[159] Zapaliła się kontrolka 'Check'. Examiner pokazał błąd P0238

  • Autor wątku Autor wątku Pawel159
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pawel159

Guest
Mam kolejny problem, potym jak uporałem się z filtrem cząstek stałych.

Podczas jazdy zapalił mi się "check..." , straciłem moc, obroty max. 3000.
Po zgaszeniu silnika i zapaleniu ponownym, kontrolka zapaliła, ale silnik już normalnie reagował na pedał gazu.
Komputer wyrzucił jeden błąd:
- P0238 "Czujnik A wspomagania turbosprężarki - wysoki sygnał wejściowy"
Po wykasowaniu błędu, sytuacja wróciła już 3 razy, mniej więcej co 100 km.
Czy miał ktoś już z tym problem w naszym modelu (1.9 JTDm 150 KM)?
Może ktoś wie gdzie jest ten czujnik? Co sprawdzić jeszcze?

Czytałem już fora, ale jeszcze chciałbym zebrać trochę info zanim dam rozgrzebać auto.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Szwankuje sterowanie zmienną geometrią turbiny (wężyki nieszczelne lub podcisnieniowy zaworek elektromagnetyczny do wymiany), a i sam czujnik cisnienia doładowania (czarna kostka na kolektorze ssącym) należałoby przeczyścić, oczywiście łącznie z EGRem i kolektorem za przepustnicą tłumiącą. Jest taki temat w dziale 156 "EGR" dotyczący cześciowej zaslepki EGRa do tego silnika
 
"...czujnik cisnienia doładowania (czarna kostka na kolektorze ssącym) należałoby przeczyścić..."
czy to jest takie małe "coś" przykręcone do kolektora z napisem BOSCH do którego podpięta jest kostka?

Czytałem któryś post o EGR i uszczelce-zaślepce.
Orientujesz się czy taka zaślepka montowana jest w 159 seryjnie czy tylko serwisowo?
Jest sens żebym ją montował?
Czy może mieć ona potem wpływ na zapychanie DPF?

Miałem problem z DPF, podejrzenie było na kolektor ssący i w związku z tym wszystko było czyszczone. Po tych operacjach wystąpiła ta usterka. Zauważyłem też do 3 tys obr nie ciągnie tak jak wcześniej. Dopiero po 3000 obr odczuwaly jest ciąg i praca turbiny. Na wskaźniku ciśnienia doładowania turbiny max 1.2 bar jaki osiągam.

---------- Post dodany o godzinie 22:29 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 22:18 ----------

Dodam jeszcze
jadąc spokojnie, na małych obrotach stałą prędkością, mam wrażenie tak jakby delikatnie (ledwie wyczuwalne) przerywało-szarpało.
Mam też wrażenie że czuć delikatnie spaliny w kabinie.

Może to przy interwencji przy kolektorze, EGR itd, coś zostało źle skręcone czy rozszczelnione.
 
Ostatnia edycja:
Może ktoś mi podać nr części wężyków wychodzących z zaworka elektromagnetycznego?
W ASO FIATa mają broblem żeby je znaleść.
 
Witam,a po co do ASO ,ja podjechałem do sklepu z częściami samochodowymi zdjąłem stary dobrałem pod wymiar i jest git ,po co przepłacać za coś takiego samego .Tak na marginesie czytając twoje posty widzę ze natrafiłeś na jakiś typowy poniedziałkowy egzemplarz ,masz go od nowosci z salonu czy sprowadzony .
 
sprowadzony, 4 miesiące bezproblemowo i sie zaczęło

---------- Post dodany o godzinie 12:57 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 12:55 ----------

Mam jeszcze pytanie:
Który przewód nakładamy na końcówkę z napisem VAC a który na OUT?
 
Może mi ktoś opisać jak to ma być podłączone prawidłowo.
U mnie jest tak:
wężyk wychodzi z boku silnika - chyba z jakiejś pompy jak sie nie mylę- potem nasadzony jest na metalowy przewód, który idzie na tył silnika, tak gumowy przewód w kształcie "u" wchodzi w jakieś urządzenie (nie mogę go znaleść w eper) z niego wychodzi taki sam przewód nałożony na powrót takiego samego metalowego przewodu i wraca na przód silnika. Tu jest połączony z elektrozaworem, z którego przewód idzie do sprężarki.

Mam wątpliwości co do podlączenia do tego urządzenie z tyłu silnika.
Do której końcówki podłączyć (dolnej czy górnej) wężyk idący z silnika (pompy), ten wracający wiem już, że ma iść do końcówki "VAC".

Porównywałem to podłączenie w nowej "Cromie" i tam nie ma tego urządzenia z tyłu silnika, tylko bezpośrednio z tej "pompy" na boku silnika.

Czy po odłączniu wężyka z VAC powinno być w nim wyczuwalne podciśnienie?
 
Ostatnia edycja:
OUT ma iść na dół do turbosprężarki , VAC - akumulator podciśnienia

Ok, dzięki, ale mam wątpliwości co do podłącznia dalej.
Jeżeli nie mylę sie to akumulator podciśnienie to taka czarna puszka z tyłu silnika. I tam są trzy końcówki. 2 na jednej wysokości z czego prawa z zaślepką, i trzecia niżej. Nie wiem gdzie powinien prawidłowo być podłączony idący z pompy(tej dającej podciśnienie) a gdzie idący do elektrozaworu.

sedici napisałeś też w innym poście że jak sprawdzić elektrozawór:
zlokalizuj go (w 156 jest nad chłodnicą , na pasie przednim) , na włączonym silniku zdejmij wężyki gumowe z niego i sprawdź : jeden otwór ma dmuchać powietrze , drugi większy - zasysać - to właśnie on przestawia sztangę na turbosprężarce w celu osiągnięcia mocy z niskich obrotów
Dochodzi do niego podciśnienie (u mnie oznaczenie VAC). Jeżeli zdejmiemy wężyk z podciśnieniem, to dlaczego z niego (z elektrozaworu) ma dmuchać powietrze?
 
Nie wiem czy ktoś jeszcze to czyta, ale mam kolejne odkrycia.
Drążyłem temat podłączenia przewodów podciśnieniowych, gdyż coś mi cały czas nie pasowało ( podziękowania dla Maćka), i odkryłem pewną nieprawidłowość.
Okazało się że odwrotnie były wpięte przewody z pompy próżniowej do akumulatora podciśnienia i na elektrozawór nie szło podciśnienie. Co ciekawe turbina normalnie pracowała tak podłączona i tak samo jak zdjęłem przewód z elektrozawora. Silnik zachowuje się normalnie, ale turbina uruchamia się przy 2800-3000 obr, właściwie w tym zakresie dopiero dobrze odczuwalny wzrost mocy. No i też problem z błędem P0238 czyli przeładowanie.
Podłączyłem prawidłowo te przewody na akumulaotrze i na elektrozaworze pojawiło sie podciśnienie, silnik normalnie wchodził na obroty - wskaźnik wzrostu ciśnienia doładowania podnosił się już przy okolicach 2000 obr, ale gdy już ruszłem nie moge wkręcić go więcej 3000 obr z wrażeniem jakby nie miał siły - dusił się.
Coś mnie oświeciło i zdjąłem wtyczkę z przepływomierza. No i:
- silnik zaczął wchodzić na obroty, odczuwalnie przyspieszać no i brac już od samego dołu
- delikatnie szarpie i jakby przerywa
- przy wkręcaniu go na luzie słychać jakby głośne " trajkotanie" wydajemi się że z okolic EGR, a tak przy 4500-5000 obr zaczęly wydobywać mi sie spaliny spod maski, jeszcze nie wiem skąd bo zrobiło się ciemno, podejrzewam że też EGR jutro sprawdzę.
Może padł zupełnie EGR? Rozumiem że jak zostanie otwarty to do silnika leci za dużo spalin. A jak to się ma do przelywomierza? Może też padł?
Co wy na to ? Jakieś podpowiedzi?
 
Ostatnia edycja:
pytanie do Pawła, problem się rozwiązał z błędem P0238?? \
ostatnio dość często zapalała mi się kontrolka motor system coś tam.... postanowiłem jeszcze raz wyczyścić egr, oraz wstawić zaślepkę na egr, problem na pare chwil zniknął, potem, znowu pojawił się niemiły komunikat....

pojechałem na kompa i wywalił błąd w/w P0238, po skasowaniu na razie jest spokój, (jazda po mieście póki co)...

nadmieniam, że alfa cały czas miał moc, od dołu także, więc nie kumam o co kaman..



alfa 1,9 jtd 16V 140 km
 
Problem został rozwiązany.
Po przejrzeniu wszystkich potencjalnych przyczyn błędu związanych z turbiną, problem leżał po stronie kompa. A konkretnie coś nie łączyło.
Teraz jest Ok. Pomógł serwis T&T
 
dziękuje za odpowiedź ;-) u mnie póki co jest(odpukać) spokój po wykasowaniu błędu... pozostało jeździć... pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra