• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfą w kjs-ach, luźne przemyślenia.

Kacper_agh

Nowy
Rejestracja
Mar 7, 2009
Postów
418
Lokalizacja
Kraków
Auto
156 2.0 TS 1997
Witam. Tak sobie myśle, czy ktoś ma jakieś doświadczenia ze starami Alfa w motosporcie, szeroko rozumianym. Oczywiście chodzi mi o poziom dla rozrywki, bo na profi to niestety nie mam budżetu ani umiejętności:)
Mam swoją alfe 6 lat, ale nie o niej mowa. Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś bawił się w sportową jazde Alfa 156 np. Znam ten samochód i wiem jaki może być denerwujący w jeździe na codzień:) co dopiero w intensywnej ekspoatacji.
Oczywiście chciałbym kupić drugą do rozrywki, troche to nie rozsądne, pytanie tylko jak bardzo. Patrzylem na ceny i teraz można taka sztukę upolować za mniej niz 10 tys. Alfy mają dużo w standardzie, moc, zawieszenie itp wiec jaki by były konieczne modyfikacje? Jakie to auto ma szanse? np w kategori do 1,8 albo do 2.0. Oryginalne moce wyglądają całekiem nieźle.
Bo V6 chyba za mocna i za cieżka do budy 156? no i trafia w najwyższa klase od razu.

Czy ktoś wie ile można zejśc z masą przy całkowitym wybeszeniu? Jak cieżko jest kupić stare pucharówki? bo z doświadczenia wiem ze bardziej się opłaca kupić przerobione.
Jak widać na avatarze do tej pory bawię się w ściganie po terenie, ale może tak dla poszerzenia rozrywki trochę się pobawić na asfalcie.

Można by zacząc od jakiegoś Seja albo czegoś tam:) ale jakoś tak serce podpowiada Alfę.

Przepraszam jeśli to nie miejsce na takie gdybanie. Pozdrawiam i licze na wasze opinie.
 
jezdzilłem kilka sezonów w kajtkach i 156 będzie za długa, ogólne do kjsów to najlepiej jakieś małe tanie w utrzymaniu i podatne na przeróbki oraz z dużą dostepnością częsci "rajdowych" czyli ccs/scs lub jakis civic
a małe bo jest dużo odcinków z ciasnymi nawrotami dlatego często zdaża się ze maluszek objedzie dużo pozornie szybsze auto
 
Może nie chodzi mi tylko o kjsy, zreszta np na torze w kielcach itp nie ma już takiego lasu pachołków. Wiem ze inne auta są teoretycznie lepsze, ale mam pewnień sentyment do Alfy, jak każdy tu chyba:), wiec pytam czy ktoś coś takiego próbował?

A kolego eagle, jak w praktyce wychodzą koszty takiej jazdy? bo jedna impreza w terenie to mniej wiecej 500 - 1000 zł tak jak jeżdze, oczywiście plus to co sie popsuje w trakcie. czy po asfalcie jest taniej? boje sie to co sie może popsuć w alfie znacznie podniesie koszty.

nie chce startować profesjonalnie i na asfalcie i w terenie. Wole się skupić na terenie, ale tak mysle w ramach zabawy pojezdzic jeszcze na asfalcie;)
 
może 145ta będzie najtańszym wyborem zakup/elsolatacja, zawias prosty na jednym wahaczu jak fiaty,

co do kosztow hmm wpisowe jak jesteś zrzeszony w jakimś automobilklubie jakies 80zl, reszta to paliwo prowiant i to co popsujesz :D ja wydawalem jakies 300-500 zl jezdzac w regionalnych kajtkach
 
Jeżeli koniecznie chcesz w kjsach startować alfa to chyba najlepszym wyborem będzie 145 1.4 TS bo jesteś wtedy w klasie z suzuki swiftem 1.3 a maja podobna moc tylko znowu w tej klasie staruje najwiecej kierwoców wiec konkurencja jest duza. Wybebeszyć alfe i koniecznie osłona pod miske założyć boję sie tylko że twin spark może nie wytrzymac ekstremalnej jazdy. Na pewno unikaj 2.0 ts bo startujesz wtedy w klasie subaru/lancer iid wiec nie masz wtedy zadnych szans :)
 
nie prawda bo to klasa 4 wiec startuje z astrami gsi itd no subaru to tylko 2.0 wolnossace ale to nie jedzie, z 4lapami to klasa 5 czyli wszystko co powyzej 2.0 lub turbo po przeliczniku
 
Żeby TSa katować w kjsach to chyba się jeszcze nie spotkałem. No ale rzeczywiście jak ktoś chce się zmieścić w normalnych pieniądzach z eksploatacją w takich warunkach to 156 jest słabym pomysłem głównie ze względu na zawieszenie. Mój pomysł na przyszły rok by wystartować w kilku kjsach niestety na chwilę obecną zawiesiłem przez rozsypanie się budżetu ale myślałem o hondzie CRX, GSi albo E30 ;)
 
jeden z kolegów od kilku lat startuje w ALT-ach swoją AR 156 ale ma ją w wersji CUP , taka jaka ścigała sie wiele lat temu w Pucharze Alfy Romeo ( odkupil ją od Roberta Kisiela ) , 2.0 TS ( moc ok 165 KM) z zawieszeniem torowym,odelżona ( ok. 1100kg) i z klatka bezpieczeństwa ,jeżdzi to po zakretach niesamowicie .
tu jego on board : http://www.youtube.com/watch?v=fgHkdDSQyv8
 
Ostatnia edycja:
A lidze torowej to ja rozumiem, ale w KJS to nie widziałem. A ta Cup ma jakoś zmodyfikowany silnik by był trwalszy?
 
Koledzy piszecie ze 156 ma skąplikowane zawieszenie jako wada, ja wiem ile kosztuje jego części bo mam to w swojej. Ale czy to nie daje jakiejś tam przewagi nad zwykłym zawiasem? Tak tylko myśle, że może 156 są lepiej przygotowane do ścigania , niż 145/155, bo 156 jeździly w pucharze bez większych przeróbek.
Najchetniej to bym kupił taką pucharówke;) jakby ktoś wiedział, ale to już cieżko dostępne teraz chyba?

Rajdy terenowe mają tą wielka przewage ze jak chce poćwiczyc to sobie jade gdziekolwiek w pola, lasy i wiem ze nikomu krzywdy nie zrobie. Natomiast na asfalcie to juz cieżko sobie miejsce do treningu znaleść
 
Ostatnia edycja:
A lidze torowej to ja rozumiem, ale w KJS to nie widziałem. A ta Cup ma jakoś zmodyfikowany silnik by był trwalszy?

z tego co pamietam podczas Pucharu AR silniki były plombowane i nic nie można było przy nich grzebać . Ciut wyższa moc niż seria wynikała ze zmienionego układu wydechowego .
 
jesli chodzi o kajtki to liczy sie waga, dlugosc auta, hydraulik, szpera, plyta pod silnik, latwosc napraw, ceny gratow i ich dostepnosc
 
Dzieki za odpowiedzi, ale liczyłem ze albo mnie zachęcicie do kontunowania albo wybicie ten pomysł z głowy:).
Czy sentyment do alfy powienien wygrać z rozsądkiem ze jest duzo tańszych/lepszych aut do zabawy?
 
Mam KJS w planach na przyszłość, sam kiedyś przechodziłem podobne rozmyślania i mój wniosek był i jest jeden. 33. :)
 
Uważam ze szkoda trochę klasyka do niszczenia dla zabawy. Nie jest już ich chyba duzo? Nie lepsza będzie 155/156 lub 145/147?
 
A tak zamieniając trochę temat, jak wygląda twoja przygoda z takimi próbami terenowymi, jest jakaś seria amatorskich zawodów, rozumiem, że jako auto to najlepszy taki UAZ ?
 
No przygode z rajdami w terenie tez dopiero zaczynam. 2 sezony jeździłem, ale głównie zmagam się z problemami technicznymi:). Jest sporo rajdów o różnym charakterze, jedne to topienie auta po dach w błocie i ciąganie się na linkach - przeprawówki, jazda techniczna po jakiś skałkach, podjazdach - trial lub jazda na czas w miare łatwym terenie ( bez ciągania się na wyciągarkach) który preferuje najbardziej.

Auto jest bardzo ważne, powiedziałbym ze dużo ważniejsze niż kierowca. Musi być mocne, bardzo mocne. Czasami wpada sie w dziury czy hopy przy V> 80. Ważna jest też niska masa. Uaz nadaje się na zloty militarne, grzyby i po to zeby ładnie wygładał. Do terenu uaz nigdy się specjalnie nie nadawał, tylko wiele lat nie było u nas nic innego dostępnego. ( słaby silnik, słabe podzespoły:) , hamulce bebny, brak wspomagania, resory, duza masa, itp:)

Mam tez uaza ale cala mechanika jest przełożona i tyle mnie to ksoztowało ze bym kilka japońskich terenówek kupił:) a i tak sie nie nadaje na rajdy tylko do jazdy rekreacyjnej. No ale Uaz super wygląda i dlatego sobei na podwórku stoi.

Co do auta do terenu to teraz własnie zmieniłem z Isuzu troopera2 na isuzu troopera3:) czyli u nas znanego jako opel monterey 3,2 V6. Bardzo fajna terenówka, nie trzeba duzo przerabiać zeby jeździć w terenie, wiec moge ją polecić.


Ciekawe ilu off roadowców jest na tym forum? ;)
 
Co do 33 to jest dużo takich, które lada chwila pójdą na żyletki, więc adaptacja do KJS byłaby dla nich drugim życiem. Koszt niewielki, zwykle w granicach 2000 zł. Auto bardzo lekkie, z dynamicznym boxerem. Robisz dobre zawieszenie i hamulce, i na KJS będzie jak znalazł. :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra