chiptuning + wpis w dowodzie rejetracyjnym...

A co w przypadku gdy do obliczania składki podałem przebieg roczny poniżej 5tyś rocznie a w rzeczywistości wiadomo... 4 razy taki
No i że nie będzie użytkowany przez małolatów i osób bez doświadczenia w prowadzeniu?

Hmm jeśli chodzi o "warta" to przebieg nie jest i tak wliczany do składki, sam czasem myśle po co im to pytanie w ankiecie skoro w systemie nie jest wykorzystywane.

Jeśli chodzi o użytkowanie osób innych niż właściciele którzy są "osobami o zwiększonym ryzyku" to 10% zwyżki jeśli podasz, jeśli nie to nie masz zwyżki, a gdy podczas stłuczki z OC okaże się, że taka osoba prowadziła to poprostu doliczą Ci te "10%" aneksem do umowy i wyślą wniosek o dopłate składki. Więc w sumie, też nic wielkiego :)
To samo tyczy się innych źle podanych informacji jak lata bezszkodowe itd, poprostu jeśli "wpadną na to" to doliczą Ci aneksem dodatkową składke (składke taką jaką powinnieneś mieć faktycznie) do ostatniej polisy i tyle.


Ogólnie, to zawsze czasem kogoś auto jest pożyczone bo "coś tam coś tam" więc nie jesteś prorokiem, nie wiedziałeś, że taka osoba o zwiększonym ryzyku będzie miała "muss" jechać Twoim aute, a nie udowodnią Ci, czy robiła to ciągle czy tylko ten jeden raz :)
 
Ogólnie, to zawsze czasem kogoś auto jest pożyczone bo "coś tam coś tam" więc nie jesteś prorokiem, nie wiedziałeś, że taka osoba o zwiększonym ryzyku będzie miała "muss" jechać Twoim aute, a nie udowodnią Ci, czy robiła to ciągle czy tylko ten jeden raz

Tego też się spodziewałem, dlatego też nadużywam tej furtki :)
 
A to ciekawostka - myślałem, że w takim przypadku zasadą jest to, że będą wymigiwać bo ubezpieczenie nie obejmowało osoby z krótkim stażem lub poniżej pewnego wieku. Ze słyszenia znam taki przypadek gdzie ubezpieczyciel się wymigał od wypłaty ubezpieczenia chyba w taki właśnie sposób. Jakoś trudno mi się pogodzić z tym że firmy ubezpieczeniowe z racji swojej pazerności po fakcie coś miałyby doliczać zamiast zwyczajnie nie wypłacać odszkodowania. Bo zasadniczo można byłoby będąc młodym świeżakiem za kółkiem jeździć na ubezpieczeniu np. rodzica tzn. znacznie tańszym a martwić się o zwyżkę dopiero gdy coś się stanie.
 
Wszystko w majestacie prawa :)
Po prostu się nie rozbijam i nie ma problemu.

@ Izane,
Jaki kod pocztowy, lub kody, mają największe zniżki w tabelkach?
 
Bardziej patrzy się na regiony, wiadomo, im mniej ludnościowo miasto/wieś tym niższa stawka (i to w miarę niższa, bo region w którym mieszkach jest uwzględniany do stawki bazowej, pierwszej) no ale go biorą z Twojego adresu zameldowania,

chociaż w sumie to w ubezpieczalniach internetowych Ci tego nie sprawdzą, no ale tam adresu nie podasz złego, chyba, że do AC gdzie stoi w nocy itp :)



Co do tych jeszcze "ryzykownej osoby" to dziennie mam przynajmniej 50% szkód, gdzie kierowcą nie był właściciel, tylko ktoś inny (przeważnie młoda osoba) a na polisie brak takiej informacji i nikt problemów z tym nie robi, normalnie szkoda jest uwzględniana.
 
chyba, że do AC gdzie stoi w nocy itp

Liberty direct z którego dotychczas korzystałem uwzględnia to o czym piszesz zarówno do OC jak i AC
Nawet w obrębie Szczecina gdy biorę tylko OC jest to parę dyszek mniej.
AC+OC i mam stówkę w kieszeni.
A że nikt nie sprawdza to co mam się przejmować...
 
Prawda jest taka, że każdą zmianę parametrów czy wyposażenia zawartego/opisanego w homologacji powinno się zgłaszać i powinny istnieć odpowiednie procedur tak jak w przypadku zmiany homologacji ciężarowy-osobowy...jak jest w realu...wiadomo...w Niemczech robi się przegląd i wpisuje w dowód rejestracyjny nawet zmianę felg na inne niż przewidziane przez producenta...co kraj to obczaj...np. w Norwegii jeśli samochód jest zarejestrowany dłużej niż 10lat to można sobie popodnosić moc bez ograniczeń...trzeba tylko ten fakt zgłosić ubezpieczycielowi, w sytuacji gdy tuningowi poddajemy samochód młodszy czy będacy w Norge krócej należy zapłacić podatek - ok 300-500zł/1KM ponad normę(max +10-15% od tego co jest wpisane w dowodzie)...w Trondheim jako pierwszm miescie w Norwegii odpowiednie służby kupiły hamownie podwoziową umiejscowiona przy autostradzie i w każdej chwili mogą ściągnąć samochód na badanie kontrolne, jeśli się okaże że auto jest tuningowane to delikwent ma czas na przywrócenie ustawień fabrycznych lub zapłatę podatku.
 
Różnorakie intytucje, smiesznie zwane rządami, nie przegapią ani jednej możliwości aby czerpać dochody od obywateli. Gdzie się podziała wolność?
 
ale po co wszystko zgłaszać?


Zmiana z osobowego na ciężarowy trzeba zgłąszać, bo za to jest inna składka.

Ale po co zmieniać to, że silnik ma więcej KM skoro i tak składka liczona jest od pojemności a nie mocy....


Zresztą wszystko opisałem wcześniej
 
No wiem ze u nas nie trzeba, ale tak jak kolega wczesniej pisal o tym co sie dzieje w Norwegi, to jest spora szansa że kiedys może tak być u nas.
I bardzo mnie denerwuje takie zaglądanie, i podatki, od spalanie, mocy, pojemnosci , spalin, a najbardzie od CO2 który jest tylko niepotwierdzona hipoteza a placi sie za to prawdziwymi pieniędzmi
 
Amortyzatory
Powrót
Góra