Źle mnie zrozumieliście, program jest średni, skoro uważam, że sam bez ogromnego zaplecza jak ww. firma mogę zrobić lepszy, to ja się z tego cieszę, cieszą się również moi klienci, z nikogo nie robię oszusta, głupka, nie mówię, że coś zaraz wybuchnie itd.
Chciałem moim postem tylko zasugerować byście przesadnie nie popadali w zachwyt i nie programowali na "pałę" wszystkiego co wpadnie w ręce, taki drobiazg informacyjny, numer Boscha na kompie to jedno, jest 6, lub 7 różnych wersji programu pod ten sam numer
Dlaczego odradzam, bo jeśli ktoś z Was ma problemy choćby z turbo, często nie zauważalne w jeździe miejskiej, narobi sobie szybko kosztów, większa dawka paliwa = większe obciążenie turbo i dużo większe ryzyko problemów. Jedna osoba czuje dużą poprawę, bo taką powinna po tym programie czuć, a inna narzeka, że nie ma szału, program jest ten sam, gdzie leży przyczyna ? W braku diagnostyki, może umarłym przepływomierzu itd itd.
Ostatni punkt, o ile starsze auta można programować jakimś byle pirackim starym sprzętem, o tyle nowsze, jak np. auto Kolegi Qki już nie, bo skończy się albo na niepowodzeniu, albo na uszkodzeniu zawartości pamięci i ratowaniu w firmie za wartość używanego sterownika, kombinowaniu z innym, równie kosztownym, bądź fakturze w serwisie na 2-3 tysiące.
Kayrol, i zrobi jeszcze spokojnie 100 kkm i więcej, tylko auto wzmacniane musi być sprawne
Kolego Matt, rób swoje auta gdzie chcesz, ja pisząc tego posta, jak również poprzedniego nie straciłem nic, nie straciłem złotówki z powodu Waszych "testów", nie piszę tego z zazdrości, z powodu złości, piszę co wiem, a Wam może to tylko pomóc
Pozdrawiam