Taśma termoizolacyjna

krycho91

Nowy
Rejestracja
Cze 19, 2010
Postów
613
Wiek
34
Lokalizacja
Radzyń Podlaski
Auto
164 T.S
Witam, zobaczyłem że na większości aut tuningowanych kolektor wydechowy jest owinięty taką taśmą, przeglądałem oferty na allegro i wychodzi ok 100 zł na kolektor 4 cyl. czy ktoś miał doświadczenia z takim zabiegiem?? czy to coś daje??
 
Witam , w przypadku twojego silnika jak najbardziej możesz to zastosować ale koszt a przyrost mocy zupełnie bezsensu .
 
Przyspiesza przepływ spalin, obniża temperaturę pod maską. W seryjnym silniku i cywilnym zastosowaniu bez znaczenia. A wadą jest możliwość pękania kolektora, pod bandażem rozgrzewa się do wyższych temperatur.
 
Odpowiedź na pytanie co daje wynika z przeznaczenia tej taśmy.
Izolujesz wydech, jego cześć która ogrzewa komorę silnika i wszystko co się w niej znajduje powodując ukrop pod maską. Korzyści z tego płynące są szerokie ale to chyba już sam sobie wywnioskujesz.
 
Owijaj na mokro i użyj na początku dużo metalowych cybantów co jakiś czas (potem ich część możesz zdjąć) ale musisz utrzymać bandaż cały czas napięty.
 
Przepływu spalin nie zwiększy :) Ale na pewno zmniejszy temp pod maską.Na większe osiągi nie masz co liczyć.Taką taśmę stosuje się w silnikach turbo,z oczywistych powodów.Jak masz zamiar owijać i po odpaleniu bedzie Ci sie dymiło z pod maski to norma ! Taki bandaż musi się wypalić.Oczywiście kontroluj to jakiś czas czy dym no nie autentyczny pożar ;)
 
Witam, zobaczyłem że na większości aut tuningowanych kolektor wydechowy jest owinięty taką taśmą, przeglądałem oferty na allegro i wychodzi ok 100 zł na kolektor 4 cyl. czy ktoś miał doświadczenia z takim zabiegiem?? czy to coś daje??


imo do seryjnego auta i to jeszcze wolnossacego bez sensu u mnie z koniecności bo turbina topila mi wentylator i wiazke od niego
 
Mysle ze gruubo sie mylisz...
Z tym że grubo to przesada :) zbije nieznacznie temp pod maską i nic więcej,osiągów to nie zwiększy tak czy inaczej.W silnikach T warto to robić z oczywistych powodów,niektóre customowe kolektory są tak po wywiane że mogą nawet podgrzewać zimną część turbo...Wtedy to już konieczność
 
Ostatnia edycja:
Bardziej mi wlasnie chodzi o zbicie temperatury pod maska bo w v6 jak troche podeptasz to reki nigdzie nie wsadzisz, ale wiadomo ze im chlodniej pod maska tym lepiej bo nawet znikome poprawienie to zysk ktory procentuje, prawda?
 
Bardziej mi wlasnie chodzi o zbicie temperatury pod maska bo w v6 jak troche podeptasz to reki nigdzie nie wsadzisz, ale wiadomo ze im chlodniej pod maska tym lepiej bo nawet znikome poprawienie to zysk ktory procentuje, prawda?
Tu się z Tobą zgodzę, no v6 to wypełnia dość skutecznie komorę silnika,ale nadal twierdzę że gra nie warta świeczki w silniku wolnossącym.Po przeliczeniu kosztów na zyski mocy,blado to wypada ;)
 
Tu się z Tobą zgodzę, no v6 to wypełnia dość skutecznie komorę silnika,ale nadal twierdzę że gra nie warta świeczki w silniku wolnossącym.Po przeliczeniu kosztów na zyski mocy,blado to wypada ;)
Ja nadal uważam, że nikt tutaj nie bierze tego do siebie, że po owinięciu bandażem dostanie +5 KM. Chodzi właśnie o zbicie temperatury.

Ja chciałbym poruszyć tą kwestię, jak to ktoś już tutaj wspomniał, pękającego kolektora. Jak to jest naprawdę?
 
Ja nadal uważam, że nikt tutaj nie bierze tego do siebie, że po owinięciu bandażem dostanie +5 KM. Chodzi właśnie o zbicie temperatury.

Ja chciałbym poruszyć tą kwestię, jak to ktoś już tutaj wspomniał, pękającego kolektora. Jak to jest naprawdę?
Bez sensu wypowiedź...
Jak nie chodzi o 1 czy nawet 5 Km to po co zbijać temp pod maską?
Jak to nic nie zmieni(moc , Nm) ,a nie zmieni i tego jestem pewien ,to po co ją zbijać,dla własnej satysfakcji ?
Sprawa jest prosta,gówno to da w silniku wolnossącym a jest naprawdę drogie i tego trzeba się trzymać..
Tą kasę zainwestowałbym w inne rzeczy jeśli chodzi o tuning.
Np w wyśmiewany stożek (tylko koniecznie firmy ITG) który coś da na + ,nie tyle co...jest szansa że właśnie te 5 Km.
 
Bez sensu wypowiedź...
Jak nie chodzi o 1 czy nawet 5 Km to po co zbijać temp pod maską?
Jak to nic nie zmieni(moc , Nm) ,a nie zmieni i tego jestem pewien ,to po co ją zbijać,dla własnej satysfakcji ?
Sprawa jest prosta,gówno to da w silniku wolnossącym a jest naprawdę drogie i tego trzeba się trzymać..
Tą kasę zainwestowałbym w inne rzeczy jeśli chodzi o tuning.
Np w wyśmiewany stożek (tylko koniecznie firmy ITG) który coś da na + ,nie tyle co...jest szansa że właśnie te 5 Km.

Osobiście znam co najmniej 4 przypadki gdy bandaż bardzo pomógł -- tyle że nie dodając mocy a zapobiegając jej utracie. Wszystkie auta wyraźnie "puchły" po rozgrzaniu. Po aplikacji bandaża zjawisko zostało mocno zredukowane.

"... I guess it's just the way I'm wired."
 
Amortyzatory
Powrót
Góra