Zmartwię Cię
Strzeszku ale światła dzienne mają za zadanie świecić w oczy. Tylko świecić na tyle słabo, aby nie powodować oślepienia - podobnie jak żarówki postojowe czy kierunkowskazy.
Jeśli moc światła jest ustawiona odpowiednio nisko to nie oślepia, przykład? Znalezione w google:
Jeśli dało się zrobić zdjęcie tak że bez problemu wszystko widać to nie będzie też oślepiało ludzi z naprzeciwka.
Żeby takie coś osiągnąć wystarczy zamontować np:
http://allegro.pl/modul-swiatel-dlugich-do-jazdy-dziennej-drl02-can-i4242241926.html do tego jeśli masz bixenon to można byłoby zastosować żarówkę LED (są żarówki H1 czy H7 ledowe, które nie nadają się do oświetlania drogi, ale w sam raz na światła do jazdy dziennej) i szanse że kogokolwiek oślepisz są małe, oszczędzasz palniki, soczewkę, płyn do spryskiwaczy.
Ale są i minusy, bardzo poważne.
Całe wspomniane rozwiązanie jest nielegalne, policjant podczas kontroli może zabrać dowód rejestracyjny, przeglądu samochód nie przejdzie z zamontowaną w taki sposób instalacją, a w razie kolizji jeśli druga osoba stwierdzi że została oślepiona przez Twoje światła, może być zasądzona Twoja wina spowodowania kolizji, a i ubezpieczyciel może się wyprzeć wypłacenia pieniędzy (w przypadku AC, w przypadku OC ubezpieczyciel wypłaci poszkodowanemu, i będzie ściągał później koszty ze sprawcy jeśli w warunkach umowy było, że auto powinno być w pełni sprawne technicznie).