Alfa Romeo 75 2.4 TD

Gregu155

Nowy
Rejestracja
Kwi 30, 2009
Postów
485
Wiek
41
Lokalizacja
Łódź
Auto
AR 147 JTD 8v
....Kurde blaszka....gdybym wstawił do gratki czy allegro nie miał bym z tym problemu a tak...coś mnie podkusiło żeby ogłosić się na forum.Po mail-ach które dostałem, między innymi od GUNIOZAURA (pozdrawiam:D)...Zmieniło się moje myślenie na tyle że sprzedaż jej nie jest już taka pewna...Gdy wczoraj ja umyłem, wyczyściłem w środku łza się zakręciła w oku....I możecie mi wierzyć lub nie...(moja dziewczyna tez mi w to nie chce uwierzyć)...ale prędzej chyba sprzedam 156 2.5 V6..(bo tego jest dużo) niż 75...w której to zakochałem się odkąd mój wujek ją sprowadził...A wyobraźcie sobie jak na dzieciaka 10-12 letniego działa napis TURBO PRESS na konsoli AR75...:D...Już wtedy wiedziałem że kiedyś będzie moja.Więc liczę na waszą opinie(pomocy!!!!!;))...Bo jakby nie było wciąz jestem świerzak na forum....

NO ALFA NO FUN
 

Załączniki

  • 20091228157.jpg
    20091228157.jpg
    88.9 KB · Wyświetleń: 849
  • 20091228158.jpg
    20091228158.jpg
    92.5 KB · Wyświetleń: 412
Dobry pomysł...

Sprzedaj 156 a swoją 75 zrób coś na podobieństwo tej:



A o tytuł królowej spotów nie musisz się martwić:)
 
AR 75 z dieslem to rarytas. Troche trzeba ja poprawic wizualnie, ale mysle ze bedzie dobrze ;)
 
O kurde...kolego. Też bym miał dylemat. Bardzo mało jeździ 75-ątek (bo w ogóle zawsze ich było mało), a to ostatnia z tych prawdziwych Alf:) Jeździ taka jedna po Gorlicach...czerwone cudeńko.
Szkoda żeby twoja Alfka miała wpaść w ręce jakiegoś "barbarzyńcy"
Jeśli masz fundusze aby przywrócić autko do stanu "idealnego" aby nadal mało w sobie i na sobie pełną witalność to daj spokój ze sprzedażą.....
 
Ostatnia edycja:
odpowiem Ci na moje oko a obserwuje to auto od roku koszt przowrócenia go do stanu bdb wg moich kryteriow to ok 15-20 tys) szerzej rozwine wypowiedz jutro bo padam na ryjek 48h na nogach:/
 
odpowiem Ci na moje oko a obserwuje to auto od roku koszt przowrócenia go do stanu bdb wg moich kryteriow to ok 15-20 tys) szerzej rozwine wypowiedz jutro bo padam na ryjek 48h na nogach:/



ehh Myślisz że aż tyle...???Mam pytanie. Jak obserwujesz to auto od roku, skoro ogłoszenie jest od 4 dni. I nigdy wcześniej jej nie chciałem sprzedać...Śledzisz mnie:D Pozdrawiam.
 
dopeiro wstalem auto stoi na retkini;) kolo kosza:) nie ma takie 75 w lodzi coby mi umknela:) zaraz popisze wiecej:)
 
..no tak myślałem że to ktoś po sąsiedzku(świat jest mały)...Od 2-ch miesięcy trwa jej reinkarnacja....To może ty mi wyrwałeś znaczek alfy z klapy????;)...Bo mi ktos podprowadził...
 
odpowiem Ci na moje oko a obserwuje to auto od roku koszt przowrócenia go do stanu bdb wg moich kryteriow to ok 15-20 tys) szerzej rozwine wypowiedz jutro bo padam na ryjek 48h na nogach:/

Autka nie widziałem więc nie będę nawet próbował polemizować...
Ale za taką sume to można by było zrobić (tak mi sie wydaje):
-remont silnika, skrzyni biegów (ale czy jest konieczny??)
-malowanie całej budy (ale czy ma to sensowne uzasadnienie.??)
-remont całego zawieszenia (nie wiadomo trzy tego wymaga...)
-Alufelgi, zderzaki, lampy i inne akcesoria (jeżeli są uszkodzone)
W tedy mogło by to tyle kosztować :)
 
No też mi się tak wydaje...Orientuje się w cenach i usług i częsci do alfy 75...Jeśli chodzi o mechanike nie jest tak najgorzej...blacha blacha i jeszcze raz blacha do zrobienia jest...Ale jeśli już się odwarze to na pewno nie wydaje mi się żebym upchną w nią 20 tysi. Umówmy się że interesuje się tym modelem od przeszło 10 lat...Zawsze gdy wchodziłem w neta to szukałem jakiś nowych ogłoszeń 75...
Do dziś pamiętam jak w 2005 roku znalazłem 75 Turbo na sprzedaż od Jacka Ziomka...Ten otóż pan przesłał mi link do dodatkowych zdjęć i zobaczyłem jak to powinno zostać prawidłowo zrobione....do gołej śrubki i od nowa wszystko wkładane...wtedy mamy pewnosć co do sprawności auta, jeżdzimy praktycznie nowym AR 75...Gdy wysłałem mu maila z pytaniem ile kosztuje ta alfa i ile hajsu w nią poszło to powiedział mi że cena licytowana na allegro czyli 13 tys to jeszcze za mało na zwrot kosztów.....ale podkreślam to był kapitalny remont...
 
No też mi się tak wydaje...Orientuje się w cenach i usług i częsci do alfy 75...Jeśli chodzi o mechanike nie jest tak najgorzej...blacha blacha i jeszcze raz blacha do zrobienia jest...Ale jeśli już się odwarze to na pewno nie wydaje mi się żebym upchną w nią 20 tysi. Umówmy się że interesuje się tym modelem od przeszło 10 lat...Zawsze gdy wchodziłem w neta to szukałem jakiś nowych ogłoszeń 75...
Do dziś pamiętam jak w 2005 roku znalazłem 75 Turbo na sprzedaż od Jacka Ziomka...Ten otóż pan przesłał mi link do dodatkowych zdjęć i zobaczyłem jak to powinno zostać prawidłowo zrobione....do gołej śrubki i od nowa wszystko wkładane...wtedy mamy pewnosć co do sprawności auta, jeżdzimy praktycznie nowym AR 75...Gdy wysłałem mu maila z pytaniem ile kosztuje ta alfa i ile hajsu w nią poszło to powiedział mi że cena licytowana na allegro czyli 13 tys to jeszcze za mało na zwrot kosztów.....ale podkreślam to był kapitalny remont...


No właśnie. Więc wydaje mi się ,że kolega Amigas trochę przesadził :D
Blacha wiadomo - trzeba zrobić, natomiast jeśli mechanika jeszcze dycha, a serducho bije równo to będzie dobrze.
 
Już zamówiona dla mojej osoby ;) moja 156 idzie przez 75 na sprzedaż ;) trafi w dobre ręce
 
no okej ale teraz moja obiecana dluzsza wypowiedz:) jedziemy, Buda do spawania zdejmij nakladki czyli nie ma nadkoli dalej masz progi (tez dupa) wiem bo zagladalem potem przedni pas na dole tez dupa, podluznice przod i tyl to samo bagaznik itd dalej wszytskie prawie elementy gumowe ktore moglem obczaic nie otwierajac maski to szrot. Do tego silnik usprawnic podpowiedz do tego silnika nawet nei ma manuala oficjalnego ze str alfy czesci nei istnieja (czesc pasuje od 2.5) a ich dostepnosc jest zerowa. Wiesz ile kupuje sie np donuty do v6? zapytaj gdzie trzeba. Dalej mamy pospawana bude. Aha drzwi tez w duzej czesci nie ma. w zaiweszniu masz tu w wiekszoci z mocniejszych wersji typu ts turbo vka czyli ciezej niz do zwyklych.

No to teraz masz pospawana bude:) wpawali mzaprawki wybebeszylim do zera (bo to tak wyglada) i jest git. TEraz trza byc cos zrobic zeby za 3 lata nie bylo dupy czyli chciaz wypiaskowac czesc wlozyc dobre zabez spodu (ktory tez jest troske do pospawania). I teraz malujemy calosc:) ura bo lakier jest w stanie kiła niestety:( po tylu spawanaich zreszta do czego sie nadaje. Zakaldam ze sam prujesz auto do zera i skladasz. i fele renowacja oponki to juz masz 1500 :)


I nie masz tu min 15 a pewnei 20 tys?


to nei remonty dupowozow z lat 98 i wyzej gdzie wszytskei graty masz od reki siedze w youngach od lat wiem troche jak to wyglada. acha nei chce was zniechecac, tylko pokazac ile kosztuje zrobienei auta zeby nie bylo przykro jak braknie kasy.
 
...Remont silnika biorąc pod uwage wymiane pewnych elementów(uszczelka, Paski) ok 1500-2000 zł...Wiem bo miałem to robić...Blacha ok sypie się....są reperaturki których koszt wynosi ok 70 zł za sztuke. Ja za zaprawki i nowy lakier miałem policzone 1000 do 1500 zł...(u znajomka blacharza-lakiernika)...Podwozie liczmy nawet drugie tyle...Amorki jak chce się wymienić kosztują od 200 zł na tył do 100 na przód...A w którym miejscu te spawy były widoczne, za przeproszeniem ja nic nie spawałem(może mój wujek)....bo tak mnie tym zaciekawiłeś...Lewe tylne nadkole od strony drzwi Jest przeciągnięte białym sylikonem(nie moja sprawa).Może to pomyliłeś ze spawem mówiąc że drzwi to kaplica..;-).Z drzwiami jest tak że rdza występuje jedynie na rantach...w tych miejscach gdzie odprysł lakier...(A to że się sypie pod plastikami to żadna nowość, to jest bardzo częsty problem w tym modelu przedewszystkim z tyłu.Ze skrzynią nie ma problemów....oby tak dalej...Ale w razie czego....Wujowi jak coś się stało(czyli nie wchodził wsteczny) pojechał do włoch i przywiózł Całe DOBRE tylnie zawieszenie De Diona i sprawną skrzynie...za śmieszne koszta....A rzeczy które kupowałem do niej takie jak: Pompa hamulcowa, Tarcze...były z dnia na dzień...Mechanicznie auto jest sprawne...największym mankamentem jest blacha...
Nawiasem mówiąc już dogadany jestem z Rafałem "I0bak" w sprawie 75 i chłopak chce z nią zrobić to na co mnie teraz nie stać...Wiem że trafia w dobre ręce...W przeciwnym razie bym ją trzymał, ale komu by to na dobre wyszło Alfince na pewno nie.
A ja kiedyś na pewno (jak mi sie uda odłożyć ) polece po 75...Włochy, Szwajcaria, Belgia, Francja........tam gdzie coś znajde.

Pozdrawiam Amigas....Do zo na ulicach.


NO ALFA NO FUN
 
Ostatnia edycja:
MichałRTK7....więc na dobrą sprawę tylko blachy (tylko albo aż), i drobnica wykończeniowa. Wymaga nie małego wkładu finansowego z tego co czytałem. więc kolega Amigas też ma częściowo racje, ale jeśli zajmię się tym ktoś kto nie będzie miał słomianego zapału to w niedługim czasie zrobi z tego autka cudeńko :D
 
...jeszcze nie sprzedana...na retkini od 2-ch miechów jej nie widać...Jutro przyjeżdża koleś ją oglądnąc....ale jest już na 100% zdecydowany kupić...
 
W sobote zabieram ją na kołach ;) słomianego zapału nie mam bo juz kilka samochodów ładnie odnowiłem ale tego zamierzam rozebrac od zera. A jesli chodzi o czas ktory mi zajmie rekonstrukacja to mysle ze jakiś rok ;) Miejmy nadzieję, ze Michał mi ją sprzeda w sobote ;p Musze wziasc jakies chusteczki aby się nie popłakał za Bellą ;)
 
MichalRTK7 widzę że sprzedała się wręcz na pniu :) fajnie że się nią ktoś zajmie. Nawiasem mówiąc fart niesamowity, na moje pseudo ogłoszenie zareagowały dwie osoby i w dalszym ciągu rakieta stoi u mnie, hehe, widocznie gaźnikowce mają mniejsze wzięcie niż dizelki ;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia w odbudowie l0bak
 
Amortyzatory
Powrót
Góra