AirAjti
Nowy
- Rejestracja
- Cze 18, 2012
- Postów
- 2,439
- Lokalizacja
- Lubin
- Auto
- Była 159 Berlina 2.4JTDm '06... aktualnie Tipo 1.4T-Jet z fabrycznym nadtlenkiem gazu
[159] Demontaż obicia drzwi tylnych- wymiana mechanizmu opuszczania szyby.
Witam.
Zamówiłem, zapłaciłem, przyszło, założyłem- działa tfu tfu!
Jak to zrobić? Poniżej pełna instrukcja poniżej
Potrzebne będą: cierpliwość, wyczucie, mały krzyżakowy śrubokręt, klucz sześciokątny rozmiar 10, zestaw imbusów i TORX'ów.
1. Wyciągam gumkę z dna rączki do zamykania drzwi (to ta część, gdzie jest pstryczek do sterowania szybą), odkręcamy dwie śruby imbusem, wyciągamy całość, wypinamy wtyczkę.
2. Po demontażu rączki widzimy kolejne dwie śruby- tym samym imbusem odkręcamy i wyciągamy.
3. Rączka do otwierania drzwi od wewnątrz- malutkim śrubokrętem podważamy delikatnie zaślepkę w widocznej szczelince i po raz kolejny tym samym imbusem wykręcamy taką samą śrubę. UWAGA! Żeby nie porysować ślicznie srebrnej rączki podczas wykręcania warto trzymać ją w pozycji "otwieranie"!!!
4. Następny krok to trzy wkręty na samym dole obicia- mały krzyżakowy śrubokręt i po sprawie.
5. Teraz ostrożnie, z wyczuciem łapiemy za "schowek" drzwi i wypinamy obicie z takich choinkowych zatrzasków. Zatrzasków jest o ile dobrze pamiętam 6 lub 7- po lewej stronie i po prawej. Uważać, żeby nie pogubić białych "choinek"- mi próbowały uciec.
6. Jak już mamy obicię "w łapach" to wypinamy wtyczki od głośników (głownego i małego- ten mały głośniczek też probował mi wypaść, więc z uwagą!). Następnie wypinamy stalową linkę idącą z zamka do rączki otwierania drzwi z wewnątrz. Wysuwamy plastikowe mocowanko i manewrujemy końcówką linki, żeby wyszło. Po wykonaniu tych czynności możemy odłożyć obicie.
7. Widzimy przed sobą ładny kawałek "amelinium" (niepomalowanego hehe)
Odkręcamy śruby idące wokół teko elementu. Śruby mają łeb sześciokątny rozmiar 10. Wykręcamy to oraz niestety zamek drzwi... trzy śruby na klucz typu TORX (gwiazdki tzw.).
8. Kolejny krok zależy od tego co się uszkodziło w mechaniźmie- jeżeli biały plastik to możemy ściągać aluminiową blachę. Jeżeli nie- musimy najpierw rozłączyć szybę od właśnie plastikowego elementu łączącego mechanizm z szybą. Musimy opuścić szybę tak, żeby widzieć mocowanie przez okrągły wziernik, który ma sprytną zaślepkę. Jeżeli jest to niemożliwe (opuszczenie szyby). To cały mechanizm rozłączyć od blachy. Służą do tego dwie nakrętki sześciokątne rozmiar 10, a przy silniku wykręcamy trzy wkręty na TORX'y. PAMIĘTAJCIE O ZABEZPIECZENIU SZYBY! Bo jak spadnie i pęknie to będzie niefajnie... ja sobie poradziłem sam wciskając ją w uszczelki (zamykając), ale warto poprosić pomagiera, żeby przytrzymał szkło.
9. Ściągamy blachę aluminiową z zamkiem drzwi, rozłączając jeszcze cięgno klamki zewnętrznej z zamka (wypinamy plastikowe mocowanie i przekręcamy łączenie linki z zamkiem).
10. Niestety aluminiowa blacha jest bezczelnie połączona grubaśnym kablem, który "idzie" już do centralki/komputera czy czegośtam. Ja się nie bawiłem w jakieś wypinanie tego, tylko po prostu oparłem blache o samochód zabezpieczając wszystko gąbką/szmatą, żeby nie porysować sobie progów ostrymi krawędziami wykręconej blachy.
11. Wyciągamy rozgruchotany mechanizm/ plastik- generalnie co trzeba i zakładamy nowy.
13. Jeżeli jesteśy bogaci, mamy kasy jak lodu i sfrajerowaliśmy się na oryginalny mechanizm za 580zł (OMFG!!!!!) to montaż plastikowego łącznika szyby z mechanizmem będzie banalny. Jeżeli w swej wspaniałomyślności i odruchu oszczędzania kupiliśmy zamiennik na allegro to temat jest troszkę trudniejszy- ale bez przesady. Ja zrobiłem tak: zamontowałem silnik i cały mechanizm do drzwi przykręcając wszystkie śruby, przyłożyłem blachę do drzwi i przykręciłem zamek. Teraz spowrotem odkręciłem dolną nakrętkę listwy mechanizmu, odgiąłem delikatnie blachę, wsadziłem łapę od dołu i porządnie przymocowałem szybę do plastiku tak, żeby wszystko zaskoczyło. Po tym zabiegu przykręciłem nakrętkę listwy i rozpocząłem montaż. Pamiętajcie, żeby wszystko robić delikatnie i z wyczuciem... bo niewiadomo kiedy pęknie szyba lub nowy, aczkolwiek zapewne dalej nienajlepszy plastik.
14. Montaż to oczywiście demontaż, tylko na odwrót
UWAGI:
1. Przy montażu warto sprawdzać, czy po założeniu cięgien klamek/ elektryki wszystko działa. Ja niestety po zamontowaniu wszystkiego zorientowałęm się, że nie można otworzyć drzwi z zewnątrz i cała robota od nowa...
2. Pamiętajcie, żeby plastikowe mocowanie dobrze weszło w otwór w szybie- jeżeli tego nie zrobimy opuszczając szybę może ona się rozłączyć i będzie dupa blada. Co prawda wepinie się (lub w zasadzie oprze) przy zamykaniu i okno będzie zamknięte- ale przecież nie o to chodzi.
3. Pamiętajcie o podkładkach wszelkich, m.in. o tych plastikowych łączących mechanizm z silnikiem.
4. Po zmontowaniu całości nie ma prawa Wam zostać jakakolwiek śruba/ podkładka w rękach. Jak czegoś nie przykręcicie to się może łatwo spowrotem połamać.
5. Obicie wchodzi spowrotem w choinkowe zatrzaski bez problemu- zróbcie to dobrze.
6. Po zamontowaniu całości należy jeszcze włączyć zapłon i "skonfigurować szybę zamykająć ją i otwierając na pełne zakresy. Jeżeli tego nie zrobicie, właściciele aut sprzed liftingu nie będą mogli się cieszyć samozamykaniem okien z pilota.
To by było na tyle... cieszcie się zaoszdzędzeniem góry pieniędzy w ASO, trochę mniejszej góry w warsztacie
Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem. Żeby nie było- robicie to na własną odpowiedzialność! Jak coś pęknie to nie do mnie z reklamacją
Mam nadzieję, że zamiennik będzie już dożywotni...
ARIWE DERCZI!
Witam.
Zamówiłem, zapłaciłem, przyszło, założyłem- działa tfu tfu!
Jak to zrobić? Poniżej pełna instrukcja poniżej
Potrzebne będą: cierpliwość, wyczucie, mały krzyżakowy śrubokręt, klucz sześciokątny rozmiar 10, zestaw imbusów i TORX'ów.
1. Wyciągam gumkę z dna rączki do zamykania drzwi (to ta część, gdzie jest pstryczek do sterowania szybą), odkręcamy dwie śruby imbusem, wyciągamy całość, wypinamy wtyczkę.
2. Po demontażu rączki widzimy kolejne dwie śruby- tym samym imbusem odkręcamy i wyciągamy.
3. Rączka do otwierania drzwi od wewnątrz- malutkim śrubokrętem podważamy delikatnie zaślepkę w widocznej szczelince i po raz kolejny tym samym imbusem wykręcamy taką samą śrubę. UWAGA! Żeby nie porysować ślicznie srebrnej rączki podczas wykręcania warto trzymać ją w pozycji "otwieranie"!!!
4. Następny krok to trzy wkręty na samym dole obicia- mały krzyżakowy śrubokręt i po sprawie.
5. Teraz ostrożnie, z wyczuciem łapiemy za "schowek" drzwi i wypinamy obicie z takich choinkowych zatrzasków. Zatrzasków jest o ile dobrze pamiętam 6 lub 7- po lewej stronie i po prawej. Uważać, żeby nie pogubić białych "choinek"- mi próbowały uciec.
6. Jak już mamy obicię "w łapach" to wypinamy wtyczki od głośników (głownego i małego- ten mały głośniczek też probował mi wypaść, więc z uwagą!). Następnie wypinamy stalową linkę idącą z zamka do rączki otwierania drzwi z wewnątrz. Wysuwamy plastikowe mocowanko i manewrujemy końcówką linki, żeby wyszło. Po wykonaniu tych czynności możemy odłożyć obicie.
7. Widzimy przed sobą ładny kawałek "amelinium" (niepomalowanego hehe)
8. Kolejny krok zależy od tego co się uszkodziło w mechaniźmie- jeżeli biały plastik to możemy ściągać aluminiową blachę. Jeżeli nie- musimy najpierw rozłączyć szybę od właśnie plastikowego elementu łączącego mechanizm z szybą. Musimy opuścić szybę tak, żeby widzieć mocowanie przez okrągły wziernik, który ma sprytną zaślepkę. Jeżeli jest to niemożliwe (opuszczenie szyby). To cały mechanizm rozłączyć od blachy. Służą do tego dwie nakrętki sześciokątne rozmiar 10, a przy silniku wykręcamy trzy wkręty na TORX'y. PAMIĘTAJCIE O ZABEZPIECZENIU SZYBY! Bo jak spadnie i pęknie to będzie niefajnie... ja sobie poradziłem sam wciskając ją w uszczelki (zamykając), ale warto poprosić pomagiera, żeby przytrzymał szkło.
9. Ściągamy blachę aluminiową z zamkiem drzwi, rozłączając jeszcze cięgno klamki zewnętrznej z zamka (wypinamy plastikowe mocowanie i przekręcamy łączenie linki z zamkiem).
10. Niestety aluminiowa blacha jest bezczelnie połączona grubaśnym kablem, który "idzie" już do centralki/komputera czy czegośtam. Ja się nie bawiłem w jakieś wypinanie tego, tylko po prostu oparłem blache o samochód zabezpieczając wszystko gąbką/szmatą, żeby nie porysować sobie progów ostrymi krawędziami wykręconej blachy.
11. Wyciągamy rozgruchotany mechanizm/ plastik- generalnie co trzeba i zakładamy nowy.
13. Jeżeli jesteśy bogaci, mamy kasy jak lodu i sfrajerowaliśmy się na oryginalny mechanizm za 580zł (OMFG!!!!!) to montaż plastikowego łącznika szyby z mechanizmem będzie banalny. Jeżeli w swej wspaniałomyślności i odruchu oszczędzania kupiliśmy zamiennik na allegro to temat jest troszkę trudniejszy- ale bez przesady. Ja zrobiłem tak: zamontowałem silnik i cały mechanizm do drzwi przykręcając wszystkie śruby, przyłożyłem blachę do drzwi i przykręciłem zamek. Teraz spowrotem odkręciłem dolną nakrętkę listwy mechanizmu, odgiąłem delikatnie blachę, wsadziłem łapę od dołu i porządnie przymocowałem szybę do plastiku tak, żeby wszystko zaskoczyło. Po tym zabiegu przykręciłem nakrętkę listwy i rozpocząłem montaż. Pamiętajcie, żeby wszystko robić delikatnie i z wyczuciem... bo niewiadomo kiedy pęknie szyba lub nowy, aczkolwiek zapewne dalej nienajlepszy plastik.
14. Montaż to oczywiście demontaż, tylko na odwrót
UWAGI:
1. Przy montażu warto sprawdzać, czy po założeniu cięgien klamek/ elektryki wszystko działa. Ja niestety po zamontowaniu wszystkiego zorientowałęm się, że nie można otworzyć drzwi z zewnątrz i cała robota od nowa...
2. Pamiętajcie, żeby plastikowe mocowanie dobrze weszło w otwór w szybie- jeżeli tego nie zrobimy opuszczając szybę może ona się rozłączyć i będzie dupa blada. Co prawda wepinie się (lub w zasadzie oprze) przy zamykaniu i okno będzie zamknięte- ale przecież nie o to chodzi.
3. Pamiętajcie o podkładkach wszelkich, m.in. o tych plastikowych łączących mechanizm z silnikiem.
4. Po zmontowaniu całości nie ma prawa Wam zostać jakakolwiek śruba/ podkładka w rękach. Jak czegoś nie przykręcicie to się może łatwo spowrotem połamać.
5. Obicie wchodzi spowrotem w choinkowe zatrzaski bez problemu- zróbcie to dobrze.
6. Po zamontowaniu całości należy jeszcze włączyć zapłon i "skonfigurować szybę zamykająć ją i otwierając na pełne zakresy. Jeżeli tego nie zrobicie, właściciele aut sprzed liftingu nie będą mogli się cieszyć samozamykaniem okien z pilota.
To by było na tyle... cieszcie się zaoszdzędzeniem góry pieniędzy w ASO, trochę mniejszej góry w warsztacie
Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem. Żeby nie było- robicie to na własną odpowiedzialność! Jak coś pęknie to nie do mnie z reklamacją
Mam nadzieję, że zamiennik będzie już dożywotni...
ARIWE DERCZI!










