonale? Nie warta zakupu. Jeździłem 8 lat Guliettą, dobrze ją wspominam. Tonale nie można z nią porównywać jako całokształt. Owszem, Tonale też może się podobać, owszem ma przestronniejsze i lepiej wykończone wnętrze. Ale silnik, skrzynia biegów, zawieszenie, prowadzenie - nic w tym aucie nie gra. Wniosek po jeździe próbnej. Natomiast Stelvio i Giulię brać w ciemno jeśli ktoś godzi się ze spalaniem. Po jeździe próbnej Stelvio miałem jeden komentarz: sportowe auto w ciele SUV-a. Od paru lat jeżdżę Lexusami, które mają sporo przewag (wykończenie, wyciszenie, spalanie, postrzeganie społeczne) nad AR, ale nie mają tego co ma dobre AR: charakteru i prowadzenia. Dlatego nie wykluczam powrotu do Alfy za 2 lata jeśli nadal będzie do wzięcia ze stocku i będę je opychać w dobrej cenie). Ale tylko Stelvio lub Giulia 280 KM, od Tonale proszę trzymać się z daleka, bo prawie każdy SUV klasy C będzie od niego lepszy, a przepłacać za znaczek nie ma sensu:)
 
Brałem też pod uwagę oprócz Tonale, Lexusa UX i BMW X2 plagin. Wybór padł na Tonale, bo 2 lata jeżdziłem Giulią 280KM i od 2 lat mam Stelvio z 2022r. 280KM, jeżdzi mi się super dobrze, więc myślałem że i w Tonale będzie podobnie. Nie jeżdziłem tym autem, przed zakupem chyba muszę zweryfilować to o czym piszesz.
 
Brałem też pod uwagę oprócz Tonale, Lexusa UX i BMW X2 plagin. Wybór padł na Tonale, bo 2 lata jeżdziłem Giulią 280KM i od 2 lat mam Stelvio z 2022r. 280KM, jeżdzi mi się super dobrze, więc myślałem że i w Tonale będzie podobnie. Nie jeżdziłem tym autem, przed zakupem chyba muszę zweryfilować to o czym piszesz.
Może ja dorzuce parę groszy. jak kojarzysz pewnie od lat (7.5) jeżdżę GIulią Q4/LSD stage1, z 5-6 razy na torze śmigałem i stale jeżdżę dynamicznie lub bardzo dynamicznie (śr spalaniew Bielsku robię ok 18l/100k, bywa 16 ale bywa i 21). Wcześniej miałem 2 dłubnięte 159 (TBi i JTDm). Żona za to 11 lat latała Giuliettą 1.4TB (też dłubniętą).

Tonale kupiliśmy żeby zastąpić Giuliettę ale przy okazji mieć większy/bardziej praktyczny niż Giulia samochód na wyjazd w Alpy czy na wakacje.
Parę uwag:
1.Dynamika: w trybie N pedał gazu szokuje zamuleniem, w trybie D jest całkiem dobrze, lepiej niż Giulietta (147HP vs 160+20HP)
2.Zużycie paliwa Giulietta na mieście żonie żarła 10.5l/100, Tonale MHEV ok 8l/100. Na trasach, załadowana, prędkości ok 20km/h więcej niż znaki ok 8l też.
3.Bagażnik bodajże 510L - super pakowny jak dla naszej rodziny 2+1. W 4 osoby w Alpy i łącznie 2 snowboardami, 3 parami biegówek, i 3 parami nart, do tego buty, kaski itp, no to wpadł box na dach jeszcze. W lecie namiot 5 osób, SUP duży, materace, maty, koce, piłki, kaski rowerowe, kuchenki, garnki, stolik itp i też dajemy radę (rowery na haku).
4.Wykonanie - taki pierwszy rzut oka - kiera/zegary/łopatki jak w Giulii/Stelvio idento. Fotele podobe powiedzmy. Za to przełączniki na boczkach, dolne plastiki, tunel plastikowo jak w Giulietcie. Nie ma już wewnątrz alu/drewna czy carbonu jak to w lepszych Giuliach/Stelvio.
5.Układ przeniesienia napędu - FWD wiec jak w Giulietcie - przydałaby się opcja szpery, ale wątpię czy ktoś kiedykolwiek zrobi do tej skrzyni.
6.Skrzynia biegów (MHEV) - jest o klasę gorsza nisz ZF 8HPxx we Giulii/Stelvio - z mojej pamięci coś jak w Giulietcie TCT raz kiedyś jechałem (i innych Jeepach jakie czasem na zastępczy dostałem za GIulię na serwisie)
7.Zawieszenie - no nie ma aluminium wahaczy już - po taniości jak w Giulietcie.
8.Trzymanie się drogi. No jest to SUV wiec wiadomo musi być z tego powodu gorzej niż Giulia, dośw wysoki a z mniejszym rozstawem osi/kół niż Stelvio. My mamy amorki DSV i to jest fajne. Na miasto fajne miękkie, na trasie czy serpentynach konieczne włączenie Dynamica z twardymi domyślnie - na autostradzie w miękkim ustawieniu wręcz auto stawałoby się chybotliwe bez twardych. Na serpentynach goniłem bocznymi drogami na Węgry 2x i w twardym daje radę - naprawdę auto prowadziło się stabilnie i mega przewidywalnie (na haku 4 rowery i 4 osoby w aucie + full zapakowane). Nie wiem jak zestrojone jest auto bez amorków DSV (ti chyba nie miało nigdy, chyba tylko Veloce i Tributo Italiano).
9.Charakter/dźwięk silnika - zero charakteru ale ma to też zaletę - po trasie kilkuset km w ogóle nie jestem zmęczony, po 1100km wiadomo już tak, ale w GIulii te same trasy w poprzednich latach 2x gorzej znosiłem. Jest cichy silnik i to też pewnie jeden z plusów na trasy
10.Lampy led matrix mijania super szeroko oświetlają (jak w Giulii/Stelvio MY23+), matrix działa jak w więksozści aut czyli nie wytnie kabiny TIRa jeśli jego światła są zasłonięte barierką rozdzielającą pasy więc kończy się to czasem włączeniem latarnii na dachu TIRa i już się więcej tej funkcji nie włącza :) Z resztą na zwykłych drogach też bywało że ktoś mignął długimi mimo że niby widziałem że wycina.
11.Hamulce mamy Brembo z przodu 330mm, ładnie hamuje.
12.W A i N jeśli przełący się tocząc np z lekkiej górki na spalinówkę, to jest czasem odczucie jakbyś na pych na wysokim biegu zapalał - tak poskubie kilka razy - trzeba to po prostu zaakceptować, nie jest przyjemne ale da się żyć. W Dynamicu tego nie ma bo tam zawsze silnik pracuje a ten rozruszniko-silniko-alternator jest do wspomagania i tu płynnie.
13.W modelach MY22-MY25 lewarek prymityw jak w Giulietcie TCT/Jeepach albo u teścia w Kia XCeed'20- dla mnie mega niefajny - 3 klasy gorszy niż nawet przedliftowy z Giulii/Stelvio.
14.Multimedia lepsze/nowocześniejsze. Mapy się same aktualizują, updaty firmwaru radia same wgrywają (od wersji z 2024, ale stare mają updaty na nie po USB wgrane i już działa FOTA/MOTA)
15.Kamery 360 - żona mega zadowolona

Więcej na szybko mi do głowy nie przychodzi. Żona sobie naprawdę chwali i lubi - narzeka na 1 rzecz ale to samo by miała w Giulii/Stelvio - działanie kierunkowskazów - nie lubi niemechanicznego przełącznika zatrzaskującego się i narzeka że logika auta jej to wyłącza kiedy chce aby dalej mrugał. Jest coś na rzeczy - bez problemu odtwarzam to przy swoim jeżdżeniu codziennym GIulią, tylko nie zwracam uwagi, wrzucam drugi raz.

Dla mnie jedyny zonk to przypał z łańcuchem rozrządu, ale ogólnie uważam że Tonale to naprawdę dobry samochód, choć nie ma podjazdu w wielu kategoriach (premium-ness/sportiness) do Giulii/Stelvio. Raczej skłania do spokojniejszej i cichszej i ekonomicznej jazdy i dla kobiety/rodziny bardzo dobry a i niejeden facet będzie w miarę zadowolony. Coś tam potrafi trochę przyspieszyć, owszem skrzynia ciągnie, silnik trochę wyje, a łopatki nie jak w GIulii/Stelvio - bardziej na ozdobę (czas reakcji, albo brak reakcji w pewnych warunkach)

PS.pojeździć w N i D podstawa - nie można kupować aua tylko dlatego że Alfa i dobre wspomnienia z Giorgio
 
Ostatnia edycja:
Może ja dorzuce parę groszy. jak kojarzysz pewnie od lat (7.5) jeżdżę GIulią Q4/LSD stage1, z 5-6 razy na torze śmigałem. Wcześniej miałem 2 dłubnięte 159 (TBi i JTDm). Żona za to 11 lat latała Giuliettą 1.4TB (też dłubniętą).

Tonale kupiliśmy żeby zastąpić Giuliettę ale przy okazji mieć większy/bardziej praktyczny niż Giulia samochód na wyjazd w Alpy czy na wakacje.
Parę uwag:
1.Dynamika: w trybie N pedał gazu szokuje zamuleniem, w trybie D jest całkiem dobrze, lepiej niż Giulietta (147HP vs 160+20HP)
2.Zużycie paliwa Giulietta na mieście żonie żarła 10.5l/100, Tonale MHEV ok 8l/100. Na trasach, załadowana, prędkości ok 20km/h więcej niż znaki ok 8l też.
3.Bagażnik bodajże 510L - super pakowny jak dla naszej rodziny 2+1. W 4 osoby w Alpy i łącznie 2 snowboardami, 3 parami biegówek, i 3 parami nart, do tego buty, kaski itp, no to wpadł box na dach jeszcze.
4.Wykonanie - taki pierwszy rzut oka - kiera/zegary/łopatki jak w Giulii/Stelvio idento. Fotele podobe powiedzmy. Za to przełączniki na boczkach, dolne plastiki, tunel plastikowo jak w Giulietcie.
5.Układ przeniesienia napędu - FWD wiec jak w Giulietcie
6.Skrzynia biegów (MHEV) - jest o klasę gorsza nisz ZF 8HPxx we Giulii/Stelvio - z mojej pamięci coś jak w Giulietcie TCT raz kiedyś jechałem (i innych Jeeach jakie czasem na zastępczy dostałem za GIulię na serwisie)
7.Zawieszenie - no nie ma aluminium już - po taniości jak w Giulietcie.
8.Trzymanie się drogi. No jest to SUV wiec wiadomo musi być z tego powodu gorzej. My mamy amorki DSV. Na miasto fajne, na trasie czy serpentynach konieczne włączenie Dynamica - na autostradzie w miękkim ustawieniu wręcz auto stawałoby się chybotliwe bez twardych. Na serpentynach goniłem bocznymi drogami na Węgry 2x i w twardym daje radę - naprawdę auto prowadziło się stabilnie i mega przewidywalnie (na haku 4 rowery i 4 osoby w aucie + full zapakowane)
9.Charakter/dźwięk silnika - zero charakteru ale ma to też zaletę - po trasie kilkuset km w ogóle nie jestem zmęczony, po 1100km wiadomo już tak, ale w GIulii te same trasy w poprzednich latach 2x gorzej znosiłem. Jest cichy silnik i to też pewnie jeden z plusów na trasy
10.Lampy led matrix, dzienne super szeroko oświetlają, matrix działa jak w więksozści aut czyli nie wytnie kabiny TIRa jeśli jego światła są zasłonięte barierką więc kończy się to włączeniem latarnii na dachu TIRa i już się więcej tej funkcji nie włącza :)
11.Hamulce mamy Brembo z przodu 320mm, ładnie hamuje.
12.W A i N jeśli przełący się tocząc np z lekkiej górki na spalinówkę, to jest czasem odczucie jakbyś na pych na wysokim biegu zapalał - tak poskubie kilka razy - trzeba to po prostu zaakceptować.
13.W modelach MY22-MY25 lewarek prymityw jak w Giulietcie TCT/Jeepach albo u teścia w Kia XCeed'20- dla mnie mega niefajny - 3 klasy gorszy niż nawet przedliftowy z Giulii/Stelvio.
14.Multimedia lepsze
15.Kamery 360 - żona mega zadowolona

Więcej na szybko mi do głowy nie przychodzi. Żona sobie naprawdę chwali i lubi - narzeka na 1 rzecz ale to samo by miała w Giulii/Stelvio - działanie kierunkowskazów - nie lubi niemechanicznego przełącznika zatrzaskującego się i narzeka że logika auta jej to wyłącza kiedy chce aby dalej mrugał. Jest coś na rzeczy - bez problemu odtwarzam to przy swoim jeżdżeniu codziennym GIulią, tylko nie zwracam uwagi, wrzucam drugi raz.

Gdyby nie przypał z łańcuchem rozrządu, uważam że Tonale to dobry samochód, choć nie ma podjazdu w wielu kategoriach (premium-ness/sportiness) do Giulii/Stelvio. Raczej skłania do spokojniejszej i cichszej i ekonomicznej jazdy.

PS.pojeździć w N i D podstawa - nie można kupować aua tylko dlatego że Alfa i dobre wspomnienia z Giorgio

Dzięki za info. Czy w swojej Tonale zmieniałeś rozrząd, piszesz że koszt wymiany to kilka tys., z jakiego powodu - części, czy dużo roboty przy tym?
 
Dzięki za info. Czy w swojej Tonale zmieniałeś rozrząd, piszesz że koszt wymiany to kilka tys., z jakiego powodu - części, czy dużo roboty przy tym?

Nie zmieniałem, auto ma na razie 20tys km, natomiast na forach ostatnio coraz więcej wpisów 30-40tys km i rozrząd do wymiany. Był nawet przypadek gość z Rumuni pisał, pierwszy rozrząd przy 34kkm wymienili a po kolejnych 18kkm to samo i znów do ASO, ale jeszcze na gwarancji. Tylko co potem? Koszty nie wiem jakie są, bo na razie to raczej na gwarancji ludzie robią. (do 2024 rocznika 5 lat jest, teraz raczej 2 ale te auta są względnie nowe i nie przejechały tych 30-40 i wszystkie jeszcze na gwrancji (już niedługo).
Zmartwiło mnie że w ePerze nie ma nowego łańcucha jakiegoś ulepszonego. Wczoraj pisałem emaila w tej sprawie do Alfa Customer Care, bo problem jest znany - znajomy już mi ponad rok temu powiedział (pracuje w Stellantisie), w ASO na serwisie dopytałem też powiedzieli że wymieniali już ileś razy 30-40kkm, no i teraz na forach zagranicznych też dużo wpisów. W emailu pytałem o to czy prowadzą prace nad rozwiązaniem problemu i kiedy planowane rozwiązanie, jak również różne oburzenia i obawy opisałem - co po gwarancji - mamy co 2-3 zmiany oleju zmieniać rozrząd.
Co do ceny, no zapewne jest znacznie więcej roboty, bo przecież aut/silników z łańcuchem rozrządu (vs z paskiem) nie projektuje się z myślą o wymianie raczej nigdy (czy max raz za jego życia). Sam łańcuch niedrogi - ePer pokazuje 62EUR, co jeszcze dochodzi nie mam pojęcia, ale boję się o robotę - czy to np da się zrobić bez wyciągania silnika albo rozkręcania połowy zawieszenia?
 
A jak będzie z diagnostyką, sam już chyba nic nie zrobię, SGW w Tonale nie ominę?
 
odczyt błędów robisz, kasowanie/procedury gorzej, choć teraz niby dużo tooli ma abonamenty na SGW wiec lepsze warsztaty już nie bypassują (choć kasują no bo rocznie albo za wejście trzeba płacić). popatrzę kiedyś na możliwość wpięcia wewnątrz sieci, jak Tonale to traktuje. Miałem SGW wykupione w Autelu (subskrybcja 1350/rok + SGW FCA 1250/rok), ale mi nie chcieli przedłużyć ostatnio bo niby toole z kluczykiem już SGW nie daje Stellantis (po roku używania tool który kosztował mnie jakieś 5k na półkę, użyty kilka razy dosłownie - spoko i to tylko dlatego że kupiłem parę stów droższy z kluczykami bo może kiedyś się przyda...). w każdym razie ogarniesz jak nie sam to ktoś w okolicy niezależny się znajdzie, a i może coś się uda wykminić z fajną wpinką jeśli zadziała i da się zrobić w miarę prosto adapter
 
Miejmy nadzieję, że nic się nie będzie działo, a z czasem pewnie coś ktoś wymyśli.
 
Brałem też pod uwagę oprócz Tonale, Lexusa UX i BMW X2 plagin. Wybór padł na Tonale, bo 2 lata jeżdziłem Giulią 280KM i od 2 lat mam Stelvio z 2022r. 280KM, jeżdzi mi się super dobrze, więc myślałem że i w Tonale będzie podobnie. Nie jeżdziłem tym autem, przed zakupem chyba muszę zweryfilować to o czym piszesz.

Podkreślam, że poniższe wypociny to moje subiektywne odczucie. Każdy może mieć inne zdanie
To ja też dorzucę parę groszy. Pół roku weryfikowałem , czytałem, oglądałem aby zdecydować o kupnie Stelvio lub Tonale. Wszystko przemawiało na korzyść Stelvio. Jedynie jej paliwożerność mnie przerażała. Dużo jeździmy z żoną, i spalanie ma kluczowe znaczenie. Tonale było traktowane troszkę po macoszemu. Nadszedł dzień jazd testowych i wyboru. Wsiadłem do Stelvio i jazda po stolicy Dolnego Śląska i A4. Tak jak pisali, Auto super się prowadzi, przestronne, dobre wykończenie. Ogólnie WOW. Podczas powrotu z wojaży padła decyzja o kupnie Stelvio.
Jednak na miejscu stwierdziliśmy, że jak już Tonale czeka na jazdę to czemu nie skorzystać i potwierdzić swój wybór. No i stało się. Jazda próbna i..... No właśnie mętlik w głowie i kolejny miesiąc przemyśleń. Krotko mówiąc po porównaniu obu samochodów stwierdziliśmy, że Stelvio gorzej wypadło niż go opisywali, natomiast Tonale niestety wypadło lepiej niż go opisywali. Jednak dalej twierdziłem że to są dwa różne samochody i nie ma co ich porównywać, Stelvio górą.
Padło na Tonale. Ale wybór był wypadkową wyszeckich elementów składowych samochodów.
Co zadecydowała przede wszystkim. Spalanie i dość dobra dynamika w Tonale, no i wnętrze. Materiały gorsze ale jak dla mnie design mega. Miałem wrażenie, że wnętrze stelvio a przede wszystkim deska rozdzielcza trąca troszkę "niemiecką kreską". No i oczywiście za te same pieniądze młodszy i z mniejszym przebiegiem. Czy dobry wybór, nie wiem. Kupiłem Tonale 1.5 160 mhev. Przebieg 15 kkm. Przedłużona gwarancja no i na ucie folia PPF. Obecnie ok 30 kkm na balcie. Podsumowując;

"+"
- auto naprawdę wygodne i fajne do podróżowania,
- w trasie ciche do 120 km/h
- bagażnik pojemny i ustawny,
- światła super, choć przełączanie w automacie z drogowych na mijanie troszkę opóźnione,
- szybkie ogrzewanie wnętrza,
- spalanie z ostatnich 4 kkm to 6,4. Trasa mieszana ale jazda delikatna.
- super hamulce Brembo,
- prowadzenie bardzo miłe i pewne z utwardzonym zawieszeniem
- n i najważniejsze - za każdym razem uśmiech na twarzy gdy nią jadę :)

"-"
- podczas chłodnych dni lubią trzeszczeć plastiki,
- skrzynia biegów lubi się zgubić podczas doboru biegów,
- losowe grzanie lusterek i szyby,
- brak płynnego ściemniania podświetlania wnętrza,
- parowanie wnętrza podczas wilgotnych dni,
 
to mamy dosc spojne wrazenia/oceny, wrazenia wlascicieli a nie teoretykow co nie mieli a pisza "tonale to nie jest prawdziwa alfa" -podobnie jak kiefys majac alfe 159 (super auto) od wlascicieli statszych alf slyszalem podobne lub "jak sie jezdzi tym oplem"
 
Wymiana rozrządu w aso Poznań 11tyś.Mam nalatane 45tyś i 2,5 roku gwarancji , więc na razie śpię spokojnie.
 
Wow, no to 2x więcej niż sądziłem że w ASO kosztuje. Masakra.
Dziś dzwonili do mnie z Customer Care w sprawie emaila z zapytaniem o to czy pracują nad rozwiązaniem problemu rozrządu, kiedy ew. będzie i jak Alfa będzie traktować usterkę już po gwarancji. Nie mają żadnych informacji o tym, gość tylko powiedział że jak w Ducato było coś z rozrządem to naprawiali za free auta po gwarancji więc tu może też tak będzie. Powiedziałem mu że chciałbym solidne informacje i oficjalne o tym, żeby eskalował zapytanie wyżej i tak ma zrobic i kontaktować się ze mną. Jak coś odpowiedzą, dam znać tu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra