Koniec końców zmieniłem koncepcje co do miski - niby gotowe, internetowe rozwiązania rozwiązania sugerowały kanapkę albo full customowy dół miski. Po działaniach z suwmiarką, jednak wychodziło, że da się zostawić seryjny dół, bez oddawania ponad 20mm prześwitu. Wpadłem na dość debilnie proste rozwiązanie - wyciąłem prostokątny otwór w misce i dałem do wspawania "kuwetę", w której będzie siedział smok, zachowując fabryczną (cf3) odległość od dna miski. W rezultacie miska siedzi tylko o 3mm bliżej do asfaltu - myślę że nie najgorzej
Jak pisałem wcześniej, trzeba było usunąć poprzeczną przegrodę z miski z V6 RWD, bo wadziła o nią pompa z CF3. Pewnie to raczej dla efektu placebo, ale wstawiłem taką szczątkową przegodę, z blachy alu 3mm z klapkami przelewowymi z Vitonu - cholerstwo niedostępne w Polsce i trzeba było ściągać z Wielkiej Brytanii.
Dodatkowo zrobiłem sobie anti-slosh plate, żeby nie chlupał olej za bardzo przy przeciążeniach. Jak ktoś chce mam rysunek w dwg. Przy poziomie max płyta powinna być zanurzona w oleju.
Z reszty to przerobiony termostat, nieco lepiej się prezentuje po szkiełkowaniu:
Poprawiona klatka na przedni donut i osłona koła zamachowego poszły do ocynku.
Lekko liźnięte koło zamachowe - teraz waży 7kg. Grzesiek?
W zasadzie można zamykać silnik, może nawet jutro, jeśłi nie będzie taka słaba temperatura jak dzisiaj.