wymiana pompy paliwa w 75-ce 2,0 TS

Jesion

Użytkownik
Rejestracja
Maj 19, 2008
Postów
108
Lokalizacja
Dolny Śląsk
Auto
AR 33 1,7 ie; AR 75 2,0 T.S.
witam, powoli zaczyna przycinać się pompa paliwa i zamierzam ją wymienić. Mam już oryginalną pompę bosha do tego modelu. Teraz pytanie jak to najlepiej ugryźć bo trzeba pozdejmować wężyki paliwa a nie chcę aby cofnęło się paliwo do baku. W ogóle to to potem ciężko ten obieg zamknąć. Przerabiałem to na 33-ce.Tam normalnie musiałem zaciągnąć wężykiem benzynę zgiąłem przymocowałem pompę i dopiero poszło. Ma ktoś z Was jakieś prostsze sposoby? Nurtuje mnie też sprawa rzekomej drugiej pompki paliwa znajdującej się w baku. Tak podaje manual fuel system/ diagram Motronic ML4.1 z tym że nie ma tam kabli zasilających wrysowanych na tym schemacie?!
 
...
a nie chcę aby cofnęło się paliwo do baku.
...

Ja bym na Twoim miejscu raczej obawiał się, żeby paliwo nie wypłynęło 'na zmarnowanie' do gruntu ;-)

Osobiście nie widzę problemu, wymienisz pompkę, podłączysz przewody i po (pewnie chwilę dłuższym niż zwykle) kręceniu powinno wszystko działać bez problemów. Przynajmniej tak było u mnie, gdy wymieniałem pompę w 1.8 ie ze sto lat temu.
 
dzięki za odzew...mówisz Kolego Bimsky, że nie cofnie się paliwo?. Kurcze zawsze w 33 -trójce mi cofało, potem zabawa z wężykiem. Pompka sama nie dawała rady zassać. Wymieniałem pompkę ze trzy razy. Ale pewnie w 75-tej jest inaczej, zobaczymy. Jutro spróbuję powalczyć.Nie masz pojęcia o co chodzi z tą niby drugą ''pompką w baku''?
 
dzięki za odzew...mówisz Kolego Bimsky, że nie cofnie się paliwo?. Kurcze zawsze w 33 -trójce mi cofało, potem zabawa z wężykiem. Pompka sama nie dawała rady zassać. Wymieniałem pompkę ze trzy razy. Ale pewnie w 75-tej jest inaczej, zobaczymy. Jutro spróbuję powalczyć.Nie masz pojęcia o co chodzi z tą niby drugą ''pompką w baku''?

Nie za bardzo wiem, możliwe że jest tam jakaś pompka, pamiętam że w 1.8ie były jakieś przewody 'prądowe' przymocowane gdzieś na wejściu króćców do zbiornika. Niestety tak w turbo jak i w 3.0 mam zbiornik w bagażniku i nie jestem na ich przykładzie w stanie stwierdzić jak dokładnie to wyglądało. Tak czy inaczej nie powinno być problemu, to nie stary diesel żeby układ nie chciał się sam odpowietrzyć ;-)
 
Paliwo się nie cofnie bo jest zawór, zresztą zbiornik jest wyżej niż pompa, wystarczy zagiąć przewód paliwowy do pompy i dbać żeby paliwo się nie wylało z wężyka między pompą a zbiornikiem. Przewody elektryczne idą do zbiornika do wielkiego czujnika poziomu paliwa
 
Ostatnia edycja:
Witaj
Przerabiałem ostatnio temat baku/pompy itd.
Wiem, że to dużo większa robota, ale polecam wymontować dla świętego spokoju cały bak (w zasadzie 3 śruby i kilka cybantów) i przy okazji go wyczyścić, u mnie przy niewielkim przebiegu zawartość baku z wyglądu średnio przypominała benzynę (przejrzystość na poziomie wody po myciu podłogi w szkole ;-) )
U mnie w TS wszystko wskazuję na to że jest pompka wstępna , jest ona zintegrowana z zespołem króćców, kabelek zasilający wchodzi tam gdzie przewody paliwowe, a do kabiny wchodzi w najwyższym punkcie gdzie te przewody omijają tylne zawieszenie . Właśnie fakt, że wstępna i główna pompa pracują jeszcze przed filtrem paliwa sprawił, że zdecydowałem się na wyczyszczenie zawartości baku. Aha resztę paliwa wylewałem przez górny duży otwór od czujnika poziomu, króćców nie wykręcałem, jest tam jakiś patent którego wolałem nie ruszać.
Wracając do tematu, właśnie dlatego, że jest pompka wstępna nie musisz się bać o zapowietrzenie układu, ona dba o to by paliwo zawsze dopływało do głównej w wystarczającej ilości.
Sam demontaż głównej pompy nie wymaga opisu.
Demontując bak wypada się zaopatrzyć w 2 odcinki wzmacnianego wężyka paliwowego średnica mniej więcej 8 i 12mm po jakieś 10cm, łączą króćce z baku ze sztywnymi wężami, u mnie były w marnym stanie.

powodzenia
 
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Wymieniłem pompkę paliwa na oryginalną Bosch wszystko fajnie, ale po tygodniu jakoś tak zaczęła wyć jak włączę zapłon przed startem silnika. Samochód normalnie jeździ i nie ma muła, czyli ciśnienie robi dostateczne. Czy jakieś paprochy z baku mogą powodowąć takie "jęczenie" pompy paliwa?
 
Nie wiem o jaki Ci dźwięk chodzi ale jak pamiętam w jednej 75tce 3.0 pompka była dosyć słyszalna zawsze na włączonym zapłonie ( jeśli się auto zdusiło na biegu wtedy cichło ). Przyczyna nie zbadana, auto zrobiło ponad 30tyś km i nie wykazywało żadnych problemów. Potem sprzedane ale nowy właściciel również ponoć nic z tym nie robił.
 
Dobrze jest pompę włożyć w otulinę, taką jak na rury c.o. Wtedy nie wyje , bo nie słychać i nie ma wibracji bo otulina je amortyzuje.Fakt, jedynie TS ma dwie pompy. Zawsze mnie to zastanawiało bo przecież mocniejsze 3.0 i łakome bardziej na benzynę mają tylko jedną i w dodatku taką samą..
 
Co do wycia pompki to u mnie w 33 wyje od zawsze, nawet za czasów poprzednika wyła, ale póki co problemów nie sprawia. A jest chyba taka sama? Zarówno w 33 jak i w 75(TS) pompkę załącza sterownik, po wykryciu obrotów wału. Stąd po zgaszeniu silnika pompka cichnie i analogicznie - uruchamia się dopiero w trakcie kręcenia rozrusznikiem. Choć prawie zawsze spotykam się z opinią, że to nieprawda i że powinna załączać się wraz z zapłonem. ;) Z tego co widziałem na schematach to obie pompki występują domyślnie we wszystkich wersjach, przynajmniej benzynowych. :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra